Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Trening Vasanti Vei (Medyk)
Idź do strony 1, 2  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Sawanna -> Polana Treningowa
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ray
Duch
<b>Duch</b>


Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 177

PostWysłany: Wto Sty 10, 2012 9:21 pm    Temat postu: Trening Vasanti Vei (Medyk) Odpowiedz z cytatem

Ray przyszedł na polanę treningową. Niedaleko znajdowała się sadzawka. Prawdopodobnie pozostałość po wielkim jeziorze, ale teraz woda powoli zanikała. Oczywiście tu również było zielono. Pełno miękkiej trawki, roślinek i innych takich. Ray usiadł wygodnie na ziemi i czekał na uczennicę. Szkolenie na medyka będzie jeszcze ciekawsze niż na szamana. Ray może kiedyś zostanie medykiem, ale teraz wolał, by ktoś miał zajęcie, gdy on zasuwa jak mrówa.
_________________
<center>
Mój kolor moderowania #339900
</center>
<tr><center></center></tr>

Avatar/Logo (c) Lineart - Malaika4, kolor - KamiLionheart
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 09 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pią Gru 09, 2016 4:26 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Vasanti Vei
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 05 Lip 2008
Posty: 580

PostWysłany: Wto Sty 10, 2012 10:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niebawem sylwetka lwicy zamajaczyła na horyzoncie. Szła dość szybko, szczególnie jak na nią; nie chciała, by król musiał na nią długo czekać.
- Witaj, Jaśnie Panujący - ozwała się, by zaraz potem skłonić się nisko, jak to miała w zwyczaju. - Przybyłam, by odbyć szkolenie na funkcję stadnego medyka - dodała, unosząc wzrok na lwa.
Powróciła do normalnej pozycji stojącej - nadmierne uniżanie się też może zostać źle odebrane, a tego nie chciała za żadne skarby.

_________________
<center>Sea without a shore for the banished one unheard
He lightens the beacon, light at the end of world



Showing the way lighting hope in their hearts
The ones on their travels homeward from afar
</center>

Avatar (c) ja
Logo (c) Okiterasu
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ray
Duch
<b>Duch</b>


Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 177

PostWysłany: Sro Sty 11, 2012 8:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No właśnie... zbytnie uniżanie się przed Ray'em powodowało, że jego to bardziej krępowało i zacznie unikać owej osoby, więc nie radzę.
Ray uśmiechnął się trochę sztucznie. Wymuszony uśmiech był efektem skrępowania.
-Witaj. Zacznijmy od banalnych pytań na które lwiątko również potrafiłoby odpowiedzieć.
Powiedział do niej. Banalne pytania po pierwsze miały rozluźnić zdającego, a po drugie czasem najprostsze pytania sprawiały najwięcej problemów.
-Powiedz co robi medyk i jakie ma znaczenie dla stada.
Banał, prawda?

_________________
<center>
Mój kolor moderowania #339900
</center>
<tr><center></center></tr>

Avatar/Logo (c) Lineart - Malaika4, kolor - KamiLionheart
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Vasanti Vei
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 05 Lip 2008
Posty: 580

PostWysłany: Sro Sty 11, 2012 10:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przyglądała się lwu z pewną niepewnością. Sama była dobrą aktorką, więc zdała sobie sprawę, że trochę przesadza i to nie tędy droga. Dobra, spróbuje trochę zmienić podejście.
Bez żadnego pytania o zgodę zasiadła przed czerwonookim, po czym zaczęła odpowiadać pewnym głosem:
- Medyk jest osobą, która zna się na leczeniu oraz wykrywaniu wielu schorzeń i ran. Wie, jakiej części określonej rośliny użyć, by pozbyć się danej choroby, jak takie zioło wygląda, gdzie go szukać i o jakiej porze dnia i roku kwitnie. Oczywiście wie też, w jaki sposób podać dany lek, by ten mógł pomóc choremu. Medycy są bardzo przydatni w okresach, w których dochodzi do wielu potyczek, na przykład w czasie wojny czy suszy, gdy zdarzają się walki o pokarm. Wtedy tylko oni mogą pomóc rannym członkom stada dojść do siebie. Ale i w czasie pokoju rola medyka jest bardzo ważna, bowiem tylko on może zaradzić rozwijającej się chorobie, o czym już wspominałam. Ogólnie rzecz biorąc, stado bez medyków byłoby słabe i łatwe do zniszczenia.

