Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Polowanie - Sheloth
Idź do strony 1, 2  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Polowania z Mistrzem Gry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Cynamonowa Noc
Gość





PostWysłany: Czw Kwi 21, 2011 7:01 pm    Temat postu: Polowanie - Sheloth Odpowiedz z cytatem

21 kwietnia 2011 rok.
Już tylko trzy dni do Wielkanocy! Cudownie, nieprawdaż? Może i Shelothowi coś się dostanie na święta? Jak myślicie? Nie mam pojęcia. Pogoda na polowanie jednak jest świetna - zachodni wiaterek, niezbyt silny. Panuje poranek, gdzie wszyscy budzą się do życia. Niebo rozlewa paleta pomarańczy i brązu. Gdzieniegdzie widoczne słabe, zanikające gwiazdy. Wstające słońce przyjemne grzeje w futerko. W takich warunkach przychodzi polować młodemu Wojownikowi Lwiej Ziemi.
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 06 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Wto Gru 06, 2016 6:55 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Sheloth
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 2274

PostWysłany: Czw Kwi 21, 2011 7:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sheloth rozglądał się wokół. Na razie niczego nie widział - jednak czego się spodziewać, gdy dopiero zaczął zwiady? Oby jednak jego poszukiwania okazały się bardziej owocne, niż w tej chwili. Szedł powoli, rozglądając się na boki i co chwilę wciągając w nozdrza aromat otoczenia.
Co dziwne, jak na tego samca, dzisiaj wyjątkowo wierzył w swoje powodzenie. Uda mu się, załatwi to szybko i z powodzeniem. Na pewno się uda.

_________________
<center>You're like an outtake
to a beautifully scripted scene
where the actor tripped and fell
and shouted something obscene



You are perfection, interrupted
And your decent heart
has? somehow been corrupted


Posiadam jednorazowy karnet na ucieczk? od porwania.
Mój kolor moderowania - #9966CC

Karta Postaci</center>

Avatar (c) ja (kira-immoral.deviantart.com)
Logo (c) Destiny (LeftDuality.deviantart.com)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Miyuki
Gość





PostWysłany: Czw Kwi 21, 2011 7:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z góry ostrzegam, iż będę skakać po kontach.
Sheloth przeszedł tak jakieś 300 metrów. Trzysta metrów totalnej pustki. Niedługo jednakże trwał taki stan. Lew mógł usłyszeć, jak coś rusza się w trawie, coś ciamka, mlaszcze i... Zaraz? Chrumka? Guziec? Na to wygląda. Nie widać tego zwierzaka, jednakże wyraźnie słychać, że gdzieś jest. Zamawialiśmy wieprzowe?
Powrót do góry
Sheloth
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 2274

PostWysłany: Czw Kwi 21, 2011 7:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tryumfalny uśmieszek zajaśniał na pysku Lwioziemca. Zmrużywszy ślepka, pochylił się leciutko. Zamierając w bezruchu, sprawdził kierunek wiatru - dobrze byłoby wiedzieć, czy zwierz może go wyczuć. Jednak opinię w tej sprawie zostawiam już Szanownej Pannie MG. Sam lew przygotowywał się, by w każdej chwili być gotowym do skoku, albo i pogoni. Zbliżał się drobnymi kroczkami do źródła dźwięków, czy raczej szedł w jego kierunku.
I co teraz?

_________________
<center>You're like an outtake
to a beautifully scripted scene
where the actor tripped and fell
and shouted something obscene



You are perfection, interrupted
And your decent heart
has? somehow been corrupted


Posiadam jednorazowy karnet na ucieczk? od porwania.
Mój kolor moderowania - #9966CC

Karta Postaci</center>

Avatar (c) ja (kira-immoral.deviantart.com)
Logo (c) Destiny (LeftDuality.deviantart.com)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Miyuki
Gość





PostWysłany: Czw Kwi 21, 2011 8:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gdy Sheloth podszedł bliżej, mógł zauważyć grzbiet zwierzęcia, które spokojnie ryło ziemię, szukając w niej czegoś. Zapewne pożywienia. Zajęcie to przepełniało chrumkanie i chrząkanie. Widać było wyraźnie, iż ta zdrowa zupełnie samica nie przejęła się obecnością młodego lwa. Ba, jestem nawet gotów stwierdzić - że chwilowo nie zauważyła napastnika, pochłonięta swym pracochłonnym zajęciem. Szukanie korzonków wszak nie należy do najłatwiejszych. Na jak długo jednak lew pozostanie niezauważony?
Powrót do góry
Sheloth
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 2274

PostWysłany: Czw Kwi 21, 2011 8:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie zamierzał czekać, aż guziec dostrzeże jego przybycie. Co prawda mógłby się zaanonsować i zapytać o pozwolenie na wpieprzenie jej ciała doczesnego, ale zabawniej będzie ją zaskoczyć.
Skoczył więc, znajdując się już przecież na wystarczająco małą odległość od swej ofiary. Z rykiem dopadł jej boku, w ruch poszły pazury. Jednak co z tego wyjdzie? Mistrzyni Gry, powiedz nam w swej mądrości!

