Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Twórczość Black Rose ^^

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Black Rose
Gość





PostWysłany: Pią Lip 06, 2007 3:47 pm    Temat postu: Twórczość Black Rose ^^ Odpowiedz z cytatem

Od razu mówię, że tego jest dużooo i wszyscy, którzy je czytali twierdzą, że są cudowne i piękne i w ogóle...xD tylko ja tak nie twierdze...
***
Spotkałam cię wśród śniegu, wśród mrozu, śmierci, krwi...
Nienawiść cię zrodziła ale zabić mogą łzy...
Byłaś wilkiem tak jak ja...
Nie kochałaś, nie lubiłaś, śmiercią byłaś, żądzą krwi żyłaś!
***
Wiatr, śmierć, obrazu krew...
Twe oczy widziały...
Ale łzy jeszcze nie...

Krew na ścianach...
Łzy w oczach twych...
To rzadka odmiana...

Nie czujesz bólu...
Śmierci nie dajesz się...

To ty jesteś śmiercią...
A ona tobą jest...

***
Bądźmy szczerzy...
Gdzieś była przez lata...
Coś zrobiła...
Że zabiłaś pół świata...

Zawsze w samotności...
Bez podania celu...
Włóczysz sie po miastach...
Takich żyje wielu...

I chodź pytam czasem...
Co cię rani zazwyczaj...
Odpowiadasz szeptem...
"Dobroć i ludzki obyczaj"

Chodź w mroku chowana...
Z sercem kamiennym...
Oczy czerwone...
A wilczy wdzięk?
Nierdzewny...

Zabijasz wszystkich...
Bez powodu? Po co...
Ilekroć pytam...
Oddalasz się z boku...

Serce twe nie zna litości...
A oczy widziały wiele...
W ciele twym mieszka wilk...
A takich to wiele...

***
Spytam się szczerze...
Bez kszty zazdrości...
Kim jestem dla Ciebie?

Gdy pytam zawsze...
Ty w mroku znikasz...
Nigdy nie odpowiadasz...

A moje serce zanika...
Umrę już za chwilę...
Już niewiele potrzeba...

Zamknę oczy po prostu...
I zawołam o pomstę do...
Nieba!
***
Złączeni jak siostra z bratem...
Złączeni jak morze ze światem...
Miłością, cierpieniem i życiem...
Alchemiczną siłą i wilczym wyciem..

Złączeni jak słońce z niebem...
Jak krwi potok z białym śniegiem...
Łzy nie rozdzielą, a wojsko zabije..
Miłość w duszy rośnie, a w oczach demon żyje...

W wilczej duszy rozkłada się miłość...
W chłopięcym sercu wije się złość...
W oczach wilka wszystko inny kształt ma...
W ludzkich oczach to demon jest zła..

Wojsko ściga ale nie zabija...
Do więzienia wsadza ale na egzekucji nie składa...
Alchemiczny chłopak w sercu dziewczynę ma...
A ta dziewczyna wilcze życie zna...
***

Złączeni jak ogień z wodą...
Złączeni jak noc z dniem...
W wilczym sercu rośnie młodość...
W oczach chłopca miłość rodzi się

Z wilkami żyjąca...
Bez ludzki uczuć mówiąca...
Przez wojsko ścigana...
To demon jest szatana!

Młodymi Wilkami zwani...
Alchemik i Wilk...poszukiwani...
Jedno dobrocią żyjące...
Drugie zło chwalące...

Jedno z nich z wojskiem trzyma,..
Drugie to wojsko wyzywa...
Choć oboje inaczej żyją...
To i tak razem do księżyca wyją...
***
Serce masz z kamienia...
Żyły zaś z lodu...
Pokłonów nie oddajesz...
Bo nie masz komu...

Zawsze z dumą na pysku...
Z sercem nieczystym...
Z krwią wrogów...
Bez zasad ścisłych!

Jedną pokochałeś...
I przy niej zostaniesz...
Życie poświęcisz...
Lecz się nie rozstaniesz...

