Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Sheloth

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz -> Karty postaci
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sheloth
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 2274

PostWysłany: Nie Paź 17, 2010 6:39 pm    Temat postu: Sheloth Odpowiedz z cytatem

Miano: Sheloth

Rodzina: Niezapamiętani rodzice o rozrywkowych charakterach, którym zawdzięczał całą chmarę rodzeństwa. Jedynie najstarsza siostra, Tanay, zapisała się w pamięci Shelotha.

Wiek: Rok i osiem miesięcy.

Stado: Początkowo Samotnik, za namową Feliji dołączył do Lwiej Ziemi. Obecnie, ze względu na rozpad stad, jest Samotnikiem.

Charakter: Początkowo Sheloth był niezwykle nieśmiały i niepewny własnego losu, co prawdopodobnie było wpływem samotnej tułaczki, którą odbył. Ta chorobliwa słabość nie potrwała jednak na szczęście za długo, bowiem spotkał na swej drodze kilkoro Lwioziemskich lwiątek, w tym Feliję - która sprawiła że młodzieniec zyskał pewność siebie w odrobinę większej dawce. Jest ona jedną z nielicznych istot na tym świecie, które Sheloth tak naprawdę lubi, którym ufa i za które oddałby wiele. A że jest istotą wierną, możemy sobie tylko wyobrażać jak dużo. Wpływ na niego miała też nauczycielka, Elerina, z którą odbył kurs podstawowej wiedzy małego lwioziemca. Sheloth jest inteligentny, lubi się uczyć i łatwo zapamiętuje nowe informacje. Jak każde lwiątko - jest też ciekaw świata. Z każdą chwilą stąpa po ziemi coraz śmielej, choć jego charakter dopiero się kształtuje.

Update 12.06.11: Wraz z wiekiem, przybyło mu też dojrzałości. Obecnie, mając niemalże półtorej roku, Sheloth nie ma w sobie już zbyt wiele z dzieciaka, którym niedawno był. Poznał trudy życia, zdobywając sobie przyjaciół, sprzymierzeńców i wrogów. Nie zagasły w nim ideały, jakich nauczył się w dzieciństwie - priorytetami są: honor, odwaga, mądrość, tolerancja i prawość. Przykładny dorastający Lwioziemiec. Chwilami zdarza mu się podupadać na duchu pod wpływem pewnej osoby - konkretnie Złoziemca Arto, który to odebrał mu miłość jego życia, jaką jest Felija. Nadal pozostając dobrym przyjacielem tamtej, jest w niej szczerze zakochany, choć zdaje sobie sprawę, że uczucie to nie ma wielkiej przyszłości. Jest niepoprawnym romantykiem, chwilami zdarza mu się nawet stać się rozmarzonym optymistą, jednak nie na długo, bowiem coraz pewniej stąpa łapami po ziemi. Dorasta, krótko mówiąc.

Update 10.12.11: Na beżowym odcisnęło się piętno ciężkich wydarzeń w jego życiu. Boleśnie odkrył swoją małość wobec ogromu świata i, co ważniejsze, jego okrucieństwa. Zdobyte, gorzkie informacje, okupione wielodniowym bólem, zmieniły go nie do poznania. Mogłoby wydać się, że oniemiał, bowiem od wielu dni nie odezwał się niemal słowem. Otacza go jakby niewidzialny mur, odgradzający go zarówno od reszty świata, jak od własnych uczuć i wspomnień. Egzystuje, kierując się instynktem i gorzką pozostałością świadomości, jedynie rozumem, pozbawionym ciepła uczuć. Nie zważa na nic i na nikogo. Z jednym, małym wyjątkiem. Jedyną osobą, która wywołuje w nim powrót uczuć, jest Felija. Nic o tym nie wiedząc, może być jego jedynym lekarstwem. Lew nie rozumie, czemu jedynie przy Beżowej budzą się w nim dawne uczucia i słabostki, których zdawał się pozbyć już na dobre. Nie wie sam, co powinien zrobić, jednak zdecydował się momentalnie - pozostać przy obecnym centrum swojego wszechświata, jedynej osobie, która może dać mu powrót do dawnego życia. Dla niej poświęci wszystko, rzuci się przeciw stadu rozszalałych drapieżników i nie spocznie, póki nie zapewni jej bezpieczeństwa. Dożywotni ochroniarz, bez możliwości odrzucenia oferty ochrony. Jest zagubiony przez powracające doń ciepłe wspomnienia i niewygodne wręcz uczucia, jednak za cel postawił sobie przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa jedynej istocie, na której uparcie nie może mu przestać zależeć.

