Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Kryształowe jezioro

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Śnieżny Las -> Centralna część Śnieżnego Lasu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Archanioł
Mistrz Gry
<b>Archanioł</b><br><i>Mistrz Gry</i>


Dołączył: 01 Paź 2009
Posty: 3662

PostWysłany: Czw Cze 21, 2012 12:45 pm    Temat postu: Kryształowe jezioro Odpowiedz z cytatem

Jedyne "ciepłe" miejsce pośród zimowej kniei dookoła. Jeziorko ma około dwudziestu metrów średnicy i jest idealnie okrągłe. Głębokość nie przekracza 3 metrów wokół centrum, skąd wyrasta pojedynczy głaz oskrobany w ładny stożek. Woda jest idealnie czysta, teren dookoła równy, ozdobiony jedynie trawką. W promieniu około stu metrów rozciąga się polana, na której nie ma ani jednego płatka śniegu. Wszystko to zawdzięcza się wodom termalnym z głębi ziemi. Wszystko to otacza wysoka ściana lasu. Do miejsca prowadzi tylko jedno wyjście, drugie jest wyciętą wyrwą w "ścianie" która prowadzi do kompleksu podziemnych jaskiń i jamy pod drzewem.


Shun stanęła nad jeziorkiem, mocząc przednie łapy w wodzie. Trudno było tu szukać intruzów, poza pozostałą fauną lasu - o tym miejscu jak dotąd wiedziała ona, ale miała nadzieję, że niedługo będą o uzdrowisku wiedzieć wszyscy, i będą zaglądać tutaj naprawdę potrzebujący. Na pewno nie będzie wpuszczać tu nikogo, komu w myśl tylko zniszczenie.
Westchnęła wpatrując się w swoje odbicie, w krystalicznie czystej wodzie. Na raz padła, przytłoczona ogromem decyzji jakie ją czekają. Bała się tylko odpowiedzialności za czyny i słowa.

_________________
<center>


Avatar (c) daanzi
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 10:45 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Rosalie
Mroczny Kieł
<b>Mroczny Kieł</b>


Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 1714

PostWysłany: Wto Cze 26, 2012 5:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rosalie dłuższy czas kręciła się po lesie nie wiedząc gdzie konkretnie ma szukać jego centralnej części. Po męczącym przeczesywaniu tereny w końcu natrafiła na nieco cieplejszą okolicę, co było bardzo przyjemną odmianą. Ile można marznąć brodząc po brzuch w śniegu? Nie czekając długo lwica zaczęła biec by jakoś szybciej odnaleźć swoją przyjaciółkę. I oto jest.
-Heeeej Shuuun, nie wyglądasz za dobrze. Coś ci jest?-przywitała się podchodząc do białej i kładąc się przy niej. Zmartwiła się, wyraźnie czując, że jej najlepsza przyjaciółka ma jakieś kłopoty.

_________________
<center></center>

Avatar (c) KujonekZombiVitri
Logo (c) Vegava
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Shun
Archanioł
Mistrz Gry
<b>Archanioł</b><br><i>Mistrz Gry</i>


Dołączył: 01 Paź 2009
Posty: 3662

PostWysłany: Wto Cze 26, 2012 7:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Podniosła łeb słysząc dość wyraźne kroki. Cóż, los obdarzył ją ostatnio wyraźniejszym słuchem, toteż mogła nawet bardziej ostrożnego wędrowca usłyszeć z daleka. Na szczęście, ów intruzem okazała się jej przyjaciółka, którą bardzo ceniła, bo ostatnio... cóż, nie mogła nawet wspomnieć o jakiekolwiek przyjaźni z kimkolwiek. Podniosła się cała, siadając. O wiele lepiej się tak rozmawia.
- Ja... po prostu tak mam ostatnio. Jak rozmawiałam z Shetani.... wiesz, nie widziałam ją od dobrych paru lat, a ta, kiedy wróciła, nadesłała mi nowe myśli. Tyle, ze te zupełnie odbiegają od moich celów... i teraz jest jak jest - Mruknęła zwięźle, lekko się uśmiechając, jakby tym uśmiechem chciała zażegnać, chociaż chwilowo, swoją troskę. Nie miała ochoty rozmawiać o takich rzeczach, a tym bardziej nie miała w myśli to, żeby swoimi problemami kogokolwiek innego obarczać. Inni mają wystarczająco problemów na tym świecie, nie potrzebują dodatkowych obciążeń.
A co do Shetani.... lepiej jednak dla innych będzie, gdy w niewiedzy będą żyć...

