Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Dżungla cz.3
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 523, 524, 525
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Dżungla
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zeus
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 11 Maj 2012
Posty: 128

PostWysłany: Nie Maj 20, 2012 2:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kiwnął lekko łbem dając do zrozumienia, iż rozumie, co powiedziała samica. Wiedział, że mówią nieco niejasno. Spojrzał na moment w dal próbując wymyślić sposób w jaki mógłby przekazać jej to, co chciał teraz powiedzieć. W końcu lekko westchnął i znów spojrzał na lwicę ciepłym, łagodnym wzrokiem.
- Lwy przychodzą i odchodzą. Nie mamy na to wpływ.. - rozpoczął i urwał na moment po czym uniósł potężną łapą i wskazał nią na lwiczkę.
- Ale jest coś na co masz wpływ... Możesz wstać i nie godzić się na samotność.. Możesz ruszyć w podróż by odnaleźć nową rodzinę i dom... Ja tak zrobiłem i odnalazłem dom właśnie w tej krainie, a Demi jest moją rodziną - przy ostatnich słowa na moment spojrzał na brata.
Potem postawił łapę na ziemi i przechylił lekko łeb. Miał słabość do dzieci.. nawet wyrośniętych.
- Jeśli nie wiesz, gdzie, ani jak szukać to mogłabyś znaleźć nową rodzinę i dom wraz z nami.. - to wypowiedział cicho i z pocieszającym, niemal wesołym tonem, choć minę nadal miał poważną.

_________________
<center>
"Friendship is all I need from you my brother"

*roar*
*Mój G?os*
*First Meeting*
*Zeus KP*

</center>

Avatar/Logo (c) Levisovaa
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Demi
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 18 Maj 2012
Posty: 24

PostWysłany: Nie Maj 20, 2012 2:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Młoda lwica, wcale nie wyszła na idiotkę, przeto darem młodości jest gubić drogi i nie znać słów, które chciało by się wypowiedzieć. Złocisty w swych słowach zawarł wszystko co było i jest jestestwem ich życia - wiara, że nowy dom jest tam gdzie oni. Dom,prawdziwy dom .... jego wadą i największą zaletą jest to, że drzwi są wiecznie otwarte, a domownicy zawsze nakrywają dla niespodziewanego gościa.
-Bez bólu i bez łez, tam na krańcu świata, daleko gdzieś ... jest dom ... tak piękny i wielki - spojrzał na brata - że, każdy kto przekroczy jego bramy, zda sobie sprawę, że wszystko - gestykulował łapą w górę - co wielkie - gestykulował łapą w dół- i małe - uśmiechnął się - jest w gruncie rzeczy takie same. - Rozpromienił się , mówiąc do lwicy - Pamiętaj że dom jest zawsze tam gdzie twoje serce. Moje już znalazło i tobie też tego życzę - spojrzał się ponownie na brata i skinął do niego głową - Ale nie musisz szukać go sama.
Wiedział, że niektóre słowa są ciężkie do przełknięcia, niektóre mogą wydawać się obce a jeszcze inne ... zupełnie odmienne od wszystkiego co mogło się usłyszeć w tych stronach. Demi jednak nie potrafił inaczej wyrazić wielkiego szacunku do życia i cudu przyjaźni jaki rodzi się wśród wszystkich, którzy rozumieją siebie nawzajem.

_________________
,,Zeusie, ka?de twe s?owo i ka?dy twój gest, nape?nia mnie wiar? ... daje ?yciowy cel. ''
<center> </center>

Avatar (c) Av: Lineart Malaika4, Edit&Color Drzuma
Logo (c) Levisovaa
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Shayen
Lwiątko
<b>Lwiątko</b>


Dołączył: 27 Maj 2011
Posty: 444

PostWysłany: Nie Maj 20, 2012 3:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No cóż... Każdy ma inne poglądy na sprawę, a co.
Najwidoczniej Zeus postanowił być jakoby tłumaczem, bo Shay wykazywała swą bezradność co do rozumienia tych próz, czy jak to by się zwało. Zaczęła powoli kiwać się na boki ze zmęczenia.
Nie teraz, nie teraz...
Oprzytomniała, a następnie spojrzała na Zeusa.
- Znaleźć nową rodzinę... Gdyby to tylko było możliwe. - mruknęła i spuściła łeb.