Mordercą zwany...
Przez alchemików kochany...
Serce jej oddałeś...
Ale już duszy nie rozdawałeś...
***
Choć oczy czerwone...
Choć serce zniszczone...
Choć nadzieje rozwiane...
Choć życie oddane...
Nie ma dni i nie ma nocy...
Są wilki i ludzie...
Żyjący według przemocy...
Są siły co panują...
Są moce co psują...
Jest śmierć i zniszczenie...
Jest i wilk co wyję...
Jest i człowiek co...
z wilkami żyje...
***
Nic tak nie boli jak strata...
Czegoś co w sercu mieszka od lat...
Miłości do czegoś lub kogoś...
Brata, rodziny bądź świata...
Chciałbyś umierać...
W ramionach kogoś...
Kto skończył to wszystko i...
rozpoczął na nowo?
Chciałbyś żyć....
W świecie demonów...
Gdzie nie ma nocy, burzy...
oraz domu?
Nic tak nie boli jak strata...
Młodszego brata...
Nic tak nie zrywa miłości...
Jak utrata starszego brata...
Nic wilka nie zabije...
Po za łzami gdy do...
księżyca wyję...
Nic miłości mu nie przywróci...
Po za miłością do Ciebie i...
świata!
***
To my z ciemnością w sercu...
To my z oczami czerwonymi...
To my ze śmierci kpiący...
To my bez nadziei żyjący...
To my bez duszni zabójcy...
To my wampiry klnący...
To my wilki ciemności...
To my zabójcy wieczności...
To my wilczy podróżnicy...
To my wataha zabójców...
To my wilkołaki śmiertelne...
To my dzieci potępionych...
To my bez duszni mordercy...
To my alchemiści śmierci...
To my ninja zabójcy...
To my wampiry mordujący...
To my ludzi straszący...
To my diabły wcielone...
To my anioły niestworzone...
To my wampiry niezmierzone...
To my zło wcielone...
To my dobro zmienione...
To my nie wzruszone demony...
To my istne zUo wcielone!
To my śmierć niesiemy...
To my jego żniwo zbierzemy...
To my pochowamy zmarłych...
To my zabijemy umarłych...
To my żyjące demony...
To my anioły niestworzone...
To my śmiejemy się z ludzi...
To my ich dusze oddajemy diabłom...
To my ich myśli dajemy bogom...
To my ich dusze sprzedajemy demonom!
To my was zabijamy...
To my was do piekła sprowadzamy...
To my z was kpimy...
To my ze śmierci stworzeni...
To my złodzieje CIENI!
To my Mithry waleczne...
To my zabójcy mhroku...
To my sędziowie śmierci...
To my bogowie nieśmiertelni...
To my kochający wojnę...
To my kochający śmierć...
To my kochający rozpacz, walkę oraz obrazu krew...
To my rozdarte dusze...
To my siostry zła...
To my wielbicielki mroku...
To my wielka krwawa łza...
To my dręczymy innych...
To my ich życie niszczymy...
To my im domy podpalamy...
To my ich niszczymy...
To my ich w demony zmieniamy...
To my ich krwawego rzemiosła uczymy...
To my im serca niszczymy...
To my życie odbieramy...
To my ich nagrobki psujemy...
To my ich ciała podpalamy...
To my je na stosie kładziemy...
To my wiemy co złe...
To my wiemy co dobre...
To my wiemy co zabija...
To my wiemy kiedy ktoś umiera...
To my śledzimy zmarłych...
To my ich ze świata wyrzucamy...
To my ich pomiot niszczymy...
To my ich do piekła zwalamy...(xD)
To my jesteśmy śmiercią...
To my demonami zła...
To my czarnymi aniołami...
To my watahą dowodzimy...
To my nadajemy sens...
