Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Grobowiec Władców.
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Wąwóz -> Świątynia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vinity
Adept
<b>Adept</b>


Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 1234

PostWysłany: Sro Wrz 08, 2010 8:25 pm    Temat postu: Grobowiec Władców. Odpowiedz z cytatem

<center>Miejsce spoczynku członków królewskiej rodziny, dawnych władców i ich rodzin.

Olbrzymia przestronna grota, której sklepieniem jest niebo. Ściany są zrobione z jasnego granitu, pora dnia decyduje o ich barwie, na środku znajduje się płaski kamień obrośnięty dokoła zawsze zielona trawą.
Czasem wiatr niesie ciche szepty. To przodkowie szepczą cicho do żyjących, opowiadają dawne dzieje i swoje historie.
</center>

_____________________

Kopa wszedł do groty i złożył ciało Morgotha na płaskim kamieniu. Trzeba pochować go z należytym szacunkiem.
Jednak na razie usiadł i zaczął rozmyślać nad losem dawnego władcy, czekał też na przybycie Miyuki i Kitany, które szły zaraz za nim. To naprawdę przykre doświadczenie stracić kogoś z rodziny, pamięta dzień w którym przybył na Lwią Ziemie. Pierwsze spotkanie z Królem, przecież to było kilka dni temu. Tak niedawno..

_________________
<center>
Jumping!!! Yes, oh ride on time
Reach for it, make a sound, go for it One more time

The shouting voice of that guy is revived
I want to try a love like that Get on time

I can fly You can fly is there a prohibition to flying?
Yeah all right!

Because being cute isn't enough BURNING HIT TIME

Let's talk about the important dream, embrace your trembling heart

that moment you had been always longing for, you can't catch it easily
however are you fully prepared yet? let's go!

and we will carve a new story forever run off and
dive Show me Fly the sky
</center>

<tr><center></center></tr>
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Kitana
Gość





PostWysłany: Sro Wrz 08, 2010 8:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Weszla tu pierwsza, ze spuszczonym lbem. Usiadla obok Kopy i spojrzala na niego
- Kto sie teraz zajmie Lwia Ziemia ? - zapytala. Ciekawilo ja jak to stado poradzi sobie bez krola.


Dodane po 16 minutach:

Nie zdazyla wysluchac odpowiedzi, bo nagle ujrzala zwloki ojca. Nie mogac juz wytrzymac, rozplakala sie i wybiegla stad. Nie chciala juz na to patrzec. Miala juz dosc !

/z.t./
Powrót do góry
Vinity
Adept
<b>Adept</b>


Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 1234

PostWysłany: Sro Wrz 08, 2010 8:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No tak, Kitana nie wiedziała że Morgoth nie jest już Królem, ani tym bardziej o nominacji Kopy.
- Stado nadal ma nas, od niedawna też mnie jako nowego Króla.- Odparł spokojnie, Lwia Ziemia nie została osierocona, puki są w niej lwy mające dobro i odwagę w sercu stado będzie trwać.
Przeniósł spojrzenie znad ciała na Kitanę. Spokój i smutek mieszały się w tym spojrzeniu, czy gdyby ktoś był u boku Morgotha ta tragedia nie miała by miejsca? Co było powodem tak drastycznej decyzji młodego lwa?

_________________
<center>
Jumping!!! Yes, oh ride on time
Reach for it, make a sound, go for it One more time

The shouting voice of that guy is revived
I want to try a love like that Get on time

I can fly You can fly is there a prohibition to flying?
Yeah all right!

Because being cute isn't enough BURNING HIT TIME

Let's talk about the important dream, embrace your trembling heart

that moment you had been always longing for, you can't catch it easily
however are you fully prepared yet? let's go!

and we will carve a new story forever run off and
dive Show me Fly the sky
</center>

<tr><center></center></tr>
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Vinity
Adept
<b>Adept</b>


Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 1234

PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 5:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

// No tak zbyt długo pisałem posta xP...

Kopa westchnął, zabrał się samotnie za wygrzebanie mogiły dla swojego krewnego. Właściwie jak nazwać syna córki , córki swojej siostry? To zbyt skomplikowane..
Po jakichś paru minutach dół był gotowy, ostatnie wspomnienia i ciche westchnięcia, jedna samotna zła skapująca na martwe ciało.
Podniósł Morgotha i złożył go w mogile, przysypał ziemią.
Zniósł jeszcze kilka kamieni, na płaskim piaskowcu wyrył imię dawnego króla.
- Spoczywaj w pokoju..- Szepnął i wstał ruszając do wyjścia.
Gdy jedno życie się kończy rozpoczyna się kolejne. Wielki krąg życia, który od wieków trwa i trwać będzie.

ZT

_________________
<center>
Jumping!!! Yes, oh ride on time
Reach for it, make a sound, go for it One more time

The shouting voice of that guy is revived
I want to try a love like that Get on time

I can fly You can fly is there a prohibition to flying?
Yeah all right!