_________________
<center><table>
<tr>
<td></td><td>
Na dzikiej ??ce gdzie ch?odny mech
G?owa przy g?owie po?ó?my si?
Jak drzewa w lesie przez ca?y dzie?,
S?uchajmy siebie
Spójrz na ob?oki, czy chcia?by? te? sun?? po niebie
</td><td></td></table></center>

Avatar (c) Vegava
Logo (c) Aslan
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Zeus
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 11 Maj 2012
Posty: 128

PostWysłany: Nie Maj 20, 2012 4:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nagle Zeus zdał sobie sprawę czemu ta młodziutka lwiczka tak go zainteresowała... Ta jasna maść.. błękitne ślepia.. niepewność... Czuł się jakby tuż przed nim siedziała Roshare, jego siostra. Zmrużył czule oczy jak starszy brat lub ojciec patrzący na młode. Wysunął ponownie łapę w jej stronę i delikatnie uniósł jej podbródek patrząc na nią ciepło z cieniem uśmiechu na pysku.. cieniem.. to nie był jeszcze uśmiech..
- Wszystko jest możliwe jeśli czegoś bardzo chcemy moja droga... A gdybyś tylko chciała to mogłabyś stać się częścią rodziny, która teraz z tobą rozmawia - powiedział tonem dużo starszego brata pocieszającego młodszą siostrę... dużo młodszą.
Tak.. Roshare była niezwykle podobna.. Może to kolejny znak od tęskniącej za nim rodziny zza wielkiej wody?

_________________
<center>
"Friendship is all I need from you my brother"

*roar*
*Mój G?os*
*First Meeting*
*Zeus KP*

</center>

Avatar/Logo (c) Levisovaa
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Demi
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 18 Maj 2012
Posty: 24

PostWysłany: Nie Maj 20, 2012 4:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Demi przyłączył się do stwierdzenia Zeusa - Gdybyś tylko chciała, mogła byś już sama nie błądzić. - Spojrzał się na brata i skinął mu głową po czym wysunął przednią łapę do lwicy. To był gest zapraszający ją, do tego wszystkiego co próbują stworzyć. - Już nie musisz być sama. Bądź jedną z nas. - Czkając na odpowiedź lwicy na gest podania łapy, spojrzał jeszcze raz na Złocistego -,, Wiem że straciłeś wiele, ale to jak i wszystko co się wydarzyło, jest częścią wielkiego planu''. Demi był jak stary dobry głos rozsądku, w tym też i duch dobroci oraz wiary, w piękność życia. Był niczym mikser, w którym można miksować warzywa, owoce a i czasem jak wleci przez przypadek telefon .... no cóż, wszystko nas w życiu czegoś uczy. Taki był Demi, uczy że życie tylko daje, a od nas zależy czy dostrzeżemy możliwości jakie przed nami wysuwa. Ni jak jego imię nie pasowało do jego charakteru, to było najzwyklejsze w świecie przeciwieństwo, no bo przecież bardzo daleko było mu do lwa demonicznego.
Teraz czekając na odpowiedź lwicy, rzucił spojrzenie bratu, a jego oczy wyrażały to czego słowa powiedzieć nie mogły, ,, Czy ty, bracie, zgodzisz się z moim osądem, że owa istota nie zasługuje by być sama?''

_________________
,,Zeusie, ka?de twe s?owo i ka?dy twój gest, nape?nia mnie wiar? ... daje ?yciowy cel. ''
<center> </center>

Avatar (c) Av: Lineart Malaika4, Edit&Color Drzuma
Logo (c) Levisovaa
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Shayen
Lwiątko
<b>Lwiątko</b>


Dołączył: 27 Maj 2011
Posty: 444

PostWysłany: Nie Maj 20, 2012 4:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chwila, chwila.
Czyżby oni tworzyli jakąś wspólnotę? Znaczy się... Stado. Cóż, ona ani widu ani słychu od czasu rozpadu przez hieny, więc po co się dziwić. Lwy muszą jakoś wytrzymywać, o.
Drgnęła a następnie spojrzała na Demiego.
- Jedną z... was? - zapytała. Dotychczas trzymała się w cieniu, lecz jeśli chodziło im o to, o czym akurat myślała...
Może czas uciec od problemów?

//Twórczy post, nie ma co .0.

_________________
<center><table>
<tr>
<td></td><td>
Na dzikiej ??ce gdzie ch?odny mech
G?owa przy g?owie po?ó?my si?
Jak drzewa w lesie przez ca?y dzie?,
S?uchajmy siebie
Spójrz na ob?oki, czy chcia?by? te? sun?? po niebie
</td><td></td></table></center>

Avatar (c) Vegava
Logo (c) Aslan
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Zeus
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 11 Maj 2012
Posty: 128

PostWysłany: Nie Maj 20, 2012 4:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

(Demi wyrabia normę za nas wszystkich xD Więc luzik xD)

Skinął lekko łbem patrząc na Demiego. Jego ciepły wyraz poważnego pyska mówił sam za siebie. Ale Zeus miał też inny powód by zaproponować młodej lwiczce dołączenie do nich... Chciał się nią opiekować jak młodszą siostrą, której nigdy już nie ujrzy niestety.
Łapy znów miał na ziemi, a jego ogon drgał lekko, gdy spojrzał w dół na błękitne oczy lwiczki.
- Dokładnie tak.. Nie inaczej - powiedział na słowa młodziutkiej samicy i przechylił lekko łeb obserwując jej reakcję.
- Mamy nadzieję, że nasza rodzina powiększy się i stworzy swój własny dom w tej krainie - mówiąc te słowa wyprostował się lekko. Wyglądał niezwykle dostojnie i majestatycznie wypowiadając te słowa, a uniesiona głowa, jak na silnego, dumnego lwa przystało sprawiała, że błękitne ślepia spoglądające w dół wyglądały niczym niebiańskie wrota tuż na wyciągnięcie łapy.