Opis wyglądu: Nieproporcjonalnie długie kończyny podrostka sprawiają, że wyglada on na lekkiego chudzielca. Wrażenie to powoli zanika, jako że samiec nabiera coraz to bardziej dorosłej sylwetki. Ta jednak tak czy inaczej może dumnie zwać się szczupłą, niemal chudą. Piaskowe futro, pokrywające całą powierzchnię ciała Shelotha, jest coraz gęstsze, ciepłe i przystosowane do mrozów, jako że pochodzi on z puszczy na północy. Futro rozjaśnia się odrobinę na pyszczku, palcach łapek i podbrzuszu, jak również we wnętrzu kudłatego ucha. Grzywka samca jest ciemnogranatowa, wpadająca w czerń, lśniąca chwilami niczym pióra kruka wystawione na światło słoneczne. Jednak również i z jej długością, niczym z kończynami młodzieńca, natura poszalała. Opada ona bowiem na oczy młodzikowi, długimi pasmami spływa też po karku, nie mówiąc już o klacie, na której wreszcie ukazała się w pełnej krasie długa, ciemna grzywa z jaśniejszym odbarwieniem na piersi. Tej samej barwy jest też owłosienie na łapkach oraz "pióropuszu" ogona. Owszem, pióropuszu. Bowiem pasuje to na jego określenie o wiele lepiej, niż kita. Rozchodzący się ku bokom, futrzasty twór o odcieniu głębokiego granatu wygląda, jakby naprawdę był ogromnym piórem.
Przednie łapy Shelotha od końców palców do zgięcia kończyny pokryte są wytrzymałym ochraniaczem, wykonanym z granatowego materiału. Brzegi ochraniaczy oznaczone są białymi paskami, zaś na środku każdego z nich znajduje się biała plamka - równiutka kropka. Jeśli zaś już mowa o dodatkach, samiec nosi na grzywce skórzaną, czerwoną opaskę, barwione sokami owoców drewniane koraliki, jak również wesoło powiewające na wietrze, kolorowe piórko zgubione przez pewnego ptaka.

Słabe strony:
- Zanik wiary we własne siły
- Obecnie: lekceważący stosunek do rzeczywistości
- Niesamowita wrażliwość, która często staje się bardziej wadą, niż zaletą

Mocne strony:
- Poczucie sprawiedliwości Obecnie odrobinę zanikające
- Oddanie i wierność przyjaciołomObecnie odrobinę zanikające
- Fizyczna odporność na chłód (na sawannie, haha. już się zamykam, no.)
- Powodowane samotnym wychowaniem: wcześnie wyuczył w sobie pewne niezbędne do przetrwania zachowania, jak choćby umiejętność polowania, szybkość, umiejętność skradania się i inne.

