Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Szczelina w ścianie wąwozu
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Wąwóz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kris
Gość





PostWysłany: Wto Paź 05, 2010 8:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na samym dole wąwozu, w jednej ze ścian kryje się wejście do szczeliny. Wejście jest takie że zmieści się tam dorosły lew, a sama grota pomieści zaledwie dwa dorosłe lwy i lwice. Niewielu zauważa ową szczelinę, toteż jest to dobre miejsce do odpoczynku, choć nieco ciasne i niewygodne. W grocie nie ma żadnego siana, jest po prostu zimna ziemia.

Dodane po 3 godzinach 13 minutach:

Przylazł tu. Rana na brzuchu go strasznie piekła, a tu... tu nie było nikogo. Usiadł, oparł się plecami o ścianę i spojrzał na swoje rany. Westchnął położywszy łapę na brzuchu aby zetrzeć krew. Ostatnimi czasy nieco schudł, w końcu nikt się nim nie zajmował...
Machnął nerwowo ogonem, czuł pieczenie, ale nie płakał. Rozejrzał się czy nikogo nie ma. Na razie nie widział choćby żywej duszy.
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 8:44 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Nadim
Gość





PostWysłany: Wto Paź 05, 2010 8:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Młody idąc na ślepo prze siebie - wędrował i podziwiał piękne widoki. W każdym bądź razie Nad nie wiedział, że obecnie spacerują po czyiś terenach stadnych. Może dlatego, iż posiadał małą wiedzę o stadach, walkach i wojen? W każdym bądź razie te miejsce były dla niego piękne, oraz bogate w żywność, całkiem dobre ziemie do życia, a tak zastanawiając się nad tym, co może tutaj spotkać, znaleźć i na ile może zostać - wpadł niespodziewanie na małe lwiątko, którym ukazał się Kris. Nawet nie wiedział kim owa postać jest - już ustawił się w pozycji bojowej. Warczał, jak małe kocię, którego coś mocno zdenerwowała - tak można opisać go w chwili obecnej, aż do momentu, gdy ku jemu zdziwieniu owym lwem ukazało się lwiątko z kilkoma ranami. Od razu przestał, podniósł się i bezczelnie się w niego wgapiał.
Powrót do góry
Kris
Gość





PostWysłany: Wto Paź 05, 2010 8:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Odwrócił łeb w jego kierunku, "czego tu chcesz, smrodzie?", tak, to mówiła jego mina, jego grymas na pysku. Usiadł, poprzednia poza była niewygodna, po prostu chciał się dobrze usadowić.
- Nie jesteś stąd, prawda? - wyrwało się w jego pyska dopiero po kilku chwilach. Owinął łapy ogonem, krew najwidoczniej już zaschła. To nie jest Night, ani żaden lew którego zna. Zresztą, Night jest szary, więc Kris nawet nie pomyślał że to może być jego brat.
Nie czekał aż odpowie, rozejrzał się i wybył. [z/t]
Powrót do góry
Nadim
Gość





PostWysłany: Pią Paź 08, 2010 5:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Odprowadził Krisa obojętnym spojrzeniem, wymachując ogonem na boki - w każdym bądź razie jego rany świadczyły, że samiec nie jest pod żadną opieką. A to, że dał się tak mocno zranić świadczy o jego głupocie, nic więcej. Lwiątko stało tutaj z kilka minut w bezruchu, aż samo postanowiło tą dziurę opuścić, bo komfortu tutaj żadnego nie było. A nóż coś ciekawszego będzie? Zobaczymy,zobaczymy.
Powrót do góry
Arianna
Gość