Because being cute isn't enough BURNING HIT TIME

Let's talk about the important dream, embrace your trembling heart

that moment you had been always longing for, you can't catch it easily
however are you fully prepared yet? let's go!

and we will carve a new story forever run off and
dive Show me Fly the sky
</center>

<tr><center></center></tr>
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Miyuki
Gość





PostWysłany: Pią Wrz 10, 2010 7:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A ona? No tak, spóźniła się. Nie wtuli już się w grzywę syna, nie zapłacze... Minęła się z Kopą, gdy ów samiec odchodził stąd, a Miyuki kierowała swe kroki w kierunku świątyni. Byłą teraz sama. Lwica położyła łeb na mogile, grobowej płycie, po czym gorzko zapłakała. A wszystkiemu winna szkoła, że nie zdążyłam. Wybaczyć. Lwica płakała, gorzkie łzy spływały po pysku, by spadać na ziemię, zimną ziemię. Obydwie me postacie teraz płaczą, jedynie ja jestem nawet wesoła, zadowolona. Miyuki leżała tak, łkając... Przez głowę przechodziły jej różne sceny... Ból, ogromny ból ściskający podbrzusze, bóle porodowe. Pamiętała dokładnie, jak bolało, jak na świat przyszedł jej syn, jedyny syn. Potem zaś rola matki, macieji. Chronienie syna przed złem, miłość przelewana na swe potomstwo, a zarazem wychowanie. Duma, z Morgotha, gdy stał się Aniołem Wolności. Według samej us(t)erki, nie była to słuszna ranga, z lwiątka awansować aż na samego Anioła, przesada, ale dla matczynego serca była to duma. Gdy była królową, była dumna ze swego syna, wspinającego się po szczeblach hierarchii, a gdy już został królem... Tak, na początku było dobrze, ale potem... Coś się zaczęło sypać. Także Morgoth, który układał sobie życie z paroma lwicami, a i bocian musiał się u niego napracować, tyle dzieci miał, adoptowanych i zrodzonych z niego. A potem... Potem ta tragedia... Łkała... Chciała się przytulić, potrzebowała pocieszenia, czyjegoś głosu... W końcu wstała i opuściła to miejsce, z wilgotnymi oczyma... Udała się powolnym krokiem gdzie indziej...
Powrót do góry
Morogoth
Gość





PostWysłany: Pon Wrz 27, 2010 4:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie wiedział czy mógł wejść do tego miejsca, przecież to święte miejsce gdzie są pochowani królowie ci którzy rządzili w tym stadzie oraz ich rodziny królewskich władców.
Spojrzał nagrobek Ojca Morgotha.
- Ojcze mój - Odparł krótko i wszedł, wyczuł ducha jego który rzekomo się do syna przytula. Słowa były nie wyraźne, ale czy oznaczało "witaj mój synu, dobrze że wróciłeś ale wybacz że tobą nie mogłem się w pełni zająć", łza poleciała z Morogotha oczu.
- Czemuż mnie opuściłeś, obiecałeś mi że nie opuścisz stada - Krzyknął po słowach.
- Tchórz ! - Odparł i wybiegł z łzami.
Powrót do góry
Kris
Gość





PostWysłany: Pon Wrz 27, 2010 5:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

//Łamiecie regulamin, dzióbki.//
Powrót do góry
Kitana
Gość





PostWysłany: Wto Wrz 28, 2010 6:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kitana powoli weszla i usiadla przy grobie ojca. Wokol bylo tak jako cicho i spokojnie...westchnela ciezko i usmiechnela sie.
- Ech tato... - westchnela
- Tyle rzeczy sie wydarzylo od twojego odejscia. Bylam w lochach, awansowalam na wojownika, a teraz odnalazlam swojego brata. Nie wiem niestety co sie dzieje z Fisana... - trzeba bylo przyznac, dawno nie widziala swojej siostry. Ciekawe co sie z nia dzieje ? Wtem poczula delikatny wiatr i zdawalo sie ze slyszy glos. Glos ojca.
- Coreczko...jestem przy Tobie i zawsze bede... - uslyszala. Lwica zamknela oczy, usmiechnela sie, wziela gleboki oddech, a nastepnie polozyla sie.
Powrót do góry
Morogoth
Gość





