Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Podziemia Złotej Skały
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Nieznane Tereny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Destiny
Konto zawieszone


Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 1162

PostWysłany: Wto Sty 10, 2012 9:54 pm    Temat postu: Podziemia Złotej Skały Odpowiedz z cytatem

Wejść do podziemnych korytarzy na ziemiach Przymierza jest sporo, jednak tylko jedno nadaje się do wykorzystania przez dorosłego lwa. Jest to ogromna jaskinia, dosyć dobrze oświetlona, która w miarę "chowania się" w głębi ziemi zwęża się do szerokości może dwóch metrów. Jest tylko jeden korytarz i jedna droga, aby dostać się pod Skałę... nie ma jednak tak łatwo. Korytarz ów rozgałęzia się później na liczne drogi, a same podziemia tworzą istny labirynt. Trzeba pilnować, gdzie się idzie, bo łatwo zabłądzić.

Odbędzie się tutaj wyprawa Kryształowego Przymierza, której przewodzić będzie postać stworzona przez Windu. Będzie on mg tylko na czas wyprawy i tylko w tym temacie, a ponad to będzie on pilnowany. Nie, nie koniec ograniczeń- może on dowolnie kreować korytarze oraz małe żyjątka znajdujące się w jaskini. Może odłączyć jakiegoś lwa od grupy, ale nie może to zagrozić jego życiu. Ponad to nie będę tolerowała over-powerowania jego postaci. Tak, żeby było jasne.


---
Destiny przybyła w to miejsce zainteresowana wiadomością od jaszczurki. Zastanawiała się, czy fakt przebywania kogoś w tym miejscu był możliwy. Samica czuła kilka nieznajomych zapachów, ale zwróćmy uwagę na to, że przez mnóstwo czasu żyło tu wcześniej inne stado. Stanęła rozglądając się w poszukiwaniu jakichkolwiek innych znaków. Jakieś ślady w piachu, niezbyt wyraźne, resztki kości. No, to mogło zupełnie nic nie znaczyć, jednak świadczyło już o tym, że fakt przebywania tutaj przez samicę nie jest bezsensowny.

_________________
<center>~Karta Postaci~



Cause when I feel scared
Sometimes I do
And when I feel scared
It seems that life is harder than I ever knew
Yeah when I feel scared
You are the only one
Who knows just what to say
So here am I to thank you



~Destiny~
*Dzi?kuj? wszystkim za wykonanie jej obrazków.*.
</center>

Avatar (c) Malaika4
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 04 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 04, 2016 5:13 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Zatan
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 04 Gru 2011
Posty: 22

PostWysłany: Wto Sty 10, 2012 11:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czarny wolnym krokiem podszedł bliżej Destiny. Tak, zapowiadało się naprawdę ciekawie.
-Pójdę z wami Destiny, oczywiście jeśli to nie stanowi dla ciebie żadnego problemu- oznajmił pewnym siebie tonem.
Sam podszedł teraz wolno do tego jednego, jedynego wejścia i powęszył moment przed jaskinią.
-Nie radziłbym ryzykować. Te tunele są kręte, zmienne, zupełnie jakby znały swojego przeciwnika i żyły. Wpuszczają cię do środka, ale nie mają już zamiaru wypuścić- powiedział z powagą.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Stigma Diaboli
Gość





PostWysłany: Sro Sty 11, 2012 4:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zaraz za Zatanem, do podziemi wkroczył Stigma. Obserwował ściany i podłoże, byle tylko się nie nudzić. Położył młodą na grzbiecie i lazł tak i lazł. Potem usłyszał słowa Zatana i odpowiedział na nie z lekkim rozbawieniem.
Zatan. Nie przesadzaj.. jak będziemy się trzymać razem, nic się nie stanie.
Zaśmiał się szyderczo i zasiadł na tyłku na jednej z kości. Nie powiem że było to miłe.
Powrót do góry
Storm Agony
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 24 Lis 2011
Posty: 226

PostWysłany: Sro Sty 11, 2012 8:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przybyła za wszystkimi, włócząc się na końcu. Jednak milczała, bo po co się odzywać, jak pewnie zostanie zignorowana..znowu.
Brązowa weszła do jaskini, wyprzedzając samców i dotrzymując kroku Destiny.

