Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Polowanie - Aeger Amore
Idź do strony 1, 2  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Cynamonowa Noc
Gość





PostWysłany: Pią Wrz 17, 2010 3:55 pm    Temat postu: Polowanie - Aeger Amore Odpowiedz z cytatem

Mistrzyni Gry czeka na gracza. Dziś jest 17 września 2010 roku.
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 04 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 04, 2016 2:57 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Aeger Amore
Gość





PostWysłany: Pią Wrz 17, 2010 3:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Aeger szedł dosyć wolno, gdy nagle zaburczało mu w brzuchu. Dawno nic nie jadł... wędrówka też nie była zbyt łatwa. Potrzebował trochę energii. Stanął i zaczął się rozglądać w poszukiwaniu jakiejś zwierzyny.
Powrót do góry
Cynamonowa Noc
Gość





PostWysłany: Pią Wrz 17, 2010 4:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Węszysz, węszysz... Gdy nagle oczom twym ukazuje się samotny słoń. Samiec, w pełni sił. Znajdujesz się w środkowej części krainy (na marginesie, gdzie jest północ na mapie, jeśli ona nie posiada róży wiatrów czy czegoś takiego?), w pobliżu wodospadu szczęścia. Niedawno padał tutaj deszcz, ziemia jest mokra, czuć to. Powietrze nieco wilgotne. Aż miło pooddychać.
Powrót do góry
Aeger Amore
Gość





PostWysłany: Pią Wrz 17, 2010 4:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

//Hmmm... jeśli ofiara przerasta siły mojej postaci, mogę iść dalej w poszukiwaniu nowej zdobyczy, którą da radę upolować, prawda ? A co do tej północy... nie mam pojęcia ;P

Zauważył słonia, przyległ do ziemi... huh... zastanawiał się jakie szanse ma w starciu z tym wielkoludem. Raczej marne. Aczkolwiek przyglądał się uważnie w poszukiwaniu jakiś oznak słabości. Jednak nic, samiec, był zdrowy jak ryba... żadnych ran itd. Rozejrzał się w poszukiwaniu innych słoni... może gdzieś jest młode ? Miałby z nim więcej szans, szczególnie jakby było niedokarmione lub chore.
Powrót do góry
Cynamonowa Noc
Gość





PostWysłany: Pią Wrz 17, 2010 4:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

//Tak, możesz szukać zdobyczy dla swych sił, nie można tylko zmienić zwierzyny nieprzerastającej sił lwa. Albo zwierza się bierze, albo nie. Z północą na wpół sobie żartowałam, przyjmuję, że północ jest na górze mapy.//

Nie. Słoń jest samotny, nie widać nigdzie stada słoni. Zresztą, samce słoni, dorosłe, pełnoletnie są przepędzane ze stada, które tworzą samice, z tego co mi wiadomo. Słoń powędrował dalej, prawdopodobnie do Wodospadu Szczęścia, tam jest woda. Ty zaś zostałeś sam. Zawiał wiatr, nie przyniósł nowych woni. Nic.
Powrót do góry
Aeger Amore
Gość





PostWysłany: Pią Wrz 17, 2010 4:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Odprowadził samca wzrokiem. Nie wiedział kiedy, ale wiedział, że w okresie godowym samce są bardzo niebezpieczne i drażliwe. Wolał więc mu się nie pokazywać. Po chwili, gdy upewnił się, że jest sam, wstał i rozejrzał się. Nic. Zupełna pustka. Ruszył więc w stronę najbliższego zbiornika z wodą - do Wodospadu. Miał nadzieję, że słoń, gdy zgasi już pragnienie. Odejdzie gdzieś indziej.
Powrót do góry
Cynamonowa Noc
Gość





PostWysłany: Pią Wrz 17, 2010 5:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zdaje ci się, że czujesz zapach wody... No tak, a raczej wilgoci. Woda sama w sobie nie ma zapachu. A także jeszcze inną woń. Co to? Tak, wyraźnie czuć inną woń niż wilgoć, nie jest to też słoń, jednakże dochodzi ona z nieco innej strony, w którą podążasz, bo bardziej na bok. Tam z całą pewnością czuć jakieś zwierzę. Drapieżnik czy ofiara?
Powrót do góry
Aeger Amore
Gość





