Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Destiny

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz -> Karty postaci
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Destiny
Konto zawieszone


Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 1162

PostWysłany: Pon Kwi 11, 2011 11:45 am    Temat postu: Destiny Odpowiedz z cytatem

Imię: Destiny - dlaczego akurat tak ? Trudno powiedzieć. Rodzice powtarzali jej, że lwica będzie bardzo ważna dla świata, że dzięki niej wiele się zmieni. Pieprzenie - to imię to wymysł pozbawionych nadziei rodziców lwicy... fajnie brzmi, jak powtarza czasem Desti.
Rodzina: Wszyscy zostali powyzabijani...w mniemaniu lwicy. A jak jest naprawdę? Cóż... nie chce mi się o tym myśleć, nie o niej wątek jest na forum. Samica nigdy nie była do niej przywiązana, więc nie rozumiem, dlaczego miałaby się przejmować ich bytem... po prostu gdzieś ta jej rodzina jest... albo i jej nie ma. Sami zdecydujcie, co mogło stać się z kochającą, przykładną rodzinką.
Wiek: Trudno powiedzieć... sama go nie zna - zapomniała, ot co, a zapytać kogo nie ma, gdyż z daleka pochodzi. Uznaje jednak, że ma ponad dwie zimy... niedawno skończyła drugi roczek i to właśnie w tym okresie zjawiła się na terenach czterech stad.
Stado: Należy do Złej Ziemi, jednak przez większość czasu pobytu w tym miejscu pozostawała samotniczką. Ciągnęło ją nieco do Płonących, jednak wkrótce zrezygnowała z tego pomysłu kładąc sobie poprzeczkę na najwyższym stopniu. Cóż... kilku Płonących poznała i tak naprawdę zainteresował ją tylko Windu- resztę kojarzy jako pyskate, nic nie warte śmiecie... z resztą nie bez powodu. Dodam tylko, że samica nie ocenia grupy, acz pojedyncze jednostki. Co się stało, że Destiny dołączyła do Złych? No cóż... jak już wcześniej wspomniałam, mierzy ona wysoko, dzięki czemu żyje teraz w najlepszych warunkach, jakie mogłaby mieć. Przynależenie do owego stada opłaca się... tyle powiem.
Charakter: Trudno powiedzieć, gdyż nie ukształtował się jeszcze w pełni. Samica jest pewna siebie... ba, można powiedzieć, że patrzy na wszystkich z góry. Nie boi się pokazać pazurków, ale raczej nie atakuje sama. Mordowanie jej nie kręci, ale jeśli ktoś zasłużył na ból, od samicy bez problemu może go otrzymać. Porywanie to inna sprawa... tu jest tylko jedno ale, nie ruszy kogoś, kto nie zawinił jej ani troszeczkę. Jest inteligentna, jednak swoim mądrowaniem się wszystko niszczy. Coś jeszcze? Jest, o dziwo, dość towarzyska, lecz o miłą i ciekawą rozmowę trudno. Wywyższa się nad wszystkich, a na szacunek z jej strony nie wystarczy wysoka pozycja czy duża ilość wygranych pojedynków- jej trzeba zaimponować. Zawsze Desti była nieprzewidywalna oraz wybuchowa (co mimo wszystko BARDZO rzadko się zdarzało), a jej oczy na każdym kroku emanowały... emanują ironią lub stoickim spokojem.
Opis wyglądu: Samica jest ciemno szara, w kilku miejscach ma rozmaite "znamiona". Są to cztery czarne kropki pod lewym okiem oraz trzy paski tego samego koloru na złamanym ogonie. Oprócz ciemnych ozdób miejsce znajdują jeszcze jasne (również szare). Jest to sierść w okolicach pyszczka oraz wcześniej wspomniane paski na ogonie. Samica nie jest sporych rozmiarów, jednak nie należy do najmniejszych lwic. Jest szczupła, można powiedzieć, że za chuda, bo kość miednicowa jest u niej dość widoczna. Ma zgrabne ciało, złamany ogon i piękne, bo koloru letniego nieba, ślepia. Podczas ciemnych nocy to one zdradzają obecność lwicy, a szara sierść często zlewa się ze ścianami jaskiń.
