Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Trening Mako [Biały Pazur]
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Miyuki
Gość





PostWysłany: Nie Lut 06, 2011 8:05 pm    Temat postu: Trening Mako [Biały Pazur] Odpowiedz z cytatem

    Dzisiejszym miejscem treningu jest rzeka i jej okolice. Widać też skrawek sawanny z pożółkłymi trawami. Na lewo widać rzekę, miejscami woda sięga kolan. Tu Mako będzie trenował na Białego Pazura.


Tak, wybrałam sobie miejsce treningu. Jasnolica kroczyła powoli wzdłuż brzegu rzeki, aż w końcu zatrzymała się w wybranym miejscu. Tu powinien zjawić się jej uczeń. Spojrzała wzrokiem po okolicy, lwa jednak nie widać było.
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 09 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pią Gru 09, 2016 12:35 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Mako
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 15 Lip 2010
Posty: 673

PostWysłany: Nie Lut 06, 2011 9:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Może lew poprostu starał się być niezauważony? Tak, czy tak Młody pojawił się na treningu. Kroczył wzdłuż rzeki, jego serce waliło dość szybko, jednak starał nie pokazywać tego po sobie. "To tylko kolejny trening" powtarzał w myślach, choć mimowolnie zastanawiał się co będzie, gdy nie zda. Stanął na przeciwko Trenera.
- Ruve. - rzekł, po czym skinął Miyuki łbem. Tak, od tego trzeba zacząć, ciekawe jakie będzie mieć pytania? Może będą ciężkie, lub podchwytliwie, ale chyba da radę.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Miyuki
Gość





PostWysłany: Pią Lut 11, 2011 2:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zastrzygła lekko uchem, po czym skierowała łeb na nowoprzybyłego. Na jej pysku malowała się powaga, lecz i spokój, jakby chciała duchem dopomóc Mako. Lekki ruch pyska, przytaknięcie, przywitanie. Wyraz szacunku do innego lwa.
- Ruve - prosta sklejka słów, która jednak znaczyła tak wiele. Coś banalnego, a jednocześnie... Niezwykłego. Małe słówko jednoczyło pod swymi skrzydłami lwy z różnych pokoleń, różnych rodzin, rodów, z różnych stron. Na tym polega magia codzienności. Opiera się na małym, lecz niezwykłym.
- Wiedz doskonale, kim możesz zostać. Jaką pozycję daje ci dziś stado. Jak sądzisz, z czym ona wię wiąże?
Powrót do góry
Mako
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 15 Lip 2010
Posty: 673

PostWysłany: Pią Lut 11, 2011 9:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Usiadł na przeciwko swojej Trenerki, swój ogon pozostawił swobodnie za sobą. Widząc, że Miyuki chce go w jakiś sposób wesprzeć uśmiechnął się w duchu. "Przynajmniej jedna osoba, która nie jest przeciwko mnie" pomyślał. Oczywiście bylo to żartobliwa myśl, bo w stadzie chyba ma jakieś wsparcie. Wyprostował się i wziął wdech, czas ten wykorzystał na pozbieranie myśli i przemyślenie odpowiedzi. Tak, wiedział na jaką rangę ma zdawać. Dobra, przecież Młody wie co nieco. Trening to sprawdzenie jego umiejętności i uzupełnienie ewentualnych braków.
- Biały Pazur jest przywódcą wojowników, to od niego może zależeć wygrana, lub przegrana w potyczce. Jak każda ranga wiąże się z odpowiedzialnością i rozsądkiem, oraz opanowianiem. Trzeba jednak pamiętać o rozumie i za jego pomocą rozwiązywać problmemy.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Miyuki
Gość





PostWysłany: Czw Lut 17, 2011 4:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pokiwała głową, przytakując lwu. Dobrze odpowiedział. To była właściwa odpowiedź. Milczała przez chwilę, myśląc nad pytaniem.
- Dobrze odpowiedziałeś. Masz rację. Biały Pazur przewodzi Wojownikom. Przed czym jednak bronią? - odparła, uderzając ogonem o ziemię.
Powrót do góry
Mako
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 15 Lip 2010
Posty: 673

PostWysłany: Czw Lut 17, 2011 5:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Uśmiechnął się tylko w duchu. Z każdą chwilą stawał się coraz bardziej pewny na swym treningu. No, kolejne pytanie. Wziął wdech i rzekł.
- Wydaje mi się, że bronią przed atakiem wrogów. Lwic i Lwów, oraz innych stworzeń, które zagrażają naszemu stadu. - przerwał na chwilę, jakby się nad czymś zastanawiał po czym dodał - Jednak musimy pomagać również członką innych stad.
Słowo wróg brzmiało nieco ogólnikowo, bo na przykłąd nie można nazwać wszystkich członków Stada Płonącej Ziemi złymi. W mniemaniu Mako wrogiem był ten, kto chciał zrobić krzywdę komuś z jego stada, lub jego najbliższym. Niezależnie, czy byłobyto nękanie fizyczne, czy męki psychiczne.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Miyuki
Gość





