Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
"Róża i zakazana miłość"

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Divena
Gość





PostWysłany: Czw Lis 18, 2010 9:49 pm    Temat postu: "Róża i zakazana miłość" Odpowiedz z cytatem

tak, opowiadanie...

Imiona: nie miałam pomysłu
----------------------------------------------------------------------
Rożdział 1:
"Róża?"

Opowieść rozpoczyna się w magicznej krainie, w stadzie wilków...
Lecz nie zwykłym stadzie, gdyż wilki te wiedzą dysponowały, jakiej żaden człowiek by nie pojął.
Przywódcą stada był Sarian,
był to odważny i sprawiedliwy władca.
Wraz z partnerką Algels i córką Różą,
prowadził wspaniałe życie.
Acz kim była Róża?
Róża była piękną, białą wilczycą o niebywale przepięknych, błękitnych oczach i i długiej czarnej grzywce opadającej na prawe oko,
młoda, lewo pół roczna wilczyca, miała mnóstwo pomysłów, bardzo szlachetną i odważną, wilczycą była...
Jednak Rodzina była niespokojna, gdyż w pobliżu terenu stada, znaleziono ciało wilka,
zdecydowanie członka stada.
było poszarpane, wokół znaleziono plamy krwi, oraz jasno zielonej, świecącej, toksycznej substancji.
Tym bardziej że niektórzy ochroniarze, pilnujący brzegów terenu, zauważyli dziwne stworzenie, przemieszczające się miedzy drzewami.
Było to wielkie stworzenie, 2 razy większe od wilka, nie rozpoznali kształtu, jedyne co zauważyli to ruch,
oraz wielkie toksycznie, żółte, puste ślepia.
Róża szła przy rzece niewielkiej rzeki, zobaczyła brązowego wilka, z wielką czupryną na głowie.
-Oh, Samael!-krzyknęła wskakując na niego, acz bowiem Samael był jej "kochankiem".
Tylko był jeden problem, Samael był z stada "Czarnych kłów", stada ktróre było wrogie do stada Róży...
-Szukałem cię moja droga.-powiedział czułym, spokojnym głosem
-Szukałeś?Jak to szukałeś, wiesz gdzie zawsze jestem!-odpowiedziała wielce zdziwiona.
-Chciałem się upewnić, czy nic ci nie jest?-powiedział spokojnie, jakby nigdy nic.
-Czy nic mi nie jest?A co mogło by mi się stać?- odparła zadziornie, po czym skoczyła na swego ukochanego,
zaczęła się zabawa, lecz Róża nie wiedziała że ktoś ją obserwuje.
Jej ojciec, Sarian siedział na skale i oglądał wygłupy młodych.
Nie mógł znieść, tego że jeden z przybłędów się tu pęta, po jego stadnych terenach, jeszcze bardziej nie przychylne było to że,
Samael był księciem.
Sarian szybko wbiegł do rodzinnej groty.
-Ten irytujący intruz, po raz ostatni, zbliżył się do naszej córki!-warknął Sarian
-Kto, Samael, raczej nie wygląda żeby miał wrogie zamiary, nie czuję tu żadnego nie bezpieczeństwa.-Powiedziała Angels.
*
W następnym dniu Samael, znowu wybrał się do Róży, jednak jego ojciec miał plany jak się go pozbyć, raz a dobrze.
Sarian, będąc królem posiadał magiczne moce, władania ogniem, lub wodą.
Wziął duży patyk w zęby.
-Birne Avaste...-Wypowiedział zaklęcie, a patyk zaczął płonąć.
Pobiegł w stronę skąd nadchodził brązowy wilk.
szybko w biegu zatoczył wokół niego koło, trzymając patyk blisko trawy.
Dało to okrąg ognia.
-Staraiatsi Velsocy-Kolejne zaklęcie sprawiło że ogień coraz szybciej i mocniej się rozprzestrzeniał.
Samael był w pułapce.
Nagle nadbiegła róża, widząc ogień już miała uciekać, gdy usłyszała znajome wycie
-Samael!-wrzasnęła
Teraz zrozumiała....
-Tato! przestań!-krzykęła!
Brak reakcji.
-Przestań!- ponowiła próbę.
Znowu żadnej reakcji, ogień był coraz bliżej samca
Zdesperowana Róża rzuciła się na ojca.
ogień zaczął gasnąć, rozproszony Sarian stracił panowanie nad zaklęciem.
Samel żył, jednak był słaby, przerażony i trochę poparzony, szybko uciekł.
-Zabiłbyś go!-wrzasnęła.
-Tak! I szkoda że tego nie uczyniłem, on jest zagrożeniem, jeśli jeszcze raz go spotkam tutaj, zabiję go od razu-warknął.
-Nienawidzę cię!-krzyknęła i pognała w stronę lasu....
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 08 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Czw Gru 08, 2016 1:06 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Arianna
Gość





