Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Dom Quidutmortema - Sekta Czarnego Księżyca
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Skalisty Wąwóz Śmierci
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Quidutmortem
Gość





PostWysłany: Nie Lut 05, 2012 8:07 pm    Temat postu: Dom Quidutmortema - Sekta Czarnego Księżyca Odpowiedz z cytatem

Na krańcu skalistego wąwozu śmierci, znajduje się ciche i posępne miejsce.
Głazy które odgradzają jedną z odnóg owego wąwozu mają w sobie lukę,
porośniętą mchem o czarnym kolorze, który w nocy iluminuje zielenią.
Za tym przejściem znajdują się prywatne loże Quidutmortema. Jego dom na
krańcu świata. Po środku owej odnogi zamkniętej zewsząd ścianami
wąwozu stoi ołtarz, na planie prostokąta z zagłębieniem. Na lewo mieszczą
się małe groty w ścianie wąwozu, będące sypialniami. Na prawo znajduje
się małe jeziorko które swą moc zasilającą bierze z podziemnych źródeł.
Tylko wokół tego źródełka rozwinęły ci trzy żywe drzewa. Reszta terenu jest
sucha i usiana zeschłymi szkieletami krzaków.
-------------------------------------------------------------------------------------


Ostatnio zmieniony przez Quidutmortem dnia Wto Lut 07, 2012 4:49 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 09 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pią Gru 09, 2016 1:00 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Quidutmortem
Gość





PostWysłany: Nie Lut 05, 2012 8:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Quid przemierzał swoje posępne, lokum na krańcu wąwozowej odnogi. Czekał aż ojciec do niego przemówi. Czekał na światło.
Po ostatnich wydarzeniach musiał się wyciszyć, odnaleźć siebie.
Dotarł do centrum swego małego gniazdka, ołtarza na który się wspiął i zaległ, zapadając w sen, lekki sen dla ukojenia duszy.
Powrót do góry
Nivessa
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 01 Sie 2011
Posty: 38

PostWysłany: Nie Lut 05, 2012 8:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nivessa podążając krętymi ścieżkami życie doszła aż do loży Quidutmortema.Zatrzymała się chwilę i weszła do środka.
Wchodząc głębiej ujrzała wyryte na skale znaki.Z wielką łatwością je przeczytała.
- Witaj - podeszła do samca siedzącego na uboczu.

_________________
<center>Karta Postaci</center>
<center>


<center>°•.¸.•*´`*•. .•*´`*• .•*´`*•.•*´`*•.•*´`*•.•*´`*•.¸.•°


Nie macie za grosz wyobra?ni,
intelekt - no szkoda mi s?ów.
Lecz mówi? dzi? do was WYRA?NIE!
Niech lepiej mnie s?ucha kto zdrów.
Wysilcie cho? troch? mózgowia,
za wiele wymagam czy nie?
O królach i tronach tu mowa.
A DOTYCZY TO TAK WAS JAK I MNIE!
Bowiem czeka was szansa ?yciowa,
przyjdzie czas na odmian? kto wie?
Epoka przepychu si? skrada po cichu.
Zach?cam do zgody,
a b?d? nagrody,
kiedy spe?ni si? to o czym ?ni?.
Cho? si? prawo obejdzie nieraz.
Przyjdzie Czas!


°•.¸.•*´`*•. .•*´`*• .•*´`*•.•*´`*•.•*´`*•.•*´`*•.¸.•°</center>

Avatar/Logo (c) Malaika4 on dA / Obróbka Destiny
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Quidutmortem
Gość