// Nie mam pomysłu na narrację :<

_________________
Trolololo.

Avatar (c) LeoNoy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Under
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 06 Sty 2012
Posty: 5

PostWysłany: Pią Sty 13, 2012 8:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bella nie zrobiła nic mądrego... Pchała się do ciemnej jaskini, gdzie na dobrą sprawę nie było nic widać poza czubkiem nosa. Jej łapa utknęła w szczelinie w skale po której stąpała. Teraz miała spory problem. Cała ekipa powinna się liczyć z tym że Grota była całkowicie zaciemniona,Jeszcze żaden z nich nie widział takich ciemności. Musieli teraz polegać na wyczuciu, bo zmysł wzroku był zupełnie bezradny...
_________________
Avatar (c) NJPoulin
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Storm Agony
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 24 Lis 2011
Posty: 226

PostWysłany: Sob Sty 14, 2012 1:25 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Młode to, głupie to. Jednak lwica chcąc postawić następny krok.. Po prostu nie mogła, a powodem tego, była jedna z jej łap, która utknęła w skalnej szczelinie. Lwica szarpała łapą, starając się uwolnić, jednak nie poskutkowało.
-Ehmmm... Pomożecie?- zapytała, jednak była lekko zmachana bezsensownymi próbami.- nie mogę ruszyć łapą.- dodała.

_________________
Trolololo.

Avatar (c) LeoNoy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
West
Gość





PostWysłany: Sob Sty 14, 2012 12:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

West zjawił się w owym miejscy całkiem przypadkowo, czemu zainteresował się lwami? Rzadko zdarzało się by lwy schodził pod ziemię, a przynajmniej dla niego była to zupełną nowość.
Podszedł bliżej wymownie milcząc, postawą zdradzał niewiele, może jedynie ciekawość, czy brak wrogich zamiarów. Przecież nie był tak ostentacyjnie eskalacyjny jak Gilbert, by z cała mocą ekstrawersji zaznaczać swoją obecność.
Zerknął pytającym wzrokiem na czarną lwice.
Powrót do góry
Destiny
Konto zawieszone


Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 1162

PostWysłany: Wto Sty 17, 2012 11:03 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Destiny nie weszła jeszcze do jaskini. Nie miała zamiaru pakować siebie w coś, co mogło okazać się tylko plotką. Stała przy wejściu oglądając uważnie każdy kąt tego miejsca.
-Więc chciałaś zająć w stadzie konkretne miejsce, dobrze pamiętam? Dobrze by było, gdybyśmy się najpierw lepiej poznały.- zerknęła na samicę obdarowując ją delikatnym uśmiechem.- nie znam nawet twoich zdolności.- Może jej się poszczęściło, ale za to Bella "zgubiła" swoją łapę. Destiny odwróciła się podchodząc bliżej samicy.
-Nie ciągnij bezsensownie, bo sobie coś złamiesz. Delikatnie nią poruszaj, a może sama wyjdzie.- odparła jedynie spoglądając na Bellę. Rozejrzała się jeszcze raz i udało jej się spostrzec, że wśród nich pojawiła się kolejna osoba. Samica uniosła brew ku górze.
-To ty jesteś tym intruzem, który ponoć mieszka w tym miejscu?- zapytała jeszcze raz lustrując wszystko dookoła.

