Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Mroczny Zakątek Leśny
Idź do strony 1, 2  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Miodowy Las
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hekate
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 19 Maj 2010
Posty: 82

PostWysłany: Pią Maj 06, 2011 7:01 pm    Temat postu: Mroczny Zakątek Leśny Odpowiedz z cytatem

Spokojnym krokiem szła Hekate z malcem. Nie wiedziała czemu tutaj, przecież nie cierpiała tego stada. Musi jednakże martwić się o syna, nie o samą siebie już. Wtedy znalazła miejsce bezpieczne w końcu i położyła malca w jej łapach, gdy już leżała w cieniu z Estre.
_________________
przechylone - Wypowiedzi Hekate.
Kolor Br?z - Ujawnienie ducha matki Hekate - Arwenira
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 07 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sro Gru 07, 2016 9:36 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Kalzur
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 22 Paź 2009
Posty: 1745

PostWysłany: Pią Maj 06, 2011 10:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Aem wlazł na te jakże znienawidzone przez niego niegdyś tereny. Teraz miał to w dupie. Jego stado się rozpadło, a jego istnienie właściwie było już mało istotne.
Westchnął głęboko. Tak, tak... Aem ma uczucia. Zapłakałby cicho, gdyby nie jego duma nad losem biednego stada.
Szedł powolnym krokiem sobie i miał gdzieś krajobraz.
Legł gdzieś na trawie, czy czymś tam i zamknął swe ślepia. Dupa, dupa, dupa... To już na pogrzebie bywa weselej.

_________________
<center>Kalzur by Destiny|Kalzur Secret Santa|Karta Postaci

Times are looking grim these days
Holding on to everything
It's hard to draw the line
I can't wait to rip my eyes out and look at you
Peace through pain is precious
Especially when it's done by you
</center>

Avatar (c) Av: MisterKay/t?o-Zoeim/obróbka-Ate.
Logo (c) MadKakerlaken
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hekate
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 19 Maj 2010
Posty: 82

PostWysłany: Pią Maj 06, 2011 10:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wtedy Hekate otworzyła ślepia, jednakże ujrzała na własne oczy swojego Ojca, Aema..?
- Ojcze? - Odparła cichutko nie budząc malca swojego w łapach. Ona ruszyć nie może bo nie chce budzić malca.

_________________
przechylone - Wypowiedzi Hekate.
Kolor Br?z - Ujawnienie ducha matki Hekate - Arwenira
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Kalzur
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 22 Paź 2009
Posty: 1745

PostWysłany: Pią Maj 06, 2011 10:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szary samiec poruszył uszami w stronę dźwięku. Powoli od niechcenia otworzył swoje ślepia i spojrzał w tą samą stronę, co zwrócił uszami.
- Hekate? Ty jeszcze żyjesz?
Zapytał, a właściwie mruknął jak to stary miał w zwyczaju.
Może i to było nie właściwie w relacjach ojciec-córka, ale on już tak dawno nie miał do czynienia z rodziną, że zdążył zapomnieć, że nie robi ona za wroga.

_________________
<center>Kalzur by Destiny|Kalzur Secret Santa|Karta Postaci

Times are looking grim these days
Holding on to everything
It's hard to draw the line
I can't wait to rip my eyes out and look at you
Peace through pain is precious
Especially when it's done by you
</center>

Avatar (c) Av: MisterKay/t?o-Zoeim/obróbka-Ate.
Logo (c) MadKakerlaken
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hekate
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 19 Maj 2010
Posty: 82

PostWysłany: Pią Maj 06, 2011 10:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Zyje Tato, tak samo twoi synowie Anubis oraz Shaka a tutaj jest twój wnuk Estre - Odparła do swojego taty, ciekawe powitanie.
_________________
przechylone - Wypowiedzi Hekate.
Kolor Br?z - Ujawnienie ducha matki Hekate - Arwenira
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Estre
Lwiątko
<b>Lwiątko</b>


Dołączył: 04 Maj 2011
Posty: 93

PostWysłany: Pią Maj 06, 2011 10:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Albo lwy rozmawiały za głośno, albo Estre się wyspał.
Cóż...-trudno stwierdzić.
Krótko mówiąc Es postanowił ponownie przywitać świat. Co za pech sprawił, że obok stał jakiś szary ponurak? A, no trudno.
Wyciągnął się i ziewnął przeciągle. Stanął i jakby nieco przestraszony i skulił się zgadując kim może być szary lew.
Spojrzał na Hekate i szturchnął lekko nakazując by się schyliła.
Bo dlaczego niby "każdy" a właściwie ten niezgrabny starzec ma słyszeć zajebisty głos Estre'a?!
-Kim...Kim on jest, mamo?-zapytał szeptem lwiak po czym uniósł brew.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Kalzur
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 22 Paź 2009
Posty: 1745

