Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Wielka Jaskinia Szczęścia

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Dolina Spokoju -> Miłosne Gniazdko
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Morgoth
Gość





PostWysłany: Pon Lip 05, 2010 9:38 pm    Temat postu: Wielka Jaskinia Szczęścia Odpowiedz z cytatem

***


Przyszedł król w te miejsce, żeby pomyśleć nad wszystkim i jak nie dopuścić ZZ do LZ. No będzie ciężko pomyślał sobie i usiadł na zadzie w środku jaskini.
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 08 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Czw Gru 08, 2016 10:52 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Saraband
Gość





PostWysłany: Pon Lip 05, 2010 9:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wślizgnęła się do Jaskini zaraz po tym, jak odleciała z Kilimandżaro. Uśmiechnęła się delikatnie, widząc swego dawnego znajomego, Morgotha.
- Danette, przyjacielu - przywitała go tajemniczym głosem i podeszła wolnym krokiem w jego kierunku. Stawiała łapę za łapą, a jej biodra kołysały się delikatnie na boki. Czyżby przyleciała do Miłosnego Gniazda, by przeżyć chwilę zapomnienia o Odisie, który porzucił ją jakiś czas temu? Zapewne tak, a jakże inaczej.
Powrót do góry
Morgoth
Gość





PostWysłany: Pon Lip 05, 2010 10:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Witaj - Odparł widząc jej spojrzenie, ciekawe co się szykuje teraz, nie jakoś mu tam nie przeszkadzało, dawno nie widział swojej Angel to pewnie nie zauważy nic chyba. Tak jak tamto poprzednio pomyślał sobie.
Powrót do góry
Saraband
Gość





PostWysłany: Pon Lip 05, 2010 10:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Podeszła bliżej, aż w końcu siadła naprzeciw niego. Stale uśmiechała się zalotnie.
- A Ty co tutaj robisz? Partnerka Ci już nie wystarcza? Mój facet odszedł, a ja czuję się samotna...
Zalotna minka przerodziła się teraz w zadziorny wyraz pyska. Owszem, Odis zniknął, ale ona wspaniale czuła się jako singiel. Może robić co chce... i z kim chce. Jej zgrabny, zwinny ogon zaczął wolno przejeżdżać po podbrzuszu Morgotha.
Powrót do góry
Morgoth
Gość





PostWysłany: Pon Lip 05, 2010 10:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wtedy jest zaskoczony jej pytaniem, no to ciekawie się zapowiada pomyślał.
- Właściwie Angel gdzieś chodzi i dawno jej nie widziałem tak naprawdę, o Odis odszedł no to nieładnie z jego strony - Odparł czując jej ogon na swoim brzuchu. Widzę jej zalotne spojrzenie i ruchy, co mogą oznaczać tylko jedno.
Powrót do góry
Saraband
Gość





PostWysłany: Pon Lip 05, 2010 10:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Oj, nieładnie z ich strony - wyszeptała. Mrugnęła flirtownie oczyma. Ogonem nadal kreśliła niewidzialne koła na jego brzuchu, stopniowo schodząc coraz niżej.
- Skoro oni się tak karygodnie zachowują, to może my też będziemy niegrzeczni, co?
Zaśmiała się pod nosem i legła na grzbiecie obok niego. Nie będzie przecież siedziała, a ta poza może jeszcze bardziej zachęcić samca w jej objęcia.
Powrót do góry
Morgoth
Gość





PostWysłany: Pon Lip 05, 2010 10:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Właściwie nic nam nie zaszkodzi - Odparł do Przyjaciółki swojej. Otoczył ją delikatnie łapami stojąc nad nią. Czekając na razie na daną sytuację.
Powrót do góry
Saraband
Gość





PostWysłany: Pon Lip 05, 2010 10:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Leżąc na grzbiecie, złapała go mocno łapami za grzywę i przysunęła bliżej siebie. Gdy stykali się nosami, chuchnęła delikatnie i subtelnie w jego policzek. Przymknęła oczy, by móc lepiej delektować się tymi pieszczotami. Zaczęła cicho mruczeć. Ogon co rusz drażnił jego *CENZURA*.
Powrót do góry
Kami
Averso
Postać Specjalna
<b>Averso</b><br><i>Postać Specjalna</i>


Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 8009

PostWysłany: Sro Lip 07, 2010 11:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wlazła do miłosnego gniazdka, a cóż to? Zboczyło się jej z trasy czy co?
Kami ze zdziwieniem zamrugała widząc parkę w miłosnym uniesieniu.
- Co jest do chuja śmierci?- Mruknęła marszcząc brwi ni to w rozbawieniu ni w zdziwieniu.
- Dymania się zachciało?- Tu już się roześmiała, mała zgryźliwa suczka.

_________________
~KamiLionheart.
My Squiby

<center><table>
<tr>
<td>~X~
A co je?li ?ycie jest zbyt krótkie,
by podda? si? m?dro?ci milczenia?

You can't stop me, no
Everything I like to do I do it, so

Better step back, I'm coming
O o o oh yeah

Keep it up on the bass line
Today it is my time

Don't want no stupid boys
Listen to my stuff



MÓJ G?OS!
Twój koszmaR</td><td></td></center></table>

<tr>Nagroda w konkursie miss i mister forum!- mo?e jednorazowo porwa? kogo? silniejszego od siebie, jednak nie wi?cej ni? o 20 pkt </tr>

Avatar (c) ~KamiLionheart
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Kami
Averso
Postać Specjalna
<b>Averso</b><br><i>Postać Specjalna</i>


Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 8009

PostWysłany: Czw Lip 08, 2010 7:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Machnęła łapskiem na parkę po czym wybyła.
Jest zboczona, ale nie aż do tego stopnia by lampić się jak inni zabawiają się w krzakach.

_________________
~KamiLionheart.
My Squiby

<center><table>
<tr>
<td>~X~
A co je?li ?ycie jest zbyt krótkie,
by podda? si? m?dro?ci milczenia?

You can't stop me, no
Everything I like to do I do it, so

Better step back, I'm coming
O o o oh yeah

Keep it up on the bass line
Today it is my time

Don't want no stupid boys
Listen to my stuff



MÓJ G?OS!
Twój koszmaR</td><td></td></center></table>

<tr>Nagroda w konkursie miss i mister forum!- mo?e jednorazowo porwa? kogo? silniejszego od siebie, jednak nie wi?cej ni? o 20 pkt </tr>

Avatar (c) ~KamiLionheart
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Morgoth
Gość





PostWysłany: Czw Lip 08, 2010 9:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

[/Cenzura] Jednakże skończył się w danym momencie ta sytuacja. Zszedł z niej oraz usiadł obok jej. Jak ona zareaguje w tym momencie co było.
Powrót do góry
Saraband
Gość





PostWysłany: Sob Lip 10, 2010 5:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Po tym po prostu wstała, otarła się o niego z mruczeniem i odeszła bez pożegnania.
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 08 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Czw Gru 08, 2016 10:52 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Morgoth
Gość





PostWysłany: Nie Lip 11, 2010 2:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mruknął cicho i wyszedł stąd bez żadnego słowa.

z.t
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Dolina Spokoju -> Miłosne Gniazdko Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group