Historia: Część z was na pewno już ją zna. Sheloth bowiem urodził się na dalekiej północy, w pewnej nieokreślonej puszczy. Puszcza jest bardzo w temacie nazwą, bowiem jego matka zdawała się być puszczalska. Nie, to oboje rodzice. Tak czy inaczej, miał już wtedy pokaźną kolekcję rodzeństwa, bo jego rodzice nie byli raczej z tych, co się powstrzymują. Pojawiali się rzadko, sam Sheloth widział ich może dwa razy w życiu. Rodzeństwo z wcześniejszych miotów opiekowało się tym z późniejszych i jakoś to szło. Mały jednak, mając miesiąc, wyszedł na krótką przechadzkę wokół jaskini.. I nie wrócił do niej. Bo nie umiał. Zgubił się, po prostu. Po pierwszej rozpaczy przyszła jednak ulga - bo co to było za życie, to które miał do tej pory..? Żadno, oto prawda. Tak czy inaczej, od małego radził sobie sam jeden, starając się sprostać wymaganiom środowiska i przetrwać, co chyba jest jasne. Tak też trafił tutaj, gdzie po pewnych perypetiach poznał swoją obecną najlepszą przyjaciółkę, Feliję. Ta zaś namówiła go na dołączenie do Lwiej Ziemi, stada które dzień wcześniej sama zasiliła. Zatem oba podrostki znalazły się w jednym stadzie. Sheloth odbył też pierwszą lekcję w szkółce z Eleriną, którą z miejsca polubił.
Jakiś czas później, młody był świadkiem ataku nieznanego sobie wtedy lwiątka na jego przyjaciółkę. Poprzysiągł zemstę na tym osobniku, bowiem przez niego Felka straciła kilka pazurów u przedniej łapy. To dało mu motywację do treningów i samotnego szkolenia się - chciał jak najszybciej zemścić się na Szperaczu, czy też Arto, jak teraz go nazywają.
Wybrał się na długi, samotny trening, który prócz swej technicznej strony miał jeszcze jeden powód - otóż Sheloth dostrzegł, iż zaczynał zakochiwać się w Feliji. Przestraszony, udał się na wędrówkę, podczas której na zmianę zastanawiał się, co ma robić i wyładowywał fizycznie swoją frustrację.
Po powrocie z wyprawy, odnalazł Feliję, z którą - w towarzystwie Arhama i Lucasa - odbył dziwaczną grę, polegającą na kręceniu patykiem i zadawaniu pytania lub zadania osobie, którą ten wskazał. Gdy otrzymał od lwicy pytanie "Czego jeszcze o Tobie nie wiem", niewiele myśląc wyznał jej swoje uczucia. Następnie, gdy ta nie zareagowała zbyt entuzjastycznie, odszedł by pobyć w samotności. Trafiwszy na Arto, Sheloth nie namyślając się wszczął walkę, w której chciał nie tylko zemścić się na tamtym, ale tez wyładować swoją frustrację. W chwili, gdy obaj byli u kresu sił, odnaleźli ich Mako i Felija - ta druga zaś zabrała Shelotha ze sobą i pomogła mu opatrzyć rany. Wydawało się więc, że będzie już dobrze. Ale niestety, nie udało się. Wywiązała się kolejna kłótnia. Przyjaciółka Shelotha odeszła, by niedługo później związać się z Arto, a on pozostał sam, z własnymi nieszczęściami i problemami. Arto pojawiał się kilkukrotnie, nagabując Shelotha i opowiadając o tym, jaką to głupią i fałszywą jednostką jest Felija, jednak ten nigdy nie dał mu się już sprowokować. I zdawało się, że tak już będzie zawsze, jednak po pewnym czasie, gdy Sheloth trafił na Feliję zwierzającą się Mako - powiedział więc co nieco na temat jej osoby i tego, co o niej myśli, na co ona zareagowała ucieczką i płaczem. On zaś, choć poprzysiągł sobie nigdy się do niej nie odezwać, złamał się i pobiegł za nią. Tak więc, pomimo trudności, ponownie dogadali się i przeprosili.
Niedługo po tych wydarzeniach (o których Arto nie miał pojęcia) Sheloth i Felija spotkali się, już bez wrogich intencji, a jako przyjaciele. Wywiązała się zwykła, dziecinna zabawa, podczas której, pomimo rzucanych mu przez Feliję spojrzeń, Sheloth zachowywał się najzupełniej normalnie. Wydawało się, że już będzie dobrze. Jednak samiec jak zawsze musiał coś spieprzyć, po raz kolejny nawiązując do swojego wyznania miłości Fel. Przytulając się do niej, próbował przekonać, że to jemu, nie Arto, jest przeznaczona. Lwica, choć dostrzegła sama, że czuje do Shelotha coś więcej, nie zgodziła się i chwilę później odeszła. Jednak Arto zaczął podejrzewać ją o spotkania z Shelothem za jego plecami, ponieważ wyczuł od niej jego zapach.

