Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Jaskinia Aslana
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Źródło Życia -> Jaskinie nad Rzeką
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aslan
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 25 Sty 2011
Posty: 878

PostWysłany: Wto Mar 29, 2011 2:01 pm    Temat postu: Jaskinia Aslana Odpowiedz z cytatem

Czy to nie obciach mieszkać w takim wieku z rodzicem? No właśnie... Dlatego właśnie Aslan zdecydował sobie wreszcie znaleźć swój własny kąt, który to znajduje się nieopodal groty siostry. Jest to niewielkie mieszkanko pozornie, jednak gdy się przejdzie już poprzez wejście, wchodzi się głębiej i głębiej, do pięknej, mieniącej się groty, której boki zdobią krystaliczne kryształki o ile mogę to tak określić. Po środku są dwa rozwidlenia.. Jedno prowadzi do legowiska, w którym wyrośl miękki mech, a drugie do niewielkiego jeziorka, a właściwie to rzeczki, gdyż przemyka ona poprzez skały i płynie dalej, dzięki czemu woda jest zawsze krystalicznie czysta.
_________________
<center><table>
<td></td>
<td>
Dla mnie prosz? graj,
Graj na tr?bce tej

I cho? p?ynie czas nie wyrzu? mnie z pami?ci swej
Ju? nie mog? biec, i w bezruchu trwam
Nie zosta?o nic, puste serce mam
Bo ?o?nierzem jestem rannym, i nie walcz? ju?
Niewiele tak, dzi? chc?, we?cie mnie st?d
Lub tu zostawcie mnie.
</td>
</tr>
</table></center>

Avatar (c) ~MysticMistSong
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 10 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 1:46 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Aslan
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 25 Sty 2011
Posty: 878

PostWysłany: Nie Maj 08, 2011 4:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przylazł powoli, wraz z Aylar. Biedna ona... nie mam tutaj co pisać. Po prostu przyszedł i czekał nań.
_________________
<center><table>
<td></td>
<td>
Dla mnie prosz? graj,
Graj na tr?bce tej

I cho? p?ynie czas nie wyrzu? mnie z pami?ci swej
Ju? nie mog? biec, i w bezruchu trwam
Nie zosta?o nic, puste serce mam
Bo ?o?nierzem jestem rannym, i nie walcz? ju?
Niewiele tak, dzi? chc?, we?cie mnie st?d
Lub tu zostawcie mnie.
</td>
</tr>
</table></center>

Avatar (c) ~MysticMistSong
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Aylar
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 28 Lis 2010
Posty: 1176

PostWysłany: Nie Maj 08, 2011 4:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Aylar przybyła tu zaraz po Aslanie...usiadła obok niego.
- Ładnie tu masz - rzekła rozglądając się i uśmiechając lekko do niego.

_________________
<center></center>
<center>Duch ?yje w nas.
Duch nami l?ni.
Pilnuje z nieba
biegu nocy, dni.
Na stra?y prawdy,
na stra?y praw.
W twoim spojrzeniu.
Duch ?yje w nas.</center>


Avatar (c) MisticMistSong
Logo (c) Chotara
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Aslan
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 25 Sty 2011
Posty: 878

PostWysłany: Nie Maj 08, 2011 4:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Podszedł doń i otarł się o nią.
-Może się prześpisz? Trudne miałaś przeżycia.

_________________
<center><table>
<td></td>
<td>
Dla mnie prosz? graj,
Graj na tr?bce tej

I cho? p?ynie czas nie wyrzu? mnie z pami?ci swej
Ju? nie mog? biec, i w bezruchu trwam
Nie zosta?o nic, puste serce mam
Bo ?o?nierzem jestem rannym, i nie walcz? ju?
Niewiele tak, dzi? chc?, we?cie mnie st?d
Lub tu zostawcie mnie.
</td>
</tr>
</table></center>

Avatar (c) ~MysticMistSong
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Aylar
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 28 Lis 2010
Posty: 1176

PostWysłany: Nie Maj 08, 2011 4:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sen...w sumie sen to najlepszy kosmetyk, ale jeszcze nie zamierzała się kłaść.
- A ty co zrobisz? - zapytała. Może jednak się położy? Jak pomyślała, tak zrobiła.