PostWysłany: Nie Lut 05, 2012 10:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Stary lew zbudził się ze swojego snu. Wokół jego Ołtarza chodził orszak zjaw, niemo witając nową. Tylko jego wzrok je widział, i tylko on czuł ich śpiew.
,,Synu, ktoś tu zawędrował. Na kraniec świata. Do twego sanktuarium'' - głos jego ojca rozbrzmiewał w jego jaźni. Ślizgał się na meandrach czasu niczym diuna na pustyni.
-O tam mój ojcze. Nowa ... której imię poznam i którą przygotuje na niesienie twego słowa- cichy szept odpowiedział ojcu i tylko niemu.
Grobowo czarny księżyc był już prawie w nowiu. Ołtarz zaczął wrzeć tysiącem słów i gestów. Wielki lew, majestatyczny guru tego miejsca podniósł się stając na środku swego królestwa, swego sanktuarium.
Biała czarownica, jakże pięknie wyglądałaby przy mym boku.
Jego ryk rozdarł pustkę nocy- Kim jesteś? - po tym nastąpił cichy złowieszczy szept, z tonacją na każe słowo. - Mój dom jest otwarty dla tych co chcą usłyszeć Pana i służyć mu doskonaląc swego ducha , myśli i ciało. Stał niczym gargulec na swym , tronie , ołtarzu bezdennej prawdy. Piedestale rozkoszy, zjawy przestały osnuwać ciało tej, która się tu zjawiła. Ich szepty były dla chromego niczym łaska dla wojownika przed bitwą. Jego usta ponownie wymówiły pytanie -Czy poszukujesz prawdy o jedynym Panie i chcesz uczestniczyć w jego dziele stając się częścią wielkiej wspólnoty? Zamilkł i czekał. Czekał, mógł czekać wiecznie. Jedyny Pan patrzył się z góry na swe dziecko. Potężnego lwa, który czekał na odpowiedź.
Powrót do góry
Lin
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 21 Sty 2012
Posty: 5

PostWysłany: Pon Lut 06, 2012 4:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lin wkroczyła do siedziby Quida, spokojnie przechodząc przez ciasne przejście. Wkroczyła na plac i usiadła nieopodal czarnej lwicy. Postanowiła posłuchać i poczekać aż stary lew skończy rozmawiać. Nie chowała się, zaznaczyła swoją obecność skinieniem głowy i pomrukiem. Wiedziała że w tym miejscu należy okazać szacunek dla wszystkich. Odczytała napisy na ołtarzu. Czekała.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Cesarzowa
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 06 Lut 2012
Posty: 3

PostWysłany: Pon Lut 06, 2012 5:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Postawna, lwica wślizgnęła się do loży Quida pomału i po cichu. Patrzyła się na lwy tu zgromadzone. Wydało jej się to wszystko dość mistyczne. Ten lew mówi inaczej od innych - pomyślała. Przysiadła się eksponując swoje mięśnie i postawną sylwetkę.
Witam wszystkich zgromadzonych. Jestem Cesarzowa. - odparła mówiąc spokojnie i powoli, gdyż w międzyczasie przyswajała sobie napisy zamieszczone na ołtarzu. Czekała na reakcję innych.

_________________
Swiat jest okrutny i ... ja go napedzam.

Avatar (c) WhiteSpiritWolf
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Arto
Przywódca
<b>Przywódca</b>


Dołączył: 04 Gru 2010
Posty: 3430

PostWysłany: Pon Lut 06, 2012 6:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No przecież lwy nie potrafią pisać, ludzie no.
_________________
JEDNORAZOWY KARNET NA PORWANIE SILNIEJSZEGO OD SIEBIE

Avatar (c) Malaika4
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Stigma Diaboli
Gość





PostWysłany: Pon Lut 06, 2012 6:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Muaha. Jedyny! OMG.
Powrót do góry
Aim
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 05 Lip 2011
Posty: 329

PostWysłany: Pon Lut 06, 2012 6:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

/Pisać i Czytać nie umieją ;P co innego ściema i mistycyzm, ale to wiedzieć trzeba../

Aim przylazł tutaj zmieniając bagniste siedlisko swe na bardziej suchy cmentarz w wąwozie. Czuć było od niego rozkład roślin, bagno, ale także zapach murszejących kości i starych mumii, jednym słowem wszystko to co znajdowało się w jego jamie.
Zaciągnął się wdychając zastałe powietrze w płuca, po czym wzrokiem omiótł to co miał przed sobą.
Jakieś lwice i stary samiec, spotkał go wcześniej, jak mu tam było Quidutrololo.. czy jakoś tak. Nie obchodziło go to w zasadzie. Zerknął też na ołtarz i cmoknął z niesmakiem, czyżby kolejny świr chcący złożyć siebie w ofierze jakiemuś wydumanemu bóstwu?
- A co tu się dziej? Jakaś ceremonia? Ciekawa chociaż?- Spytał przysiadając, te lwice były jego kurtyzanami? Kapłankami, pewnie brały udział w pokrętnych orgiach i tym podobnych.
Takiej to by nie tknął, chociaż to właśnie za to lubił samice, za te chwile uciechy jakie mu dawały.