PostWysłany: Czw Lut 17, 2011 6:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A w tym pytaniu chodziło właśnie o wymienienie tychże zagrożeń, tych wrogów, a nie wypowiedzenie tego ogólnikowo. Zmrużyła niebieskie oczy, oczekiwała jednak czegoś więcej.
- Wrogów powiadasz? Potrafisz to określenie bardziej sprecyzować? - zapytała się, przypatrując się Mako. Znowu uderzyła ogonem o ziemię, był to jej nawyk.
Powrót do góry
Mako
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 15 Lip 2010
Posty: 673

PostWysłany: Czw Lut 17, 2011 6:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Racja, mógł to nieco sprecyzować. Pokiwał tylko głową, dając znak, że się poprawi. Zerknął na trenerkę. Tak, chyba potrafi to bardziej sprecyzować.
- Wrogowie, to osobniki, które zagrażają atakiem, chcą zrobić krzywdę członką naszego stada, oraz osobą mi bliskim. Wrogami mogą być ci, którzy są wrogo nastawieni do nas. Lwioziemców. Jednak wroga nie można określić tylko po stadzie w którym się znajduje, choć rzadko się zdarza, by Złoziemiec był dobry, aczkolwiek zdażają się takie osobniki.
W tym ostatnim zdaniu miał na myśli Darta, który był do niego nastawiony neutralnie. Gdy już skończył mówić posłał do swej Trenerki spojrzenie wyrażające coś w rodzaju "czy wystarczająco sprecyzowałem?"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Miyuki
Gość





PostWysłany: Nie Lut 20, 2011 1:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak już było lepiej. Znacznie lepiej. Mako mówił z sensem, co dało się zauważyć w przytakującym ruchu głowy samicy. To cenne, wszak Pazur powinien być inteligentną personą.
- Prawdę mówisz. Wróg to ten, który nam szkodzi fizycznie, psychicznie czy w jakikolwiek inny sposób. Z reguły naszymi wrogami od dawien dawna są Złoziemcy, także Płonący nie są nam przychylnie nastawieni. Lecz to, co jest teorią, nie zawsze znajduje odzwierciedlenie w praktyce - odparła, po czym znowu pogrążyła się w milczeniu. Trwało jednak ono chwilę.
- A nasi przyjaciele? Sojusznicy? Ktoś, kto poda łapę, gdy nasza się osunie?
Powrót do góry
Mako
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 15 Lip 2010
Posty: 673

PostWysłany: Nie Lut 20, 2011 2:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Widząc, jak Miyuki potakiwała uśmiechnął się ledwo dostrzegalnie. Idzie do przodu, a to jest dla niego cenne. Kolejne pytanie, ale tym razem wiedział, że tu nie ma miejsca na ogólnieki. Wziął oddech jak to miał w zwyczaju, przed odpowiedzią na pytanie, kolejny raz zaczął zbierać myśli, jednak nie trwało to za długo, w końcu nie będzie kazał swojej trenerce czekać
- Z pewnością naszymi sojusznikami są Członkowie Stada Złotej Gwiazdy, z nimi mamy zawiązany sojusz - wiedział, że może przekraczać ich tereny, że Lwioziemcy i Złoci mogą się łączyć w pary, ale narazie nie było mu to w głowie. Raczej zastanawiał się nad możliwością udania się na tereny ZG - Wydaje mi się, że również niektórzy samotnicy są w stanie wyciągnąć do nas przyjazną łapę. Również nasi przyjaciele z innych stad mogą okazać się nam przychyli, ale takie przypadki są skrajne i rzadko mają miejsce.
Jak to ujeła jego Trenerka "Ktoś, kto poda łapę, gdy nasza się osunie" Zapewnie chodziło o stado, więc wymienianie wsród przyjaciół Lwioziemców było chyba zbędne.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Miyuki
Gość





PostWysłany: Nie Lut 27, 2011 5:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Właściwie to też jest ten sam problem, co z wrogami. Trudno jednoznacznie określić, kto jest przyjacielem, a kto wrogiem, myśląc stereotypowo. Teoretycznie Złota Gwiazda ma z nami sojusz, tak, masz rację, przez to winna podać nam pomocną dłoń, lecz tak naprawdę zależy to od osobnika, z którym masz stycznosć. Tak samo sprawa ma się z wrogimi nam Złą Ziemią i Płonącą Ziemią - odparła, machając leniwie ogonem. Następne pytanie było banalne.
- Wymień mi hymn Lwiej Ziemi. Czy potrafisz go zinterpretować? - niby proste, a jednak wymagało myślenia.
Powrót do góry
Mako
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 15 Lip 2010
Posty: 673