_________________
<center>
"Friendship is all I need from you my brother"

*roar*
*Mój G?os*
*First Meeting*
*Zeus KP*

</center>

Avatar/Logo (c) Levisovaa
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Demi
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 18 Maj 2012
Posty: 24

PostWysłany: Nie Maj 20, 2012 5:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

|Nie przesadzasz ;D Zeus, nie jestem taki dobry |


Srebrny patrzył, na niebiańskie wrota, malujące się w oczach potężnego Złocisto-grzywego. Widział w nich to co każdy winien ujrzeć w sobie ... drogę do raju, czyż nie w każdym sercu jest ta droga. Spójrz na siebie i zamknij oczy, tak jak robi to w tej chwili Demi, ten jeden moment, w którym nasze serce bije choć wokół jest czarno. Czyż nie jest to drogowskaz na wielkiej drodze życia. Piękno świata polega na cieszeniu się jego drobinami ... okruszkami, które z wiekiem urodzą świeży bochenek. Mimo trudów pracy, jaki włożysz w jego przygotowanie - oddasz go - gdyż najważniejszy będzie dla ciebie uśmiech drugiej istoty. To właśnie czyni nas uosobieniem drogi do raju; nasze serca i dusze są jasne jak lazurowe wody.
-Każdy z nas szuka domu, krocząc przez ten świat. - Zwrócił się do lwicy, albowiem dostrzegł w niej zwątpienie - Każdy z nas potrzebuje swego miejsca w wielkim kręgu życia. - Zwrócił łeb w stronę Zeusa - Tak, te ziemie zaiste mogą się stać naszym domem. - Jego tenor zatańczył na strunach głosowych, tak pięknie jak tylko Morfeusz potrafi grać na swej harfie - A ty możesz przestać uciekać przed cieniami przeszłości, i stanąć na przeciw nich, pokonać swe lęki.
Dumnie wytężył swe ciało, lecz jego łapa nadal czekała na gest młodej lwicy, na ten jeden dotyk potwierdzający jej wiarę we własne siły i przyzwolenie na pomoc, w pokonaniu własnych lęków i obaw. - Razem z nami. - Spojrzał na Złocistego, a ich korony srebra i złota lekko targnął wiatr.

_________________
,,Zeusie, ka?de twe s?owo i ka?dy twój gest, nape?nia mnie wiar? ... daje ?yciowy cel. ''
<center> </center>

Avatar (c) Av: Lineart Malaika4, Edit&Color Drzuma
Logo (c) Levisovaa
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Shayen
Lwiątko
<b>Lwiątko</b>


Dołączył: 27 Maj 2011
Posty: 444

PostWysłany: Nie Maj 20, 2012 7:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Spuściła łeb, a następnie zaczęła się zastanawiać, czy było by to słuszne.
Nowy dom, nowa rodzina. Brzmiało to tak... kusząco?
Ale co z przeszłością? Nie może zostawić wiernych przyjaciół. Nie, chwila. Ona już nie ma przecież przyjaciół.
Czerep powędrował ku górze, natomiast samica bez słów podała lwu łapę, zgadzając się.
Teraz wszystko wróci do normy...
Westchnęła, lecz tym razem nie brzmiało to tak, jakby była pełna rozpaczy.
To było raczej westchnienie, które odepchnęło te stare chwile, dając przywitać się nowym.
Na pysku lwicy zawitał uśmiech. Mały, ale prawdziwy. Ślepia znowu zajaśniały blaskiem, ukazując radość, jaką często można było spotkać, gdy ta była jeszcze dzieckiem.

Tak, teraz wszystko wróci do normy...