PostWysłany: Czw Lis 18, 2010 10:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pierwsza rzecz - nadużywanie klawisza enter jest złem.
Cytat:
Acz kim była Róża?

Poprawnie - "A kim była Róża?".
Cytat:
(...) lewo pół roczna wilczyca, (...)

Półroczna.
Cytat:
Jednak Rodzina była niespokojna

Rodzina nie jest rzeczownikiem własnym, innymi słowy - powinno się pisać z małej litery.
Cytat:
Było to wielkie stworzenie, 2 razy większe od wilka, nie rozpoznali kształtu, jedyne co zauważyli to ruch,

Cytat:
Powieść nie matematyka, dwa razy większe.
Tylko był jeden problem, Samael był z stada "Czarnych kłów", (...)

Po kiego cudzysłów?
Cytat:
Nie mógł znieść, tego że jeden z przybłędów się tu pęta, po jego stadnych terenach, jeszcze bardziej nie przychylne było to że,

Przybłedów? Nie znam takiego słowa. A po "pęta" powinna być kropka. Po "że" nie stawiamy przecinka.
Cytat:
- Kto, Samael, raczej nie wygląda żeby miał wrogie zamiary, nie czuję tu żadnego nie bezpieczeństwa.-Powiedziała Angels.

Poprawnie - "-Kto? Samael? Raczej..."
Cytat:
W następnym dniu Samael, znowu wybrał się do Róży, jednak jego ojciec miał plany jak się go pozbyć, raz a dobrze.

Raz a dobrze? Moim zdaniem powinno być - raz a porządnie.
Cytat:
-Birne Avaste...-Wypowiedział zaklęcie, a patyk zaczął płonąć.

Od kiedy wilki są brzuchomówcami?
Cytat:
Samel żył, jednak był słaby, przerażony i trochę poparzony, szybko uciekł.

A co mu się stało? Ogień? Dym? Choroba?

Czemu opowiadanie się skończyło w aż tak dziwnym momencie?
Powrót do góry
Kami
Averso
Postać Specjalna
<b>Averso</b><br><i>Postać Specjalna</i>


Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 8009

PostWysłany: Pią Lis 19, 2010 1:01 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Samael? Samael to kochanek Shet xd
_________________
~KamiLionheart.
My Squiby

<center><table>
<tr>
<td>~X~
A co je?li ?ycie jest zbyt krótkie,
by podda? si? m?dro?ci milczenia?

You can't stop me, no
Everything I like to do I do it, so

Better step back, I'm coming
O o o oh yeah

Keep it up on the bass line
Today it is my time

Don't want no stupid boys
Listen to my stuff



MÓJ G?OS!
Twój koszmaR</td><td></td></center></table>

<tr>Nagroda w konkursie miss i mister forum!- mo?e jednorazowo porwa? kogo? silniejszego od siebie, jednak nie wi?cej ni? o 20 pkt </tr>

Avatar (c) ~KamiLionheart
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Divena
Gość





PostWysłany: Pią Lis 19, 2010 4:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

przepraszam za błędy, przeglądarka podkreśla tylko ortograficzne, więc nie pomoże...
A pisałam na żywca, nie planowałam, pisałam co mi wpadło do głowy...
Eler, to pierwszy rozdział, opowiadanie będzie miało koło 5 rozdziałów...
Drugi nie wiem kiedy dam, piszę cześć, tracę pomysły, kilka dni później dokańczam.
Powrót do góry
Cynamonowa Noc
Gość





PostWysłany: Pią Lis 19, 2010 4:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No właśnie też mi się to skojarzyło z Shet, jak to czytałam.