Update 11.08.2011: Sheloth pozostawał z Feliją w przyjaznych stosunkach, choć sam nie wiedział, co powinien zrobić w ich sytuacji. Jednak ten dylemat przysłoniła fala nowych, równie poważnych problemów - atak hien na tereny Czterech Stad, rozpad Lwiej Ziemi. Aktualnie samiec ma wiele powodów do zmartwień, związanych tym razem nie tylko z pewną beżową panną, ale też z mieszkańcami terenów, na których żyje. Inaczej mówiąc - problemem numer jeden są teraz hieny.

Update 10.12.11: Przez pewien czas przebywał poza sawanną. Gdy zaś powrócił, z bólem odkrył, jak poważnie hieny wpłynęły na jego ukochaną krainę. Usiłując nie wpaść prosto w ich łapy, przez pewien czas unikał wszystkiego i wszystkich w samotności przemierzając dżunglę. Jednak po pewnym czasie los postawił go znów na drodze pewnej lwicy. Rozstała się ona z Arto, który to również natrafił pewnego razu na lwa, by z zaskakująco spokojnym wyrazem pyska poinformować go o tym zdarzeniu. Szczęśliwy, lew wierzył, że teraz droga już wiedzie z górki. Jednak bardzo się pomylił. Wszystko poszło zupełnie inaczej, niż to sobie zaplanował. Oberwał po łbie, po łapach, w ogóle po wszystkim od tak wielu tworów, zarówno ożywionych, jak i nieożywionych, że brak słów. Jednak wszystko to skumulowało się, gdy miał pecha zbolały i osłabiony usnąć nieopodal zamordowanego przez kogoś szczenięcia hieny. Arto, ściśle z nimi sprzymierzony, uznał go za mordercę dzieciaka i postanowił wymierzyć sprawiedliwość, nie tylko raniąc go wielokrotnie i osłabiając do granic możliwości (byle tylko nie zdechł, a miał wprawę w wyszukiwaniu granicy, do jakiej może się posunąć), ale też wepchnął mu do pyska obrzydliwe, śmierdzące truchło małej hieny, otwierając mu tam wiele ran na wrażliwej skórze wnętrza pyska, doprowadzając do drobnych zakażeń owych ran, nie mówiąc już o spotęgowaniu ich chlustającymi wymiotami. Gdy jednak zdał sobie sprawę, że to nie Sheloth zabił feralnego szczeniaka, miał choć tyle przyzwoitości, by doprowadzić go do względnego porządku. Jednak psychicznie, lew ucierpiał znacznie bardziej dogłębnie (opis w updacie pola charakter). Przez jakiś czas cierpiał w samotności, rozmyślając nad bezsensem życia, jednak gdy odważył się stanąć ponownie na łapy, miał pecha trafić wprost na organizowaną przez pawiana Rafikiego wyprawę dawnej Lwiej Ziemi. Normalnie odszedłby bez słowa, jednak widząc tam Feliję, doświadczył dziwnego odczucia, jakoby zwyczajnie musiał za nią podążyć. Zatem utknął na wyprawie z ledwie zagojonymi ranami, dziurą w sercu, pustką w umyśle i problemami na karku.

Motto: "Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło."

Themesongi, zwane też obszerną charakterystyką muzyczną:

Tim McGraw - Grown men don't cry
Gary Jules - Mad world
Homestuck OST - Do you remem8er me
Pixies - Where is my mind
Homestuck OST - Serenade
Bjork - Play dead
Does it offend you, yeah? - Broken Arms
Does it offend you, yeah? - Wrong time, wrong planet
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 4:39 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz -> Karty postaci Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group