To my wszystko tworzymy...
To my niszczymy też...
To my każemy innym...
To my uczymy was...
To my kochamy śmierć...
To my ją dobrze znamy...
To my ją stworzyłyśmy...
To my ją sprowadzamy...
To my dziele wojowniczki...
To my pomiot krwi...
To my dzielne wilczki...
To my ciemności łzy...
To my nosimy krew na rękach...
To my zbieramy łzy..
To my was stworzyłyśmy...
To my was zniszczyć możemy...
To my to zaczęłyśmy...
To my to skończyłyśmy ale zacząć znów nie możemy...
To my zabijamy śpiących...
To my wielbimy zło...
To my z nienawidzamy dobro...
To my tworzymy mrok!
To my kochamy wilki...
To my kochamy zło...
To my kochamy siebie...
To my walczymy dzielnie...
To my poskramiamy dobro..
To my kończymy życie...
To my zaczynamy śmierć...
To my bramy otwieramy...
To my demony przyzywamy...
To my jesteśmy tym...
Co teraz widzą twoje łzy!
***
Jesteśmy nie rozłączni...
Ty i Ja...
Miłość i Śmierć...
Wciąż tacy sami?
Kiedyś zakochani...
Chodziliśmy nocą...
A gwiazdy nam niebo o złocą...
Mówiliśmy sobie...
Tak dobrze mi przy Tobie...
Zawsze od rana...
Ta bieganina się zaczynała...
Uciekanie w tę i wew tę...
Przybici do ściany...
Ale wciąż razem...
Nieśmiertelnymi zwani...
Bo chodź dusza umierać może...
To miłość przetrwa nawet...
Najgłębsze morze...
Choć oczy zaszklone...
Od łez i strachu...
Choć serce spaczone...
Przez wielkie...
Samotności Morze..
To choć inne dusze mamy...
To za siebie...
Własne życie oddamy...
Nie przeżyjemy tygodnia..
Ta chwila rozłęki?
Ta te noce chłodne...
Te dni bez podania ręki...
Twój uśmiech z rana...
I twój oddech na szyi...
Te oczy co gwiazdy widzą...
Te uszy co najdrobniejszy...
Hałas usłyszą...
I ta miłość na wielki...
Twoja krew na ścianach...
I ten ból w sercu...
Gdy słyszę...
Odchodzę już na pewno!...
Już nie powrócisz więcej...
Ale ja mam nadzieję...
Że życie stracę młodo...
I zawyję do Ciebie...
Moje oczy gdy płacze...
I twoje ramiona przy mnie...
Twój głos szepczący...
Bądź przy mnie! Bądź przy mnie!...
Ta niepewność z rana...
I ten ból przed zaśnięciem...
Ten warkot z gardła...
I uśmiech dziewczęcy...
Ta miłość co czuję...
Już od dawna do Ciebie...
Te słowa co mówią...
Ja na prawdę kocham Ciebie...
***
Wyłania się z mroku...
I nikt jej nie słyszy...
Jak kot się skrada...
Tak cicho i powoli...
Na twym grzbiecie widać...
Że zabroniłeś jej drogi...
Żle zrobiłeś, a teraz masz z głowy...
Już kopie ci dół...
Boś jej podszedł pod łapy...
Swoje oczy mruży...
I szykuję się do skoku...
Ugina łapy i syczy...
Gotowa do skoku...
Wbija pazury w twe miękkie ciało...
Rozrywam je tak, by Ciebie bolało...
Nie zważa na krzyki, na ból czy cierpienie...
Chce sobie przychylność zdobyć...
By mieć powodzenie...
Do grobu Cię wzuci...
I za śmieję się nad nim...
Te słowa zapamiętasz...
Choćbyś trafił do Narnii:
I po coś przeszkadzał...
Wchodził nam w drogę...
Teraz zawyjesz...
A może dam zgodę...
Byś pożył choć trochę...
Jeszcze na świecie...
A jak zapłaczesz...
To żegnaj nam...
Przecierz mówiłam...
Nie zadzieraj z nami...
Teraz za późno...
Żegnaj więc z oklaskami...
