Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Grota Kaede, Kamal i Jie.
Idź do strony 1, 2, 3 ... 13, 14, 15  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kaede
Gość





PostWysłany: Pią Lis 19, 2010 9:25 pm    Temat postu: Grota Kaede, Kamal i Jie. Odpowiedz z cytatem

Sporej wielkości przytulna grota. Dawnej należała do rodziców Kaede i Kamal. Dzisiaj siostry mieszkają tu same, wraz z Jie- przyszywanym synem Kamal.

***

Kaede weszła tu, prowadząc za sobą siostrę i małego siostrzeńca. Stanęła w przejściu i odwróciła łeb w tył chcąc sprawdzić, czy na pewno idą za nią. Szli. Całe szczęście.
- Trzeba tu trochę posprzątać...- zmierzyła krytycznym spojrzeniem wnętrze groty. Trochę się tu zakurzyło przez te parę miesięcy, ale to się załatwi.
A wtedy we trójkę będą mieli wreszcie całkiem przytulne schronienie.
- Poznajesz Kamal?- uśmiechnęła się do siostry.
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 08 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Czw Gru 08, 2016 8:56 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Jie
Gość





PostWysłany: Pią Lis 19, 2010 9:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wooo... ale wielka grota! To jest to czego nie objął wzrokiem za jednym zamachem. Musiał kręcić główką, żeby rozejrzeć się po wnętrzu.
-Hi, hi hi!
Powoli zszedł z grzbietu mamusi i wszedł głębiej. Od kurzu zaczął kichać.
-Sniiif! Sniiif!
Jednak nie przeszkadzało to w poszukiwaniach czegoś niezwykłego w olbrzymiej jaskini.
Powrót do góry
Amiya
Gość





PostWysłany: Pią Lis 19, 2010 9:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wchodząc tutaj z jednej strony się cieszyła, a z drugiej miała mieszane uczucia
- Tyle wspomnień. Powoli porobimy wszystko
Rozejrzała się po grocie. - Nawet pachnie tutaj rodzicami - stwierdziła
Powrót do góry
Kaede
Gość





PostWysłany: Pią Lis 19, 2010 9:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cieszyła się, że tu wróciła. Podobnie jak Kamal miała jakiś sentyment do tego miejsca.
- Tu było moje legowisko!- ucieszyła się na widok głazu, na którym sypiała jako malutkie lwiątko i czym prędzej legła na nim.
- Posprząta się później- ta, samo się posprząta. Nie ma tak dobrze... Ale Kaede teraz to nie przeszkadzało. Ziewnęła. Nie miała ochoty robić tu teraz porządków. Spróbuje za to przypomnieć sobie swoje wczesne dzieciństwo, którego zdążyła już niemal zupełnie zapomnieć.
Powrót do góry
Jie
Gość





PostWysłany: Pią Lis 19, 2010 9:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Słuchając mamusi i cioci przyglądał się miejscu, a gdy spojrzał na skałę, na której leżała ciocia. Też poszuka kamienia, na którym będzie sypiać! Tak! Zacznie od teraz poszukiwania. Przemierzał tam i z powrotem uparcie szukając czegoś w sam raz dla siebie. Co jakiś czas kichnęło mu się.
Nieee, jednak woli spać na kimś, a skoro teraz Keade leży... ataaaak! Wskoczył na jej plecki i piszczał z radości. Futerkowe łoże najlepsze!
Powrót do góry
Amiya
Gość





PostWysłany: Pią Lis 19, 2010 9:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- A tutaj moje - również wskoczyła na swoje legowisko, które znajdowało się niedaleko Kaede - Jie, a Ty gdzie chcesz spać?
Powrót do góry
Jie
Gość





PostWysłany: Pią Lis 19, 2010 10:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oj, Kamal odezwała się w odpowiednim dla Jie momencie.
-Tu!
I podreptał do mamusi, do której się przytulił, tutaj mu najlepiej.
Powrót do góry
Amiya
Gość





PostWysłany: Pią Lis 19, 2010 10:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przytuliła do siebie malca
- Dobrze. Spokojnych snów wszystkim - przymknęła oczy i próbowała zasnąć
Powrót do góry
Abarai Renji
Gość





PostWysłany: Sob Lis 20, 2010 1:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Właśnie poszukiwał miejsca, żeby założyć własne legowisko, kiedy wyczuł znajomy zapach. Wolnym krokiem udał się do dość dużej groty, w której ewidentnie ktoś musiał być. I wiedział doskonale kto.
-Co tam słychać?
Nie wchodził do środka, siedział przy wejściu spokojnie wymachując ogonem. Przewracał ślepiami po wnętrzu jaskini. Dostrzegł również malca, który jakoś nie pasował do żadnej z lwic. Podniósł wzrok na Kamal i Keade.
-Niezła grota, to Wasze cztery kąty?
Powrót do góry
Kaede
Gość





