Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Od kołyski, aż po grób - Echo.

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Echo
Gość





PostWysłany: Nie Mar 01, 2009 11:40 pm    Temat postu: Od kołyski, aż po grób - Echo. Odpowiedz z cytatem

Rozdział pierwszy


Dorosła lwica spojrzała na leżące nieopodal lwiątko, które piszczało żałośnie wołając matkę po imieniu, ale matki nie było, nie przychodziła. Czemu zostawiła to biedactwo na pastwę losu, przykryła dużym liściem tylko, lecz to nic nie dało. Malcowi było zimno, stukał zębami o zęby. Ogonek odrzucony bezwładnie na bok. Gdy nadejdzie noc mały umrze, będąc tak blisko Kilimandżaro. Lwica podeszła bliżej, niepewnie, lecz coś nakazywało jej zabrać lwiątko. Ukryła je w głębi swej jamy, a ponieważ miała młode to jej sutki jeszcze były pełne mleka. Wykarmiła ją jak własną córkę, lecz jej przybrany ojciec Satt nie żywił do niej sympatii. Gdy mała osiągnęła rok, Satt zabrał ją do dżungli i tam pozostawił samą.
Wędrowała na ślepo w ciemnościach nocy próbując odnaleźć ojca, lecz on nie zwracał uwagi na jej krzyki. Przewróciła się o wystający konar drzewa i zemdlała. Gdy następnego ranga obudziła się ujrzała niewielką jaszczurkę tuż przed nosem, była głodna i nawet coś takiego liczyło dla niej się. Rzuciła się na zielonego gada i pożarła go szybko. Wstała otrzepując się z ziemi i pobiegła truchtem dalej, dopiero w tym dziennym świetle widziała piękno tego drzewnego labiryntu. Po minutach, może godzinach, choć wydawałoby się, że szła całą wieczność doszła do niewielkiego wodospadu. Nachyliła się nad wodą chłepcząc wodę i oblizując pysk. Podniosła nieco łeb, a w gładkiej tafli ujrzała jakąś nieznajomą postać, przypatrywała się jej, aż kręgi wodne ustaną i ona sama wyrówna się. Był to....


c.d.n :> xP
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 08 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Czw Gru 08, 2016 8:51 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Ghash Burz
Gość





PostWysłany: Pon Mar 02, 2009 9:33 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Dorosła lwica spojrzała na leżące nieopodal lwiątko, które piszczało żałośnie wołając matkę po imieniu, ale matki nie było, nie przychodziła.


Matki, matkę. Można by to zamienić na jakiś inny synonim. Na przykład rodzicielkę. Brzydko to wygląda.


Cytat:
Czemu zostawiła to biedactwo na pastwę losu, przykryła dużym liściem tylko, lecz to nic nie dało.


Sens tego zdania jest bardzo pogmatwany. Innymi słowy - stylistka be.


Ogółem język bardzo ładny, ale...
...zbyt wszystko robisz za szybkoo. Rzekłbym zbyt dynamicznie. Więcej opisu miejsca, lwic, rozwinięcia akcji. Brak mi tego, choć to dopiero początek. Gdybym ja to pisał, włożyłbym tam bardzooo dużo szczegółów, które niemniej są bardzo potrzebne.
Powrót do góry
Echo
Gość





PostWysłany: Pon Mar 02, 2009 2:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wiem, ale ja się dopiero rozkręcam xP


Rozdział drugi

Był to dorosły lew z bardzo umięśnionym ciałem i czarną, napuszoną grzywą, którą targał teraz wiatr. Uśmiechał się szelmowsko wyszczerzając rząd białych kłów.
- Czyżby panienka się zgubiła? - zapytał z lekką nutą drwiny w głosie. Nieco zbliżył się.
Lwica odsunęła się nie mając najmniejszej ochoty być bliżej obok tego lwa mniej niż pięć metrów. Wywróciła oczami teatralnie.
- Nie, jak najbardziej panuje nad sytuacją - odrzekła z naciskiem i wstała, oddaliła się od tego miejsca, choć najchętniej byłaby tam wieczność.
Piękno, spokój, jej raj... Zakłócił głupi lew, który teraz podążył za nią.
- Ach tak? To powiedz gdzie zmierzasz i w jaką stronę chcesz pójść - powiedział już nie tak słodziutkim głosem, wyraźnie zawiedziony, że z tą nie będzie tak łatwo się zaprzyjaźnić, a przynajmniej odgrywając kogoś kim jest.
- Idę na lwią ziemię i pójdę tam - wskazała przed siebie czując jak gotuje jej się wewnątrz wszystko.
- Hmmm... To zła droga, powinnaś iść w prawo - powiedział spokojnie lew i ułożył się - a może raczej rozwalił się - na kamieniu.
Wpatrywał się w Echo z nieukrywaną ciekawością.
- Lepiej się orientuje w terenie, bo widzisz... Ja tu mieszkam - dodał pośpiesznie gdy ona jeszcze nie zdążyła mu odpowiedzieć - a może nie wiedziała co?
Lwica tylko prychnęła z pogardą i poszła sobie wyznaczoną drogą. Przemierzała cierniste równiny, robiąc na ciele długie nacięcia.

Potem dokończę.


Ostatnio zmieniony przez Echo dnia Pon Mar 02, 2009 8:54 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ghash Burz
Gość





PostWysłany: Pon Mar 02, 2009 3:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Był to dorosły lew z bardzo umięśnionym ciałem i czarną, napuszoną grzywą, którą wiatr targał teraz wiatr.


Eeheheeheh wiatr targał wiatr? (;


Cytat:
- Czyżby panienka się zgubiła? - zapytał z lekką nutą drwiny w głosie, lecz nieco zbliżył się.


Te zdanie mi nie pasuje. Powinno być przynajmnej tak:
"Zapytał z lekką nutą drwiny w głosie. Nieco zbliżył się. "


Cytat:
Lwica odsunęła się nie mając najmniejszej ochoty być bliżej obok tego wilka mniej niż pięć metrów.


Stylistyka.


Cytat:
Piękno, spokój, jej raj... Zakłócił głupi lew, który teraz podążył za nią.



To w końcu lew czy wilk?
Cytat:

nie będzie tak łatwo się zaprzyjaźnić, a przynajmniej odgrywając kogoś kim jest.


Ke...? Co odgrywając kogoś kim jest?

Cytat:
powiedział spokojnie wilk i ułożył się - a może raczej rozwalił się - na kamieniu.


Wilk, lew, wilk, lew. Powtarzam się - wilk czy lew?


Więcej opisuuu terenuu.
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 08 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Czw Gru 08, 2016 8:51 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Echo
Gość





PostWysłany: Pon Mar 02, 2009 8:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To przez wilcze fora, zawsze tam jestem i nie mogę się odzwyczaić...^_^ Błędy poprawione.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group