Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Legowisko rodziny Robina
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Robin
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 14 Gru 2010
Posty: 51

PostWysłany: Pon Sty 24, 2011 3:47 pm    Temat postu: Legowisko rodziny Robina Odpowiedz z cytatem

Nie za duża, nie za mała jama. Jest na tyle szeroka, że zmieści się tu pięć dorosłych lwów. Na tyle głęboka, że można się tu ukryć w zupełnie zacienionym kącie. ziemia w jaskini schodzi trochę w dół więc zupełnie z tyłu można zwinąć się i leżeć jak w gniazdku. Ta część jest wyłożona wszystkim miękkim co tylko udało się znaleźć.

-------------------------------------------------------------------------------
Robin przyszedł tu i spojrzał czy Sakkari idzie za nim. Gdzieś tam za nim idzie, ale kiedy dojdzie? Położył się przy wejściu i czekał. Prawdopodobnie przez jakiś czas stąd nie wyjdzie bo to tu ma przyjść na świat jego potomstwo, którym przecież trzeba się będzie zająć. Ehh, życie.

_________________

?yj ka?dym dniem tak jakby by? to twój ostatni

Avatar (c) Teri006 lub jak kto woli Awi
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 02 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pią Gru 02, 2016 9:05 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Sakkari
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 06 Mar 2010
Posty: 479

PostWysłany: Pon Sty 24, 2011 5:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wlasciwie, to lew nie musial dlugo czekac na ciezarna liwce. Sakkari weszla ostroznie do srodka rozgladajac sie po pomieszczeniu. Idealna!
Otarla ogonem pysk Robina wchodzac w glab jaskini i kladac sie na legowisku. Byla strasznie zmeczona. Sutki zaczynamy nabrzmiewac jej pokarmem, a brzuch rosl z kazdym dniem.
Czula juz pierwsze kopniaki, ruchu lwiatek, gdy biegla.
-Ruszaja sie.- usmiechnela sie czule to do brzucha, to do samca.

_________________
<center>Czy wiesz, ile jest gwiazd na niebie?
Czy wiesz czym one s??
„Drogowskazami.”
Czy widzisz t? drog?, któr? specjalnie dla Ciebie
Uk?adaj??
Czy s?yszysz ich wspania?y szept,
Koj?cy wszelakie nerwy?

Spójrz… Popatrz na ich smutne lica,
Spójrz na ich blad? po?wiat?.
„Czemu ?kaj??
Cichute?ko… W samotno?ci…”

P?acz? samotnie…
Bo ty?, która Z?ot? ich Gwiazd? jest,
Na ziemi swe miejsce podzia?a.
S?yszysz ich cichu?ki
Szept…?
One wo?aj? Ci?…

</center>

Avatar (c) Lineart Malaika4, color Laura.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Shivalli
Gość





PostWysłany: Pon Sty 24, 2011 5:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ano właśnie. Kop, kop, kop jest tam kto ? Tak... trojaczki. Ale czy na pewno ? Raczej tak. Mała Shivalli właśnie kopnęła brata, a potem skórę na brzuszku mamy. Mów głośniej ! Już kochała mamę, już zapamiętywała jej głos i już uczyła się rozpoznawać poszczególne słowa. Tata był za daleko, by go usłyszeć, więc Shi nie wiedziała, że jest jeszcze jedna osoba, którą kocha. Oh... taka była ciekawa, co jest na zewnątrz... ale... ale tu jest tak ciepło, tak przytulnie. Mała chyba jeszcze trochę zostanie w łonie Sakkari, była zbyt zmęczona, by zdobyć się na coś innego niż kopniak. Oho... no i się zaczęło - Shi jest głodna, a to, co niedawno jadła Sakkari nawet jej nie smakowało. Jeść ! Jeść ! Jeść ! Krzyczała w myślach mała. Zebrę ! Zebrę ! Zebrę ! No teraz Robin będzie musiał się postarać i zdobyć jakąś zeberkę, bo odczucia malutkiej to odczucia mamusi...
Powrót do góry
Robin
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 14 Gru 2010
Posty: 51

PostWysłany: Pon Sty 24, 2011 5:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lew przyłożył pysk do brzucha-faktycznie kopią, bolało.
-Bolało! Nie wiem ile ich tam jest, ale któryś dał tacie w twarz, nie ładnie.-powiedział trochę rozbawiony. Dziwne, może nie będzie aż tak źle jakby się mogło wydawać?
-A legowisko wygodne? Moim zdaniem to dobre miejsce do porodu.