PostWysłany: Wto Wrz 28, 2010 9:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wszedł wolnym krokiem w stronę świątyni, do której dążył. Przy wejściu ujrzał siostrę śpiącą na ziemi przy nagrobku Ojca Króla Lwiej Ziemi, nawet jak nie jestem księciem to należę nadal do królewskiego rodu i mam prawo do niego pomyślał przez chwilę myśląc. Dlaczego to wszystko się tak zmieniło. Gdyby nie zmarł byłoby inaczej tak naprawdę. Chciał naprawić stado żeby wniosło się i miało tradycje takie jak kiedyś, co mówiono jednakże wie że pewnie jest już powołany lepszy król tego stada. Nie miał wątpliwości czy odejść z tego stada czy zostać ? Nie wiedział co robić tak naprawdę. Usiadł przy grobie. Łzy zaczynały kapać po policzkach lwa.
- Wybacz Ojcze, że cię nazwałem tchórzem iż przecież nim nie jesteś oraz sądzę że byłeś wspaniały królem i dałeś wszystko z siebie - Odparł krótko i położył jedną łapę na grobie swojego Ojca, wymówił modlitwę pradawną jaką znał i nauczył się od Morgotha.
- Zawsze będę bronił twego imienia i twoich czynów Ojcze oraz nie pozwolę żeby rodzinie coś się stało, jednakże nie wiem co dalej czynić dla stada ? - Odparł pytająco do siebie ale też do ducha Ojca. Swojego stróża.Poczuł następnie podczas modlitwy wiatr lekki i znajomy. Wiedział że to Ojciec ukazał się w niebiańskiego anioła postaci. Jednakże nie było go słychać dlatego do myśli wniknął i wypowiedział owe słowa do Morogotha.
"Pamiętaj mój synu, nawet jeśli nie jestem już królem, to nigdy nie zapominaj swego pochodzenia mój synu, zawsze zostaniesz księciem nawet jeśli ktoś inny rządzi oraz Kocham Was i nigdy nie zostawię" tak właśnie brzmiały jego słowa.
Powrót do góry
Kitana
Gość





PostWysłany: Sro Wrz 29, 2010 4:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

//Ona nie spala ;p//

Kiedy wszedl jej brat, ona wstala i usiadla obok niego
- Dolaczysz do naszego stada ? - zapytala. Nie bardzo wiedziala od czego zaczac rozmowe, wiec postanowila zaczac od tego pytania. A tak w ogole, to nawet dobrze ze dolaczylby do Stada Lwiej Ziemi. Ich ojciec tez bylby zadowolony z tego. Lwica natomiast usmiechnela sie, a ogon owinela wokol lap, tak jak to zwykle miala w zwyczaju...
Powrót do góry
Kris
Gość





PostWysłany: Sro Wrz 29, 2010 8:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Młode lwiątko przyczłapało się do tego miejsca. Stanęło w wejściu i zdezorientowane patrzyło się przerażonymi oczyma w zebranych. Powierzchowne rany zadane przez Darkned zakrzepły, droga była długa i trudna, jednak ją zna. Poczłapał do Morogotha i wtulił się w jego udo, zahaczył się jeszcze pazurkami aby ten nie zostawił go tak łatwo.
- Chcę do taty! - wydusił półgłosem lamentując. Spotkanie z czarną było straszne, sam nie wiedział czemu go zostawiła... Może Kami jest władczynią Złej Ziemi...? Może i tak, a przecież... może jakimś demonem? Jeszcze niedawno miała wielkie skrzydła...
Powrót do góry
Morogoth
Gość





PostWysłany: Czw Wrz 30, 2010 12:29 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Witaj - Odparł, słysząc krzyk lwiątka cóż widzi jedyne wyjście znaleźć Ojca jego może nie być łatwym zadaniem ale zawsze poradzi z tym.
- To może razem go poszukamy ? - Spytał lwiątka który jest wtulony do Morogotha.
- Jasne ze dołączę do stada, przecież obiecałem że was nie zostawię, co nie Kitana ? - Odparł uśmiechając się podobną mimiką pyska do Ojca.
Powrót do góry
Kris
Gość





PostWysłany: Czw Wrz 30, 2010 2:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Maluch nawet nie dosłyszał pytania. Zamknął oczy i to wyszło jakoś samo z siebie. Wtulony w ciepłe futerko nastolatka odpłynął do Nibylandii. Zasnął, był po prostu zmęczony, każdemu po takich przygodach należy się chwila wytchnienia. Wpierw pogaduchy z Shetani, później pakt z Kami, a na koniec obrona przed Darkned... Jeszcze tylko Grasha brak... Och, zna już większą część wysoko postawionych Złoziemców.
Powrót do góry
Kitana
Gość





PostWysłany: Czw Wrz 30, 2010 3:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lwica usmiechnela sie
- To dobrze - mruknela, jednak nadal sie usmiechajac, po czym przytulila sie do brata. Po chwili jednak sie odsunela i opuscila to miejsce...


/z.t./
Powrót do góry
Angel
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 01 Cze 2010
Posty: 184

PostWysłany: Pią Paź 01, 2010 6:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lwica weszła dość niespokojnym krokiem. Dopiero co wróciła z wyprawy, na którą udała się dawno temu.
-Wiecie może gdzie jest Morgoth? Wszędzie go szukam, chciałam mu powiedzieć że już wróciłam i chciałam zobaczyć maluchy, ale ich też znaleźć nie umiem
Lwica spojrzała na zgromadzone tu lwy, po czym usiadła koło nich

_________________
<center>

Duch ?yje w nas.
Duch nami l?ni.
Pilnuje z nieba
biegu nocy, dni.
Na stra?y prawdy,
na stra?y praw.
W twoim spojrzeniu.
Duch ?yje w nas.

<center>
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Wąwóz -> Świątynia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 1 z 9
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum



Załóż forum phpbb2 lub phpbb3 za darmo na Forumoteka.pl






Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group