Cytat:
acz bowiem Samael był jej "kochankiem".


Albo acz, albo bowiem. Razem źle pasuje. Kochanek nie musi być z cudzysłowiem. Ogółem, to jednak przed oczyma widzę jedno z wielu opowiadań Onetowskich o wilkach, w dodatku wilkach władających mocami. Nie, nie mówię, że kopiowałaś.
Powrót do góry
Rinaer
Gość





PostWysłany: Sro Lis 24, 2010 9:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

przepraszam, rozdział krótki, nie miałam pomysłu
w dodatku klawiatura szwankuje
-----------------------
Rozdział 2:
"Zakazana miłość"

Róża siedziała w lesie, płacząc.
Znienawidziła ojca, za jego okrutny czyn,
już wiedziała że nie może spotykać się z Samaelem na własnych terenach.
Nagle żauwarzyła w ciemności ruch, potem parę wielkich, jadowicie świecących oczu.
To była owa istota, nieznana, groźna i nieobliczalna.
Z ciemności wyłonił się czarny, wielki, potężny pies.
Z pyska "potwora" ciekł świecący, zielony śluz.
Róży tylko tego brakowało...
-Czego chcesz?-warknęła na stworzenie.
-Krwi, ciała, duszy, ciebie!-odpowiedział jej chłodny, mrożący krew w żyłach szept.
-Kim jesteś?-Zapytała pokazując kły, gotowa do ucieczki lub ataku.
-Nie twoja sprawa, nędzna istoto, ale skoro chcesz wiedzieć, jestem tym, kto zniszczy wasz świat, jestem łowcą snów, pogromcą życia, zwiastunem cierpienia, zwykłym snem, twoim snem, czyż nie jestem ciekawą zagadką?-Zachichotał, powoli okrążał wilczycę.
-Jesteś zabójcą, mordercą, jaki tu masz cel?-zapytała.
-Ten świat moim celem, zdobycie wszystkich dusz.-wydał się szept, odsłonił swe wielkie, ostre kły, zawierały świecący się, zielony jad.
-Poznałam twoją tajemnicę, wszystkich uprzedzę...-wyszeptała.
-Nie zdążysz, moja mała, nie dożyjesz!To twój koniec!-wysyczał, szykując się do skoku.
-Trudno, to i tak nic nie znaczy...-powiedziała
Demon ustał, po czym wzniósł się w powietrze i zamienił się w siwy dym, który się rozszedł i zniknął.
Jednak nie zniknął, Róża ciągle czuła jego obecność.
Nagle złapał ją mocny ból w głowie, w w swoich poplątanych myślał usłyszała głos.
-Odważna jesteś, ale głupia! Czyż sądzisz że zdołasz mnie jakoś oszukać, skrywasz strach, lecz prze de mną go nie ukryjesz, słyszę twoje myśli,
czuje twój strach.-Wyrechotał złowieszczo.
-Zostaw mnie, idź sobie!-krzyknęła.
-Jeszcze się spotkamy, Różo!-po czym znikł z głowy Róży...
Powrót do góry
Amarth Shetani SkoirArato
Szeol
Pani Gehenny
<b>Szeol</b><br><i>Pani Gehenny</i>


Dołączył: 09 Sie 2008
Posty: 9573

PostWysłany: Sro Lis 24, 2010 11:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

...

To. Jest. Prowokacja.

*spogląda niejako z przerażeniem na słowo Samael*

Samael. Róża. Samael. Róża. Nie bangla. Ni chuj.
Samael jest Panem. Moim. Shetani. Savvy?
*tuli Samaela do piersi*

Fak.


Dawaj spacje po myślnikach. I zmień IMIĘ samca, bo nie zdzierżę.

_________________
<center>.G H E T T O E L E C T R O.
Stop this Monster!


??????? ???????? ????????