PostWysłany: Pią Wrz 17, 2010 5:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zastanawiał się przez moment nad tym zapachem. Jednakże nie potrafił określić co to dokładnie jest... po prostu nigdy wcześniej się z tym nigdy nie spotkał... co jest raczej zrozumiałe, gdyż pochodził z Sahary, gdzie do jedzenia znajduje się jedynie jaszczurki, węże i jakieś owady, czasem fenki lub inne małe ssaki. Kiedyś, jak był szukać pożywienia na wschodzie pustyni, natknął się na stado słoni pustynnych (tak, istnieją :D) Wędrował za nim wiele miesięcy, a ono zostawiało za sobą szczątki najczęściej młodych lub starych osobników... no, trochę odbiegł myślami. Skupił się ponownie na owym zapachu, po czym ruszył powoli w tamtą stronę, starając się być jak najciszej.
Powrót do góry
Cynamonowa Noc
Gość





PostWysłany: Pią Wrz 17, 2010 5:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zapach ów staje się mocniejszy, wyrazistszy. Nagle słychać jeszcze odgłos trzasku patyka. Nie, to nie Aeger Amore, a jakieś zwierzę. Nie widać zaś go jeszcze, nie wiadomo, co to, czy zjadliwe oraz jak potężne. Jesteś jednak bliżej obok ów zwierzęcia, jednakże trudno coś zauważyć przez gęste trawy. Mokra ziemia tłumi odgłos kroków, z całą pewnością na twą korzyść. Wydaje ci się, że tam w oddali coś jest.
Powrót do góry
Aeger Amore
Gość





PostWysłany: Pią Wrz 17, 2010 5:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wytężył wzrok i zniżając tułów podniósł powoli łeb do góry, by delikatnie wyjrzeć zza traw. Wcześniej lew wytarzał się w jakimś zapachu, również mu nieznanym, który spotykał tu, na równiku, najczęściej. Zobaczył zwierza. Szybko opuścił łeb, by ten nie mógł go zauważyć.
Powrót do góry
Cynamonowa Noc
Gość





PostWysłany: Pią Wrz 17, 2010 5:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pudło. Nie zaglądaj nigdy, jakie to zwierze, nim ci MG nie powie. Ale masz szczęście, kostki są łaskawe. Ów zwierze to szakal. Szakal złocisty. To samiec, acz jest chory, to widać. Łatwiej będzie go zdobyć. I na twoje szczęście nie zauważyło cię. Siedzi sobie w wysokiej trawie, nieświadome, że niedaleko znajduje się lew. Niedawno się wybudziło, bowiem ziewnęło i spojrzało nieco zaspanym wzrokiem po otoczeniu. Nie widzi cię.
Powrót do góry
Aeger Amore
Gość





PostWysłany: Pią Wrz 17, 2010 5:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szakal... widział kilka razy to zwierzę, aczkolwiek nigdy na nie nie polował. Szanował innych drapieżników. Aczkolwiek teraz był zbyt głodny, by o tym myśleć. Wystawił pazury i z nisko opuszczonym ciałem zaczął skradać się w jego stronę, by być na tyle blisko, aby dostać szansę skoku.
Powrót do góry
Cynamonowa Noc
Gość





PostWysłany: Sob Wrz 18, 2010 4:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ten jednakże nie dał szansy lwu. Szakal zastrzygł uchem, po czym podniósł pysk, intensywnie węsząc. Wyczuwając lwa, zrywa się do ucieczki. Stara się biec jak najszybciej, jednakże nie biegnie z przeciętną szybkością szakala, a wolniej. Pozwolisz uciec obiadowi? Nawet jeśli to drapieżnik, to pożywny.
Powrót do góry
Aeger Amore
Gość





PostWysłany: Sob Wrz 18, 2010 6:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ruszył za nim pędem. Jego kondycja była w nienajgorszym stanie, ale sam lew był zmęczony. Wyciągnął wcześniej pazury, by mieć lepszą przyczepność i położył uszy przy sobie jednocześnie trochę opuszczając łeb, by opór powietrza był mniejszy.
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 04 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 04, 2016 2:57 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Amarth Shetani SkoirArato
Szeol
Pani Gehenny
<b>Szeol</b><br><i>Pani Gehenny</i>


Dołączył: 09 Sie 2008
Posty: 9573

PostWysłany: Sob Wrz 18, 2010 9:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szakal jednakże, jako że zręcznym paniczem był, zakręcał coraz to bardziej wymyślnie, by i lwa pozbawić przyczepności. Cóż za cwane stworzenie! Dało się słyszeć urywkowe warczenie.
_________________
<center>.G H E T T O E L E C T R O.
Stop this Monster!


??????? ???????? ????????

No matter how many deaths that I die, I will never forget.
No matter how many lifes that I live, I will never regret.



There is a fire inside of this heart and a riot about to explode into flames.
Where is your
G o d? Where is your G o d? Where is your G o d?!


{...}I DON'T WANNA BECOME THE FUCKIN' GARBAGE LIKE YOU.{...}


||THE reverse side of beauty it dyed by beloved FILTH. ||
</center>

Avatar (c) Levis
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group