Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Grota Lin, Ivi i Aylar
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 20, 21, 22
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Dolina Spokoju -> Miłosne Gniazdko
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aylar
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 28 Lis 2010
Posty: 1176

PostWysłany: Nie Mar 04, 2012 6:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kremowa uśmiechnęła się szerzej do lwicy i idąc za radą cioci spróbowała jeszcze trochę się uspokoić. Wzięła przy tym parę głębokich wdechów i wydechów. Rety. To faktycznie pomogło. Czuła się lepiej od tego. Gdy do uszu Aylar dotarło pytanie Odetty, a potem następne to zaczęła zastanawiać się nad w miarę poprawną odpowiedzią. Stada na tych ziemiach... będąc ostatnio w podróży trochę słyszała i widziała. Podobno, bo nie wiedziała tego na pewno, było parę stad na tych ziemiach. Co do jednych miała pewność, do drugich niezbyt.
-Z tego co wiem są dwa stada co do których mam pewność, że istnieją. Nie wiem jednak za dużo. Słyszałam też, że podobno na Lwiej Ziemi jest teraz stado to co dawniej. Ale tego nie wiem na pewno. Może to być tylko zwykła plotka.- odpowiedziała na pytania rozmówczyni, a w zasadzie na jedno z nich. Na drugie nie wiedziała po prostu co powiedzieć, bo jak wspomniała nawet nie była pewna czy na Lwiej Ziemi faktycznie jest jakieś stado, jak słyszała.
-Nie jestem pewna kto rządzi na Lwiej Ziemi, bo jak powiedziałam nie wiem na pewno czy tam jest w ogóle stado.- po raz drugi odpowiedziała zielonookiej czekając teraz na jej reakcję. Dopiero teraz Aylar zrozumiała jak mało wie o tym co dzieje się w tej krainie. Dlatego musi się trochę popytać i poznać aktualną sytuację.

_________________
<center></center>
<center>Duch ?yje w nas.
Duch nami l?ni.
Pilnuje z nieba
biegu nocy, dni.
Na stra?y prawdy,
na stra?y praw.
W twoim spojrzeniu.
Duch ?yje w nas.</center>


Avatar (c) MisticMistSong
Logo (c) Chotara
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Odetta
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 13 Kwi 2011
Posty: 66

PostWysłany: Nie Mar 04, 2012 6:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Odett do pewnego momentu wszystko rozumiała, ale w pewnym momencie coś się jej nie zgadzało.
- Czekaj, czekaj. Jak to nie wiesz co się dzieje na lwiej ziemi. - Powiedziała zdziwiona.
- Chcesz mi powiedzieć, że nie jesteś już na lwiej ziemi. Nie należysz do tego stada. Dlaczego...znaczy co się stało ? - Zapytała się zaciekawiona.

_________________
<center>Zawsze b?d? z tob? ju?
Nie dbam, któr? z dróg i gdzie zechcesz pój??
Nawet, gdy ciebie brak
Bicie serc ??czy nas
I cho? wszystko ma swój kres
Jednak nasza mi?o?? nie
</center>
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Aylar
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 28 Lis 2010
Posty: 1176

PostWysłany: Nie Mar 04, 2012 6:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Za to kremowa zdziwiła się, kiedy okazało się, że Odetta nie ma zielonego pojęcia co się tu w ogóle w krainie stało, gdy przybyły hieny. No cóż wyglądało więc na to, że powinna jej wszystko opowiedzieć.
-To ty nie wiesz? Kiedy przybyły hieny wszystkie dawne stada upadły. Lwia Ziemia, Zła, Złoci. Wszyscy. Hieny przez długi czas okupowały ziemie wszystkich stad, ale parę miesięcy temu wycofały się i znowu jest bezpiecznie. W miarę. Na miejscu dawnych stad powstały nowe. Podobno stado z Lwiej Ziemi się odrodziło i istnieje znowu, ale... sama nie wiem czy to prawda.- po swojej chyba najdłuższej wypowiedzi w całej tej rozmowie Aylar wzięła parę głębokich wdechów. Musiała złapać powietrze, którego w tej chwili jej brakowało. Po chwili już trochę się uspokoiła i tylko czekała na reakcję ciotki. Pewno będzie zdziwiona tym co usłyszała. Ba, najprawdopodobniej będzie jej smutno z tego powodu i będzie się chciała dowiedzieć czegoś więcej o obecnej Lwiej Ziemi.