_________________
<center></center>
<center>Duch ?yje w nas.
Duch nami l?ni.
Pilnuje z nieba
biegu nocy, dni.
Na stra?y prawdy,
na stra?y praw.
W twoim spojrzeniu.
Duch ?yje w nas.</center>


Avatar (c) MisticMistSong
Logo (c) Chotara
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Aslan
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 25 Sty 2011
Posty: 878

PostWysłany: Nie Maj 08, 2011 6:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Ja chwilę poleżę, a później, może pójdę poszukać jakiś rumianków. - rzekł doń i wszedł nieco głębiej, prowadząc ją do pomieszczenia wyłożonego mchem, gdzie zatrzymał się i wskazał jej łbem że może się położyć.
_________________
<center><table>
<td></td>
<td>
Dla mnie prosz? graj,
Graj na tr?bce tej

I cho? p?ynie czas nie wyrzu? mnie z pami?ci swej
Ju? nie mog? biec, i w bezruchu trwam
Nie zosta?o nic, puste serce mam
Bo ?o?nierzem jestem rannym, i nie walcz? ju?
Niewiele tak, dzi? chc?, we?cie mnie st?d
Lub tu zostawcie mnie.
</td>
</tr>
</table></center>

Avatar (c) ~MysticMistSong
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Aylar
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 28 Lis 2010
Posty: 1176

PostWysłany: Nie Maj 08, 2011 6:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- No dobrze - rzekła cicho. Rozłożyła się na miękkim mchu po czym automatycznie zasnęła...
_________________
<center></center>
<center>Duch ?yje w nas.
Duch nami l?ni.
Pilnuje z nieba
biegu nocy, dni.
Na stra?y prawdy,
na stra?y praw.
W twoim spojrzeniu.
Duch ?yje w nas.</center>


Avatar (c) MisticMistSong
Logo (c) Chotara
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Aslan
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 25 Sty 2011
Posty: 878

PostWysłany: Pon Maj 09, 2011 6:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A on tylko machnął ogonem, by położyć się koło niej. Siedział tak trochę, mrużąc ślepia, aż w końcu wstał i przeciągnął się. Niech Aylar pośpi. Dobrze jej sen zrobi. [z/t]
_________________
<center><table>
<td></td>
<td>
Dla mnie prosz? graj,
Graj na tr?bce tej

I cho? p?ynie czas nie wyrzu? mnie z pami?ci swej
Ju? nie mog? biec, i w bezruchu trwam
Nie zosta?o nic, puste serce mam
Bo ?o?nierzem jestem rannym, i nie walcz? ju?
Niewiele tak, dzi? chc?, we?cie mnie st?d
Lub tu zostawcie mnie.
</td>
</tr>
</table></center>

Avatar (c) ~MysticMistSong
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Aylar
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 28 Lis 2010
Posty: 1176

PostWysłany: Sro Maj 11, 2011 11:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Aylar po dość mocnym śnie postanowiła się obudzić. Trzeba było przyznać że spała naprawdę mocno. I dobrze. Przynajmniej sie wyspała. Młoda leżała tak przez dość długi czas. Podniosła swój łeb i postanowiła wykorzystać ten moment by rozejrzeć się po miejscu w którym się znajduje. Pierwsze co rzucało się w oczy, to mech, którego było pełno i był taki mięciutki. Doskonale się nadawał na posłanie dla młodej lwicy. Kolejną rzeczą która ją tu zachwyciła była każda z ścian groty na której mieniły sie błyszczące kryształki, co dało niesamowity efekt błyszczącej groty.
- Jak tu pięknie - rzekła do siebie naprawdę zachwycona. Położyła swój łeb na skrzyżowanych łapach i zaczęła rozmyślać. Uśmiechnęła się lekko...

_________________
<center></center>
<center>Duch ?yje w nas.
Duch nami l?ni.
Pilnuje z nieba
biegu nocy, dni.
Na stra?y prawdy,
na stra?y praw.
W twoim spojrzeniu.
Duch ?yje w nas.</center>


Avatar (c) MisticMistSong
Logo (c) Chotara
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Matumaini
Samotnik
Mistrz Gry
<b>Samotnik</b><br><i>Mistrz Gry</i>