No matter how many deaths that I die, I will never forget.
No matter how many lifes that I live, I will never regret.



There is a fire inside of this heart and a riot about to explode into flames.
Where is your
G o d? Where is your G o d? Where is your G o d?!


{...}I DON'T WANNA BECOME THE FUCKIN' GARBAGE LIKE YOU.{...}


||THE reverse side of beauty it dyed by beloved FILTH. ||
</center>

Avatar (c) Levis
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ate
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 04 Gru 2008
Posty: 4859

PostWysłany: Czw Lis 25, 2010 5:26 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Uwaga, bo Shetani zajebie jak psa, wywiesi na palu, spali, obetnie łeb i jeszcze potem nie tknie oo" Mniejsza o to.
_________________
<center>[size=24:7a6df93788][color=#669966:7a6df93788]A[/color:7a6df93788] [color=#99cc99:7a6df93788]t[/color:7a6df93788] [color=#006600:7a6df93788]e[/color:7a6df93788][/size:7a6df93788]</center>
<center>[img:7a6df93788]http://i41.tinypic.com/1h6li8.png[/img:7a6df93788]</center>
<center>[size=9:7a6df93788][color=#669966:7a6df93788][i:7a6df93788]Wstrzymuj?c[/i:7a6df93788] te [u:7a6df93788]zimne[/u:7a6df93788] ?zy[/color:7a6df93788]
[color=#006633:7a6df93788]Gdy [i:7a6df93788]nadejdzie[/i:7a6df93788] czas[/color:7a6df93788]
[color=#006600:7a6df93788]B?dziesz [i:7a6df93788]szuka?[/i:7a6df93788] [u:7a6df93788]?wiat?a[/u:7a6df93788] i otworzysz [i:7a6df93788][u:7a6df93788]ciemno?ci[/u:7a6df93788][/i:7a6df93788][/color:7a6df93788]

[color=#99cc99:7a6df93788]?piewaj?cy [i:7a6df93788]szkar?atny[/i:7a6df93788] g?os[/color:7a6df93788]
[color=#339966:7a6df93788]Powoli [u:7a6df93788]barwi[/u:7a6df93788] tw? [i:7a6df93788]pier?[/i:7a6df93788][/color:7a6df93788]
[color=#009966:7a6df93788]Tak jak [i:7a6df93788]wieczna[/i:7a6df93788] [u:7a6df93788]t?skonota[/u:7a6df93788][/color:7a6df93788]
[color=#66cc66:7a6df93788]Ku tak szybko znikaj?cej [i:7a6df93788]melodii[/i:7a6df93788][/color:7a6df93788]

[color=#669966:7a6df93788]W jasnej [i:7a6df93788]ciszy[/i:7a6df93788] [u:7a6df93788]nieba[/u:7a6df93788][/color:7a6df93788]
[color=#006600:7a6df93788]jest mój [u:7a6df93788]ogród[/u:7a6df93788][/color:7a6df93788]
[color=#339966:7a6df93788][i:7a6df93788]Pewnego dnia[/i:7a6df93788] w ko?cu dosi?gniesz innego [u:7a6df93788]brzegu[/u:7a6df93788][/color:7a6df93788]

[color=#99cc99:7a6df93788]Nocna [i:7a6df93788]ciemno??[/i:7a6df93788] strzeg?ca [u:7a6df93788]ksi??yca[/u:7a6df93788][/color:7a6df93788]
[color=#006633:7a6df93788]Szepcze wci?? [i:7a6df93788]ko?ysank?[/i:7a6df93788][/color:7a6df93788]
[color=#66cc66:7a6df93788]Dopóki oczy nie [u:7a6df93788]p?acz?cego[/u:7a6df93788] ju? [i:7a6df93788]dziecka[/i:7a6df93788][/color:7a6df93788]
[color=#006600:7a6df93788]Nie [i:7a6df93788]wype?ni? si?[/i:7a6df93788] [u:7a6df93788]snami[/u:7a6df93788][/color:7a6df93788]

