Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Trening Kitany [Odwieszone]
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Archiwum -> Archiwa Lwiej Ziemi
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arianna
Gość





PostWysłany: Sro Wrz 08, 2010 8:50 pm    Temat postu: Trening Kitany [Odwieszone] Odpowiedz z cytatem

Mała polanka na której rosną dwa wielkie drzewa. Są tak mocne że na nie może wskoczyć nawet ciężki lew, a i tak się nie załamią, no, może prócz korony i cieńszych gałązek. Tu właśnie Eler trenuje, do któreś z kolei miejsce do tego typu zajęć waszej słodkiej złośnicy, Karmelka! W porze deszczowej jest tu dużo błota, łatwo się o nie poślizgnąć i przywalić czachą o ziemię. A w porze suchej? Normalna, zielona sawanna. Może nie zielona, zielono złota, ot co.

Lwica mężnie kroczyła po trawie, nic dziwnego, w końcu jest zasłużoną osobą w stadzie, a przynajmniej za taką się miała. Jest trenerem i mentorem, czy to nie ważny tytuł? Ważny, a jakże by inaczej! Powoli usadowiła się pod jednym z drzew i czekała na swego ucznia.


Ostatnio zmieniony przez Arianna dnia Wto Wrz 14, 2010 4:41 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 11, 2016 2:49 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Kitana
Gość





PostWysłany: Sro Wrz 08, 2010 8:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Podeszla zgrabnym krokiem i podeszla do trenerki
- Ruve - przywitala ja i usiadla naprzeciwko niej.
Powrót do góry
Arianna
Gość





PostWysłany: Sro Wrz 08, 2010 9:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Przedstaw się. - zażądała twardo z kamienną twarzą. Ach, userka była wymęczona walkami i całymi tymi treningami, a tu mi Shak jeszcze narzekała że się męczy. Ale dla mnie jest spoko, przynajmniej trochę nadgoniłam. A opis skopiowałam z treningu Dixie. Ach, te moje lenistwo.
Machnęła ogonem i zmrużyła ślipia. W ilu to już tematach jest? Och, dużo jest tych Elerin, dwie w szkółce, i chyba dwie na treningu. No i trzecia w fabule, uch, ale dziwnie. Wiem, wiem, zrzędzę, ale jakoś mnie naszło, i przy okazji post rozciągnę, a co mi tam! Tan, ta, tan, tam! Odbija mi... Tak, czas na Lwioziemski taniec radości! A nie, teraz trzeba się jeżyć bo ja pracowałam na woja, a teraz inni spijają z tego śmietankę. Szkoda że przede mną nie było takiej Eler która by porządnie poukładała te stado..
.
Powrót do góry
Kitana
Gość





PostWysłany: Sro Wrz 08, 2010 9:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Mam na imie Kitana. Urodzilam sie na Lwiej Ziemi, a moimi rodzicami sa Morgoth, niezyjacy krol Lwiej Ziemi, a takze lwica Uzuri, ktora takze nie zyje - przedstawila jej sie, a na dodatek opowiedziala co nie co o sobie. Jakie jest kolejne pytanie ?
Powrót do góry
Arianna
Gość





PostWysłany: Sro Wrz 08, 2010 10:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- A ja Elercia, księżna Walii, kłaniaj się. - zaśmiała się szyderczo. Co ją to, taktu żadnego nie miała. - Za kogo się uważasz? - zapytała tym razem na poważnie. No cóż, ona nie wiedziała co to takt. Trudno, może kiedyś ktoś ją nauczy.
Jej oczy przybrały bystrego wyrazu, podchwytliwe pytanie, nawet Momcia się czepiała. No co? Nie powinna w ogóle przechodzić do dobrego stada, już lepiej być w złym niż z nimi, ale ona ich kochała. Bandę tumanów która nie wie gdzie się kończy ich ogon, a gdzie zaczyna głowa czy jak to tam inaczej można porównać. Nie chce mi się myśleć, powieki same mi się zamykają, nie dam rady, chyba, napisać kolejnego posta.
Powrót do góry
Kitana
Gość





PostWysłany: Sro Wrz 08, 2010 10:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To sie jej nie podobalo
- Ty zawsze jestes taka zlosliwa wobec innych ? - zapytala ja. Nie byla w nastroju do zartow ani docinek.
- Za kogo sie uwazam ? Za lwioziemke szanujaca innych czlonkow, krola i zasady stada - mruknela. Kolejne pytanie, ale tym razem prosze grzeczniej, bo trenera zmienie !
Powrót do góry
Arianna
Gość





PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 6:13 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- A kim jesteś? - pytanie podobne, ale nadal inne. Lwica uśmiechnęła się chytrze i machnęła ogonem jeszcze raz. Ona tak już ma, te napięcie i inne śmiecie unoszące się w powietrzu źle robią na nią. Będzie się o to dopytywać do póty nie otrzyma jakiejś odpowiedzi która ją zainteresuje.
Ach, zmienisz trenera, tak? Widziałaś już szopkę jaką odgrywała Elerina w grocie, ale wybrałaś mnie bo jestem najaktywniejsza. Och, a ja nie chciałam męczyć Shakiry która skarżyła mi się na nadmiar pracy, no cóż...
Przez głowę przemknęły jej ambicje. Archanioł... No cóż, biały pazur już pewno ją zadowoli. A co trzeba zrobić aby go mieć? Czekać dwa tygodnie, nic więcej... Z moim zaangażowaniem w sprawy stada to bzie buła z masłem. Tylko niech jeszcze reszta złoży wyrazy wdzięczności bo innym sposobem na wojownika czekali by dwa miesiące. A chętnie przyjmę podziękowania wyrażone w udzielaniu się w sprawach stadnych i fabule, a i, piszcie dłuższe posty dla cioci Eler. Wiem, pysznię się jak nie wiem co.
Powrót do góry
Kitana
Gość





PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 4:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lwica westchnela i sie chwile zastanowila
- Kim jestem ? Wlasciwie to nie tylko lwica, corka bylego krola i lwioziemka. Jestem takze istota majaca swoje ambicje...chcaca sie rozwijac i wspinac wyzej. Marze o zostaniu mistrzem. To sa moje marzenia i ambicje. Cos jeszcze ? - rzekla. Mogla rownie dobrze powiedziec ze chce byc krolowa, ale wiedziala ze to za duzo jak na nia i ze sobie nie poradzi...
Powrót do góry
Arianna
Gość





PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 4:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Elerina zaśmiała się lekko, niemalże pod nosem. Ha, "coś jeszcze?". Dużo, o tak! Planuję zrobić trening na trzy strony, a co! Ponownie machnęła ogonkiem i westchnęła.
- Powiedz mi proszę, kim jest Kopa? - oczywiście, sama sylwetka Momo była pełna królewskiej dumy i budziła zaufanie, i to właśnie jej się nie podobało. Kopa stał się dla niej konkurentem, sama nie wiem w jakiej dziedzinie, może nawet nie świadomie włączył się w walkę na słowa? A i warto dodać - Eler miała w dupie ambicje całego świata, ważna jest tylko ona i jej włości, tak, idealny przykład egoisty.
Powrót do góry
Kitana
Gość





PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 4:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lwica usmiechnela sie polgebkiem
- Wlasciwie to moglabym powiedziec, ze to krol Lwiej Ziemi i syn Simby i Nali. Ale i tak to by nie wystarczylo - rzekla, po czym ogonem uderzyla ogonem o ziemie
- Fakt, jest moim ciotecznym prapradziadkiem. Ja w nim tez widze lwa, ktory prawde mowiac wiele dobrego zrobil dla Stada Lwiej Ziemi. - dodala.
Powrót do góry
Arianna
Gość





PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 4:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- KIM JEST... - rzuciła głośno, stanowczo, nie huknęła. - nie skąd pochodził i co zrobił. - dodała by wręcz "nie oceny kogoś [odnosi się do Kitany, nie do Momo] kto posiada IQ banana". Czego oczekiwała? Faktów, dowodów. Kim że on właściwie jest? Królem? Ranga nie ważna. A może Lwioziemcem? A przecież nie chodzi tu o tłumaczenie, a naukowe bzdety że to lew niech Kitana zachowa dla siebie.
Podpowiedź - Elerina jest strapioną duszą która nadal nie znalazła swego miejsca w stadzie. Ot, mam nadzieję że to nieco ułatwi trening, bo trenerka nie dość że jest chora na głowę, to jeszcze wymagająca. Co to się dziś porobiło.
Powrót do góry
Kitana
Gość





PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 4:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Odruchowo cofnela glowe i przymruzyla oczy, ale tylko na chwile. Co za sadyzm !
- Kim jest ? Czlonkiem Stada Lwiej Ziemi. Cos jeszcze ? - rzucila krotko. Tylko tyle mogla powiedziec. Moze to pannie z IQ brzoskwini wystarczy.

/IQ banana ? Wypraszam sobie !/
Powrót do góry
Arianna
Gość





PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 5:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Może to było trudne do pojęcia, bo szczerze trudno odróżnić relację Eleriny od mojej, a to akurat była lekceważąca wypowiedź owej lwicy na temat Kitany, nie userki, a postaci. Zauważywszy iż do swoich wypowiedzi nie dodajesz uwag od autorskich mogę stwierdzić że IQ brzoskwini posiada Kopa, dla niej zaklepany jest karmel.
Lwica skoczyła na Kitanę nie mogąc znieść owej "uwagi". Tak, "coś jeszcze"... Ha, nie będzie sobie z niej jaj stroić!
- Komu należny jest szacunek? Nie zapominaj kto jest twoim trenerem! - syknęła rozwścieczona.
Powrót do góry
Kitana
Gość





PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 6:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Spokojnie, spokojnie. A ona myslala, ze tylko zloziemcy tak trenuja.
- Komu nalezy sie szacunek ? Krolowi, czlonkom bardziej doswiadczonym ode mnie, pozostalym czlonkom, trenerom takze. W ogole to calemu stadu. - rzekla. Po czym zastrzygla uchem. Tak latwo to ona sie nie zlamie. I po co te nerwy ?
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 11, 2016 2:49 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Arianna
Gość





PostWysłany: Pią Wrz 10, 2010 12:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czemu miała by się złamać? Eler nie chciała jedynie przestraszyć Kitanę pokazując kto ma większą władzę. A teraz może warto już ukrócić ten wstęp? Podobno wstęp ma posiadać zaledwie trzy linijki w złożonej formie wypowiedzi, a nasz posiada znacznie więcej, nawet jakby to skrócić, więc aż strach pomyśleć jak długie będzie rozwinięcie. Lwica zeszła z uczennicy i usiadła naprzeciw niej, tam gdzie wcześniej było nagrzane miejsce.
- Nad czym rozmyślasz w chłodne i deszczowe dni? - rzekła już mając dodać "takie jak ten", jednak deszcz zmienił się w mżawkę. Czyżby miało za chwilę przestać lać? A może jej się tylko wydaje? Userka, próbując ewoluować i Kitanę i Miviama szczerze nie wiedziała co przyjdzie do głowy administratorom, miejmy nadzieję że nie zakończą żywota naszych lwów poprzez kataklizm.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Archiwum -> Archiwa Lwiej Ziemi Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 1 z 6
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group