A pies z litością w oczach...
Z dołu się przygląda...
Czy trafił do piekła...
Skąd ta dziwna rządza?
I jedynym tchnieniem ostatnim...
Jakby od niechcenia...
Wymawia te słowa...
Na dowidzenia:
Z oklaskami mówisz...
To dziwne, bo przecież...
Wygnańcy są podli...
A ty nie przecież?
I mrużąc swe oczy....
Wskakuję do groby...
To ziemi przygniata...
I czeka na śmierć...
Na tą przyjemną, chłodną...
Co zabierze pyskacza...
Na swe łono do Nieba...
Albo do poprawczaka:
Żałuj, mój miły...
Żałuj ogromnie...
Przegiołeś z nami...
Co było nierozsądne...
Teraz więc żegnaj...
Na wieki bądź dłużej...
Nikt cię nie wspomni...
Choć byś żył najdłużej...
Chodź byś mnie zabił...
W męczarniach ogromnych...
Zdradziłeś wygnańców...
A my tu sprawujemy rządy!
***
Dwa sekrety...
Jedno życie...
Dwie miłości...
Jedno wycie...
Dwa możliwe przeznaczenia...
Dwa sekrety zakończenia...
Jedno serce, które kocha...
Jeden wilk, co właśnie szlocha...
Dwa wilk co wyją...
Jedno ludzkie zabicie...
Jedno alchemiczne życie...
Dwa wilcze spojrzenia...
Jedno życie co umiera...
Dwa wilki co zginą...
Jedno proste marzenie...
Dwa słowa na koniec...
Jedno zakończenie...
Dwa groby koło nas...
***
Krew, śmierć i ból...
Zawołaj śmierć, bo już kopiemy dół!
Przyjdziemy na pewno...
To tylko chwila...
Jedno muśnięcie...
Jedna godzina...
Nawet bólu nie poczujesz...
Tylko osuniesz się w nicość...
Zamknij oczy, poczujesz...
Jak woła cię miłość!
Lecz bez uczuć...
Odejdziemy od Ciebie...
Zostawimy, w grobie...
Nie zapłaczemy na pogrzebie!
Nie wspomnimy o tobie...
Boś staną na drodze...
Choć pozostawisz na łapach...
Krew swą świeżą...
Dla nas to nie kara...
Tylko dar niebios!
***
Klan Wygnańców złą reputację ma...
Zawsze na starcie swą pomoc Ci da...
Zabiję, zniszczy i będzie po tobie!
Ostatnie śmiechy usłyszysz już w grobie!
Nie znając litości...
Nie znając przyczyny...
Zginiesz marnie, bez żadnej nowiny...
Nikt nie zapłaczę...
A zapomną na pewno...
***
Chciałabym wspominać...
Te wszystkie lata...
To życie co mija...
Te noce i dnie...
Kiedy wojsko ściga mnie...
Chciałabym umierać...
Gdzieś na chłodnej ścianie...
Przykuta łańcuchami...
Słychać już wołanie?
Chciałabym zabijać...
Ale tylko uczucia...
Nienawiść do wojska...
Miłość, strach i lęk...
W obawie najgorszego...
Co może spotkać Cię...
Chciałabym zapomnieć...
Tamtą noc gdy to się stało...
Mało było słońca i ciągle...
padało...
Przyszedłeś bez obawy żadnej...
Nienawiść zrodziłeś,
ale serce zabiłeś...
Gdybym miała jedną rzeczy...
Wybierać...
To było by to słońce,
bo ludzi rozwesela...
Gdybym miała uczucie...
oddać za Ciebie...
Była by to miłość, którą
czuje do Ciebie...
***
Gdybym mogła zatrzymać...
Ten czas, ten ból i śmierć...
Gdybym mogła zatrzymać...
Ten śmiech i nie odchodzący...
Ból, strach i lęk...
Gdybym mogła powstrzymać...
Nieśmiertelność co zabija...
I to miłość co nadchodzi...
I te moc co mnie nachodzi...
Gdybym chciała odejść...
Za wielkie morze...
Gdzieś na śmierci łoże...
Gdzieś do krainy demonów...
Gdzie króluję...
Wielkie bólu morze...

