Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/



Polowanie - Ghash Burz
Idź do strony 1, 2  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Björn
Gość





PostWysłany: Wto Lis 24, 2009 8:11 pm    Temat postu: Polowanie - Ghash Burz Odpowiedz z cytatem

Polowanie indywidualne- Ghash Burz
Powrót do góry
Ghash Burz
Gość





PostWysłany: Wto Lis 24, 2009 8:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zwyczajnie wszedł, myśląc jedynie o nadchodzącej go własnie zabawie ze zwierzaczkami. Nie wysilał się za bardzo - wiedział bowiem, że te typy gatunku są bardzo prymitywne, a przede wszystkim głupie.
Ruszył przed siebie.
Powrót do góry
Björn
Gość





PostWysłany: Wto Lis 24, 2009 8:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zatrzymałeś się gwałtownie, gdy na swej drodze dojrzałeś parkę szakali. Nie była to duża zdobycz, ale też niezbyt mała, by się nie najeść.
Wierne psiaki rozdzieliły się- jedno szukało czegoś do zjedzenia i to właśnie ten osobnik znalazł się w najdogodniejszej dla Ciebie pozycji. Biedak nie zdawał sobie sprawy z tego że za chwilę sam może stać się czyimś obiadem.
Powrót do góry
Ghash Burz
Gość





PostWysłany: Wto Lis 24, 2009 8:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cóż, Ghash nie miał nic w sumie do stracenia. Schylił łeb w gąszczu traw, delikatnie kładąc łapy na podłożu, jak najciszej, aby jego ofiara nie zauważyła napastnika. Demon poruszał się bezszelestnie, idealnie. Coraz bliżej i bliżej... jeszcze trochę i zaatakuje.
Powrót do góry
Björn
Gość





PostWysłany: Wto Lis 24, 2009 9:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Duże uszy szakala jednak mu się przydały.
Wystrzelił nagle jak z procy, wyjąc i szczekając żałośnie.
Psiak biegł zygzakiem, czasem potykając się.
Powrót do góry
Ghash Burz
Gość





PostWysłany: Wto Lis 24, 2009 9:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ghash splunął. Nie chciało mu się biec, a jednak ruszył w pogoni za wilczkiem. Dogoni, czy nie dogoni, ma jeszcze w końcu drugiego szakala za sobą.
Powrót do góry
Björn
Gość





PostWysłany: Czw Lis 26, 2009 7:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gdy byłeś już całkiem blisko, psiak nagle zawrócił i kłapnął pyskiem tuż przy łapie, którą miałeś zamiar zaatakować. Szakal ruszył dalej, nie miał zamiaru się poddać.

Ghash, -2 hP
Powrót do góry
Ghash Burz
Gość





PostWysłany: Czw Lis 26, 2009 11:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Demon zawarczał. Cóż za bezczelne ścierwo. Miał z gorszymi do czynienia, jednakże irytowało go to, iż mały był na tyle zuchwały, by się cofać i tzw. sypać piaskiem w oczy Czerwonemu. Ileż można, hę?
Ciężkie łapska zaczęły poruszać się jeszcze zwinniej, robiąc coraz większe kroki. Wszak Ghash nie użył swej całej siły na pościg, albowiem twierdził, że ofiara jest na tyle tępa, iż nie musi wkładać w to żadnych sił. Piesek okazał się jednak zwinny i sprytny, co zupełnie zdziwiło Ghash'a.
Powrót do góry
Björn
Gość





PostWysłany: Pią Lis 27, 2009 5:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kolejny atak udał się, szakal upadł, jednak chwila nieuwagi wystarczyła, by znów rzucił się do dalszej ucieczki.
Pościg trwa dalej.
Powrót do góry
Ghash Burz
Gość





PostWysłany: Pon Lis 30, 2009 5:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czerwonego to już denerwowało. Nie chciało mu się biegać za zwierzyną, tym bardziej za takim chuderlakiem. Skoro szakal był taki zuchwały, to czemu nie mógł się zatrzymać i walczyć z Ghash'em? Demon znów przyspieszył.
Powrót do góry
Björn
Gość





PostWysłany: Czw Gru 03, 2009 6:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tym razem uderzyłeś całym ciałem, szakal zniknął przygnieciony czerwonymi łapami, które zaraz zostały dodatkowo zbrukane krwią.
Szakal żył, czas pozbawić go oddechu.
Powrót do góry
Ghash Burz
Gość





PostWysłany: Pon Gru 07, 2009 5:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Demon wgryzł się w szyję ofiary, zaciskając szczękę.
No, dość zabawy. Albo teraz, albo nigdy.
Powrót do góry
Ghash Burz
Gość





PostWysłany: Pon Gru 07, 2009 10:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

POLOWANIE TYMCZASOWO ZAWIESZONE.
Powrót do góry
Björn
Gość





PostWysłany: Sob Sty 09, 2010 6:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szakal wciąż żył. Kolejna próba.
Powrót do góry
Ghash Burz
Gość





PostWysłany: Wto Lut 16, 2010 9:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czas zakończyć te harce. Demon ponownie naparł szczęką, wgryzając się, jak wcześniej w szyję.
Dalej, zwierzu, konaj.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum



Załóż forum phpbb2 lub phpbb3 za darmo na Forumoteka.pl





Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group