PostWysłany: Nie Lis 28, 2010 1:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niespełna miesięczna, lub dwu miesięczna, kuleczka przechadzała się wąwozem. Może i jest to bardzo ale to bardzo niebezpieczne miejsce, jednakże Aria o tym nie miała pojęcia. Smukłe łapki młodej panny zaprowadziły ją tu. Było to kiedyś miejsce zamieszkane, ale skoro poprzedni domator zmarł... uznaje się je za niczyje.
- Halo! - zawołała przystając koło owej szczelinki, jednak nie wsadziła głowy w nią. Patrzyła się przed siebie. Hm... Może ktoś spotka? Usiadła i czekała cierpliwie.
Powrót do góry
Shakira
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 09 Maj 2010
Posty: 941

PostWysłany: Nie Lis 28, 2010 2:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Shak przechodziła przez wąwóz, myśląc o różnych sprawach, które ją bardzo przez ostatni czas drażniły... A jakie? Wszystkie... Co z Eler? Siostrę straciła, syna straciła... i szwagra dawno nie widziała. Co to za rodzina jest. I szła... nawet nie zauważając pomarańczowej lwiczki przed sobą i gdyby w porę jej nie zauważyła - pewnie łapskiem by ją przygniotła. I tak nad małym łebkiem samiczki fruwała sobie łapsko lwicy.
- Ruve. - odparła tylko z uśmiechem i odstawiła łapę na miejsce.
- Co cię tu sprowadza?

[ wene straciłam. ]

_________________
[list]Nie bój si? u?miechu ?alu,
b?d? jego lustrzanym odbiciem,
?miej si? mu prosto w twarz...

Nie bój si? samotno?ci,
ona tylko pogr??a cz?owieka, a Ty jeste? silny,
poradzisz sobie. Zawisze znajdziesz przyjaciela...

[/list:u]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Arianna
Gość





PostWysłany: Nie Lis 28, 2010 2:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

[Walić, ważne że coś naćkałaś.]

- Nie rozumiem. - powiedziała zdezorientowana. No... Fakt, to było jeszcze dziecko, dziecko które dopiero co się uczy. - Kim pani jest? - zapytała po chwili nie dając Shakirze nawet czasu na odpowiedź. Tak to z lwiątkami bywa, nic nie poradzisz. Jej małe, czerwone oczka uważnie badały sylwetkę anioła. Były takie wolne od trosk. W końcu Aria prowadziła łatwe życie włóczykija.
Powrót do góry
Shakira
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 09 Maj 2010
Posty: 941

PostWysłany: Nie Lis 28, 2010 2:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

[ Ale ile czasu mi to zajęło! ]

- Zwą mnie Shakirą, Zastępcą Króla... A ty, kochanie, kim jesteś? - Shakira kocha lwiątka, taki pedobear wersja lwica. Oplotła łapska ogonem, siadając i czujnie się przyglądając małej istocie, która zawitała na tereny.

[ WENY NIE MAM, vodko, dopomóż mi ]

_________________
[list]Nie bój si? u?miechu ?alu,
b?d? jego lustrzanym odbiciem,
?miej si? mu prosto w twarz...

Nie bój si? samotno?ci,
ona tylko pogr??a cz?owieka, a Ty jeste? silny,
poradzisz sobie. Zawisze znajdziesz przyjaciela...

[/list:u]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Arianna
Gość





PostWysłany: Nie Lis 28, 2010 2:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Aria. Rodzice każą mi się przedstawiać Arianna... ale ja wolę Aria. Tam są takie wyschnięte tereny, mój przyjaciel tam poszedł, do jakiegoś stada. Chciał ich o coś poprosić. Ale ja sobie poszłam, bo tam byli takie złe lwy, a rodzice karzą mi unikać niegrzecznych lwów. Pani rodzice też pani tak mówią? - powiedziała szybko, bez zastanowienia. Ojć, chyba wczuwam się w rolę! I dobrze. Trzy kolorowa końcówka ogona Arii chodziła jak najęta, jednak sam ogon leżał. Głowa była uniesiona w górę, tak, aby lwiczka mogła wpatrywać się w rozmówczynie.
Powrót do góry
Shakira
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 09 Maj 2010
Posty: 941

PostWysłany: Nie Lis 28, 2010 2:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Wyschnięte tereny, złe lwy? - czyżby mówiła o terenach Złej Ziemi?... Przyjaciel?... Ciekawe.
- Bardzo często. - odparła tylko z uśmiechem i wyprostowała się dumnie.
- Nie powinnaś się tak oddalać od rodziców i od przyjaciela...

