Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Anubis (Nowa Karta Postaci)

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz -> Karty postaci
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anubis
Wędrowiec
<b>Wędrowiec</b>


Dołączył: 27 Paź 2010
Posty: 1205

PostWysłany: Sob Lut 19, 2011 10:52 am    Temat postu: Anubis (Nowa Karta Postaci) Odpowiedz z cytatem

Miano: Anubis

Rodzina:


Aemilius- Szary lew o białej grzywie, to właśnie Ten lew jest ojcem Anubisa. Może i Aemilius nie należy do najlepszych rodziców, ale to właśnie On jest jego idolem godnym naśladowania.

Arwenira- Tak właściwie to Anubis wcale nie zna i nic nie wie o swojej matce. Rozstali się gdy brązowy był jeszcze bardzo młody.

Shaka- Młodszy braciszek,a zarazem ulubieniec Anubisa. Chce nauczyć Go jak najwięcej i swoją wiedzę przekazać właśnie Mu.

Hekate- Jedyna siostra Anubisa. Tak naprawdę to jeszcze się nawet nie znają i nie wiedzą nawet o swoim istnieniu.

Sherkhan- Biały lew z wieloma bliznami, to właśnie Ten lew jest pradziadkiem Anubisa i zarazem tym samym władcą Płonącej Ziemi. Kolejny lew, który należy do osób od których Anubis próbuje jak najwięcej się nauczyć.

Montana- Była to babcia Anubisa, która zawsze była dla brązowego jedną wielką zagadką. Zginęła skacząc do wulkanu Burgess Shale zabierając tajemnice jej śmierci ze sobą.

Chanon- Jedynym wujkiem jakiego posiadał był właśnie Chanon. Nie znał go najlepiej i może raz, czy dwa razy rozmawiali ze sobą. Chanon po tym jak ogłosił Laviego następnym władcą wyparował gdzieś po czym słuch po Nim zaginął.

Nothing i Surina- Ciotki. Dosyć ciekawe osoby, ale Anubis nie miał szansy dokładniej Ich poznać.

Lavi, Windu- Są to dla Anubisa najbliżsi kuzyni z którym utrzymywał kontakt. Lavi od pewnego momentu nie daje znać o sobie co może świadczyć iż nie żyje.

Windu- Najbliższy przyjaciel Anubisa i członek rodziny z którym Anubis spędza najwięcej czasu. Windu razem z Anubisem wzajemnie się uzupełniają tworząc naprawdę niebezpieczną i wybuchową mieszaninę. I jak na razie to tylko z nim brązowy się dogaduje i rozumie Go jak nikt.

Wiek: Liczy on sobie już rok i osiem miesięcy.

Stado: Płonąca Ziemia - Ukochany dom, miejsce dla które poświęcił by życie, aby tylko obronić rodzinę, przyjaciół, znajomych.

Charakter:
Dumny i bardzo honorowy lew, który przestrzega każdy regulamin nie zależnie czy jest od stadny czy pomiędzy innymi stadami, czy podoba mu się to co jest w nim zawarte czy nie. Wypełni każdy rozkaz wydany przez króla i osoby o wyższej randze od jego. Najważniejsza jest dla niego rodzina, która zawsze przewyższała inne wartości. Po rodzinie dla Anubisa najważniejszą wartością jest honor i duma. Zawsze dotrzymuje danego słowa przez co gdy już je daje wrogowie strzeżcie się.