_________________
<center>Sea without a shore for the banished one unheard
He lightens the beacon, light at the end of world



Showing the way lighting hope in their hearts
The ones on their travels homeward from afar
</center>

Avatar (c) ja
Logo (c) Okiterasu
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ray
Duch
<b>Duch</b>


Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 177

PostWysłany: Pią Sty 13, 2012 6:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Uśmiechnął się. Stado bez medyka można łatwo zniszczyć i dlatego Vasanti miała trening. Była potrzebna stadu jako medyk.
-Dobrze... Jakie są znane nam choroby?
Zapytał.
Hmm... chyba jeszcze zrobi coś w stylu egzaminu praktycznego. O tak... Dobry pomysł.

_________________
<center>
Mój kolor moderowania #339900
</center>
<tr><center></center></tr>

Avatar/Logo (c) Lineart - Malaika4, kolor - KamiLionheart
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Vasanti Vei
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 05 Lip 2008
Posty: 580

PostWysłany: Pią Sty 13, 2012 8:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Różne zapalenia - przede wszystkim gardła, rzadziej nerek, koci katar, anemia, łuszczyca i inne choroby skóry, bardzo nieprzyjemna grypa żołądkowa, miastenia - taka choroba mięśni. Istnieje także tak zwana choroba głupiego Jasia, która ma swe objawy w psychice. I jeszcze miastenia, polegająca na osłabieniu mięśni - wyjaśniła pokrótce.
Co prawda miała chyba tylko je wymienić, ale na wszelki wypadek wolała podopowiadać co nieco. Nie każdy zna te wszystkie nazwy. Nie, żeby uwłaczała autorytetowi władcy, jednakże na wszelki wypadek zrobiła jak zrobiła.

_________________
<center>Sea without a shore for the banished one unheard
He lightens the beacon, light at the end of world



Showing the way lighting hope in their hearts
The ones on their travels homeward from afar
</center>

Avatar (c) ja
Logo (c) Okiterasu
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ray
Duch
<b>Duch</b>


Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 177

PostWysłany: Pią Sty 13, 2012 8:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Dobrze.
Odpowiedział i uśmiechnął się. Fakt, Ray nie znał się specjalnie na chorobach. Nie naprzykrzały mu się, więc nie miał wtedy zaparcia, by się uczyć.
-Jakie w takim razie mamy medykamenty?
Zapytał.

_________________
<center>
Mój kolor moderowania #339900
</center>
<tr><center></center></tr>

Avatar/Logo (c) Lineart - Malaika4, kolor - KamiLionheart
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Vasanti Vei
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 05 Lip 2008
Posty: 580

PostWysłany: Sob Sty 14, 2012 10:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Przede wszystkim rumianek i czarny bez na rany, melisa na uspokojenie, pokrzywa i mięta na żołądek, żeń-szeń i lapacho na zwiększenie odporności, miłorząb na bóle głowy... Mamy jeszcze hibiskus na przeczyszczenie - wyjaśniła, wciąż patrząc na króla, jednakże bez zbędnej natarczywości.
Po prostu, tak jak się patrzy na swego rozmówcę, tylko z trochę większą powagą.

_________________
<center>Sea without a shore for the banished one unheard
He lightens the beacon, light at the end of world



Showing the way lighting hope in their hearts
The ones on their travels homeward from afar
</center>

Avatar (c) ja
Logo (c) Okiterasu
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ray
Duch
<b>Duch</b>


Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 177

PostWysłany: Nie Sty 15, 2012 1:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pokiwał głową. Oczywiście odpowiedź była prawidłowa.
Spojrzał na kawałek pnia drzewa. Leżał bezwładnie, spróchniały.
-Załóżmy, że ten kawałek pnia to lew. Majaczy, ma bóle głowy, głębokie rany na ciele i jedna z nich paskudnie wygląda. Co zrobisz?
Zapytał. Nie będą marnować medykamentów, ale jakby Vasanti jeszcze pokazała jakby leczyła pacjenta to by szybciej skończyła trening.