Dołączył: 09 Sty 2011
Posty: 1117

PostWysłany: Pią Maj 13, 2011 1:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gdy samica zaspokoiła już swój głód tak jak wcześniej sobie obiecała poszła odwiedzić swoją przyjaciółkę. Nigdy, by nie wpadła, że jest akurat na terenach Złotej Gwiazdy, ale że samica ma węch i wyczuwała woń jej brata i jego partnerki poszła tym tropem niczym rasowy beagle. Doprowadził on do tej jakże wspaniałej, mieniącej się groty. Weszła powoli ciągnąc guźca i zostawiła padlinę na środku groty sama kierując się do posłania Lwioziemki. Widząc, że nie śpi podeszła bliżej kładąc się naprzeciwko niej z uśmiechem.
-Danette, Aylar. Jak się czujesz?-zapytała ciepłym głosem. Oczywiście na myśli miała stratę jej matki, Rossy. Było jej żal przyjaciółki chociaż przynajmniej wie jak się czuje, bo sama wychowywała się z ojcem bez matki.
-Byłam na polowaniu i upolowałam guźca. Jak chcesz możesz go zjeść ja już zjadłam swoją część.-zaproponowała wyszczerzając do niej białe kły w szerokim uśmiechu.

_________________
Avatar (c) ~Vegava
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Aylar
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 28 Lis 2010
Posty: 1176

PostWysłany: Pią Maj 13, 2011 3:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Aylar przez jakiś czas była w odchłani zamyślenia z którego wyciągnęła ją jej przyjaciółka Matumaini. Nawet ucieszyła się że przyszła, przynajmniej dostanie kolejną porcję wsparcia po śmierci matki. Podniosła się i podeszła do młodej.
- Ruve. Lepiej trochę... - westchnęła. Czy aby na pewno? Na jej pyszczku ukazywał sie smutny i słaby uśmiech. Strata ukochanej i jedynej matki to było dla niej coś strasznego, a na dodatek...gdzie podziewał się Aiden? Coś go dawno nie widziała. Kiedy zauważyła guźca tylko obrzuciła go wzrokiem, ale nie chciała jeść. Nie była specjalnie w tej chwili głodna. Może później zje?

_________________
<center></center>
<center>Duch ?yje w nas.
Duch nami l?ni.
Pilnuje z nieba
biegu nocy, dni.
Na stra?y prawdy,
na stra?y praw.
W twoim spojrzeniu.
Duch ?yje w nas.</center>


Avatar (c) MisticMistSong
Logo (c) Chotara
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Matumaini
Samotnik
Mistrz Gry
<b>Samotnik</b><br><i>Mistrz Gry</i>


Dołączył: 09 Sty 2011
Posty: 1117

PostWysłany: Pią Maj 13, 2011 3:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Popatrzyła spokojnie na przyjaciółkę machając wte i wewte ogonem. Zamyśliła się trochę, aż w końcu postanowiła nie pogłębiać tematu rodziny Lwioziemki tylko jak najbardziej ją od tego odwieść.
-Zdałam na medyka.-pochwaliła się wypinając dumnie pierś. Trwała krótko w tej pozycji, bo po chwili zaśmiała się z tego.
-Co u ciebie i Aslana?-zapytała kładąc pysk na łapach aby trochę chociaż odpocząć od polowania i ciągnięcia zdobyczy.

_________________
Avatar (c) ~Vegava
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Aylar
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 28 Lis 2010
Posty: 1176

PostWysłany: Pią Maj 13, 2011 11:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Aylar westchnęła cieżko.
- Cieszę się. Między mną i Aslanem wszystko w porządku - mruknęła. Nagle zaburczało jej w brzuchu. Oczywiste było, że spowodowane to było głodem. Bez słowa położyła się przy padlinie i zaczęła jeść. Oj, ciężko będzie wyleczyć Ayl z depresji.

_________________
<center></center>
<center>Duch ?yje w nas.
Duch nami l?ni.
Pilnuje z nieba
biegu nocy, dni.
Na stra?y prawdy,
na stra?y praw.
W twoim spojrzeniu.
Duch ?yje w nas.</center>


Avatar (c) MisticMistSong
Logo (c) Chotara
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Matumaini
Samotnik
Mistrz Gry
<b>Samotnik</b><br><i>Mistrz Gry</i>