[Wybacz, nie mam weny]

_________________

?yj ka?dym dniem tak jakby by? to twój ostatni

Avatar (c) Teri006 lub jak kto woli Awi
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sakkari
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 06 Mar 2010
Posty: 479

PostWysłany: Pon Sty 24, 2011 6:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Jest tu cieplo, miekko, z dala od zbednego tlumu, zgielku i ciekawskich slep. I bezpiecznie.- powiedziala niczym przez blogi stan.
-Juz cie nie lubia, o!-zasmiala sie. Dopiero po chwili ugryzla sie w za dlugi jezor.
-Jak to dzieci.- dodala zeby wybrnac jakos z tej sytuacji. Ziewnela przeciagle i polozyla sie na boku delektujac cieplem tego miejsca. Czula obok siebie lapy Robina.

_________________
<center>Czy wiesz, ile jest gwiazd na niebie?
Czy wiesz czym one s??
„Drogowskazami.”
Czy widzisz t? drog?, któr? specjalnie dla Ciebie
Uk?adaj??
Czy s?yszysz ich wspania?y szept,
Koj?cy wszelakie nerwy?

Spójrz… Popatrz na ich smutne lica,
Spójrz na ich blad? po?wiat?.
„Czemu ?kaj??
Cichute?ko… W samotno?ci…”

P?acz? samotnie…
Bo ty?, która Z?ot? ich Gwiazd? jest,
Na ziemi swe miejsce podzia?a.
S?yszysz ich cichu?ki
Szept…?
One wo?aj? Ci?…

</center>

Avatar (c) Lineart Malaika4, color Laura.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Shivalli
Gość





PostWysłany: Pon Sty 24, 2011 6:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czyżby została zignorowana ? Nie może być... rodzice będą musieli poznać temperament pewnej siebie Shi. Jeść ! Jeść ! Jeść ! Zebrę ! Szybko ! Zaczęła kopać mamusię jednocześnie mówiąc, że jest głodna. Dziecko chce drożdżówkę, mama chce drożdżówkę ; Lwiątko chce zebrę, mama chce zebrę...
Powrót do góry
Sakkari
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 06 Mar 2010
Posty: 479

PostWysłany: Pon Sty 24, 2011 6:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lwica podniosla sie powowli chcac uspokoic lwiatko.
-Glodna jestem....- mruknela siadajac i patrzac znaczaco na Robina. To jego zadanie, ot co!

_________________
<center>Czy wiesz, ile jest gwiazd na niebie?
Czy wiesz czym one s??
„Drogowskazami.”
Czy widzisz t? drog?, któr? specjalnie dla Ciebie
Uk?adaj??
Czy s?yszysz ich wspania?y szept,
Koj?cy wszelakie nerwy?

Spójrz… Popatrz na ich smutne lica,
Spójrz na ich blad? po?wiat?.
„Czemu ?kaj??
Cichute?ko… W samotno?ci…”

P?acz? samotnie…
Bo ty?, która Z?ot? ich Gwiazd? jest,
Na ziemi swe miejsce podzia?a.
S?yszysz ich cichu?ki
Szept…?
One wo?aj? Ci?…

</center>

Avatar (c) Lineart Malaika4, color Laura.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Robin
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 14 Gru 2010
Posty: 51

PostWysłany: Pon Sty 24, 2011 11:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-[b[Ah, zaczęło się. Pewnie ta mała bestia co przed chwilą mnie kopnęła chce jeść. Taak, już idę, Tatuś idzie, jasne[/b]-wymruczał niechętnie. Tu chyba może ją zostawić, nic jej nie będzie. Przeciągnął się i spojrzał jeszcze raz na Sakkari-musi iść, nie ma odwrotu. Ziewnął i wyszedł z jaskini, rozejrzał się i wybył.