_________________
<center>You're like an outtake
to a beautifully scripted scene
where the actor tripped and fell
and shouted something obscene



You are perfection, interrupted
And your decent heart
has? somehow been corrupted


Posiadam jednorazowy karnet na ucieczk? od porwania.
Mój kolor moderowania - #9966CC

Karta Postaci</center>

Avatar (c) ja (kira-immoral.deviantart.com)
Logo (c) Destiny (LeftDuality.deviantart.com)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Cynamonowa Noc
Gość





PostWysłany: Czw Kwi 21, 2011 9:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Guziec zakwiczał, gdy tylko poczuł na swoim boku lwie pazury. Zerwał się błyskawicznie, chcąc uciec. Niestety, to był błąd. Pazury Lwioziemca wryły się głęboko w ciało zwierzęcia, tylko pogarszając jego sprawę. Skóra rozerwana, krew spływająca z ciała na ziemię... Guziec zaczął się wyrywać, omotany wściekłością. Nie jest przyjemną sprawą polować na szarżującego guźca. Zwłaszcza, iż posiada ostre... Kły? Szable? Nie wiem, jak to się nazywa.
Powrót do góry
Sheloth
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 2274

PostWysłany: Czw Kwi 21, 2011 9:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sheloth zawarczał wściekle, znacząc swą ofiarę coraz to nowymi szramami. Dobrze jednak, że podszedł ją od boku, nie zaś od frontu. Strzelił w guźcowy ryj pazurami, starając się jednocześnie zlądować jak najbardziej z tyłu swej ofiary. Byle dalej od tych cholernych kłów. Znalazłszy się zaś w okolicach tylnych partii ciała guźca, i tam pozostawił ślady swych pazurów oraz kłów, warcząc przy tym wściekle.
_________________
<center>You're like an outtake
to a beautifully scripted scene
where the actor tripped and fell
and shouted something obscene



You are perfection, interrupted
And your decent heart
has? somehow been corrupted


Posiadam jednorazowy karnet na ucieczk? od porwania.
Mój kolor moderowania - #9966CC

Karta Postaci</center>

Avatar (c) ja (kira-immoral.deviantart.com)
Logo (c) Destiny (LeftDuality.deviantart.com)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Cynamonowa Noc
Gość





PostWysłany: Pią Kwi 22, 2011 11:01 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gdy tylko guziec dostał pazurami po ryjku, poderwał łeb, kłami czy co on tam ma, próbując zachaczyć o lwa. Udało mu się to, jednakże, nie w takim stopniu, jak by sobie tego życzył. Lew poczuł, jak coś przecina mu skórę na spodniej części łapy, w okolicach... Poniżej stawu łokciowego. Na szczęście, Sheloth w tym momencie zdecydował się na skok w okolice zadka zwierzęcia. I praktycznie uratowało go to przed głęboką raną. Guziec, czując na na swoim zadku uderzenia pazurów, zerwał się jak oparzony i zaczął uciekać. Biegł najszybciej jak tylko mógł. Niestety, przeszkadzały mu w tym rany zadane przez lwa.
Powrót do góry
Sheloth
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 2274

PostWysłany: Pią Kwi 22, 2011 11:12 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szelka zasyczał, czując jak kieł guźca przecina jego łapę. Pociekła krew, mieszając się z tą należącą do jego ofiary, którą Sheloth już zdążył się umorusać podczas tej walki.
Gdy zwierz ruszył, Beżowy uśmiechnął się chłodno. Świetnie. Jest osłabiony, a on ma tylko jedną, niewielką ranę. Lekko zaburczało mu w brzuchu, co tylko zmotywowało samca do biegu. Toteż puścił się za guźcem [właściwie, czy jest jakieś krótsze i lepsze określenie na samicę guźca? guzica może?], starając się dogonić go, lub choćby zmniejszyć dystans. Biegł jak najszybciej, a że biegi zawsze sprawiały mu przyjemność, jego ofiara miała czym się martwić.

