Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Dno Wąwozu
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Skalisty Wąwóz Śmierci
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sherkhan
Duch
<b>Duch</b>


Dołączył: 06 Lis 2007
Posty: 1737

PostWysłany: Sro Paź 08, 2008 3:21 pm    Temat postu: Dno Wąwozu Odpowiedz z cytatem

Tutaj odbywają się wszelkiego rodzaju tortury. Często słychać rozlegający się z jej wnętrza płacz torturowanych i gnębionych ofiar. Pamiętajcie, tutaj mogą trafić nie tylko członkowie innych stad, zdrajcy też są tu mile widziani.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 09 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pią Gru 09, 2016 8:39 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Turu
Gość





PostWysłany: Czw Wrz 17, 2009 2:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

przyszedł-I po jakiego ja tu wlazłem-pomyślał-A z resztą rozejrzę się tu trochę...
Powrót do góry
Björn
Gość





PostWysłany: Sob Wrz 26, 2009 5:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Weszła powoli. Przywódczyni Płonących powoli stąpała po półkach skalnych.
Kilka potężnych susów i jej giętkie, silne ciało znalazło się tuż za lwioziemskim wojownikiem.
-Czyżbyśmy zapomnieli, gdzie nie wolno wchodzić...?- szepnęła ironicznie i zaraz powaliła słabszego lwa.
W powietrzu błysnął łańcuch, który momentalnie zacisnął się boleśnie na szyi Turu.

Dodane po 12 minutach:

Po chwili wyszła, szarpiąc za łańcuch.
Powrót do góry
Erronis
Konto zawieszone


Dołączył: 22 Wrz 2009
Posty: 485

PostWysłany: Nie Lis 01, 2009 10:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wszedł i położył się na ziemi , nie wiedział czemu ,ale na płonącej ziemi czuł się jeszcze pewniej niż na złotej i lwiej . Przymknął powieki , ogonem szurał po ziemi . Starał się nie zasnąć ale powieki mu się sprzeciwiły i opadły na zaczerwienione od nie senności ślepia.
_________________
<center>


Trzask przekl?ty, blask wniebowzi?ty
Skradaj?c si? cicho jak cie?.
P?omie? przepi?kny, ?ar milusi?ski
To co ogl?da?y oczu
Martwych cia? zgrzyt, umar?ych j?k
To co wzbudzi?o we mnie ten wdzi?k, ten wdzi?k.
Deszczu strumienie, spokój i ukojenie
Twarz? o krwawy bruk
Mia?em pragnienie, stracony przez jeden
Mój male?ki b??d
Przegra?em swe ?ycie, ?a?uj? niezmiernie
Lecz mnie nie da zmieni? si?
</center>

<center>
Zarezerwowane :
Xx</center>

Avatar (c) KamiLionheart
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lavi
Gość





PostWysłany: Pon Lis 02, 2009 9:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Wynoś się stąd.
Te właśnie niemiłe słowa dobiegły z tyłu do uszu Erronisa. Ułamek sekundy później stał przed nim Białogrzywy Nekromanta. Widać było wyraźnie, że nie był zadowolony z obecności Lwioziemca na tych terenach. Mierzył go nieprzychylnym wzrokiem.
Powrót do góry
Erronis
Konto zawieszone


Dołączył: 22 Wrz 2009
Posty: 485

PostWysłany: Wto Lis 03, 2009 2:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jego ucho zastrzygło a oczy młodego otworzyły się odrazu lądując na białym samcu .Podniusł swą sylwetkę i stanął na przeciw nekromacie .
-A ,czemu ?-zapytał i machnął szybko ogonem .

