Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Polowanie - Kron

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Cynamonowa Noc
Gość





PostWysłany: Pon Kwi 04, 2011 8:49 pm    Temat postu: Polowanie - Kron Odpowiedz z cytatem

4 kwietnia 2011
Pogodę mamy na górze strony. A, jako iż ona bywa zmienna, powiem, iż dzień mamy ładny, słoneczny, z silnym wiatrem z zachodu. Kron znajduje się gdzieś przy granicy z terenami Lwich, gdzieś mniej więcej w połowie drogi pomiędzy rzeką a dżunglą.
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 02 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pią Gru 02, 2016 9:07 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Kron
Gość





PostWysłany: Pon Kwi 04, 2011 8:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ukryty w trawie obrócił się pod wiatr i zaczął węszyć za zwierzyną.
Zrobił kilka kroków przed siebie i na chwile wyjrzał z nad wysokich traw, po czym znowu schował łeb.
Powrót do góry
Cynamonowa Noc
Gość





PostWysłany: Wto Kwi 05, 2011 5:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kron zdążył zauważyć dużego ptaka. Dość... Dużego ptaka. Był to struś. Dokładniej rzecz biorąc - zdrowa samica. Spokojnie skubie jakąś roślinność, nieświadom obecności lwa. Czy może nadarzyć się lepsza okazja?
Powrót do góry
Kron
Gość





PostWysłany: Wto Kwi 05, 2011 6:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W końcu jego oczom ukazał się struś. Oblizał się i zaczął się podkradać jak najciszej do swej ofiary. Uśmiechnął się do siebie.
Jego zielone oczy śledziły każdy ruch strusia. Zaraz za chwilkę zatopi zęby w długiej szyi ptaka. Mniam.
Powrót do góry
Cynamonowa Noc
Gość





PostWysłany: Sro Kwi 06, 2011 4:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Struś nadal stał w miejscu... Jednakże nie trwał taki stan rzeczy długo. Ptak podniósł głowę, po czym rozejrzał się niespokojnie. W trawie mignęła mu przez chwilę czarna plama. Grzywa samca. Zaskrzeczał głośno, po czym zerwał się do ucieczki. Żeby to obiad uciekał, to dość częsty problem. Hm? Pozwalamy mu uciec?
Powrót do góry
Kron
Gość





PostWysłany: Sro Kwi 06, 2011 4:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kiedy struś zaczął biec Kron wyskoczył z zarośli i pognał ile sił w łapach za nim oddychając spokojnie i równomiernie. kiedy znalazł się blisko strusia skoczył mu na grzbiet i wbił żeby w chudą długą szyję. W razie nie powodzenia kontynuował pościg.
Powrót do góry
Cynamonowa Noc
Gość





PostWysłany: Sro Kwi 06, 2011 4:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

//Jak można oddychać spokojnie podczas biegu?//

Struś momentalnie wyhamował i zaskrzeczał, strosząc pióra i bijąc skrzydłami, chcąc odpędzić przeciwnika. Atak lwa był silny, na tyle silny, żeby zacząć dusić ptaka. Zapomniał jednak, że ptak ten posiada dość silne kończyny. Struś podniósł nogę, mając zamiar kopnąć lwa, co zresztą uczynił. Kron poczuł, jak strusia kończyna uderza go w szyję. Atak stłumiła gęsta grzywa, ale następnym razem samiec może nie mieć tyle szczęścia. Kopniak strusia skutecznie odstrasza wszystkich.
Powrót do góry
Kron
Gość





PostWysłany: Sro Kwi 06, 2011 5:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

// Użyłem złego słowa. Chodziło mi o miarowo.

Zleciał z grzbietu ptaka. Wkurzył się, i to porządnie. Zaryczał wściekle [bez przejścia do nowego wiersza] i rzucił się na nogi strusia by go powalić na ziemię. Kiedy już leżał wgryzł się z całej siły w gardło zwierzęcia.
Powrót do góry
Cynamonowa Noc
Gość





PostWysłany: Czw Kwi 07, 2011 4:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Struś w takiej chwili był zupełnie bezbronny. Choć w biegu szybki i niedościgniony, leżąc na ziemi praktycznie bezradny. Rozłożył skrzydła, bijąc nimi powietrze, dziobem silnym spróbował zaś wymierzyć lwu cios. Powietrze przeszył świst, po czym ptasi dziób wylądował na łapie lwa, zacieśniając się na niej. Bolało. Uścisk strusiego dzioba jest bowiem bardzo silny. Na tyle silny, by rozerwać mu skórę, raniąc dotkliwie. Niestety, Kron był szybszy. Jego szczęki zacisnęły się na strusiej szyi, praktycznie uniemożliwiając mu kolejny ruch. Ptak zaskrzeczał żałośnie. To był dla niego pechowy dzień.
Ostatni dzień.
Zwierzę wiło się w bólu przez chwilę, po czym opadło bezwładnie na ziemię. Konwulsje wstrząsnęły jego, martwym już, ciałem.
Zawiał zimny wiatr, jakby wyrażając żal dla tego stworzenia. Na szczęście dla lwa, nigdzie nie było widać potencjalnych konsumentów jego ofiary. Ale łapa, zraniona przez strusia, utrudniała poruszanie, bolała przy każdym ruchu.

+ 16 PD
- 18 HP
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 02 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pią Gru 02, 2016 9:07 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Kron
Gość





PostWysłany: Czw Kwi 07, 2011 5:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kiedy struś był już martwy Kron zaczął go konsumować.
Po około godzinie, kiedy lew się najadł Odszedł stąd utykając na ranną łapę.

z/t
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group