_________________
[list]Nie bój si? u?miechu ?alu,
b?d? jego lustrzanym odbiciem,
?miej si? mu prosto w twarz...

Nie bój si? samotno?ci,
ona tylko pogr??a cz?owieka, a Ty jeste? silny,
poradzisz sobie. Zawisze znajdziesz przyjaciela...

[/list:u]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Arianna
Gość





PostWysłany: Nie Lis 28, 2010 2:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Ale tam były złe lwy, a ja nie chciałam mu przeszkadzać. - zaprotestowała. - To jest wąwóz, prawda? - zapytała rozglądając się po okolicy. Wysokie ściany, kamienie, piasek, mała roślinność... To chyba wąwóz. Młoda po kilku sekundach znów spojrzała na Shakirę z ogromnym zainteresowaniem. Uśmiechała się przy tym, jak to lwiątko. Aria może pasuje do tego stada, ale bynajmniej, nie jest zwykłym lwiątkiem, lub zwykłą przybłędą.
Powrót do góry
Shakira
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 09 Maj 2010
Posty: 941

PostWysłany: Nie Lis 28, 2010 2:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Tak, wąwóz na terenach Lwiej Ziemi jest jedyny w swoim rodzaju, prawda? - uśmiechnęła się i spojrzała na wąwóz, rozglądając się po wszystkich stronach... Naprawdę piękne miejsce. Choć wiele tu życie straciło... Nie traci te miejsce swojego wewnętrznego piękna.
_________________
[list]Nie bój si? u?miechu ?alu,
b?d? jego lustrzanym odbiciem,
?miej si? mu prosto w twarz...

Nie bój si? samotno?ci,
ona tylko pogr??a cz?owieka, a Ty jeste? silny,
poradzisz sobie. Zawisze znajdziesz przyjaciela...

[/list:u]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Arianna
Gość





PostWysłany: Nie Lis 28, 2010 6:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Lwiej Ziemi? - zapytała bardzo, ale to bardzo zaciekawiona. - A co to? - dodała po chwili automatycznie sobie uświadamiając że jej pierwsze pytanie może być nie zrozumiałe dla Shakiry. A i wena mi się też wyczerpała, dlatego ten post chyli się ku końcowi.
Powrót do góry
Shakira
Wojownik
<b>Wojownik</b>


Dołączył: 09 Maj 2010
Posty: 941

PostWysłany: Nie Lis 28, 2010 7:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Lwia ziemia to stado. Stado pogodne, z tradycjami... wspólna rodzina. - uśmiechnęła się do siebie, sama nie wiedząc co mówi. Ale do rzeczy
.- Czyżbyś nie znała owego stada? - spytała, przerzucając wzrok na jej osóbkę.
- Jeżeli chcesz być razem z nami, dołączyć do wielkiego kręgu życia... wystarczy tylko powiedzieć.

[ WENY NIE MAM. sprzedaj wene ]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 8:44 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Arianna
Gość





PostWysłany: Nie Lis 28, 2010 7:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Tak! Tak! Tak! - zawołała szczęśliwa i pędem wtuliła się w Shakirę. - Przyjmie mnie pani? - powiedziała wpatrzona swoimi oczętami w lwicę. Uuuch... To było taaaakie słooodkie. W końcu Aria jest słodka, nikt nie zaprzeczy, o. Jej ogonek chodził jak najęty, ojć, zachowywała się jak pies, po prostu. Jak pies w skórze lwa.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Wąwóz Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group