Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Półka skalna w Lwiej Skale
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Lwia Skała
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Morgoth
Gość





PostWysłany: Sob Cze 26, 2010 8:27 pm    Temat postu: Półka skalna w Lwiej Skale Odpowiedz z cytatem

Miejsce nieodkryte, jednakże spokojne miejsce żeby pobyć samemu, a nawet żeby popatrzeć na tereny złoziemskie i płonących

****

Król Lwiej Ziemi po rozmowie Shun, wtedy wskoczył na półkę skalną oraz położył się na niej, wtedy myślał nad wszystkim. Przymrużył ślepia. No cóż wojna następna chyba będzie pomyślał sobie.
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 10 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 1:40 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Miviam Deuxierne
Gość





PostWysłany: Nie Cze 27, 2010 2:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przechodził akurat tędy, kiedy zauważył wypoczywającego na skalnej półce Morgotha. Wątpił w to, by Król pamiętał, jak przyjmował go do stada.
- Ruve! - przywitał samca, a chwilę później sam położył się pod stojącym naprawdę niedaleko, uschłym drzewem.
Powrót do góry
Morgoth
Gość





PostWysłany: Nie Cze 27, 2010 2:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Ruve - Odpowiedział do członka stada, wtedy lekko otrzepał się, cóz spał dobrze Król lwiej Ziemi. Dobrze pamiętał tego lwa, jak go przyjął serdecznym wyrazem i czułym uśmiechem każdego nowego członka.
- Widzę że mamy piękny dzień - Odpowiedział zadowolony widząc słońce wysoko w górze.
Powrót do góry
Miviam Deuxierne
Gość





PostWysłany: Nie Cze 27, 2010 2:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Oj tak, trzeba przyznać, że aż za bardzo grzeje w głowę - odparł z uśmiechem - Lwia Ziemia to chyba jednyny tutejszy teren, który zawsze jest osłoneczniony, nawet podczas pory suchej. Na Wolnych Ziemiach cały czas pada.
Powrót do góry
Morgoth
Gość





PostWysłany: Nie Cze 27, 2010 2:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Mi się zdaje że wczoraj byłem na terenach wolnych, żeby pospacerować, a tak to ogólnie nie lubię deszczu jest trochę nieprzyjemny - Odpowiedział i wstał oraz skierował się spinając w dół i spojrzał się na niego.
- Jak ci się podoba nasze stado ? - Spytał się spokojnie do Miviam, głos króla był miły i tonowy.
Powrót do góry
Miviam Deuxierne
Gość





PostWysłany: Nie Cze 27, 2010 2:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Miviam nie odezwał się. Miał swoje zdanie na ten temat, jednak było ono zasłyszane. Zasłyszane od kogoś, komu bezgranicznie ufał, a nawet zawdzięczał mu życie. Rozważył szybko w myślach, co ma powiedzieć, aż w końcu rzekł:
- Muszę przyznać, że nie znam na razie nikogo, poza Tobą, Morgocie. Mam nadzieję, że przyjdzie mi się spotkać z wielkimi wojownikami Lwiej Ziemi.
Powrót do góry
Morgoth
Gość





PostWysłany: Nie Cze 27, 2010 2:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Ohh na pewno spotkasz dzielnych wojowników i nawet potężnych wojowników u nas, po prostu trzeba wierzyć w siebie oraz zachować spokój a na pewno będzie dobrze - Odparł z miłym uśmiechem, wtedy młody król patrzył w stronę sawanny, a potem rzeki słonecznej. Miał ochotę się przejść.
- Myślę że w lwiej skale jest jeszcze moja rodzina oraz członkowie, chętnie Ciebie poznają - Uśmiechnął się znów do Niego serdecznie. Zrobił krok do przodu wtedy.
Powrót do góry
Miviam Deuxierne
Gość





PostWysłany: Nie Cze 27, 2010 2:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kiedy zobaczył, że ten robi krok do przodu, powstał. Uważał za nietakt siedzenie lub leżenie w towarzystwie władcy.
- Z wielką chęcią - odparł i skinął w podziękowaniu łbem. Kto wie, może w rodzinie Morgotha znajdzie się jakaś lwica, która zainteresuje się tajemniczym Miviamem? Ruszył wolnym, spokojnym krokiem w kierunku lwa.
Powrót do góry
Morgoth
Gość





PostWysłany: Nie Cze 27, 2010 2:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- No to chodźmy - Odpowiedział i ruszył przodem prowadząc nowego członka LZ... w stronę lwiej skały wewnętrznej.


z.t
Powrót do góry
Miviam Deuxierne
Gość





PostWysłany: Nie Cze 27, 2010 2:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bez chwili namysłu ruszył za samcem, aby chwilę później zrównać z nim swój krok. Odeszli stąd razem.
Powrót do góry
Roza
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 13 Lip 2010
Posty: 741