PostWysłany: Pią Maj 06, 2011 11:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lekko warknął.
- To ja już jestem tak stary?
Mruknął.
- Jakoś mało mnie obchodzi, czy moi synowie żyją. Relacje byłby podobne do relacji ZZ z LZ.
Powiedział.
Spojrzał na młodego. Jego mina mówiła, że narcystyczne podejście ma w tej chwili. Najwyraźniej było zbyt słabe, bo się odezwał.
- Jakoś niepodobny do ciebie.
Powiedział do córki.
Wstał i podszedł do Hekate i jej syna. Usiadł obok i lekko dotknął ogonem boku córki. Ot taki gest pojednawczy

_________________
<center>Kalzur by Destiny|Kalzur Secret Santa|Karta Postaci

Times are looking grim these days
Holding on to everything
It's hard to draw the line
I can't wait to rip my eyes out and look at you
Peace through pain is precious
Especially when it's done by you
</center>

Avatar (c) Av: MisterKay/t?o-Zoeim/obróbka-Ate.
Logo (c) MadKakerlaken
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hekate
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 19 Maj 2010
Posty: 82

PostWysłany: Pią Maj 06, 2011 11:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- No podobny do ojca jest bardziej - Odparła do Aema, ciekawiło ją to że ma podobną sierść do jej.
- On jest twoim dziadkiem Estre - Odparła i odczuła ojca ogon widząc go całego zdrowego.[/b]

_________________
przechylone - Wypowiedzi Hekate.
Kolor Br?z - Ujawnienie ducha matki Hekate - Arwenira
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Kalzur
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 22 Paź 2009
Posty: 1745

PostWysłany: Pią Maj 06, 2011 11:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Jakoś tak wygląda jak lwy z LZ.
Mruknął. Wolał nie wiedzieć, kto jest ojcem malca.
Rodziny się nie wybiera, więc lepiej jest nie narzekać za bardzo.
- Zapowiada się bardzo ciekawa przyszłość... nie ma co... PZ upadło z tego co słyszałem, a my zostaliśmy samotnikami. Świetnie...
Mruknął.
- Reszta stada się rozeszła, czy jeszcze próbują się trzymać kupy?

_________________
<center>Kalzur by Destiny|Kalzur Secret Santa|Karta Postaci

Times are looking grim these days
Holding on to everything
It's hard to draw the line
I can't wait to rip my eyes out and look at you
Peace through pain is precious
Especially when it's done by you
</center>

Avatar (c) Av: MisterKay/t?o-Zoeim/obróbka-Ate.
Logo (c) MadKakerlaken
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Estre
Lwiątko
<b>Lwiątko</b>


Dołączył: 04 Maj 2011
Posty: 93

PostWysłany: Pią Maj 06, 2011 11:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Dziadek?!- Zapytał i spojrzał ze zdziwieniem na Aemilius'a.
A więc to o nim opowiadała mu Hekate.
To on był kiedyś przywódcą byłego stada Płomyków.
Malec podszedł i dalej z wytrzeszczonymi ślepkami, przyglądał się potężnej sylwetce.
-Pan.. Pan jest moim dziadkiem?- uśmiechnął się sztucznie. Nie, żeby go nie lubił czy coś, ale widzi go pierwszy raz i nie wie jak się do niego zwracać. Trudno-niech będzie na "pan".
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Kalzur
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 22 Paź 2009
Posty: 1745

PostWysłany: Pią Maj 06, 2011 11:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Na to wygląda.
Odpowiedział małemu.
Spojrzał w niebo.
- Nasi przodkowie się w grobach przewracają...
Dodał po chwili. Nie będzie tu jednak marudził, bo stada nie ma. Faktem było to, że był teraz samotnikiem i nikt, ale to zupełnie nikt nie będzie miał wobec niego szacunku w tej chwili mimo, że był kiedyś ważny w PZ.