Słabe strony: Otóż Destiny jest odporna (w pewnym sensie) i na ból psychiczny, i na fizyczny... z tym, że o wiele łatwiej jest się jej bronić przed tym pierwszym. Zawsze jednak pozostają jakieś luki... cóż to jest? Bliskie jej osoby- są dla niej ważniejsze, niż ona sama, jednak i tu jest haczyk. Destiny nie posiada (póki co) nikogo bliskiego! Będzie trzeba się skupić na bólu fizycznym. Destiny nienawidzi, gdy ktoś dotyka okolic jej ślepi i nosa- jak pewnie większości lwów. Oprócz tego problemem jest brzuszek. Samica nie jest zbyt umięśniona, a to tyczy się również miękkiego podbrzusza, gdzie łatwo jest ją boleśnie zranić.
Mocne strony: Psychika... ot. Jest to jedna z najtrudniejszych do rozgryzienia tajemnic, a na Desti nigdy nie działały żadne groźby psychiyczne czy wyzywanie jej. Wie, co powinna o sobie myśleć i zdania nie zmieni z powodu jakichś półgłówków. Nie trudno tu też o offensywę. Jeśli ma zamiar komuś przygadać, to robi to krótko zwięźle i zgodnie z prawdą.
Historia: Większości się nie chce, inni nie mają weny by pisać - ja zrobię wyjątek i nieco rozpiszę ten punkt. Zaczniemy od urodzenia Desti i polecimy do teraźniejszości chronologicznie. Urodziła się daleko poza terenami czterech stad - w nowo co założonym stadzie składającym się z Matki Desti, jej ojca oraz ciotki. No cóż... stado dopiero się rozrastało, a po urodzinach samicy zwiększyło się aż o czterech członków - poród nie był łatwy... w końcu nie często zdarza się zobaczyć lwie czworaczki. Wszystkie były takie same jak rodzice - o sierści złocisto-beżowej oraz błękitnych oczach. Cud, miód i orzeszki, można by rzec. Wszyscy ? Oh, zapomniałam wspomnieć o Desti - ona była inna (klasycznie), jej sierść była bardzo ciemna, niemal czarna, a oczy (piękne już od urodzenia) były koloru niebieskiego. Dzieciństwo nie przychodziło jej łatwo - miała trudności z polowaniem w dzień, kiedy to rodzice uczyli młode. Zawsze czuła się odtrącona przez los, a problemy ze strony rodzeństwa tylko pogłębiały jej smutek. Życie (mimo krótkiej nauki) wiele ją nauczyło i już po osiągnięciu dojrzałości odeszła ze stada - w sumie to rodzice chętnie ją pożegnali z racji jej charakteru, który do najłagodniejszych nie należał. Zawsze Desti była nieprzewidywalna oraz wybuchowa (co mimo wszystko BARDZO rzadko się zdarzało), a jej oczy na każdym kroku emanowały... emanują ironią. Jest, o dziwo, dość towarzyska, lecz o miłą i ciekawą rozmowę trudno. Stara się uczyć wszystkiego jeszcze raz. Jej przygoda z KL zaczyna się od dotarcia na te tereny. Podróż nie była długa i męcząca, a raczej krótka i przyjemna (jako że samica jest dość wytrzymała). Dodam jeszcze, że można ją bez skrupułów nazwać bezduszną wiedźmą - tylko jej tym pochlebiacie. Jak trafiła do stada? Szukała najpotężniejszego i najwyżej położonego ugrupowania... przekonała się dość szybko, że ZZ będzie odpowiednie. Dołączyła podczas wojny stada z Płonącymi- tak mniej więcej pod jej koniec.

_________________
<center>~Karta Postaci~



Cause when I feel scared
Sometimes I do
And when I feel scared
It seems that life is harder than I ever knew
Yeah when I feel scared
You are the only one
Who knows just what to say
So here am I to thank you



~Destiny~
*Dzi?kuj? wszystkim za wykonanie jej obrazków.*.
</center>

Avatar (c) Malaika4
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 11, 2016 2:51 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz -> Karty postaci Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group