PostWysłany: Nie Wrz 26, 2010 10:48 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lwica przybyła tu... Właśnie tu... Dlaczego? Chciała pobyć sama... pomyśleć... Zastanowić się nad życiem...
Dawno tu nikogo nie było... I tak nagle pojawia się tu ona. Siadła i przymknęła oczy. Zmarszczyła brwi i ciężko westchnęła. Potrząsnęła łbem by po części poprawić grzywkę. Położyła się, ale głowę trzymała w górze. Lekko podniosła powieki i patrzyła na zachodzące słońce. Zaczęła pomrukiwać melodię jakiejś piosenki. Po chwilce śpiewała spokojniejszą, trochę smutnawą piosenkę.
Śmiało może tu ktoś przyjść... Samotność jest straszna... A Roza chyba właśnie potrzebuje kogoś z kim mogłaby porozmawiać.

_________________
<center></center>
<center>Nie chc? by? tym
Który ci?gle walczy z wybieraniem
W ?rodku u?wiadamiam sobie
?e jestem tym pogmatwanym
Nie wiem jakie jest znaczenie walki
I nie wiem dlaczego musz? si? ba?
Nie wiem dlaczego prowokuj?
I mówi? to o czym nie my?l?
Nie wiem dlaczego tak post?puj?
Wiem, ?e nie jest dobrze
Dlatego zrywam z przyzwyczajeniem
Zrywam z przyzwyczajeniem tej nocy

Omijaj?c moje lekarstwo
Mocno zatrzaskuj? drzwi
Próbuj? znów z?apa? oddech
</center>

Avatar (c) Lineart - Malaika4, a reszta Kamilionheart *Q*
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Oscar
Gość





PostWysłany: Nie Wrz 26, 2010 5:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jednak pojawił się jedynie on.
-Ruve-powiedział.
usiadł spokojnie ruszając, ogonem.
Powrót do góry
Roza
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 13 Lip 2010
Posty: 741

PostWysłany: Nie Wrz 26, 2010 7:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lwica nagle zamilkła. Nie tyle co się przestraszyła... Nie boi się... teraz to może i ktoś porwać ja do lochów... Nie boi się... Dla niej nagle wszystko stało sie obojętne...
Obejrzała się i zobaczyła tego lwa, co wtedy zabrał jej przed nosem tą złoziemkę... Pewnie byłaby zła... Ale nie jest.
- Witaj... - powiedziała tylko i po chwili znów śpiewała... Miała czysty głos... Gdyby tylko nie śpiewała cicho, kto wie czy nie byłaby najlepsza? Ale nie zależało jej na tym. Śpiewając wylewa, oczyszcza duszę.
Hmm... co na to Oskar?

_________________
<center></center>
<center>Nie chc? by? tym
Który ci?gle walczy z wybieraniem
W ?rodku u?wiadamiam sobie
?e jestem tym pogmatwanym
Nie wiem jakie jest znaczenie walki
I nie wiem dlaczego musz? si? ba?
Nie wiem dlaczego prowokuj?
I mówi? to o czym nie my?l?
Nie wiem dlaczego tak post?puj?
Wiem, ?e nie jest dobrze
Dlatego zrywam z przyzwyczajeniem
Zrywam z przyzwyczajeniem tej nocy

Omijaj?c moje lekarstwo
Mocno zatrzaskuj? drzwi
Próbuj? znów z?apa? oddech
</center>

Avatar (c) Lineart - Malaika4, a reszta Kamilionheart *Q*
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Oscar
Gość





PostWysłany: Nie Wrz 26, 2010 8:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tylko przysłuchiwał się śpiewu, co jakiś czas uderzając ogonem o ziemię, nie miał co robić.
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 10 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 1:40 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Morogoth
Gość





PostWysłany: Nie Wrz 26, 2010 10:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wszedł Lew widząc miejsce znajome gdzie się on bawił z ojcem, tak to były czasy jak był lwiątkiem ale dlaczego to spotkało że oddalili się że rozeszły się nasze drogi. Dawno go nie wiedział Morgotha i wskoczył na skałę skalną i myślał nad wszystkim co ich łączyło. Warknął głośno, nawet zniosły głos był identyczny co u poprzednika którym był jego Ojciec. Odczuwał wiatr w której niesie zapach znów znajomy, nie wiedział dlaczego? czy coś tak naprawdę się stało ?
- Ojcze gdzie Jesteś brakuje mi Cię - Odparł krótko spokojnym głosem, patrzył w niebo pełen gwiazd migoczących w górze, pomyślał że tam są zmarli królowie którzy mogą pomóc tak naprawdę ale czy to prawda ? Nigdy nie było zbadane ale Ojciec mówił o tym i wierzyłem mu i nadal tak jest.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Lwia Skała Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 1 z 9
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group