_________________
<center>Kalzur by Destiny|Kalzur Secret Santa|Karta Postaci

Times are looking grim these days
Holding on to everything
It's hard to draw the line
I can't wait to rip my eyes out and look at you
Peace through pain is precious
Especially when it's done by you
</center>

Avatar (c) Av: MisterKay/t?o-Zoeim/obróbka-Ate.
Logo (c) MadKakerlaken
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hekate
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 19 Maj 2010
Posty: 82

PostWysłany: Pią Maj 06, 2011 11:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Jednakże ja nadal będę tą z płonących i nikt mi nie będzie kazał pójdę tam gdzie Sherkhan drogą do niepodległości - Odparła dumnym głosem do taty, czyzby ona ma zludzenia? Nie ma.
_________________
przechylone - Wypowiedzi Hekate.
Kolor Br?z - Ujawnienie ducha matki Hekate - Arwenira
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Kalzur
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 22 Paź 2009
Posty: 1745

PostWysłany: Sob Maj 07, 2011 7:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Prychnął.
- Ja tu już nie mam nic do roboty. Odchodzę. Te ziemie mnie już nie obchodzą.
Wstał. Lekko poczochrał młodego po łebku.
- Jak dorośniesz opiekuj się matką. Mam nadzieję, że wyrośniesz na lwa godnego płonących jak za dawnych czasów twoi przodkowie.
Mruknął.
- Żegnaj Hekate. Może kiedyś powstanie nowe stado podobne do PZ i będziesz wtedy godnie reprezentować swój ród, ale teraz tylko proszę cię byś zdążyła wychować syna na godnego potomka.
Powiedział łagodniejszym tonem.
Tak po tej jakże uroczystej mowie szary lew poszedł w siną dal przed siebie i nie wrócił już tu do końca swoich dni. Nie wiadomo co robił. Może utworzył stado, a może po prostu żył od polowania do polowania, albo dołączył do innych lwów z daleka.

_________________
<center>Kalzur by Destiny|Kalzur Secret Santa|Karta Postaci

Times are looking grim these days
Holding on to everything
It's hard to draw the line
I can't wait to rip my eyes out and look at you
Peace through pain is precious
Especially when it's done by you
</center>

Avatar (c) Av: MisterKay/t?o-Zoeim/obróbka-Ate.
Logo (c) MadKakerlaken
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Estre
Lwiątko
<b>Lwiątko</b>


Dołączył: 04 Maj 2011
Posty: 93

PostWysłany: Sob Maj 07, 2011 8:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Skoro Estre poznał dziadka, mógł odetchnąć z ulgą.
Spojrzał znacząco na matkę. Hekate też była pod wrażeniem, zobaczył to w jej ślepiach.
No cóż... Czas pozwiedzać. W sumie, Es nie wiedział gdzie może chodzić a gdzie nie. Nie wiedział nawet, kto jest jego największym wrogiem. Bez słowa udał się na tereny złej ziemi.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 07 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sro Gru 07, 2016 9:36 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Aslan
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 25 Sty 2011
Posty: 878

PostWysłany: Sro Gru 21, 2011 8:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Matumaini zniknęła. Po prostu zniknęła, pozostawiając niedokończone marzenia i nadzieje.
Odeszła. Jego siostra po prostu zniknęła. Nigdzie jej nie było.
Zrezygnowany samiec powlókł się aż tutaj, a dawne tereny lwiej ziemi, by w końcu opaść zmęczony na zaciemnioną ziemie.
Oblizał wysuszony nos i oparł łeb na łapach. Nie może tak tego zostawić. O nie. Uderzył z impetem ogonem o ziemie, sprawiając iż pyłki kurzy wzniosły się do góry. A zaraz potem uczynił to ponownie. I co miał zrobić? W jego umyśle kołatało wiele myśli, aż w końcu jedna, otulona poprzez wiele innych, zatrzymała się zaraz na środku jego łbie. Lecz czy ten pomysł się uda?

_________________
<center><table>
<td></td>
<td>
Dla mnie prosz? graj,
Graj na tr?bce tej

I cho? p?ynie czas nie wyrzu? mnie z pami?ci swej
Ju? nie mog? biec, i w bezruchu trwam
Nie zosta?o nic, puste serce mam
Bo ?o?nierzem jestem rannym, i nie walcz? ju?
Niewiele tak, dzi? chc?, we?cie mnie st?d
Lub tu zostawcie mnie.
</td>
</tr>
</table></center>

Avatar (c) ~MysticMistSong
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Miodowy Las Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group