_________________
<center>
Mój kolor moderowania #339900
</center>
<tr><center></center></tr>

Avatar/Logo (c) Lineart - Malaika4, kolor - KamiLionheart
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Vasanti Vei
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 05 Lip 2008
Posty: 580

PostWysłany: Nie Sty 15, 2012 7:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Przede wszystkim umyję łapy, a potem przemyję rany i opatrzę je rumiankiem - oznajmiła, kiedy już podeszła do pniaka. - Tutaj niestety nie mam skąd wziąć wody, ale w jaskini medyka na pewno jakaś jest. A rumianek też zawsze powinien być, a razie czego nazbieram na miejscu. Trzeba go przetrzeć o coś twardego, a potem trochę przemieszać z wodą i odpowiednio nałożyć na rany.
Tu zademonstrowała rozsmarowywanie specyfiku na, hm, pniaku.
- Potem trzeba je czymś owinąć, powinnam mieć jakieś większe liście pod łapą. Jeśli będzie się rzucał to podam mu liść melisy do żucia, a jeśli będzie w miarę spokojny to od razu zaaplikuję mu miłorząb japoński, żeby bóle głowy szybciej ustały. To też będzie musiał zjeść. Jeśli będzie stawiał opory, posiekam go na drobne kawałki i wleję mu do pyska wodę z nimi, tylko ostrożnie, żeby się nie zakrztusił. O, tak.
Pokazała, jak powinno się trzymać prowizoryczną miskę/wklęsły liść, by delikatnie podać lwu wodę.
- Co jakiś czas będę zmieniać opatrunek, a gdy pacjent będzie już w stanie rozmawiać, spytam się go, co zaszło. To by mi pomogło zdecydować, co dalej.

_________________
<center>Sea without a shore for the banished one unheard
He lightens the beacon, light at the end of world



Showing the way lighting hope in their hearts
The ones on their travels homeward from afar
</center>

Avatar (c) ja
Logo (c) Okiterasu
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ray
Duch
<b>Duch</b>


Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 177

PostWysłany: Nie Sty 15, 2012 10:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Bardzo dobrze! Teraz załóżmy, że przyszedł lew, który ma stan depresyjny, jest rozdrażniony i zdezorientowany. Trudno go leczyć, bo nie daje sobie pomóc poprzez miotanie się, gdy tylko poczuje, że jest uwiązany.
Ale teraz wymyślił sobie Ray. Wiadomo oczywiście co to za choroba, ale zachciało mu się atrakcji w postaci utrudnienia. Tak... zwiewający lew przed medykiem. To musi być ciekawy widok.

_________________
<center>
Mój kolor moderowania #339900
</center>
<tr><center></center></tr>

Avatar/Logo (c) Lineart - Malaika4, kolor - KamiLionheart
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Vasanti Vei
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 05 Lip 2008
Posty: 580

PostWysłany: Czw Sty 19, 2012 4:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- To wyglądana Chorobę Głupiego Jasia. W takim przypadku konieczne jest podanie melisy, obojętnie w jakiej postaci. Jeśli objawy są dość łagodne, można przemawiać do niego łagodnie i wytłumaczyć, że musi przeżuć to zielsko. Kiedy jednak sprawa jest poważniejsza, najprościej jest podać mu melisę rozcieńczoną w wodzie i w miarę możliwości wlać do pyska. A gdy naprawdę szaleje, wtedy potrzeba pomocy jednej lub dwóch silnych osób, które by go przytrzymywały, podczas gdy ja podawałabym mu lekarstwo we wspomnianej formie. Ilość zależy od natężenia objawów, a także, oczywiście, od zasobów medykamentów, dlatego też należy je regularnie uzupełniać. Po podaniu melisy lew powinien się już uspokoić na tyle, by mógł bez większych protestów przeżuć liść miłorzębu, który to musiałby przyjmować jeszcze przez kilka kolejnych dni. Jeśli po tym czasie jego stan się nie poprawi, trzeba rozważyć ewentualność współwystępowania innej choroby.
_________________
<center>Sea without a shore for the banished one unheard
He lightens the beacon, light at the end of world



Showing the way lighting hope in their hearts
The ones on their travels homeward from afar
</center>

Avatar (c) ja
Logo (c) Okiterasu
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ray
Duch
<b>Duch</b>


Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 177

PostWysłany: Czw Sty 19, 2012 7:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kiwnął łbem na znak, że dobrze odpowiedziała. Teraz atrakcja... Ray wziął w łapę bardzo ostry kamień i naciął sobie ramię. Krew się polała, ale nie przebił żyły, czy tętnicy. Bez przesady.
-Co zrobisz w takiej sytuacji nie mając odpowiednich leków?
Zapytał. Chyba już skończy to przedstawienie. Znała się na rzeczy, więc mógł jej zaufać, że będzie dobrym medykiem stadnym.

