Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Naara

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Naara
Gość





PostWysłany: Sob Sty 08, 2011 3:11 am    Temat postu: Naara Odpowiedz z cytatem

Co mi szkodzi. Jest późno jak diabli, a nie chce mi się spać.

Moje miano Naara. Nie jest to imię ani oryginalne, ani specjalnie odkrywcze, ale jest. Wzięło się ono od mojej postaci z innej historii - złodzieja, który zwał się Naar ef Sammane. Podobało mi się i dalej podoba to imię na tyle, że dałem je swojej pierwszej postaci. Zwykle nie przepadam za wymyślaniem imion, bo, choć na ogół idzie mi to całkiem nieźle, trwa to trochę czasu.
W chwili obecnej prowadzę jeszcze dwie inne postacie - Tulivu oraz Cichego. Jest jeszcze Naito, ale na razie nie miałem nawet okazji zacząć nim pisać.

Wielu z Was - zwłaszcza z tych starszych użytkowników forum - zauważyło już, że jestem dość wrażliwym typem. Nie przeczę - bywa u mnie przez to bardzo różnie, ale na ogół ogarniam wszystko to, co w danej chwili jest mi potrzebne. To jedna z cech, która wyróżnia mnie od pozostałych członków mojej rodziny i nie mam pojęcia, gdzie ona ma swój początek. To dość dziwne jednak, jeśli mam być szczery - przynajmniej teraz, jak patrzę na to wszystko z perspektywy czasu.
Daję jednak radę. I bardzo, bardzo, bardzo mało śpię. W tygodniu po dwie godziny.

Nie jestem w stanie jasno określić, co jest moją życiową pasją i z czym swoje życie chcę związać. Pisanie jest dla mnie bardzo ważne, ale ważna jest dla mnie również muzyka, militaria (choć to raczej jako bzik), motoryzacja, rysunek. Pamiętam jednak, że są sprawy ważniejsze. Skoro już o pisaniu mowa - rzadko kiedy piszę opowiadania, częściej tworzę wiersze.

Lubię pomagać ludziom, choć na ogół nie jestem w stanie pomóc sam sobie bez porządnego kopa w tyłek.

Muzyka to jedna z kilku rzeczy, bez których dzień nie może się obejść. Jeżeli miałbym pojechać tutaj gatunkami, powiem Wam, że najchętniej słucham rocka, metalu oraz muzyki filmowej, choć zdarza mi się czasem posłuchać czegoś innego. Nie znoszę natomiast techno i temu pokrewnych dziedzin muzyki, podobnie, jak nie przepadam za hip-hopem, czy rapem. Mam dość specyficzny gust. Moim zespołem numero uno jest Pink Floyd. Słucham jednak również Dire Straits, Deep Purple, Queen, ZZ Top, Wishbone Ash, Rainbow, Godsmack, System of a Down, Guano Apes, Metallici, Tool, Led Zeppelin, całej masy wykonawców solowych, Carlosa Santany, Joe'go Satriani, Steve'a Vai, Joe'go Bonamassy, Jona Lorda, Roberta Planta, Yngwiego Malmsteena... Długo mógłbym wymieniać. Moja playlista ma około 3000 utworów.

Jestem wielkim herbaciarzem. O, tak - chcesz mi się wkupić w łaski? Daj mi dobrą herbatę. O, tak...

Szalenie rzadko oglądam telewizję, a jeżeli już, trzymam się Discovery Channel i całej reszty tej świty, National Geographic czy Animal Planet. Jeszcze rzadziej oglądam filmy. Mam ogromne zaległości, ale jakoś dobrze mi z tym. Przynajmniej nie tracę czasu na gnioty, których - niestety - w dzisiejszych czasach jest pełno.

Bardzo podobnie jest z książkami, nad czym ubolewam. Ileż ja tego czytałem, jak byłem młodszym, diabli by to wzięli! A teraz? Nic. Nie mam na to czasu. Ale za jakiś czas będę go mieć. Ulubieni moi autorzy to Stephen King, J.R.R. Tolkien, nie pogardzę też Sapkiem. Wpiszę tu też Louisa de-Saint Exupery. Za Małego Księcia.

Charakter? Tutaj najciężej jest mi się wypowiedzieć. Jestem raczej spokojnym człowiekiem, choć, niestety, da się mnie wyprowadzić z równowagi, czy porządnie zirytować. Bywam wredny, mam poczucie humoru którego sam nie rozumiem. Na ogół jestem poważny, prowadzę raczej samotniczy tryb życia, choć od ludzi nie stronię. Lubię sobie czasem dobrze pogadać, tylko po to, żeby innego dnia chcieć tylko świętego spokoju. Nie znoszę chamstwa i gówniarzerii.

Mieszkam na południu Polski, niewiele brakuje mi do góralstwa. Kiedyś chciałbym dużo podróżować, czy dogonić tornado, ale to już inna bajka. Na co dzień zajmuję się - poza pisaniem - naprawą komputerów, jak coś się trafi i tego typu pierdółkami.

No, późno się robi. Jeżeli czegoś jesteście zainteresowani, śmiało pytajcie.
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 05 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pon Gru 05, 2016 9:27 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Salim
Lwiątko
<b>Lwiątko</b>


Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 6890

PostWysłany: Sob Sty 08, 2011 11:48 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dwie godziny tygodniowo? Człowieku, jak Ty żyjesz? A ja myślałam, że to Vinci mało spał z tym swoim, jak to było, kwadransem snu co cztery godziny? Jakoś tak.

Połowy wymienionych przez Ciebie zespołów/wykonawców nie znam. Będę musiała je przejrzeć.

Herbata rządzi.