[color=#339966:7a6df93788][i:7a6df93788]?egnaj[/i:7a6df93788], poniewa? wi?ciej si? [u:7a6df93788]nie zobaczymy[/u:7a6df93788][/color:7a6df93788]
[color=#669966:7a6df93788]Czuj? [u:7a6df93788]pustk?[/u:7a6df93788] w piersi, jak gdyby noc [i:7a6df93788]pozbawi?a mnie[/i:7a6df93788] serca[/color:7a6df93788]

[color=#669966:7a6df93788]W jasnej [i:7a6df93788]ciszy[/i:7a6df93788] [u:7a6df93788]nieba[/u:7a6df93788][/color:7a6df93788]
[color=#006600:7a6df93788]jest mój [u:7a6df93788]ogród[/u:7a6df93788][/color:7a6df93788]
[color=#339966:7a6df93788][i:7a6df93788]Pewnego dnia[/i:7a6df93788] w ko?cu dosi?gniesz innego [u:7a6df93788]brzegu[/u:7a6df93788][/color:7a6df93788]

[color=#99cc99:7a6df93788]Po [i:7a6df93788]w?skiej[/i:7a6df93788] drodze...[/color:7a6df93788][/size:7a6df93788]</center>

<center>[size=9:7a6df93788][i:7a6df93788]Moja barwa darcia g?by na innych = [color=darkorchid:7a6df93788]darkorchid[/color:7a6df93788][/i:7a6df93788][/size:7a6df93788]</center>

Avatar (c) KujonekZombiiVitri || ftourini-d48ubt0
Logo (c) Numizmat || allonkira
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Dart
Konto zawieszone


Dołączył: 27 Lip 2009
Posty: 842

PostWysłany: Czw Lis 25, 2010 10:51 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
-Jesteś zabójcą, mordercą, jaki tu masz cel?-zapytała.

A skąd ona to wiedziała?
Cytat:
Nagle złapał ją mocny ból w głowie, w w swoich poplątanych myślał usłyszała głos.

Zdecydowanie lepiej brzmi - "nagle poczuła rozdzierający ból w głowie, seki myśli poczęły uciekać przez niewidzialną dziurę..."
Cytat:
-Odważna jesteś, ale głupia! Czyż sądzisz że zdołasz mnie jakoś oszukać, skrywasz strach, lecz prze de mną go nie ukryjesz, słyszę twoje myśli,
czuje twój strach.-Wyrechotał złowieszczo.

*Faceplan* "Przede mną", nie "prze de mną". I nie "wyrechotał" acz "zarechotał" lub "wycharczał".
Cytat:
- Jeszcze się spotkamy, Różo!-po czym znikł z głowy Róży...

Zniknął, jak już. Zdanie brzmi... dość dziwnie.

Powiedzmy sobie szczerze - fabuła jest nudna, demony, magiczne wilki... Nic ciekawego. Nie masz talentu do składania zdań. Moja ocena - 1/10.

_________________
Avatar (c) ~KamiLionheart
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 08 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Czw Gru 08, 2016 1:06 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Nuko
Samotnik
Mistrz Gry
<b>Samotnik</b><br><i>Mistrz Gry</i>


Dołączył: 23 Lip 2009
Posty: 2487

PostWysłany: Nie Lis 28, 2010 1:08 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przepraszam, że piszę to tak bezpośrednio, ale.. Beznadzieja. I zmień tego Sama, bo kurna, to naprawdę boli jak zna się go w wersji Shetani, czy nawet książkowej, widzieć tu magicznego wilczka-księcia, który zakochał się w nieodpowiedniej lasce, która przypadkiem ma ojca obsesyjnie nienawidzącego tamtego stada i znającego zaklęcia. To boli. Serio.
_________________
<center>[url=http://www.youtube.com/watch?v=kO4BF67pvsc&feature=player_embedded]

We had joy, we had fun, we had seasons in the sun

But the hills that we climbed

Were just seasons out of time.



All our lives, we had fun, we had seasons in the sun

But the stars that we reached were just starfish on the beach.



Mój kolor moderowania - #9966CC
</center>

Avatar (c) Kira-immoral
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group