Dołączył: 09 Sty 2011
Posty: 1117

PostWysłany: Sob Maj 14, 2011 10:40 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Złota widziała smutek przyjaciółki i przeżywała to prawie tak jak brat. Zastanowiła się nad doborem słów aby jakoś jej nie zranić w ten sposób. W końcu wstała i podeszła do Lwioziemki kładąc się tuż obok niej.
-Aylar nie zamartwiaj się tak. Co było to było ważniejsze jest to co będzie potem. Twoja matka bardzo Cię kochała i odeszła, ale to nie znaczy, że jej z tobą nie ma. Ona jest cały czas w twoim sercu. Niedawno pewna lwica opowiedziała mi coś o gwiazdach. Wiedz, że twoja matka też tam jest. Każdy na niebie ma własną gwiazdę i obserwuje nas czasami szepcąc aby nam w czymś dopomóc. Aylar matka na pewno czuwa teraz nad tobą i nie chciałaby abyś się tak zamartwiała.-mówiła to wszystko spokojnie i cicho mogła sobie na to pozwolić, ponieważ leżała obok niej. Po tym położyła łeb na łapach patrząc na przyjaciółkę jak zareaguje na jej słowa.

_________________
Avatar (c) ~Vegava
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 10 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 1:46 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Aylar
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 28 Lis 2010
Posty: 1176

PostWysłany: Sob Maj 14, 2011 6:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Młoda właśnie skończyła jeść, kiedy Matumaini postanowiła ją pocieszyć. Podczas kiedy ona mówiła, ona miała łeb smutno spuszczony w ziemię. Kiedy skończyła zastanawiała się nad znaczeniem słów złotej. Mówi się, że zmarli są wśród żywych, ale w tej chwili Aylar ciężko było to wyobrazić. Podniosła wzrok i spojrzała na przyjaciółkę.
- Wiesz, że jak byłam mała zgubiłam matkę. Przez całe życie marzyłam o tym by ją odnależć. Kiedy straciłam nadzieję na to że ją odnajdę, uznałam ją za martwą. Wtedy lwica o imieniu Lin przygarnęła mnie do siebie. Od tamtej pory traktowałam ją jak matkę. Ba! Nawet uważałam ją za nią. Niestety i ją musiały dosięgnąć szpony śmierci. Bardzo to przeżyłam. Jeżeli chodzi o moją biologiczną matkę, to poznałam ją kiedy byłam jeszcze lwiątkiem...ale nie wiedziałam, że to moja własna biologiczna matka! Dopiero w wieku nastoletnim, kiedy zapytałam ją o jej historię, przekonałam się o wszystkim. Przekonałam się, że to ona jest moją prawdziwą matką, lwicą, która wydała mnie na świat i której tak wypatrywałam. Nawet nie wiesz jak ja się posiadałam ze szczęścia. To jej ufałam, to jej sie zwierzałam, to na jej ramieniu mogłam się wypłakać. Niestety dowiedziałam sie też o jej mrocznej przyszłości. Wyznała mi, że była zabójczynią. Na łapach ma krew innych lwów. Z początku nie mogłam w to uwierzyć, nawet byłam za to zła. Kiedy zamordowała Niubari swoją ciotkę, to już pomyślałam, że nie skończyła swojego dawnego zajęcia. Byłam wściekła. Na szczęście później dogadałyśmy się jakoś. Niestety niedługo potem ukazał mi się duch matki. Uświadomiłam sobie, ze nie żyje...Kolejny cios! Kiedy się dowiedziałam, że to Arto ją zabił krew się zagotowała we mnie. Arto jest szczególnie winien moim nieszczęściom. Przez niego straciłam najpierw przyjaciela, a teraz matkę. Chciałam pomścić śmierć mamy, ale prosiła mnie, bym nie robiła nic głupiego, więc nie zrobię tego. Ze względu na moją matkę. - opowiedziała młodej złotej. Wszystko to mówiła powoli i spokojnie, niekiedy też zdarzały się przerwy, aby Aylar mogła wziąć oddech. Młoda lwica po chwili wstała i stanęła przed wyjściem do groty, tyłem do Matumaini. Słońce zaniżało się właśnie ku zachodowi. Może jak będzie całkiem ciemno poobserwuje gwiazdy?

_________________
<center></center>
<center>Duch ?yje w nas.
Duch nami l?ni.
Pilnuje z nieba
biegu nocy, dni.
Na stra?y prawdy,
na stra?y praw.
W twoim spojrzeniu.
Duch ?yje w nas.</center>


Avatar (c) MisticMistSong
Logo (c) Chotara
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Źródło Życia -> Jaskinie nad Rzeką Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 1 z 6
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group