_________________
<center><table>
<tr>
<td></td><td>
Na dzikiej ??ce gdzie ch?odny mech
G?owa przy g?owie po?ó?my si?
Jak drzewa w lesie przez ca?y dzie?,
S?uchajmy siebie
Spójrz na ob?oki, czy chcia?by? te? sun?? po niebie
</td><td></td></table></center>

Avatar (c) Vegava
Logo (c) Aslan
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Zeus
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 11 Maj 2012
Posty: 128

PostWysłany: Nie Maj 20, 2012 10:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Obserwował w ciszy całe zajście. Uśmiechał, się jednak w myślach, bo wiedział, że nie ma zamiaru pozwolić by tą lwiczkę spotkała kiedyś samotność. Będą dla niej niczym starsi bracia i pomogą jej się odnaleźć.
- Tak, więc witaj w rodzinie... Jam jest Zeus Złocisto-grzywy, a to Demi z rodu Icerin - nastąpił czas na przedstawienie się, które w sumie powinno było nadejść jako pierwsze, ale jakoś z wrażenia, wszyscy o tym zapomnieli.
Błękitne ślepia wpatrywały się w jego póki, co małą rodzinę z zadowoleniem. Wreszcie czuł, że żyje. Czuł, iż znalazł swoje miejsce. Nie pamiętał kiedy ostatnio tak się czuł, ale z pewnością było to jeszcze w Ameryce.

_________________
<center>
"Friendship is all I need from you my brother"

*roar*
*Mój G?os*
*First Meeting*
*Zeus KP*

</center>

Avatar/Logo (c) Levisovaa
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Demi
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 18 Maj 2012
Posty: 24

PostWysłany: Pon Maj 21, 2012 2:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na dźwięk swego imienia skłonił głową, nie było tutaj nic do dodania. Ich rodzina powiększyła się o jedną osobę, lecz nie o galernika, który w morderczym znoju wiosłowałby na pokładzie rozpaslych panów.
Tu wszystko będzie wyglądać inaczej, bo stado to w gruncie rzeczy rodzina, o którą trzeba dbać.
Kiwnął głową do Złocisto-grzywego - pytał się czy to wszystko ... czy coś należy jeszcze dodać, zrobić, choć w jego mniemaniu słowa w tej sytuacji były zbędne.

_________________
,,Zeusie, ka?de twe s?owo i ka?dy twój gest, nape?nia mnie wiar? ... daje ?yciowy cel. ''
<center> </center>

Avatar (c) Av: Lineart Malaika4, Edit&Color Drzuma
Logo (c) Levisovaa
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Zeus
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 11 Maj 2012
Posty: 128

PostWysłany: Sro Maj 23, 2012 8:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zastrzygł nagle uszami. Czasem w życiu można rzec... miewa się przeczucia. I tym razem Zeus takowe miał. Było ono silne i ciągnęło go niemiłosiernie.
- Spotkamy się później - powiedział do Demiego spoglądając w dal.
Dawał do zrozumienia, że musi coś sprawdzić i niebawem znów do nich dołączy. Nie chodziło o brak zaufania.. Przeciwnie. Ufał Demiemu i chciał by zaopiekował się Shay, gdy on pójdzie coś sprawdzić. No bo przecież miała nie być już więcej samotna..
Ruszył majestatycznym krokiem w gęstwinę drzew traktując swe ostatnie słowa jako swoiste "do zobaczenia".

z/t do Źródełka

_________________
<center>
"Friendship is all I need from you my brother"

*roar*
*Mój G?os*
*First Meeting*
*Zeus KP*

</center>

Avatar/Logo (c) Levisovaa
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Demi
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 18 Maj 2012
Posty: 24

PostWysłany: Nie Cze 03, 2012 9:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Demi spojrzał na młodą lwicę - Wybacz moja droga ale muszę już odejść. - Odwrócił się i ruszył w dal. Na pożegnanie rzucił - Jeszcze się spotkamy to pewne.

[Z.W]

_________________
,,Zeusie, ka?de twe s?owo i ka?dy twój gest, nape?nia mnie wiar? ... daje ?yciowy cel. ''
<center> </center>

Avatar (c) Av: Lineart Malaika4, Edit&Color Drzuma
Logo (c) Levisovaa
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Shayen
Lwiątko
<b>Lwiątko</b>


Dołączył: 27 Maj 2011
Posty: 444

PostWysłany: Sro Cze 27, 2012 12:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No, no.
Coś za długo tu się grzeje te cztery litery. Czas się ruszyć i coś porobić, bo tu nudno już jest, prawda?
Shayen uniosła czerep do góry i łapką trzepnęła o ziemię.
Tak, dołączenie do nowego stada będzie dobrym pomysłem. Beztroski żywot dalej będzie trwał, o!
Lwica machnęła ogonem i poszła przed siebie.
Hen, daleko...

z/t

_________________
<center><table>
<tr>
<td></td><td>
Na dzikiej ??ce gdzie ch?odny mech
G?owa przy g?owie po?ó?my si?
Jak drzewa w lesie przez ca?y dzie?,
S?uchajmy siebie
Spójrz na ob?oki, czy chcia?by? te? sun?? po niebie
</td><td></td></table></center>

Avatar (c) Vegava
Logo (c) Aslan
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Dżungla Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 523, 524, 525
Strona 525 z 525
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum






Załóż forum phpbb2 lub phpbb3 za darmo na Forumoteka.pl





Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group