_________________
<center>~Karta Postaci~



Cause when I feel scared
Sometimes I do
And when I feel scared
It seems that life is harder than I ever knew
Yeah when I feel scared
You are the only one
Who knows just what to say
So here am I to thank you



~Destiny~
*Dzi?kuj? wszystkim za wykonanie jej obrazków.*.
</center>

Avatar (c) Malaika4
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
West
Gość





PostWysłany: Wto Sty 17, 2012 11:46 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przyglądał się zmaganiom Belli, panika była tutaj niewskazana, jednak większość osób postąpiło by identycznie w takiej sytuacji.
Wtedy też odezwała się do niego czarna lwica, która najwidoczniej jako jedyna dostrzegła jego ciche przybycie.
- Ym, nie, nie jestem stąd, a mieszkanie pod ziemią nie należy do moich obyczajów.- Miał jasne futro, oczy, był typowym słonecznym lwem, spędzającym życie na powierzchni, ewentualnie chronił się w cieniu drzewa w zbyt upalne dni.
- ]Nazywam się West.- Dopowiedział po chwili, chciał uniknąć jakichkolwiek spięć, ostatnim czego było mu trzeba to, to by doigrać się awantury z jakąś tutejsza grupą.
Powrót do góry
Under
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 06 Sty 2012
Posty: 5

PostWysłany: Wto Sty 17, 2012 1:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bella uspokoiła się a jej łapa nagle wyślizgnęła się z szczeliny. Nagle z głębi groty pojawiły się pomruki, złowieszcze i groźne... Lwy mogły pomyśleć że to jakieś echo ich rozmowy, jednak uważne jednostki mogły by jasno wywnioskować że coś się kryje daleko w głębi groty... Jednak by się dowiedzieć co to jest, musiałyby iść w głąb podążać daleko w nieprzeniknioną ciemność... Pytanie tylko czy się odważą...
_________________
Avatar (c) NJPoulin
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Destiny
Konto zawieszone


Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 1162

PostWysłany: Wto Sty 17, 2012 6:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

//Ty jako mg powinieneś pilnować kolejki, a nie jeszcze ją łamać.
Także zarządzam kolejkę: Zatan, Stigma, Bella, Destiny, West, Under (mg). Mg pisze minimalnie raz dziennie, jeśli ktoś nic nie napisał, uznaje się, że postać dalej idzie, ale nic się nie odzywa. Proszę streszczać się i wchodzimy.

_________________
<center>~Karta Postaci~



Cause when I feel scared
Sometimes I do
And when I feel scared
It seems that life is harder than I ever knew
Yeah when I feel scared
You are the only one
Who knows just what to say
So here am I to thank you



~Destiny~
*Dzi?kuj? wszystkim za wykonanie jej obrazków.*.
</center>

Avatar (c) Malaika4
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Zatan
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 04 Gru 2011
Posty: 22

PostWysłany: Wto Sty 17, 2012 7:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czarny uśmiechnął się odrobinę kąśliwie do samego siebie. Troszkę rozbawił go zapęd owej Belli.
-Najpierw myśl, potem działaj, to nie boli, ewentualnie zmusza do pracy psychicznej- warknął z lekką nutką złośliwości ale stwierdził, że to było konieczne.
-Radzę trzymać się blisko środka, nigdy nie wiadomo czy ściana nagle się nie skończy, a wtedy możemy spaść w dół. Tutaj się wychowałem Destiny. Znam te tunele, jednakże nie wchodziłem tutaj od trzech lat. Powiem od razu, to niebezpieczne, a lwy które kiedyś się tam kryły są dzikie i nieprzewidywalne- jego ton i mowa wskazywały, że wie co mówi.
Ślepia tymczasem błysnęły odrobinę złowrogo.
-Pozwolisz Pani, że poprowadzę?- zapytał wręcz pozorując ukłon względem niej. On sam przecież nigdy nie miał nad sobą władzy, sam był sobie panem i władcą.
-Uważać, słabe jednostki nie mają szans, MYŚLEĆ i nie wykonywać niepotrzebnie gwałtownych ruchów. Idziemy wolno, nie unosimy głosu i analizujemy każdy nasz krok- tutaj spojrzał chłodnym wzrokiem na Belle.
-Destiny?- teraz tylko pytanie skierowane do lwicy było jakby oczekiwaniem na potwierdzenie jego słów. Czarny siedział teraz już w tunelu otulony czarną poświatą ciemności, a z racji koloru swego futra był wręcz niewidoczny.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Quidutmortem
Gość