Straciłam wszystko...
Władzę, miłość i...
Śmierci przezwisko...
Jestem nikim tylko cieniem...
Nie mam serca, duszy...
Nawet brak mi Ciebie...

Gdybym chciała zatrzymać...
Ten czas razem spędzony...
Ten ból podzielony...
I los stworzony...
Nie jesteś z ulicy...
Wychowano cię...
Ja złodziejka jestem...
Ty o tym wiesz...
Gdybym miała wybrać...
Coś dla Ciebie specjalnie...
Wybrałabym nieśmiertelność...
Bo miłość przetrwa całą wieczność...

Straciłam wszystko...
Władzę, miłość i...
Śmierci przezwisko...
Jestem nikim tylko cieniem...
Nie mam serca, duszy...
Nawet brak mi Ciebie...
***
Białe futerko wśród trawy zniknęło...
Brązowe oczko gdzieś błysnęło...
Prychnięcie, to Demonek nasz!
Jedno niebieskie, a drugie brązowe...
oczko nasz Demonku masz!
Zawsze bez łaski...
Z mroku zrodzona...
Przyjaciół ma niewielu...
Choć Demonkiem jest ona!
Białe futerko lśni jak śnieg...
Choć czasem krew...
Jak potok czerwonych łez...
Spływa po białym futerku...
A w oczach rodzi się gniew!
***
Z szybkością dźwięku...
Z gorącem płomienia...
Zbliża się ona...
Jak obłok cienia...
Nie wiedząc dlaczego...
Z jakiej przyczyny....
Przyjdzie do Ciebie...
Nie znając godziny...
I tylko poczujesz...
Jej oddech na plecach...
Jej oczy zobaczysz....
I wpadniesz do pieca....
Tak gorącego...
Co ogniem dmucha...
Tak morderczego...
Jak śmiechy ducha...
I tylko osuniesz się po jej łapach...
A krew twa zostanie...
Na długie lata...
***
Kochać to marzyć...
Marzyć to śnić...
Gdy oczy widzą krew..
To serce rani cię...
Gdy nie masz chęci żyć...
Gdy wszystko jest nie tak..
Myślisz...
,,Żyć czy nie, bo chyba za bardzo...
Nie opłaca się"
Czerwień nieba nad tobą...
A w sercu śmierć i cierpienie...
W miejscu duszy...lasu wojna...
A w uszach krwi tętnienie...
Nie masz siły...
Choć łamiesz kraty i niszczysz mury...
Nie masz serca...
Choć miłością darzysz nie jednego...
Nie zatrzyma cię nic i...
nikt nie powstrzyma cię...
Zniszczysz każdy mur i zniesiesz...
każdy ból...
Choć kochać to marzyć...
A marzyć to śnić...
To i tak niewiele potrzeba...
By zniknęło z serca twego...
Wraz z upadkiem...
Chóru niebiańskiego...
***
Zdrada naszym prawem, walka przyjemnością,
śmierć zawołaniem, zło codziennością!
Nie ma dni bez przemocy...
Złączeni jak ciemności mocy...
Dzieci potępionych...
Możesz błagać i wyzywać...
Możesz niszczyć i zabijać...
Lecz gdy przyjdzie co do czego...
Nie pożyjesz już kolego...
***
Wilcza Niechęć
Czemu wpatrujesz się w gwiazdy na niebie?
Przecież i tak one nikną bez Ciebie.
Choć osoba bliska twemu sercu zapomina...
Ty żyjesz po to by przypominać...

Nie puścisz walki zanim nie wygrasz...
Rzadko przegrywasz lecz nie często wygrywasz...
Serce bez litości oswaja się z wrogiem...
A oczy próbują wojny z nałogiem...

