Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Hanabi

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz -> Karty postaci
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hanabi
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 09 Sty 2011
Posty: 276

PostWysłany: Nie Sty 09, 2011 8:48 pm    Temat postu: Hanabi Odpowiedz z cytatem

Miano: Na imię jej Hanabi - z japońskiego fajerwerk. Ja mówię o niej Han, Hanabs i, czasami, Hanaberia.

Rodzina: Niestety, nie może pochwalić się jej zatrważającą ilością - przez pierwszy miesiąc swego życia należała do niewielkiego stada, liczącego może sześciu członków, w tym jej rodziców. Potem zaś zajęła się nią stara szamanka Shiyou, traktowana jak dobra ciotka i mentorka.

Wiek: Około siedmiu, ośmiu miesięcy.

Stado: Początkowo samotniczka, jednak po odbyciu wycieczki krajoznawczej po terenach Czterech Stad dołączyła do Złotej Gwiazdy.

Charakter: Cóż, jest dopiero w fazie kształcenia się, bo w jakiej innej może być charakter czteromiesięcznego kociaka. Jednak przebywanie przez trzy czwarte okresu swego życia pod czujnym okiem starej Shiyou odbiło się na Hanabi piętnem nie do ukrycia. Stała się pilniejsza i uważniejsza od swoich rówieśników, jednocześnie tracąc dziecinną pewność o tym, jak to dobrze ona wszystko potrafi. Zdobyła też zalążek wiedzy niezbędnej w szamańskim zawodzie, możliwe nawet że chciałaby kontynuować naukę w przyszłości. Póki co, jest jednak radosną, pełną życia i inteligentną lwiczką, nieznającą za dobrze granic cudzej prywatności. Dość prostolinijna, chwilami jednak nieśmiała. Stopniowo staje się śmielsza i łatwiej jej odzywać się do innych, jednak jeszcze długa droga przed nią.

Opis wyglądu: Smukła, zwinna sylwetka czteromiesięcznej kotki. Futro ma koloru jasnego brązu, jakby kawy z odrobiną mleka. Na piersi futro staje się odrobinę dłuższe i jasnobeżowe, tego samego koloru co na pyszczku, prawym uchu i obwódce lewego ślepka. Ślepia zaś ma złote i lśniące, duże. Na prawe opada niewielka grzywka. Za lewym uchem nosi pęk piórek w ciepłych odcieniach żółci i pomarańczu, umiejscowiony tam jeszcze przez Shiyou jako pamiątkowy prezent. Od niej też pochodzi medalion na szyi lwiczki.
Podbrzusze Hanabi ma ten sam kolor, co jej pyszczek, tak samo krótkie skarpetki na łapach. Ogon ma, jak na lwi, wyjątkowo puszysty i miękki. Poduszki łap, tak samo jak nos, ma różowo-szare, tak zwane "skórzaste".

Słabe strony: Chwilowa nieśmiałość, częsty brak wiary w siebie.

Mocne strony: Zwinność, zalążki wiedzy potrzebnej szamanowi i umiejętności walki, rozwaga, inteligencja, dobra wola i chęć pomocy w potrzebie.

Historia: Widzieliście kiedyś dżunglę? Taką ogromną, zarośniętą setkami pnącz o których nie śniło się najmędrszym wśród biologów, gdzie na każdej gałęzi podśpiewuje inny egzotyczny ptak, a światło przebijające się odważnie przez kopułę liści barwi wszystko bez wyjątku na jasną zieleń? Jeśli tak, macie przed oczyma miejsce, gdzie na świat przyszła mała Hanabi. Żyło tam niewielkie stado, nieliczne lecz związane ze sobą niczym rodzina. Zapowiadało się więc, że lwiczka dorośnie w cieple rodzinnej atmosfery, mając idealne warunki by stać się silną i niezależną młodą dorosłą. Zapowiadało się.
Jednak nie zawsze jest tak dobrze, jak sobie wymarzyliśmy. Tak było i tym razem - wszystko zrujnowała jedna chwila nieuwagi. W wyjątkowo suchym miesiącu, kiedy mała wilgotność była odczuwalna nawet w dżungli, na obrzeżach dopadł jej ogień. Nikt nie wiedział, jak się tam znalazł. Po prostu był, trawił i niszczył wszystko na swej drodze. Niebo zaroiło się od kolorowych ptaków, uciekających przed śmiercią. Zwierzęta nieobdarzone możliwością latania zaś stadnie uciekały, co sił w łapach.
Nie wiadomo, jak to się stało, co sprawiło że los Hanabi potoczył się tak a nie inaczej, jednak w którymś momencie, gdy wszyscy byli już zbyt wycieńczeni, by nieść na swych grzbietach młode, łapki lwiątka okazały się za mało wytrzymałe. Została w tyle i zagubiła się w gąszczu pnączy, do których nie zdążył jeszcze doskoczyć niszczycielski płomień. Owszem, wciąż takie były - dżungla była ogromna i, choć czuło się na karku wzbierające ogniste gorąco, ogień potrzebował jeszcze czasu, by rozprzestrzenić się w całej okolicy. Hanabi, z dziecinną rezygnacją, usiadła pod jednym z większych drzew i zaczęła płakać. Zawodzić. Chlipać, a w końcu bezgłośnie ciągnąć małym noskiem. Została sama, zostawili ją, niedługo to wszystko się skończy. Małe, może jednomiesięczne lwiątko, opuszczone w płonącej dżungli.
Taką też znalazła ją Shiyou - lwica, która jako jedyna, mieszkając w tej okolicy stroniła od stad takich, jak rodzina Hanabi. Szamanka, wolna dusza, choć stara i doświadczona. Nie lubiła towarzystwa. Jednak kto nie wziąłby pod opiekę wycieńczonego, zrozpaczonego dzieciaka, zwłaszcza mając w perspektywie przymusowego grilla, jeśli się nie pospieszy? Na pewno nie Shiyou. Toteż, chcąc nie chcąc, chwyciła ją delikatnie za kark i zabrała wraz z sobą. Na obrzeża terenów Czterech Stad. Tam też żyła z nią przez pewien czas, ucząc ją tego co potrzebne, jednak ze świadomością że nie będzie w stanie zostać z nią na zawsze. Dlatego też, gdy mała dożyła około czterech miesięcy, Shiyou wskazała jej drogę, którą miała dostać się na Wolne Tereny, sama zaś odeszła, kontynuować swoją tułaczkę. Tu lwiczka miała odnaleźć stado odpowiednie dla niej charakterem. Tak też uczyniła, zapoznając się z każdym spośród czterech tu żyjących, by w ostateczności, wraz z dniami wejścia w wiek nastoletni, zdecydować się na przynależność do Złotogwiezdnych.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 09 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pią Gru 09, 2016 1:01 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz -> Karty postaci Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group