PostWysłany: Wto Sty 17, 2012 10:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Quid podszedł niepewnie w pobliże grupy lwów , które jak było widać chyba zamierzają wejść do podziemi. Czekał niepewnie na ich reakcje wywołaną swoją obecnością.
Powrót do góry
Storm Agony
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 24 Lis 2011
Posty: 226

PostWysłany: Sro Sty 18, 2012 1:15 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lwica nadal zmagała się z łapą, jednak więkrzą uwagę skupiła na Destiny.
-tak, chciałabym pełnić określoną funkcję w razie niebezpieczeństwa powiedziała, gdy tylko Desti wypowiedziała pierwsze zdanie.
- będę zaszczycona mogąc Ci pani towarzyszyć- dodała- wiem, że jestem jeszcze młoda, ale potrafię wiele, w końcu.. Z życ..- może to nie najlepsza pora opowiadać o swoim starciu z Ravrem i Arto, chociaż oni ślepi? Belka blizne ma na prawym ramieniu, dość dużą..
Bels posłuchała się czarnej i uspokoiła, a łapa wyślizgnęła się sama.
Gdy była już wolna, cofnęła się kilka kroków, a wtedy spostrzegła nieznanego jej samca.. Może to członek stada?- jednak te myśli rozwiały jej ostre słowa Destiny skierowane do przybyłego, ona sama spojrzała na niego z pod oka.
Gdy lew się pzedstawił ona milczała oczekując reakcji czarnej, wtem usłyszała pomruki, dochodzące z wnętrza groty, puknęła łapą Destiny i wskazała łbem miejsce, z których dochodzi ten straszny dzwięk.
Dotarły do niej słowa Zatana. Olała go w penej mierze. nie dyskutuj z idiotą
bo najpierw sprowadzi cię do swego poziomu, a potem pobije w
doświadczeniu- pomyślała. Jednak ten wyrzutek, panoszy się jakby myślał,
że jest władcą.
- idź na koniec grupy i nie rządź innymi, a wtedy każdy będzie zadowolony.- warknęła na tamtego. Dupek- pomyślała. A tamten? Ten też okaże się dupkiem? Pomyślała zerkając na Stigmę.
Towarzystwo czarnego już było cholernie uciążliwe, szacunku ten gnojek nie ma do innych? Cóż chuj wie, a ona nie będzie sobie tym głowy zawracać, jednak za Zatanem za cholere nie pójdzie, niech wypierdala, jeden idiota w tą czy w tą... Bez różnicy.

_________________
Trolololo.

Avatar (c) LeoNoy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 04 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 04, 2016 5:13 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Quidutmortem
Gość





PostWysłany: Sro Sty 18, 2012 10:07 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chromy, podszedł bliżej z nic nie mówiącym lekkim uśmiechem. Zlustrował uważnie wszystkie zgromadzone tu lwy, po czym wydał z siebie lekki pomruk ironii.Po chwili dodał - Skoro już się zapoznaliśmy, to pozwólcie że dołączę do was w tej wyprawie. Jestem wiekowym lwem i w swoim życiu dużo już widziałem. Mogę wam się przydać. Spojrzał na nich oczekując odpowiedzi na swoje nieme pytanie, po czym rychło dodał - Staram się o przyjęcie do waszego stada, i chciałbym pokazać wam że mogę być użyteczny.
Czekając na odpowiedź jeszcze raz obejrzał dokładnie towarzystwo. Czarny lew którego obaczył przyciągnął jego uwagę, wydał mu się inny od reszty, bardziej pewny jak to się mówi. Przybrawszy pozę doświadczonego lwa z głową uniesioną lekko w lewo, która dokładnie ukazywała jego złoto-czarną grzywę i sporej wielkości szramę na prawym poliku, czekał na dalszy rozwój wypadków.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Nieznane Tereny Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group