_________________
<center>You're like an outtake
to a beautifully scripted scene
where the actor tripped and fell
and shouted something obscene



You are perfection, interrupted
And your decent heart
has? somehow been corrupted


Posiadam jednorazowy karnet na ucieczk? od porwania.
Mój kolor moderowania - #9966CC

Karta Postaci</center>

Avatar (c) ja (kira-immoral.deviantart.com)
Logo (c) Destiny (LeftDuality.deviantart.com)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Cynamonowa Noc
Gość





PostWysłany: Pią Kwi 22, 2011 12:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Locha? Maciora? To na świnię domową, lecz lochą nazywa się też samicę dzika.
Dzi... Znaczy, guziec, zaś biegł tak szybko, jak tylko mógł. Może i udało by mu się uciec, gdyby nie uciekał na oślep, a zaczął skręcać na boki. Sheloth zaś biegł za swa ofiarą. I on odczuwał zmęczenie, niemniej miał kondycję i wprawę, wyćwiczony na różnego rodzaju biegach, które przecież tak lubił.
Aż tu nagle stało się coś, czego ani guziec, ani lew nie przewidywał. Guziec, zapędzony w swej gonitwie nie zwrócił uwagę na... Dołek. Nie był głęboki, niemniej, czym jest upadek z wysokości, gdy jest się rozpędzonym ciałem?
A Sheloth? Czy jego czeka też niemiły upadek czy wyhamuje w porę?
Powrót do góry
Sheloth
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 2274

PostWysłany: Pią Kwi 22, 2011 12:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sheloth, widząc jak guziec przed nim upada, w ułamku sekundy podjął decyzję. Od dołka dzieliło go jeszcze kilka kroków, a że ten nie był głęboki, ofiara częściowo z niego wystawała. Zatem lew w jednej chwili zdecydował - skoczył przed siebie, celując tak, by zlądować na biednym guźcu, który swoją osobą wypełniał przecież ten niewygodny dół. Jeśli uda mu się upaść wprost na niego, znajdzie się w dogodnym miejscu, by dokończyć swe dzieło. A czy mu się uda?
_________________
<center>You're like an outtake
to a beautifully scripted scene
where the actor tripped and fell
and shouted something obscene



You are perfection, interrupted
And your decent heart
has? somehow been corrupted


Posiadam jednorazowy karnet na ucieczk? od porwania.
Mój kolor moderowania - #9966CC

Karta Postaci</center>

Avatar (c) ja (kira-immoral.deviantart.com)
Logo (c) Destiny (LeftDuality.deviantart.com)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Cynamonowa Noc
Gość





PostWysłany: Pią Kwi 22, 2011 12:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niestety. Guziec, szarpiąc się, chcąc się wydostać z tego dołka przesunął się, tak więc łeb wzięły kalkulacje Shelotha. Lew pazurami częściowo zahaczył o bok zwierzęcia, zjeżdżając nimi. Teraz częściowo znajdował się na zwierzęciu, w dołku, a częściowo na górze, gdyż jego tylne łapy wciąż pozostały na pewnym gruncie, tam, na górze. Guziec się wyrywa, chce się wydostać. A kły ma ostre, nie wiem, czy dostanie nimi w łapy będzie przyjemne.
Powrót do góry
Sheloth
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 2274

PostWysłany: Pią Kwi 22, 2011 12:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

[ Jak głęboki właściwie jest ten dół? ]

Sheloth odrobinę się wycofał, warcząc wściekle na guźca. Niech sobie nie myśli, że ten odpuszcza polowanie! Pewniej ułożywszy kończyny na stałym gruncie, ponownie się wychylił, tym razem pilnując, by wylądować bliżej zadu zwierzęcia, niż jego uzbrojonego łba. Zaatakował bok ofiary ze swej nowej pozycji, odrobinę się wychylając. Pilnował jednak, by wychylenie nie było za mocne, bowiem wtedy mógłby spaść. A tego przecież nie chciał.

_________________
<center>You're like an outtake
to a beautifully scripted scene
where the actor tripped and fell
and shouted something obscene



You are perfection, interrupted
And your decent heart
has? somehow been corrupted


Posiadam jednorazowy karnet na ucieczk? od porwania.
Mój kolor moderowania - #9966CC

Karta Postaci</center>

Avatar (c) ja (kira-immoral.deviantart.com)
Logo (c) Destiny (LeftDuality.deviantart.com)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 06 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Wto Gru 06, 2016 6:55 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Miyuki
Gość





PostWysłany: Pią Kwi 22, 2011 1:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

[ Bo ja wiem? Guziec ma gdzieś średnio 70 cm w kłębie, to ten dół... Gdzieś tak z pół metra.]

I uzbrojony w kły pyszczek runął na kark zwierzęcia, które zakwiczało w bólu, po czym zaczęło się szamotać na boki. Spowodowało to szereg niespodziewanych wydarzeń. Kark został uwolniony, niemniej... Sheloth stracił swą równowagę, zębami zarywszy na nowo o kark zwierzęcia, tym razem bliżej szyi. Ile tkwił w takim stanie? Niedługo. Jednakże nie trzeba było być geniuszem, by stwierdzić, iż oddech zwierzęcia słabnie. Szczęście przez przypadek?
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Polowania z Mistrzem Gry Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group