Praktycznie nie śpisz, a i tak nie masz czasu na książki. Ja też nie mam na nie czasu, ale jakbym miała wolne noce to z pewnością nadrobiłabym trochę zaległości.

_________________
Avatar (c) lineart - MazBourne, kolor - Kami, tlo - sh4de-pl
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Naara
Gość





PostWysłany: Sob Sty 08, 2011 12:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Dwie godziny tygodniowo?

Po dwie godziny na dzień. Na ogół.

Co do czasu na książki - praca, nauka, egzaminy. Nie ma lekko, Ven. Albo zarywasz noce, by z wszystkim wyrobić się na następny dzień i mieć czas coś-niecoś popisać, albo musisz poświęcić coś, co po jakimś czasie i tak o sobie przypomni, a wtedy nie mieć już czasu na nic. Ja książki czytam godzinami, a godzin na czytanie nie jest łatwo mi znaleźć.
Powrót do góry
Salim
Lwiątko
<b>Lwiątko</b>


Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 6890

PostWysłany: Sob Sty 08, 2011 1:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I tak bardzo mało. Ja bym tak nie wytrzymała.

Rozumiem. Ja to zazwyczaj czytam przed pójściem spać i przy śniadaniu, dlaczego rzadko się biorę za książki, a częściej czytuję czasopisma - mogę czytać po mniejszych kawałkach, jakbym w taki sposób czytała książki to ciągle bym sobie musiała przypominać, co się ostatnio działo.

_________________
Avatar (c) lineart - MazBourne, kolor - Kami, tlo - sh4de-pl
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Naara
Gość





PostWysłany: Sob Sty 08, 2011 1:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Da się przyzwyczaić, Ven. A momentami nawet trzeba.
Osobiście też bardzo lubię czytać czasopisma, choć ostatnio nie mam zbyt wiele pieniędzy, by sobie sprawić kilka. Ja mam akurat dobrą pamięć do tego, co się w książkach dzieje, więc nie mam co narzekać.
Powrót do góry
Aya
Gość





PostWysłany: Sob Sty 08, 2011 5:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zauważyłam, że mamy podobne gusta.

Po pierwsze, również uwielbiam herbatę, nie wspominałam o tym, bo wydaje mi się to trochę banalne - przynajmniej stwierdzając iż nie jestem jakimś wielkim fanem. Dilmah to moja ulubiona... szczególnie te z takimi zmyślnymi smakami, które można znaleźć w restauracjach. Piję bez cukru, czasem z cytryną (dla witaminki C :3). Jednak najlepsza jest mocna i bez żadnych dodatków. Rano i wieczorem.

Jeśli idzie o spanie, ja robię to coraz częściej. Był czas, gdy nie spałam nic przez dłuższy okres czasu... ale to już inna sprawa. Bardziej osobista.

Ja nie lubię ludziom, za to zawsze pomagam zwierzętom. Bez zastanowienia i nie patrząc na koszty (przykładowo leczenia zwierzaka). Aktualnie posiadam dwa szczurki, na których prowadzone były badania w jakimś warszawskim laboratorium. Są u mnie na stałe. Kilka dni temu oddałam jakiejś starszej pani (równie starego ^.^) pieska, którego znalazłam na ulicy.

Oh, najbardziej moją uwagę zabrało Tool... uwielbiam ten zespół i, choć nie jest to mój ulubiony, mają w sobie to "coś" czego nie dostrzegłam w ŻADNYM innym zespole. Podobnie jak Ven, nie znam wielu z nich... albo i znam, ale ze słuchu.

Podobnie z telewizją - dość rzadko, ale jeśli już, to AP lub discovery science. Jak znajdę "Ultimate Survival" to zwykłe Discovery.

Ja za Kinga ostatnio się wzięłam. Zaczęłam "Pod Kopułą" i niedługo mam zamiar ją kontynuować. Oczywiście jeszcze obejrzałam kilka filmów z jego krótszymi opowiadaniami. Mam zamiar załatwić "Cmentarz Zwierząt"... tak... zainteresował mnie jedynie tytuł >.<" Znasz może Pilipiuka ? Pisze zajebiste opowiadania, wydaje mi się, że przypadnie Ci do gustu... a "Mały Książę", to jedna z nielicznych lektur, które mi się spodobały.

Ja nigdy nie jestem wredna. Zawsze uprzejma (nie licząc mojej siostry, jej zawsze wrzucam, gdyż ona traktuje mnie i bliskie mi osoby jak śmieci. Jej nie potrafię inaczej traktować) głównie dla starszych osób. Gardzę osobami, które palą i chlają (głównie rówieśnikami), którzy jeszcze się tym szczycą. Żałosne.

Ja bardzo lubię góry... niestety rzadko mam szansę gdzieś wejść, gdyż nikt z rodziny mnie nie puści samej, a oni naprawdę się do tego nie nadają...
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 05 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pon Gru 05, 2016 9:27 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Cichy
Gość





PostWysłany: Sob Sty 08, 2011 6:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pilipiuka kojarzę jedynie z nazwiska, nigdy nie czytałem jego książek. Będę musiał coś liznąć, jak już będzie więcej czasu na lekturę. Co do Kinga - polecam "Zieloną Milę", nawet, jeśli oglądałaś film. Bardzo fajnie czytało mi się też "Marzenia i Koszmary" - cykl jego krótszych lub dłuższych opowiadań. Spróbuj gdzieś dorwać, spora część z nich naprawdę zapada w pamięć.

No cóż, nie chodziło mi tutaj raczej o chamstwo, a o to, że lubię się droczyć - ze swoją lubą zwłaszcza. Na ogół jestem uprzejmy. I też nie przepadam za gówniarzerią.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group