Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Polowanie - Laxanii

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Cynamonowa Noc
Gość





PostWysłany: Czw Kwi 21, 2011 8:27 pm    Temat postu: Polowanie - Laxanii Odpowiedz z cytatem

21 kwietnia 2011 rok.
Mamy piękny, słoneczny dzień. Leniwe popołudnie. Słońce świeci, trawy szumią. Zachodni, łagodny wiatr. Normalnie, cud, miód i... Cynamon. A na poważnie - jedno z tych, w których nic nikomu nie chce się robić. Nikomu? A nie. Mamy wyjątek - mianowicie, czarnawa Laxanii. Otóż, ta lwica postanowiła skosztować swych sił na jakiejś zwierzynie. Czy i z jakim skutkiem? Tego dowiemy się już niedługo.
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 08 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Czw Gru 08, 2016 10:49 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Alei
Gość





PostWysłany: Czw Kwi 21, 2011 8:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ano, najwyraźniej tylko czarnej zechciało się opuścić miejsce leniwego spoczynku i pobłądzić trochę po świecie, aby chapnąć coś do jedzenia. Wyruszyła więc instynktownie na zachód - a nóż widelec coś tam znajdzie.
Powrót do góry
Cynamonowa Noc
Gość





PostWysłany: Czw Kwi 21, 2011 9:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Może, może. Nigdy nic nie wiadomo. Niedługo później, po tymże męczącym chodzie, gdzie wszystkie zmysły są wyjątkowo wyostrzone, czarna dostrzegła na horyzoncie stado zebr. Zebry... Owszem, to dosyć pożywne, lecz czy... Nieco aż nadzbyt silne?
Powrót do góry
Alei
Gość





PostWysłany: Pią Kwi 22, 2011 9:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Laxanii od zawsze w głębokim poważaniu miała jakiekolwiek niebezpieczeństwo. Ba, nawet o nim nie myślała! Na widok ofiary - zebry, myszy, słonia, żyrafy czy też uroczego lwiego samca - po prostu dostawała kociokwiku, a rozum w obawie przed niszczycielskim, ryzykowanym działaniem czarnuli po prostu gdzieś się ulatniał.
Czarna przycupnęła więc gdzieś wśród traw, od niewidocznej dla zebr strony i pod wiatr, by te nie wyczuły jej zapachu. Uważając na "śmieci" pod łapami, poczęła powoli, cicho skradać się w kierunku zebrzego stadka.
Powrót do góry
Cynamonowa Noc
Gość





PostWysłany: Pon Kwi 25, 2011 8:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Twój wybór...
Laxanii podkradła się blisko. Dosyć blisko. Jednakże mylący bywa odcień sierści. Czerń. Widocznie musiała rzucić się w oczy którejś z zebr, bo jedna z nich rżeniem podniosła alarm, na co błyskawicznie inne zebry przerwały swoje żerowanie i rzuciły się do ucieczki.
Uciekające zebrzaki?
Powrót do góry
Alei
Gość





PostWysłany: Pią Kwi 29, 2011 5:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Warknęła wściekle i rzuciła się od razu za nimi - nie było czasu na subtelne podchody, gdy zebrzaki po prostu zwiewały! Laxa niemal natychmiast upatrzyła sobie słabszą sztukę, która wyraźnie nie nadążała za zawrotnym tempem swego stada. Czarna zaś starała się oddzielić ją od reszty, dogonić, a nawet wyprzedzić - był łatwiej było zaatakować jej gardło.
Powrót do góry
Amarth Shetani SkoirArato
Szeol
Pani Gehenny
<b>Szeol</b><br><i>Pani Gehenny</i>


Dołączył: 09 Sie 2008
Posty: 9573

PostWysłany: Sob Kwi 30, 2011 4:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cynus, wbiję Ci bezpośrednio i brutalnie w polowanie, bo czekam, aż załaduje się odcinek Sekai-ichi.
No więc... Czarna cholera wybrała sztukę słabszą, ale straszliwie upartą. Slalomem pokonywała 'tor przeszkód' nie chcąc się oddzielić.
Wtem jednak, przed zebrami i Laxanii pojawił się wąwóz. Stado wyhamował, zawracając i rozdzielając się na dwie grupki. Czarnula ma teraz moment, by uderzyć w odpowiednie miejscy. Inaczej obiad dalej będzie lawirował z pasiakami, a Lax będzie gonić.
Czemu więc nie użyć sprytu...?

_________________
<center>.G H E T T O E L E C T R O.
Stop this Monster!


??????? ???????? ????????