_________________
<center>
There is nothing you can do that I have not already done to myself,
There is nothing you can do that I have not already done to myself,
There is nothing you can DO that I have not already done to myself,
Oh no, there is nothing you can do that I have not already done to myself!

Never wanted to dance with nobody, not you!
Never wanted to dance with nobody but you,
Never wanted to dance with nobody but you
wouldn't take "no" for an answer, you fucking bitch!

Be nice!
Be nice to me,
Don't ever be.. Be nice!
Be nice to me,
Don't let me go!
I am too cool for the second...GRADE!
I'm amazed! I'm afraid!
I am too cool for the second..GRADE!
There is nothing! You can do!
That I have not already done to myself...HEY!

</center>

Avatar (c) ~KamiLionheart/ Disney
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lin
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 21 Sty 2012
Posty: 5

PostWysłany: Pon Lut 06, 2012 6:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lin widząc co tu się zaczyna dziać, postanowiła odejść. Nie zamierzała zadawać się z obłąkańcami. Odeszła. [Z.T]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Windu
Duch
<b>Duch</b>


Dołączył: 31 Sty 2010
Posty: 1893

PostWysłany: Pon Lut 06, 2012 6:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nagle na ołtarzu pojawił się Duch... Był to nikt inny jak Windu. ukochał te ziemie jak swoje i nie mógł dłużej patrzeć co się tu wyczynia...
- Co to ma być?! - Szkoda ze był duchem bo pewnie od razu waliłby po mordzie...

_________________


Avatar (c) Ja
Logo (c) MadKakerlaken
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Stigma Diaboli
Gość





PostWysłany: Pon Lut 06, 2012 7:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chwilę po Windu, na Tym OŁTARZU pojawił się Stigma przynosząc chłód który obejmował każdego, oczywiście poza Windu.
Wzywałeś swego boga... jestem Twym bogiem nędzna istoto.
Tekst oczywiście bezsensowny, no ale od czegoś trzeba zacząć, jak to mówią: Jest Crunchips jest impreza.

//tond? Okey.//


Ostatnio zmieniony przez Stigma Diaboli dnia Pon Lut 06, 2012 7:21 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Cesarzowa
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 06 Lut 2012
Posty: 3

PostWysłany: Pon Lut 06, 2012 7:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cesarzowa widząc co się tu wyczynia postanowiła z tond odejść. To był jakiś walnięty pomysł lwa chorego na głowę. Odeszła w pośpiechu nie chcąc mieć z tym nic wspólnego. [Z.T]
_________________
Swiat jest okrutny i ... ja go napedzam.

Avatar (c) WhiteSpiritWolf
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jamahry Arisha
Gość





PostWysłany: Pon Lut 06, 2012 8:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Widmo białej samicy kroczyło z wolna za dwoma samcami. Fioletowe ślepia patrzyły gdzies w dal, a jej wargi milczały. Sunęła za nimi jak gdyby nigdy nic. Była byłą złoziemką... Jeden z nich był byłym Płonącym.. A drugi? Przecież Stigma wraz z Jamahry byli kiedyś szamanami Złej Ziemi. Ciekawe co go odmieniło do dojścia do stada Darkned.
Cichy warkot wydobył się z jej gardzieli, gdy sunęła tak za nimi. Obróciła łeb, wbijając martwotę swoich ślepi w ciemną noc, aż doszli do miesjca, które nigdy przedtem nie widziała. Widziała jak wchodzilui do środka. Jej widmo z wolna kroczyło za nimi.
Idzie. Idzie białofioletowa śmierć.
- Ja jebię.. Moja có.. - po czym ugryzła się w wargi i spojrzała po wnętrzu - Ate nadal nie potrafi się chyba zaopiekować tym zasranym stadem. - furkot wydobył się z jej gardzieli, gdy usadawiała swoje jestestwo na podłożu.
Huh.
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 09 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pią Gru 09, 2016 1:00 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Windu
Duch
<b>Duch</b>


Dołączył: 31 Sty 2010
Posty: 1893

PostWysłany: Wto Lut 07, 2012 12:48 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Windu spojrzał na Jamahry...
- Nie obwiniaj jej... To nie jej wina... Jestem pewien że długo to nie potrwa...- Uśmiechnął się wrednie patrząc po zebranych....
- Mam rację? - Zapytał jakby wszystkich...

_________________


Avatar (c) Ja
Logo (c) MadKakerlaken
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Skalisty Wąwóz Śmierci Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 1 z 5
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group