PostWysłany: Sob Lis 20, 2010 8:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kaede prawie już spała, kiedy do Groty wszedł Abarai. Uniosła łeb i spojrzała w jego stronę.
- Wprowadziliśmy się tu przed chwilą- odparła. Całą resztę związaną z historią tego miejsca opowie mu Kamal, jeśli zechce. Kątem oka zerknęła na nią. Zastanawiała się teraz, czy udało im się w końcu zostać parą, czy też znalazła sobie kogoś innego... A może nadal była sama? Ona nie zastanawiała się jeszcze nad szukaniem kogoś dla siebie. Za wcześnie. Poza tym- po co? Zostanie sama do końca życia, o. I będzie jej dobrze samej. Przynajmniej teraz tak o tym myślała...
Powrót do góry
Abarai Renji
Gość





PostWysłany: Sob Lis 20, 2010 8:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale dorwały okazję. Jak to usłyszał, że dopiero co znalazły to mieszkanko, to nie mógł uwierzyć, że nie zdążył przed nimi. Ale z drugiej strony po co mu takie wielkie włości?
-To gratulacje, teraz nie jest łatwo o takie wielkie lokum... to Wasz... brat?
Zerknął znów na białego malca w objęciach Kamal. Pachniał jak Płonący, więc jest w opiece nastolatek, swoją drogą dziwił się temu, lecz nic mu do tego.
Zniżył głos, żeby tym razem nie obudzić siostry Kaede, bo samą Kaede obudził.
-Wybacz, że przerwałem Ci sen, wydawało mi się, że tylko leżałaś. Chciałem sprawdzić co u Was, jak widzę po staremu. No, z małym, białym wyjątkiem przy boku Kamal.
A może to jest dziecko którejś z lwic? Chwilę nad tym myślał, lecz nagle zapytał:
-Nie jesteście głodne? Mogę coś upolować, bo do popilnowania lwiątka nie nadaję się za bardzo.
Uśmiechnął się lekko w stronę Keade.
Powrót do góry
Kaede
Gość





PostWysłany: Sob Lis 20, 2010 9:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Mały podopieczny Kamal - Jie. Przygarnęła go... Ostatnio- wyjaśniła, podniosła się i usiadła.
- Nie, spokojnie, nie spałam. Zamyśliłam się po prostu- potrząsnęła przecząco łbem. Nie zdążyła zasnąć. Zastanawiała się za to, kiedy rozpocznie się jej trening na Mordercę i co czeka ją, kiedy już go ukończy. Oczywiście nadal będzie nadal wiele ćwiczyć, służyć stadu itede itepe...
- Ja dziękuję. Poradzę sobie sama- odwzajemniła uśmiech, po czym spojrzała na siostrę. Ona może potrzebować pomocy, nie zostawi przecież swojego małego 'synka' samego i nie pójdzie na polowanie...
Powrót do góry
Abarai Renji
Gość





PostWysłany: Sob Lis 20, 2010 9:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hm...
-Ok, rozumiem.
Nie, nie rozumiał. Jak można przygarnąć lwiątko samemu nie będąc dorosłym? Aż tak bardzo spieszy się Kamal do dorosłości? Niepotrzebnie, sam wiedział o tym dość dobrze. Pewnie zlitowała się nad małym, kiedy go zobaczyła samego. Nieważne, to jest jej kłopot bądź szczęście.
-To pójdę już. Za jakiś czas wrócę.
Odwrócił się i przy wychodzeniu z groty przystanął na moment. Znów ten szmer w sercu, wbił pazury w podłoże i czym prędzej wybiegł, nienawidził pokazywać słabości, nawet przed samym sobą.

zt
Powrót do góry
Amiya
Gość





PostWysłany: Sob Lis 20, 2010 10:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie zdążyła powiedzieć ani słowa. Obudziła się widząc jak Abarai wychodzi. Leżała sobie dalej by nie obudzić Jie
- To był Abarai - powiedziała w kierunku Kaede
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 08 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Czw Gru 08, 2016 8:56 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Jie
Gość





PostWysłany: Sob Lis 20, 2010 10:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mały obudził się wtedy, kiedy usłyszał jak mamusia mówi. Otworzył oczka i leżąc na pleckach patrzył się z dołu na Kamal.
-Abaaa... Abarai? Jie sen.
Odpowiedział, że nie widział nikogo, tylko spał jak mama. A teraz czas rozprostować łapki, wygramolił się z objęć i zaczął penetrować grotę w poszukiwaniu czegoś ciekawego. I znalazł kamyczek, który popychał łapką i wydawał dźwięk, który roznosił się echem po jaskini.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 13, 14, 15  Następny
Strona 1 z 15
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group