PostWysłany: Nie Lut 27, 2011 7:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak, Miyuki miała rację, nie można nikogo oceniać z góry. On wiedział o tym dobrze. Wymienić hymn Lwiej Ziemi? Dla niego zabrzmiało to dość dziwnie, chyba chodziło o powiedzenie hymnu. Chyba nie będzie tak źle. Będzie go mówił zwrotkami.
- Odkąd los rzucił nas tu na Ziemię, olśniewa wzrok słoneczny blask. Jest tu więcej dróg, niż ktoś przejść by je mógł, więcej spraw, niż ogarnąć się da. - pierwsza zwrotka poszłą gładko, bez problemów, czas na drugą - Istnienia sens jak pojąć, gdy... Gdy... Gdy wokół nas niezbadany lśni ląd? Ale słońca twarz hen w nieba lazur się pnie to lśniąc, to nie, w nieskończony ciąg. - nabrał znowu trochę powietrza i recytował dalej - Wieczny życia krąg, co prowadzi nas przez rozpaczy mrok, w nadziei blask - jeszcze trochę i koniec - Aby dojść do tych dróg, własnych i pisanych w ten wspaniały, wieczny życia krąg.
W sumie to nie była aż tak źle, Młody myślał, że to co było najgorsze było już za nim. Niestety chyba się mylił. Zamilkł na chwilę zbierając myśli. Zinterpretować? No dobrze, przecież może spróbować.
- Tak, spróbuję. Odkąd żyjemy tutaj wszystko ma swoją kolejność, mamy wielkie szczęście, że możemy żyć właśnie tu. Nikt, nigdy nie zdoła zrozumieć wszystkiego, ani poznać wszystkich miejsc. Hymn nasuwa nam pytanie jak mamy pojąć sens istnienia, skoro nie jesteśmy nawet w stanie zrozumieć tego co widzimy. Każdy Lew i Lwica ma pewną rolę do odegrania na tym świecie, bo Krąg Życia ciągle trwa.
Uff... Ciekawe, czy z tego, co powiedział jest cokolwiek dobrze? Niestety odpowiedz na to pytanie pozostwała poza jego zasięgiem. Patrzył uważnie na trenerkę, oczekując co to mu powie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Miyuki
Gość





PostWysłany: Wto Mar 29, 2011 11:53 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

//Hy, wybacz, że tak długo.//

Lwica specjalnie użyła sformułowania "wymienić". Od Białego Pazura wymaga się myślenia. Nie wszystko ma podane na srebrnej tacy, powinien także wykazywać się pomyślunkiem. Hymn pamiętał. To dobrze, ceni się. A teraz trudniejsze. Interpretacja... Lwica słuchała lwa z uwagą. Następnie zaś odparła.
- Hymn nasuwa mi też jedno stwierdzenie, poza tym, co powiedziałeś. Każdy lew sam w sobie jest słaby. Dopiero połączony w Kręgu Życia, czyli pośród innych sobie, czyli na ogół lwów, jest w stanie coś osiągnąć. Sam w sobie nie jest w stanie ogarnąć swego świata - takie stwierdzenie, które kryło się między wersami. Przynajmniej tak interpretowała to trenerka.
- Poza tym, twa odpowiedź jest prawidłowa. Teraz... Mówi Ci coś słowo "kodeks"?
Powrót do góry
Mako
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 15 Lip 2010
Posty: 673

PostWysłany: Sro Mar 30, 2011 5:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Faktycznie jakoś mu to stwierdzenie umkneło, musi bardziej zwracać uwagę na to co ukryte. Jakoś idzie mu ten trening, pomału, acz do przodu. Zawsze jakiś plus, prawda? Stwierdzenie swojej trenerki z pewnością zapamięta. Kodeks? Raczej niewiele mu to mówiło, kiedyś w przeszłości, ktoś używał słowa Codex, ale kto i w jakich okolicznościach, tego już niepamiętał. Zaczął usilnie myśleć przede wszystkim czym był kodeks, nie zaprzątając sobie głowy kto wymawiał te słowa. Coś mu zaczynało świtać, chyba.
- Kodeks jest to zbiór praw, oraz przepisów, których mają przestrzegać określolne grupy, czyli na przykład stada. Nasze stado również posiada swój kodeks. Możemy również mówić o kodeksie honorowym - tu zaprzestał kontynuowania swej wypowiedzi, gdyż nie był pytany o kodeks stadny, jeżeli Miyuki powie mu, aby go wymienił, to wtedy będzie się martwił.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 09 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pią Gru 09, 2016 12:35 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Miyuki
Gość





PostWysłany: Pon Kwi 04, 2011 12:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lwica pokiwała głową, na znak, że Mako mówi poprawnie. Wszak dobrze zdefiniował słowo "kodeks". Przez chwilę Miyuki zastanowiła się, czy by nie kazać lwu wymienić kodeks stada. Po chwili jednak opuściła tą myśl, zastępując ją może i nieco łatwiejszą.
- A jak mógłby brzmieć pierwszy punkt kodeksu? Chociażby naszego stada? - owszem, Mako mógł w tym momencie wymyślić cokolwiek. Zupełnie cokolwiek.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group