_________________
<center>


Avatar (c) daanzi
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Rosalie
Mroczny Kieł
<b>Mroczny Kieł</b>


Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 1714

PostWysłany: Wto Cze 26, 2012 7:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Oj Shuuun, przejmujesz się tym co mówi Shetani? Rób to co chcesz robić, ona i tak zawsze będzie cię szanować.-westchnęła i trąciła lwicę nosem, uśmiechając się do niej ciepło. Poniekąd Shun miała faktycznie dość spory problem, ale przecież ze wszystkiego można jakoś wyjść. W tym też przekonaniu utwierdziła się Ros, postanawiając za wszelką cenę pomóc swojej przyjaciółce. Nie ważne ile czasu miało by jej to zająć, chciała żeby Shun poczuła się lepiej. Chociaż tyle mogła dla niej zrobić.
-Co konkretnie sprzecznego jest w waszych planach?-spytała, mając nadzieję, że nie jest to nic tajnego. Wtedy postarałaby się to jakoś obejść.
Rosalie oczywiście również usiadła, ze zrozumieniem wpatrując się w białą lwicę. Tak faktycznie jakoś lepiej się mówiło.

_________________
<center></center>

Avatar (c) KujonekZombiVitri
Logo (c) Vegava
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Shun
Archanioł
Mistrz Gry
<b>Archanioł</b><br><i>Mistrz Gry</i>


Dołączył: 01 Paź 2009
Posty: 3662

PostWysłany: Wto Cze 26, 2012 7:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- To jest mój mentor, mam prawo się chyba przejmować - Fakt, kiedy zniknęła, Shun próbowała żyć swoim życiem, uciekła daleko stąd i przeżyła niejedno, przez co nabrała nowych poglądów na świat. Warto wszystkiego przecież próbować.
Westchnęła, lekko trącona zaśmiała się pod nosem.
- Widzisz to wszystko tutaj? Ja staram się tworzyć raj. Shetani przybywszy przyniosła ze sobą obietnicę zniszczenia całego świata. Ale też po nim wizja nowego świata budzi wielkie nadzieje.... ale ja nie mam chyba tak wypalonego serca by porzucić takie miejsca jak to - Odparła pokazując cała przestrzeń dookoła brodą. W końcu, też się namęczyła by być tym kim jest i by znaleźć to miejsce, zbudować na nowo.
Westchnęła. Gdyby miała kogoś, takiego jak Tauri, może byłoby jej łatwiej na tym świecie wybierać korzystniejsze drogi.

_________________
<center>


Avatar (c) daanzi
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Rosalie
Mroczny Kieł
<b>Mroczny Kieł</b>


Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 1714

PostWysłany: Wto Cze 26, 2012 7:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Masz prawo, owszem, ale nie masz obowiązku.-skwitowała, puszczając lwicy oko. Wysłuchała uważnie do końca wszystkich jej słów i namyśliła się chwilę nad odpowiedzią, wykorzystując ten czas na uważne zlustrowanie okolicy. Nie miała okazji wcześniej dokładnie przyjrzeć się terenowi więc dopiero teraz uderzyło ją jego piękno.
-Już chyba udało Ci się stworzyć tutaj raj.-westchnęła, pochłaniając wzrokiem lśniącą taflę jeziora. -Chciałaś odejść i przeżyć koniec świata, żeby potem odbudowywać wszystko? Koniec świata w ogóle będzie? Kiedy, jak?-spytała nie mogąc pojąć tego co powiedziała Shun. Nie brzmiało to bezpiecznie, w końcu Ros nawet nie spodziewała się tego, że taka sobie Shetani może doprowadzić do zagłady wszystkich żywych organizmów. Niespecjalnie wyglądała na taką, która własnymi łapami mogłaby to zrobić. No ale cóż, pozory mylą.

