Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Polowanie - Nadira
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Cynamonowa Noc
Gość





PostWysłany: Sob Paź 09, 2010 12:51 pm    Temat postu: Polowanie - Nadira Odpowiedz z cytatem

Czas rozprostować stare kości i poeMGować co nieco. Mistrzyni Gry czeka na lwicę, śmiałka, co ma odwagę zapolować. Dziś jest sobota, 9 października 2010 roku, jesień w pełni.
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 05 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pon Gru 05, 2016 5:30 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Nadira
Gość





PostWysłany: Sob Paź 09, 2010 12:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W wlasnie owego dnia lwica o imieniu Nadira postanowila ruszyc na polowanie. Dlaczego ? Glodna byla i tyle.
Dobra, nie gadajmy tyle tylko zaczynajmy !
Lwica powolnym krokiem weszla na teren na ktorym odbeda sie owe lowy. Szla powolnym, przyczajonym krokiem, a cialo miala nisko przy ziemi...Oczywiscie nie zapominala o wykorzystaniu swoich zmyslow.
Powrót do góry
Cynamonowa Noc
Gość





PostWysłany: Sob Paź 09, 2010 1:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A więc zabawę czas zacząć. Pogoda dziś ładna, temperatura wzrasta, osiąga teraz około 32*C. Niebo jest bezchmurne, ani jednego białego obłoczka na niebie. Wieje słaby, lekki wiaterek, zefirek, z tą różnicą, że wschodni, a nie, jak to bywa, zachodni. Znajdujesz się obecnie w pobliżu Doliny Spokoju, kto wie, może jakaś zwierzyna znajduje się tu, wędrując z Ognistego Stepu. Zawsze coś się znajdzie. Wiatr jednak nie niesie żadnych woni, na ziemi nie widać żadnych śladów. Czyżby w tym rejonie było pusto?
Powrót do góry
Nadira
Gość





PostWysłany: Sob Paź 09, 2010 1:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O jeju, jakze goraco !
Lwica dalej podazala przyczajonym krokiem. Moze cos sie jednak znajdzie ? Nie wolno sie poddawac na samym poczatku !
Powrót do góry
Cynamonowa Noc
Gość





PostWysłany: Sob Paź 09, 2010 1:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Idzie pora sucha. Gołym okiem widać to, trawa traci swą intensywną zieleń. Idziesz, idziesz. I nic. Zdecydowałaś się spojrzeć w stronę zachodu. Ogon posunął delikatnie nad ziemią. Jakieś 100 metrów od ciebie na ziemi siedział pawian. Za to gdy łeb odwróciłaś w stronę zachodu, zauważyłaś pawiana. Jadł jakieś owoce, to pewnie śliwki Laxanii. A szczerze, jakieś owoce, bliżej nieokreślone, nie znam się na florze Afryki. Nie zauważył ciebie. Czyżby obiad?
Powrót do góry
Nadira
Gość





PostWysłany: Sob Paź 09, 2010 1:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale malpa jej nie zauwazyla...i to swietnie !
Powoli, cichym krokiem zblizyla sie do pawiana. Cichutko, powoli...jesli jej nie zauwazy, ta skorzysta z okazji i skoczy na niego, a malpka zakonczy zywot. Dlatego jak najciszej skradala sie do naczelnego.
Powrót do góry
Cynamonowa Noc
Gość





PostWysłany: Sob Paź 09, 2010 1:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Udaje ci się podejść do małpy bliżej, 20 metrów bliżej. Widzisz teraz, że to samica, zdrowa, pełna sił. Mimo to ona ciebie nie zauważa, nadal spokojnie je owoce, jak gdyby nic nie było. Nie poczuła nic, miałaś szczęście, że w tym momencie nie zawiał wiatr, zdradzający obecność. Tym lepiej dla polującego.
Powrót do góry
Nadira
Gość