No matter how many deaths that I die, I will never forget.
No matter how many lifes that I live, I will never regret.



There is a fire inside of this heart and a riot about to explode into flames.
Where is your
G o d? Where is your G o d? Where is your G o d?!


{...}I DON'T WANNA BECOME THE FUCKIN' GARBAGE LIKE YOU.{...}


||THE reverse side of beauty it dyed by beloved FILTH. ||
</center>

Avatar (c) Levis
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alei
Gość





PostWysłany: Pon Maj 16, 2011 2:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeah, u Laxy jednak było trochę problemu z myśleniem, ale szuja chyba sobie jakoś poradzi. Toteż kiedy obie grupki zawróciły, nie popędziła za nimi, lecz została w miejscu, bacznie obserwując "jej" słabszą sztukę. Gdy ta pędziła w jej kierunku, Laxanii mocno odbiła się łapskami od ziemi i wskoczyła na jej grzbiet. Pazury mocno wbiły się w skórę zebry, a szczęki zacisnęły się na jej karku. W pewnym momencie czarna pociągnęła mocno w tył, niczym jeździec konia, lecz łamią przy tym jej kark.
Powrót do góry
Cynamonowa Noc
Gość





PostWysłany: Pią Maj 27, 2011 8:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zebra wzniosła się przez chwilę na tylnych kończynach, nie podnosząc się jednak za wysoko. Uniemożliwiła jej to bestyjka, która swoje ważyła. I która brutalnie postąpiła z zebrzyną, łamiąc jej kark. ładnie to tak? Nad tym akurat czarnula nie miała okazji się zastanawiać. Ale dlaczego nie pomyślała, że jest na krawędzi wąwozu? Mogła spaść razem z zebrą. Mogła. Obydwie cudem tego uniknęły, i łowca, i jej ofiara.
Powrót do góry
Alei
Gość





PostWysłany: Sob Maj 28, 2011 7:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie pomyślała, bo była zbyt zajęta rozmyślaniem o swoim pustym, burczącym, zachłannym żołądku. Głupi ma szczęście. Laxa zapewne uśmiechnęłaby się na dźwięk łamanego karku gdyby nie to, że właśnie trzymała go w swych szczękach. Przy złamaniu najprawdobodobniej doszło do przerwania rdzenia, przez co zebra straciła kontrolę nad swym ciałem. Przynajmniej teoretycznie. A jeśli jeszcze nie poczuła paralizu w łapach, to Laxa z chęcią jej w tym pomoże. Szarpnęła więc raz jeszcze, po czym mocno przycisnęła się do szyi zebry, aby spowodować przeciążenie - zebra straciłaby równowagę, wygrzmociłaby się, a Laxa dobiła swoją ofiarę.
Powrót do góry
Cynamonowa Noc
Gość





PostWysłany: Sro Cze 01, 2011 7:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie potrzebny był jednak patos - zebra wywaliła się, a siła upadku była na tyle duża, aby omamić zwierzaka. Lax miała wolną łapę - mogła bez większego problemu dobić swą ofiarę.
Powrót do góry
Alei
Gość





PostWysłany: Nie Cze 05, 2011 5:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak więc i za to się zabrała - pazury tylnych łap boleśnie rozorały brzuch zebry. Krew niczym woda z ogrodowego węża trysnęła na ciemne futro Laxy, kiedy ta zaciskała szczęki w duszącym uścisku na krtani ofiary. To koniec.
Powrót do góry
Arto
Przywódca
<b>Przywódca</b>


Dołączył: 04 Gru 2010
Posty: 3430

PostWysłany: Nie Cze 05, 2011 5:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lax, wybacz, że będzie jak będzie, ale nie mam głowy na narrację, jak to było dzisiaj przed południem. Tak więc poprzez utratę olbrzymiej ilości krwi, liczne rany i duszący uścisk, miażdżący jej krtań, zebra w końcu wyzionęła ducha, zapewniając Laxani sowity posiłek na następnych kilka dni. No, Księżniczko, zawijaj dupę w troki, nim przypałętają się tutaj hieny! Tak czy inaczej, polowanie zakończone sukcesem.


+20PD

_________________
JEDNORAZOWY KARNET NA PORWANIE SILNIEJSZEGO OD SIEBIE

Avatar (c) Malaika4
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 08 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Czw Gru 08, 2016 10:49 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Alei
Gość





PostWysłany: Nie Cze 05, 2011 7:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oj tam oj tam. Laxa wpieprzyła zeberkę w zastraszającym tempie, po czym zwinęła swój królewski zadek. Bajuuu.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group