_________________
<center></center>
<center>Duch ?yje w nas.
Duch nami l?ni.
Pilnuje z nieba
biegu nocy, dni.
Na stra?y prawdy,
na stra?y praw.
W twoim spojrzeniu.
Duch ?yje w nas.</center>


Avatar (c) MisticMistSong
Logo (c) Chotara
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Odetta
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 13 Kwi 2011
Posty: 66

PostWysłany: Pon Mar 05, 2012 9:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- No to, że hieny zaatakowały to wiedziałam, ale nie miałam pojęcia, że na taką skalę. Cóż będę musiała się tam przejść kiedyś - Powiedziała i położyła się spokojnie na ziemi. Nie mogła zaprzeczyć, że ta podróż zmęczyła ją i to naprawdę, ale nareszcie była w domu.
- I pamiętaj Aylar. Przestań się martwić, a jakoś to się ułoży - Powtórzyła i zamachała kilka razy ogonem. Jej oczy zostały utkwione a jeszcze nie dawno ( no przynajmniej jej tak się wydawało) nastoletniej lwicy. Uśmiechnęła się lekko.
- Ale ty jesteś podobna do matki. Nawet sobie nie wyobrażasz tego. Rossa nie objawiała się jakoś tobie czy coś w tym stylu ?. - Zapytała się zaciekawiona, przecież raz to zrobiła w jej obecności. Chociaż wątpiła w to. Przecież ona ufała swojej córce bezgranicznie.
- Zobaczysz kiedyś się o tym przekonasz jak bardzo jesteś do niej podobna. Nie tylko z wyglądu, ale i z charakteru - Powiedziała i wstała spokojnie z ziemi. Kurde co się stało z tą dawną Odettą która zachowywała się prawie jak lwiątko i to jeszcze takie malutkie, a może coś ukrywa. A może się zakochała czy jak, kto to może wiedzieć.

_________________
<center>Zawsze b?d? z tob? ju?
Nie dbam, któr? z dróg i gdzie zechcesz pój??
Nawet, gdy ciebie brak
Bicie serc ??czy nas
I cho? wszystko ma swój kres
Jednak nasza mi?o?? nie
</center>
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Aylar
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 28 Lis 2010
Posty: 1176

PostWysłany: Wto Mar 06, 2012 3:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kiwnęła jedynie raz głową na znak, że to o czym powiedziała na początku Odetta to w istocie dobry pomysł. Aylar też musiała najwidoczniej zaznajomić się z ogólną sytuacją panującą na tych ziemiach, bo nie miała pełnych informacji. Dla przykładu nie wie ile konkretnie jest tu stad. Zna na pewno dwa, a może powstały jakieś inne? A nóż może tak być. Uśmiechnęła się natomiast szerzej, gdy ciocia po raz kolejny wyjaśniła jej, żeby tak bardzo się nie zamartwiała tym wszystkim. Może ma rację. Powinna przynajmniej spróbować. Niestety z kolejnym zdaniem zielonookiej Aylar już nie mogła się zgodzić. Z początkiem owego zdania. Ona nie uważała, że jest do matki podobna. Ona ją zapamiętała jako dobrą lwicę i za nią tęskniła wciąż. Natomiast błękitnooka była inna. To właśnie z powodu tego co uczyniła jednemu z własnych dzieci dwójka z nich odeszła wyrzekając się jej jako matki.
-Nie, nie jestem podobna. Może miałabym inne zdanie, gdyby nie to jak potraktowałam kiedyś jedną z córek...- powiedziała z nut niechęci. Ciężko wspominała ten dla niej pamiętny dzień, gdy nakrzyczała mocno na Zaj. Ale nie było to tylko "marsz do domu!". Wciąż pamiętała, jakie to o niej złe rzeczy powiedziała w towarzystwie syna kremowej. Musiał on właśnie słyszeć, jak jego własna matka nazywa swoją córkę. Aylar nawet teraz nie miała najmniejszych chęci do wspominania tych słuch. Samica przysłuchała się kolejnym słowom ciotki, a potem następnych. Na jej ostatnią wypowiedź zwróciła mniejszą uwagę, zaś na pytanie o to czy Rossa jej się jakoś objawiała szukała odpowiedzi. Kremowa starała sobie przypomnieć czy coś takiego miało miejsce.
-Nie. Nic z tych rzeczy. Nie "spotkałam" jej.- stwierdziła spoglądając uważnie na rozmówczynię.

_________________
<center></center>
<center>Duch ?yje w nas.
Duch nami l?ni.
Pilnuje z nieba
biegu nocy, dni.
Na stra?y prawdy,
na stra?y praw.
W twoim spojrzeniu.
Duch ?yje w nas.</center>


Avatar (c) MisticMistSong
Logo (c) Chotara
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Odetta
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 13 Kwi 2011
Posty: 66

PostWysłany: Sro Mar 07, 2012 8:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- No to pewnie uznała, że sobie dobrze radzisz - Powiedziała i uśmiechnęła się wesoło. Wstała powoli i przeciągnęła się.
- Oj kości już nie te - Dodała i podrapała się w lewe ucho. Rozejrzała się po jaskini uważnie. No musiała przyznać, że całkiem ładnie tutaj było. Ech szkoda, że ona nie miała takiego domu.
- No więc chcesz mnie się jeszcze o coś zapytać, czy coś w tym stylu ? - Zadała kolejne pytanie.