PostWysłany: Sob Paź 09, 2010 1:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I bardzo dobrze...
Zblizala sie dalej. Odleglosc pomiedzy nimi powoli sie zmniejszala...kiedy znalazla sie w najodpowiedniejszej odleglosci od ofiary, nadszedl najwyzszy czas na atak. Nie zastanawiajac sie dluzej jednym susem skoczyla na malpe, przygniatajac ja do ziemi, by moc w koncu ja zabic...
Powrót do góry
Cynamonowa Noc
Gość





PostWysłany: Sob Paź 09, 2010 2:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pudło, ma droga. To ja decyduję o tym, czy powaliłaś ofiarę, czy też nie. Pawian był oszołomiony, wbiłaś mu pazury w skórę na karku. Dość głęboko. Ten zaczął się szarpać i wyrywać, wrzeszczeć żałośnie, wydawać małpie dźwięki, typowe wrzaski i skrzeki, nie wiem, jak to nazwać. Udaje mu się wyrwać, po czym zaczyna uciekać. Jednak wyszarpanie się spod pazurów lwicy, wbitych głęboko oznaczało fakt, że został dość mocno zraniony. Z karku leci mu krew, ziemia splamiona zostaje posoką... Brr, nie lubię tego słowa, "posoka". Wolę "krew".
Powrót do góry
Nadira
Gość





PostWysłany: Sob Paź 09, 2010 2:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zaklela, a po chwili ruszyla w poscig za pawianica...wiedziala ze ta rana oslabila ja nieco. Lwica byla dosc mloda, wiec mogla biec bardzo szybko. Kiedy byla juz dostatecznie blisko niej, wyciagnela lapy by moc podciac nogi ofierze...
Powrót do góry
Cynamonowa Noc
Gość





PostWysłany: Sob Paź 09, 2010 3:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pawia jednak gwałtownie skręca i umyka w kierunku drzewa. Nie udaje ci się go podhaczyć. Jest dość szybki, jednakże bieg daje się jemu we znaki, wyraźnie słabnie.
Powrót do góry
Nadira
Gość





PostWysłany: Sob Paź 09, 2010 3:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dobrze ze slabnie...wlasnie to Nadira postanowila wykorzystac.
Zebrala w sobie wszystkie sily i scigala go dalej. W koncu ponownie wyciagnela lapy z wyciagnietymi pazurami, aby ponownie przewrocic malpe.
Powrót do góry
Cynamonowa Noc
Gość





PostWysłany: Sob Paź 09, 2010 7:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I owszem, udaje ci się dogonić małpę, jednakże ona skręca w lewo. Jednakże podczas zakrętu plączą jej się łapy, przez co traci równowagę, a jednak nie upada. Traci parę cennych sekund, które wykorzystałaby na ucieczkę. Zrywa się znów do ucieczki, ale biegnie wolniej, wciąż znajduje się w twoim pobliżu. To dobry moment do ataku.
Powrót do góry
Nadira
Gość





PostWysłany: Sob Paź 09, 2010 7:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I wlasnie ten moment postanowila wykorzystac.
Szybko skoczyla na nia jednym susem, z wyciagnietymi pazurami, a po chwili wgryzla sie w jej kark...
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 05 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pon Gru 05, 2016 5:30 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Cynamonowa Noc
Gość





PostWysłany: Sob Paź 09, 2010 8:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pawian zawył żałośnie. Wgryzłaś mu się w kark. Z ran zwierzęcia trysnęła krew, czerwona ciecz spływa po sierści lwicy i pawiana. Pawian począł się szarpać, przez co utrudnił ci sytuację. Próbuje ciebie zrzucić, pobiec dalej. Próbuje pobiec w kółko. Czego małpa nie zrobi, by nie zostać zrzuconym. Po chwili przewraca się. Nadira poczuła, jak uderza o ziemię, kły jej przez chwilę rozluźniły uścisk, spowodowane gwałtownym uderzeniem.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group