[Nie wychodzę z tematu, ale nie ma mnie w jaskini]

_________________

?yj ka?dym dniem tak jakby by? to twój ostatni

Avatar (c) Teri006 lub jak kto woli Awi
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sakkari
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 06 Mar 2010
Posty: 479

PostWysłany: Wto Sty 25, 2011 4:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lwica usmiechnela ie. Ma go owinietego wkolo lapy. Znow legla na skorach wbijajac pazury w ziemie i czujac, ze juz niedlugo... Ze niedlugo sie zacznie.
-No juz, moje kochania. Zaraz sobie zjemy.

_________________
<center>Czy wiesz, ile jest gwiazd na niebie?
Czy wiesz czym one s??
„Drogowskazami.”
Czy widzisz t? drog?, któr? specjalnie dla Ciebie
Uk?adaj??
Czy s?yszysz ich wspania?y szept,
Koj?cy wszelakie nerwy?

Spójrz… Popatrz na ich smutne lica,
Spójrz na ich blad? po?wiat?.
„Czemu ?kaj??
Cichute?ko… W samotno?ci…”

P?acz? samotnie…
Bo ty?, która Z?ot? ich Gwiazd? jest,
Na ziemi swe miejsce podzia?a.
S?yszysz ich cichu?ki
Szept…?
One wo?aj? Ci?…

</center>

Avatar (c) Lineart Malaika4, color Laura.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Robin
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 14 Gru 2010
Posty: 51

PostWysłany: Sro Sty 26, 2011 9:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Po jakimś czasie wrócił, ale jakiś nie w sosie. Trochę mu się nie chce. W co też on się wpakował? No, ale już trzeba. Chwila przyjemności, a potem niańczysz dzieci i na dodatek partnerkę. Oj nie dla niego taka robota, on woli klapnąć na ziemi i obserwować pyszne problemy innych.
-Masz, młoda zebra. Może i nie jest to dużo, ale pomoże.

_________________

?yj ka?dym dniem tak jakby by? to twój ostatni

Avatar (c) Teri006 lub jak kto woli Awi
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Shivalli
Gość





PostWysłany: Czw Sty 27, 2011 12:26 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No tak... mała chciała jeść - jednak zrobi to już na zewnątrz. Taka była ciekawa ! Uderzyła ostatni raz w ścianę łożyska informując, że nadchodzi... ona się rodzi ! Już czuła jak zje sobie coś pysznego zewnątrz - mleczka przez pępowinę nawet nie może posmakować ! Zaczęło się - Shi zaczęła się rodzić.

Wreszcie czas ten nadszedł – w obecności ojca lwiątek, które lwica już za moment miała urodzić.
Skurcze wzmogły się, a ciałem Sakkari targnął ból. Maluchy, które nosiła, zapragnęły wreszcie przyjść na świat. Nie było to jednak zadanie łatwe - ani dla nich, ani dla ich matki. Musiała im w tym pomóc.
Najwyższy czas, Sakkari.


// O wklejenie tego drugiego poprosił mnie Cichacz. Będzie dziś około 17:00
Powrót do góry
Sakkari
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 06 Mar 2010
Posty: 479

PostWysłany: Czw Sty 27, 2011 5:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lwica wlasnie zamierzala zaczac zajadac sie zebra, gdy nagle otoczyla ja fala goraca, bolu i wszystkiego innego. Szara doczolgala sie do skor delikatnie wbijajac pazury. Zaraz, zaraz, jak sie rodzi?! Nie bylo tego na treningu! slyszala co nieco, ale przeciez... To nie to samo.
Sakkari mimo wolnie usmiechnela sie. Zostanie matka, najprawdziwsza matka na swiecie!Przez ten czas mlode coraz bardziej zblizalo sie do wyjscia. Lwica zaczela przec, chcac czy nie chcac.