_________________
<center>
Mój kolor moderowania #339900
</center>
<tr><center></center></tr>

Avatar/Logo (c) Lineart - Malaika4, kolor - KamiLionheart
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Vasanti Vei
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 05 Lip 2008
Posty: 580

PostWysłany: Czw Sty 19, 2012 8:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Statyczność i pewność siebie, dotychczas widniejące na jej pysku, teraz zastąpił lekki niepokój, jak i pewne zakłopotanie, że król poświęca się tylko po to, by ona mogła wykonać ćwiczenie. Jakby nie mógł kogoś zawołać... No, ale to by w sumie długo trwało, a on może mieć ważniejsze rzeczy do roboty.
- Najpierw muszę dokonać oględzin, by upewnić się, czy rana będzie mogła się spokojnie zagoić bez pomocy ziół - odparła, powracając do tego pewnego tonu.
Zgodnie ze swoimi słowami podeszła bliżej Raya, by nachylić się nad jego ramieniem, oglądając je ze wszystkich stron.
- Myślę, że obejdzie się bez tego, nie muszę więc iść w ich poszukiwaniu, co zabrałoby dużo czasu. Ale koniecznie trzeba przemyć i opatrzyć ranę. Najpierw muszę umyć łapy, a potem zerwać kilka odpowiednich liści i też je wyczyścić. Jednym przemyję ranę, a z reszty zrobię opatrunek.
Ruszyła ku najbliższemu źródłu wody, jakie udało się jej dostrzec, czyli rzece, po czym zrobiła wszystko tak, jak to przed chwilą opisywała. Gdy już ranka wydawała się być w miarę czysta, zawiązała prowizoryczny bandaż na ramieniu. Żeby się trzymał, musiała przywiązać go częściowo do jednego z kosmyków grzywy czerwonookiego, co skwitowała półuśmiechem.
- Powinno szybko wyschnąć na słońcu - uznała, znów przenosząc wzrok na oblicze władcy.
Może nie będą mu przeszkadzać wilgotne liście na sierści... W razie czego zawsze łatwo je przerwać, choćby zębami czy pazurem.

_________________
<center>Sea without a shore for the banished one unheard
He lightens the beacon, light at the end of world



Showing the way lighting hope in their hearts
The ones on their travels homeward from afar
</center>

Avatar (c) ja
Logo (c) Okiterasu
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 09 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pią Gru 09, 2016 4:26 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Ray
Duch
<b>Duch</b>


Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 177

PostWysłany: Czw Sty 19, 2012 11:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie... Jakoś nie miał w planach zrywać opatrunku. Jeszcze zakażenie będzie i król będzie mógł powiedzieć "umarł w butach" tam na górze.
Hmm... Ray nie miał wątpliwości, że Vasanti nadaje się na medyka.
Z resztą... co mógłby jej jeszcze zadać? Podała medykamenty, choroby, określiła na podstawie objawów choroby, powiedziała jak się zabrać za leczenie obu przypadków i sprawnie opatrzyła ranę. Nic dodać, nic ująć.
-Od teraz jesteś medykiem Lwiej Ziemi. Zacznij zbierać już medykamenty. Nie wiadomo kiedy mogą się przydać.
Powiedział do lwicy i uśmiechnął się.
-Avare Vasanti Vei.
Powiedział. Spojrzał na bandaż. Wstał i wyszedł z miejsca zbrodni.
[zt]

_________________
<center>
Mój kolor moderowania #339900
</center>
<tr><center></center></tr>

Avatar/Logo (c) Lineart - Malaika4, kolor - KamiLionheart
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Sawanna -> Polana Treningowa Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group