_________________
<center>


Trzask przekl?ty, blask wniebowzi?ty
Skradaj?c si? cicho jak cie?.
P?omie? przepi?kny, ?ar milusi?ski
To co ogl?da?y oczu
Martwych cia? zgrzyt, umar?ych j?k
To co wzbudzi?o we mnie ten wdzi?k, ten wdzi?k.
Deszczu strumienie, spokój i ukojenie
Twarz? o krwawy bruk
Mia?em pragnienie, stracony przez jeden
Mój male?ki b??d
Przegra?em swe ?ycie, ?a?uj? niezmiernie
Lecz mnie nie da zmieni? si?
</center>

<center>
Zarezerwowane :
Xx</center>

Avatar (c) KamiLionheart
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lavi
Gość





PostWysłany: Wto Lis 03, 2009 3:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Jesteś na Płonącej Ziemi. Dopóki nie jesteś jej członkiem, masz się od niej trzymać z daleka. To Ci powinno starczyć - prychął.
- No, dla Ciebie mogę zrobić wyjątek - rzekł, udając zatroskanego i miłego - Jeśli tak bardzo lubisz tutaj siedzieć...
Nagle, ciężki łańcuch Nekromanty owinął się wokół łap Erronisa. Pociągnął mocno, przewracając tym samym samca na ziemię. Podskoczył do niego i przycisnął mu łapę do szyi w "grożącym" geście.
Powrót do góry
Erronis
Konto zawieszone


Dołączył: 22 Wrz 2009
Posty: 485

PostWysłany: Wto Lis 03, 2009 3:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie szarpał się nic nie robił tylko uśmiechał się pogardliwie .
-Oh , jakiś ty miły -prychnął . Szarpnął łbem wyrywając swą szyję z uścisku płonącego .

_________________
<center>


Trzask przekl?ty, blask wniebowzi?ty
Skradaj?c si? cicho jak cie?.
P?omie? przepi?kny, ?ar milusi?ski
To co ogl?da?y oczu
Martwych cia? zgrzyt, umar?ych j?k
To co wzbudzi?o we mnie ten wdzi?k, ten wdzi?k.
Deszczu strumienie, spokój i ukojenie
Twarz? o krwawy bruk
Mia?em pragnienie, stracony przez jeden
Mój male?ki b??d
Przegra?em swe ?ycie, ?a?uj? niezmiernie
Lecz mnie nie da zmieni? si?
</center>

<center>
Zarezerwowane :
Xx</center>

Avatar (c) KamiLionheart
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lavi
Gość





PostWysłany: Wto Lis 03, 2009 3:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Bo ja troszczę się o Lwioziemców - rzekł z sarkazmem. Kolejny łańcuch owinął się wokół samca, tym razem wokół jego pyska, aby uniemożliwić mu mowę.
- Nudny jesteś - ziewnął. Musiał przyznać, że porywał go "dla zasady", nie dla rozrywki.
Powrót do góry
Erronis
Konto zawieszone


Dołączył: 22 Wrz 2009
Posty: 485

PostWysłany: Wto Lis 03, 2009 4:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nawet nie dałeś mi się zabawić , no na co liczysz ?-pomyślał i przerzucił oczami.Wyszczerzył kły w miarę możliwości i wciąż leżał z nieruchomiały .
-No złaź , wreszcie ! - nie za specialnie czuł się spoczywając pod sylwetka lwa ...

_________________
<center>


Trzask przekl?ty, blask wniebowzi?ty
Skradaj?c si? cicho jak cie?.
P?omie? przepi?kny, ?ar milusi?ski
To co ogl?da?y oczu
Martwych cia? zgrzyt, umar?ych j?k
To co wzbudzi?o we mnie ten wdzi?k, ten wdzi?k.
Deszczu strumienie, spokój i ukojenie
Twarz? o krwawy bruk
Mia?em pragnienie, stracony przez jeden
Mój male?ki b??d
Przegra?em swe ?ycie, ?a?uj? niezmiernie
Lecz mnie nie da zmieni? si?
</center>

<center>
Zarezerwowane :
Xx</center>

Avatar (c) KamiLionheart
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lavi
Gość





PostWysłany: Wto Lis 03, 2009 8:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Cichaj - burknął do niego jak do niesfornego i wkurzającego, małego dzieciaka. Wziął obie liny w pysk i ruszył powoli w stronę Lochów.