Opis wyglądu:
Anubis to lew o brązowej sierści i rudobrązowej, gęstej grzywie. Na uchu lwa znajduje się mały kolczyk, który tak naprawdę był łańcuchem zahaczonym o ucho tegoż samca. Pozostałe części zostały zniszczone, a ostatnia metalowa obrączka pozostała w uchu Anubisa. Ma nietypowy kolor oczów jakim jest czerwony, niczym wieczny płomień, który przeszedł na oczy, a zapomniał ogrzać jego zimne serducho. Charakterystyczne dla Anubisa są jego źrenice po których łatwo rozpoznać czy lew jest wkurzony (ładnie mówiąc). Gdy jest rządny krwi i gdy odzywa się w nim ta bardziej bestialska strona jego źrenice stają się malutkie. W tym stanie Anubis jest szczególnie niebezpieczny, a jego umiłowanie do torturowania i zadawania bólu jest przerażające.
(Tak, tak w tych przypadkach włącza się mój zryty mózg i chore pomysły...)

Słabe strony:
- Anubis nie cierpi jak z jego stada robi się jakiś pomiotów i sługusów. Wtedy w lwie krew to aż gotuje się ze złości...
- Jeszcze gorsze jest to gdy musi patrzeć jak jego przyjaciele cierpią, lub dzieje Im się krzywda...
- I tak najgorsze co może być dla Anubisa, a raczej dla osobnika, który skrzywdził jego ulubieńca. Wtedy może być pewien, że już jest martwy... Ruszanie jego brata jest równoznaczne z nałożeniem na siebie kary śmierci.
- Szczególna niechęć i nieufność do hien... (tutaj patrz na historię Anubisa)
Tak krótko mówiąc Anubis to lew, którego łatwo jest wyprowadzić z równowagi.

Mocne strony:
- Bardzo dumny i honorowym lew, który nie daje się wyprowadzić z równowagi (jeśli rozmowa nie dotyczy jego rodziny lub stada).
- Anubis należy do lwów lubiących zajmować się młodym pokoleniem Płonącej Ziemi. Może nie ma wielu uczniów, ale zawsze wspiera Ich dając dobrą radę.

Historia:


Urodzony latem od poczęcia malutkie lwiątko było przyzwyczajane do gorącego klimatu panującego na Płonącej Ziemi. Nie minęły dwa miesiące kiedy to Arwenira przestała się zajmować malutkim jeszcze Anubisem. Opiekował się nim jego ojciec Aemilius o ile polowania i treningi było można nazwać opieką. Cały czas błąkał się samemu po terenach stada, a tak naprawdę zajmowali się nim mentorzy i matki, których imiona już dawno dawno temu zapomniał. Anubis był raczej samotnikiem. Nie posiadał żadnych przyjaciół co trochę martwiło mentorów. Nie był też typem kawalarza. Całymi dniami przebywał w dole siły i na ognistym stepie polując, a raczej próbując kiedyś dorównać swojemu ojcu. Jednak nigdy mu nie wychodziło i płoszył zwierzynę przez co Aemilius nie chętnie chodził na polowania z swoim synem widząc iż nie daje to większego postępu. Przez każde następne polowanie czół, że coraz bardziej się oddala od ojca, że zamiast robić jakieś postępy temu szło gorzej. Nie ważne ile godzin by nie spędził na nauce i tak zawsze nie wychodziło mu coś. Zawsze stanął tam gdzie nie powinien nadeptując na jakiś suchy patyk, czy kopiąc kamień. I tak na którymś już polowaniu było identycznie z jedną małą różnicą. Anubis tym razem nie powrócił już do domu z Aemiliusem.
Ponownie po nieudanym polowaniu brązowy w smutku zaczął oddalać się od ojca po czym zanim nie spostrzegł, że za daleko odszedł zgubił się. Wędrował tak przed siebie aż wreszcie wyszedł poza granice Płonącej Ziemi, a nawet Czterech Stad. Głodny i wyczerpany padł pod jakimś drzewem i spał kilka godzin... kilka dni. Tego nie mogę Wam powiedzieć bo sam nie wiem ile spał pod tym drzewem... Może od dwóch do trzech dni? Najprawdopodobniej.
Obudził go głośny śmiech jakiś zwierząt i zanim zdążył się zorientować co się dzieje dookoła otaczało go pięć hien, które uniemożliwiły jakąkolwiek ucieczkę. Hieny męczyły i strasznie poraniły brązowego to właśnie przez te odrażające zwierzęta posiada prawie wszystkie blizny i gdyby nie to, że w pobliżu był pewna lwica to zapewne tutaj skończyła by się jego historia jakże krótkiego życia. Piaskowa lwica stanęła w obronie już ledwo żyjącego malca i pokonała hieny, które pouciekały wszystkich kierunkach piszcząc niczym zbity pies.
Lwica zabrała Anubisa do swojej groty i tam się nim opiekowała jak swoim dzieckiem. Niestety ta sielanka długo nie trwała bo dopiero co Anubis odzyskał siły to hieny powróciły, lecz tym razem uderzyły z większą siłą. Lwica nie miała szans i na oczach lwiątka została zabita i brutalnie rozszarpana przez te małe bestie.
Anubis ponownie zaczął swoją tułaczkę po Afryce stając się bezlitosnym mordercą. Zawsze traktowany jako wyrzutek wśród innych stad zmieniał je bardzo często, a jeszcze częściej był do tego zmuszany. Kolejne miesiące szybko mijały, a Anubis zawsze samotnie błąkał się po Afryce. Na szczęście nie natrafił na dwunożne istoty zwane przez zwierzęta ludźmi.
Jednak po czternastu miesiącach błądzenia musiał ponownie trafić na ziemie Czterech Stad. No może nie na tereny jednej z nich, ale trafił do dżungli gdzie zmęczony podróżą postanowił zaspokoić pragnienie i chociaż trochę ochłodzić zgrzane ciało. Kierując swe kroki za szumem wody dotarł nad wodospad. Tam zastał kilka lwy, które ze sobą rozmawiały. I chcąc nie chcąc usłyszał Ich rozmowę gdzie została wymieniona nazwa jego stada. Anubis od razu zareagował i podszedł do rozmawiających. Wtedy właśnie spotkał swojego kuzyna Laviego, który zaprowadził Anubisa na tereny Płonącej Ziemi. Nie minęło kilka godzin, a już mógł zobaczyć swojego ojca. Po raz pierwszy był tak szczęśliwy jednak nie mógł tego samego chyba powiedzieć o ojcu, który chyba nie pamiętał już o swoim synu. Lecz może to tylko przypuszczenia brązowego?
Następne co zrobił to zaczął przypominać sobie miejsca w których najchętniej przebywał. Czyli dół siły. To właśnie tam spotkał swojego kuzyna i w późniejszym czasie przyjaciela.
To właśnie razem z Windu najwięcej spędzał czasu chcąc się za klimatyzować. Nie mogę powiedzieć, żeby na tym skończyła się historia Anubisa. Bo on i Widnu uwielbiali pakować się w kłopoty, zwłaszcza między Złą Ziemią. Pewnego dnia idąc na teren Lwiej Ziemi spotkał tam młodszego brata co kompletnie zamurowało brązowego, a właściwie brązowych. Bo tak samo Shaka był tym zaskoczony. Warto także wspomnieć, że w ten dzień spotkał pewną lwicę, a raczej demona w postaci czarnej lwicy o rubinowych ślepiach, która wywołała u Anubisa rządzę krwi stojąc tylko obok niego.
Jakiś czas temu z krainy martwych powrócił jego pradziadek Sherkhan który został mianowany przywódcą stada, a sam Anubis za wzorowe zachowanie ^^ został mianowany zastępcą. Teraz stara się poprawić pozycję stada chcąc aby Płonąca Ziemia znów odzyskała utraconą wolność przez lenno między Złą Ziemią.
Zapewne powiadam Wam drodzy czytelnicy, że nie jest to koniec przygód brązowego lwa o krwawo-czerwonych oczach...

_________________
Avatar (c) Autor: KujonekZombiVitri/ Obróbka by Felija ^^ /Autor t?a: jerishoots
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 04 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 04, 2016 7:06 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz -> Karty postaci Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group