_________________
<center></center>

Avatar (c) KujonekZombiVitri
Logo (c) Vegava
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Shun
Archanioł
Mistrz Gry
<b>Archanioł</b><br><i>Mistrz Gry</i>


Dołączył: 01 Paź 2009
Posty: 3662

PostWysłany: Wto Cze 26, 2012 9:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Jeśli chcę to mogę w stanie pomóc jakoś Shetani zniszczyć to co jest teraz. Nawet nie wiesz, jakie siły ona ze sobą niesie. A mając jeszcze Kami, to wasze stado może być tutaj dominująca siłą, która zmiecie wszystko inne. Wystarczy tylko trochę omamić... a ona... Kami i tak już jest wpleciona w politykę Mistrza. Pozwoli najsilniejszym pozostać przy życiu, oglądać to wszystko... ten świat i tak kiedyś czeka zagłada, być może nawet nasze prawnuki jeszcze będą żyć starym porządkiem. Jeśli ktoś przyśpieszy ten proces o kilkanaście lat, to nie wiem czy to będzie w porządku - Wytłumaczyła najlepiej jak umiała. Sama niewiele rozumiała, ale tylko tak może to wyglądać - "Wojna, która pozostawi za sobą tylko zgliszcza i popiół" - Zacytowała przybierając nieco posępny wyraz twarzy. Bała się godziny, kiedy Mistrz o nią się upomni i spyta, czy dzieło zniszczenia się dokona już, czy ma zacząć od samej archanielicy.
Potrzepała głową.
- Nie mogę o tym myśleć. Będę się martwić wtedy kiedy przyjdzie czas wyboru, a nie teraz - Burknęła i zdzieliła samą siebie łapą po pysku, by "otrzeźwieć" na duchu.

_________________
<center>


Avatar (c) daanzi
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 10:45 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Rosalie
Mroczny Kieł
<b>Mroczny Kieł</b>


Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 1714

PostWysłany: Sro Cze 27, 2012 2:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ros przewróciła oczami wciąż nie za wiele rozumiejąc z tej całej opowieści o końcu świata.
-To jest niemożliwe, może pomyliło Ci się z jakimś wybuchem wulkanu? Ale przecież przez to nie byłoby końca świata. Wojna? Pamiętam poprzednią, straty nie były aż takie wielkie. A jeśli już na poważnie mówisz o tym, że chcesz pomagać w tej wielkiej rozróbie, to załatw mi jakieś schronienie, dobra?-wyraziła swoją opinię, na koniec uśmiechając się przymilnie. Obserwowała Shun z lekkim współczuciem a po chwili uniosła brew, co nie zwiastowało niczego dobrego. Zupełnie niepozornie podniosła się z ziemi i zręcznie popchnęła Shun do jeziora. Po chwili sama weszła do wody i chwyciła w zęby ogon przyjaciółki, by przypadkiem nie pomyślała o wyjściu na brzeg. Przecież tu było tak przyjemnie ciepło, nie tak jak w innych częściach śnieżnego lasu.
-Więc nie myśl o tym i po prostu zajmij się czymś innym. Masz takie fajne tereny... twój raj już wystartował więc dbaj o niego, to zawsze jakieś oderwanie od tego co tam Ci nagadała Shetani.-zwróciła się do Shun z udawaną surowością by po chwili wybuchnąć śmiechem. To był chyba jedyny sposób w jaki mogła jakoś dodać otuchy Strażniczce Śnieżnego Lasu, bo przecież ona sama jeszcze nie wiedziała, że ma ochotę na głupie żarty. Dopiero teraz zapewne sobie to uświadomiła z lekką pomocą Rosalie.

_________________
<center></center>

Avatar (c) KujonekZombiVitri
Logo (c) Vegava
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Śnieżny Las -> Centralna część Śnieżnego Lasu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group