_________________
<center>Zawsze b?d? z tob? ju?
Nie dbam, któr? z dróg i gdzie zechcesz pój??
Nawet, gdy ciebie brak
Bicie serc ??czy nas
I cho? wszystko ma swój kres
Jednak nasza mi?o?? nie
</center>
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Aylar
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 28 Lis 2010
Posty: 1176

PostWysłany: Pon Mar 12, 2012 4:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Pewnie tak, choć... sama nie wiem.- taka była krótka odpowiedź kremowej, kiedy jej ciocia zakończyła swoją pierwszą wypowiedź mówiącą między innymi o tym, że pewno Aylar sobie dobrze radzi. Ona to odrobinę inaczej widziała. Nie uważała wszystkie swoje działania za słuszne czy właściwie, lecz mimo to z pewnymi swoimi czynami wciąż się zgadzała. Można więc rzec, że wyszła samica na zero. Słysząc kolejne słowa Odetty błękitnooka zaśmiała się. Nie był to kpiący śmiech, a po prostu radosny.
-Oj ciociu nie mów tak. Na pewno jeszcze niejedno potrafisz. Jestem pewna.- odparła uśmiechając się teraz lekko i przechylając przy tym odrobinę głowę na bok. Aylar nie miała zbyt dużo czasu do namysłu, bo wkrótce zielonooka rozmówczyni zadała pytanie. Hm... czy kremowa miała jeszcze jakieś pytania? Nie... chyba nie.
-Nie, raczej nie mam pytań. A może ty masz? Pewno sporo rzeczy cię ciekawi, w końcu długo cię nie było.- powiedziała lwica teraz oczekując reakcji cioci.

_________________
<center></center>
<center>Duch ?yje w nas.
Duch nami l?ni.
Pilnuje z nieba
biegu nocy, dni.
Na stra?y prawdy,
na stra?y praw.
W twoim spojrzeniu.
Duch ?yje w nas.</center>


Avatar (c) MisticMistSong
Logo (c) Chotara
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Odetta
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 13 Kwi 2011
Posty: 66

PostWysłany: Pią Mar 16, 2012 2:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Odetta uśmiechnęła się lekko i powiedziała
- To miłe, że nadal masz mnie za tą dawną lwicę która była tak bardzo zwariowana - Powiedziała i zaśmiała się cicho.
- Wiesz co ja muszę trochę się rozejrzeć po tych terenach, w końcu już dawno mnie tutaj nie było, no i jestem ciekawa czy coś się zmieniło, czy nie - Powiedziała i popatrzyła w kierunku wyjścia.
- Do zobaczenia potem - dodała posłała przyjazny uśmiech lwicy i wolnym krokiem wyszła sobie z jaskini
z/t

_________________
<center>Zawsze b?d? z tob? ju?
Nie dbam, któr? z dróg i gdzie zechcesz pój??
Nawet, gdy ciebie brak
Bicie serc ??czy nas
I cho? wszystko ma swój kres
Jednak nasza mi?o?? nie
</center>
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Aylar
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 28 Lis 2010
Posty: 1176

PostWysłany: Pią Mar 16, 2012 2:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lwica z uśmiechem na pyszczku lekko przytaknęła głową ciotce na znak, że nie musi jej dziękować. Aylar mówiła po prostu szczerze to co myślała, a skoro było to też coś miłego to chciała się tym podzielić z rozmówczynią.
-Do widzenia.- pożegnała się po chwili z Odettą, kiedy było już pewne, że ta już sobie pójdzie. Błękitnooka nie dziwiła się. Po prostu od dawna nie była ona na tych ziemiach i pewno musiała sobie pozwiedzać parę znajomych miejsc. Odświeżyć pamięć. Tymczasem Aylar poczuła, ze chyba za długo siedzi w tej grocie. Powinna się trochę przejść. W tym celu podniosła zad stając na równe łapy, a następnie wyszła z jaskini ruszając w sobie znanym kierunku.

z/t

_________________
<center></center>
<center>Duch ?yje w nas.
Duch nami l?ni.
Pilnuje z nieba
biegu nocy, dni.
Na stra?y prawdy,
na stra?y praw.
W twoim spojrzeniu.
Duch ?yje w nas.</center>


Avatar (c) MisticMistSong
Logo (c) Chotara
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Dolina Spokoju -> Miłosne Gniazdko Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 20, 21, 22
Strona 22 z 22
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum






Załóż forum phpbb2 lub phpbb3 za darmo na Forumoteka.pl





Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group