//Nie możesz gadać, bo masz łańcuch na pysku xD
Powrót do góry
Erronis
Konto zawieszone


Dołączył: 22 Wrz 2009
Posty: 485

PostWysłany: Sro Lis 04, 2009 2:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

z.t

//ta , zapomniałam dodać że wycedził przez kły ///

_________________
<center>


Trzask przekl?ty, blask wniebowzi?ty
Skradaj?c si? cicho jak cie?.
P?omie? przepi?kny, ?ar milusi?ski
To co ogl?da?y oczu
Martwych cia? zgrzyt, umar?ych j?k
To co wzbudzi?o we mnie ten wdzi?k, ten wdzi?k.
Deszczu strumienie, spokój i ukojenie
Twarz? o krwawy bruk
Mia?em pragnienie, stracony przez jeden
Mój male?ki b??d
Przegra?em swe ?ycie, ?a?uj? niezmiernie
Lecz mnie nie da zmieni? si?
</center>

<center>
Zarezerwowane :
Xx</center>

Avatar (c) KamiLionheart
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lavi
Gość





PostWysłany: Pią Wrz 24, 2010 9:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Samo dno wąwozu. Fe, odrażające miejsce. Wszędzie leżące czaszki, pogruchotane kości, rozkładające się ciała. Ten właśnie krajobraz przyciągnął Laviego, który teraz przemierzał to obskurne miejsce. Trącał zwierzęce szczątki łapami, odgarniając sobie tym samym drogę. Przebywał tutaj dość często, chociaż nikt o tym nie wiedział. I to właśnie w tym miejscu znalazł swoją małą, cichą kryjóweczkę.
Jak zwykle, aby się do niej dostać, trzeba było przejść przez morze kościotrupów. Nie przejmując się tym, ruszył przed siebie. I to właśnie dosłowne znaczenie: "Po trupach do celu", bo już moment później, za pomocą jednego zwinnego susa, znalazł się na swojej skalnej półeczce. Rozłożył się na niej wygodnie. Wyciągnął przed siebie łapy, oparł na nich łeb, mrucząc cicho, niczym domowy kotek. Kto by pomyślał, że takie miejsce jest uwielbiane przez milutkiego lewka, co?
Powrót do góry
Surina
Gość





PostWysłany: Pią Wrz 24, 2010 9:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Że też musiała trafić do domu. A tak starała się ominąć ziemie Płonacych. Co sie jednak dziwić, na poznanie całej krainy miała zaledwie kilka tygodni, a potem ją... Gdzieś się zawieruszyła.
Zmarszczyła nos najwyraźniej w ten sposób próbując uniemożliwić dostanie się większych ilości jakże uroczej woni do jej nozdrzy. Paw był tuż, tuż. Duszący aromat sępiego bufetu uniemożliwił jej wykrycie jakiegokolwiek innego zapachu świadczącego o obecności wrogów.
Łapy podnosiła wysoko, niczym kotek chodzący po kałuży.
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 09 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pią Gru 09, 2016 8:39 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Lavi
Gość





PostWysłany: Pią Wrz 24, 2010 9:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ojojoj. To naprawdę bardzo denerwuje, kiedy leżysz sobie spokojnie, mruczysz donośnie z przyjemności, a ktoś porusza się po kościach niczym słoń w składzie porcelany! No, może nie do końca, bo Surina chodziła dość cicho, ale czułe uszyska śpiącego lub odpoczywającego stworzenia wychwycą wszystko. Lavi był jednak bardzo spokojnym stworzeniem, typowym Płonącym. Podniósł więc leniwie łeb do góry, wysunął na wszelki wypadek pazury (kto wie, czy nagle zza rogu nie wyskoczy banda wściekłych szczuroskoczków?) i powstał z ziemi. Akurat w tym momencie, zauważył szaro-białą sylwetkę, która snuła się dnem wąwozu niczym zjawa. Niewiele się namyslając, "płynnie" i zwinnie skoczył w dół, stając prosto na drodze samicy. Oj, i co teraz? Stał przed nią z niewielkim, prawie niewidocznym uśmiechem na pysku, z zabawnie przekrzywionym łebkiem. Wyglądał wprost uroczo, jak słodziutki Lwioziemiec, któremu jakimś cudem wmówiono, że należy do Płonących (dla ułatwienia zrozumienia "Lavowej" miny, patrz - avatar).
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Skalisty Wąwóz Śmierci Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 1 z 8
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group