_________________
<center>Czy wiesz, ile jest gwiazd na niebie?
Czy wiesz czym one s??
„Drogowskazami.”
Czy widzisz t? drog?, któr? specjalnie dla Ciebie
Uk?adaj??
Czy s?yszysz ich wspania?y szept,
Koj?cy wszelakie nerwy?

Spójrz… Popatrz na ich smutne lica,
Spójrz na ich blad? po?wiat?.
„Czemu ?kaj??
Cichute?ko… W samotno?ci…”

P?acz? samotnie…
Bo ty?, która Z?ot? ich Gwiazd? jest,
Na ziemi swe miejsce podzia?a.
S?yszysz ich cichu?ki
Szept…?
One wo?aj? Ci?…

</center>

Avatar (c) Lineart Malaika4, color Laura.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Naito
Gość





PostWysłany: Czw Sty 27, 2011 6:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

/ Lwiątek miała być trójka, tak? /

Czas mijał, a cierpienie rodzącej lwicy potęgowało się z każdą chwilą. Bezczynność Robina nie pomagała.
Wreszcie jednak, po wielu okrzykach bólu Sakkari wydała na świat młode. Była ich trójka. Trzy zdrowe maleństwa. Piszczały głośno, wzywając mamę.
Powrót do góry
Sakkari
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 06 Mar 2010
Posty: 479

PostWysłany: Czw Sty 27, 2011 6:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lwica procz potu, uronila mnostwo bez to bolu, to szczescia zarazem. Kazde lwiatko po kolei rodzilo sie calkiem zdrowe, piszczace, pelne tego, co nazywane genami, rodzicielska miloscia. No, to drugie, to otylko w polowie. Kto wie, co czul Robin. Lwica odwrocila sie tylem do wyjscia, a raczej przeczolgala sie. Zaczela oczyszczac lwiatka z tego co bylo trzeba. Wszystkich plynow, jakis sluzow i innych smieci.
_________________
<center>Czy wiesz, ile jest gwiazd na niebie?
Czy wiesz czym one s??
„Drogowskazami.”
Czy widzisz t? drog?, któr? specjalnie dla Ciebie
Uk?adaj??
Czy s?yszysz ich wspania?y szept,
Koj?cy wszelakie nerwy?

Spójrz… Popatrz na ich smutne lica,
Spójrz na ich blad? po?wiat?.
„Czemu ?kaj??
Cichute?ko… W samotno?ci…”

P?acz? samotnie…
Bo ty?, która Z?ot? ich Gwiazd? jest,
Na ziemi swe miejsce podzia?a.
S?yszysz ich cichu?ki
Szept…?
One wo?aj? Ci?…

</center>

Avatar (c) Lineart Malaika4, color Laura.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 02 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pią Gru 02, 2016 9:05 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Shivalli
Gość





PostWysłany: Czw Sty 27, 2011 6:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

//Niech Sakkari zje łożysko ! >: D


No... pisze pierwsza moją postacią, więc jako pierwsza ona wyszła na świat. Oh... ale co to ?! Tu wcale nie było tak fajnie... było zimno, głośno i na dodatek mała była głodna... Ona chce wracać, ona już nie chce na zewnątrz - dowiedziała się już co tu jest, teraz czas wracać. Zaczęła czołgać się nie wiadomo gdzie w poszukiwaniu matczynego łona... ale nigdzie go nie było ! Pisnęła cichutko. Kto by pomyślał, że to ona tak mocno kopała. Teraz skuliła się na ziemi i niesłyszalnie łkała - jak to każde małe lwiątko po narodzinach. Wtedy poczuła matczyny język i futerko. Wtuliła się bardziej i miauknęła jeszcze raz. To ta lwica, której nie znała, a którą tak bardzo kochała. Teraz niech tylko pozna tatę. No... ale co to ? Teraz Sakkari mogła zauważyć, że dwa lwiątka są całkowicie białe. Albinoski ? Może ktoś z rodziny kiedyś miał białą maść ?
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Strona 1 z 4
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group