Nie często opuszczasz dane Ci miejsce...
Do pomocy zawsze gotowe są ręce...
Do wojny stalowy miecz i siła...
W oczach miłość rośnie...
A serce rani rodzina...

Zawsze na starcie już atak gotowy...
Kły wystawione, gotowe do obrony...
Pazury na miejscy, łapy ugięte...
Grzbiet naprężony, syk ucięty...

Atak! Futro, krew i oczy błyszczą...
Kły tną mięśnie, a pazury wszystko...
Warczenie słychać...
Łomot niesłychany...
To na pole pada...biały wilk...
Pokonany!
***
Za co mnie porzuciłeś...
I te marzenia zrodziłeś...
Za co pokochałeś...
A później wojsku oddałeś...
Za co mnie zdradziłeś...
I te wojnę w sercu stworzyłeś...
Za co życie poświęciłeś...
A moje serce zgubiłeś...
Za co marzenia rozwiałeś...
A serce me demonom oddałeś...
Za co pozostawiłeś...
I me nadzieje zniszczyłeś...
Za co przysięgę oddałeś...
A potem z serca wyrzuciłeś...
Za co mnie wrzuciłeś...
I w więzieniu zostawiłeś...
Za co wojsku poświęciłeś...
I me wilcze moce zniszczyłeś...
Za co me słodkie oczka kochałeś...
A potem w ramiona śmierci je oddałeś...
Za co Ci wybaczyłam...
A później do więzienia trafiłam...
Za co Ci ufałam...
A potem grób na cmentarzu miałam...
Za co me serce oddałam...
A później w wojsku siedziałam...
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 07 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sro Gru 07, 2016 9:34 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Red Rose
Gość





PostWysłany: Pią Lip 06, 2007 4:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Twoje wiersze są jak otchłań bez dna! xD Nie mają końca ale są piękne!
Powrót do góry
Kovu Drugi
Morderca
<b>Morderca</b>


Dołączył: 19 Gru 2007
Posty: 1983

PostWysłany: Sro Sty 16, 2008 9:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

WOW!!! Ale długie!!!
_________________
W?ród mroków Nocy
Na bezkresnym niebie
?miej? si? gwiazdy
Do mnie i do Ciebie...

...Tulka z Gepardem
?wiec? nad Nami
Z?ocistym ?wiat?em
Z innymi gwiazdami...

... W Ogniu Zniszczenia
Gorej?cym pot?pie?cami
Sam poszukuj? przebaczenia
Pomi?dzy dwoma ?wiatami...

...Walka jego wygrana
Po?o?y? kres najgorszemu
Pokona? ognistego Pana
Teraz wszystko jest po staremu...

...Nadszed? czas zmartwienia
Nadszed? czerwonej krwi zew
Nikt ?yw niewypowie tego imienia
Gdy zako?czy si? on przez krew...

...Pami?tne uniesienia rozwia?
?yw i nie?yw jest za razem
Otwiera si? nowy rozdzia?
Krew mu b?dzie drogowskazem...

... Czuje co si? ?wi?ci
Widzi ju? jak burza p?dzi
Czy b?dzie narz?dziem ?mierci?
Wie, ze nikogo nie oszcz?dzi...

...Przemkn??a s?abo??, o?y?y ?zy
Kovu znów dziki wyda? ryk
Kim jest? Czy on jest z?y?
Nie wie. Lecz wróg wyda krzyk...


Avatar (c) Disney
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mal Ombre
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 25 Gru 2006
Posty: 4002

PostWysłany: Sro Lut 27, 2008 7:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hmm, no cóż, skoro tak, to chyba jedynie ja wypowiem się negatywnie...
Po pierwsze - rymy. Nie dość, że nie zawsze są bogate, to ja nie lubię rymów. Wolę wiersze białe.
Po drugie - porównania. Przyznam, nie czytałem wszystkich wierszy, ale jak na razie nie zauważyłem.
No i zero neologizmów...

_________________
<center>lubi? gdy strach zagl?da w oczy
lubi? gdy kapu? krzyczy "pomocy!"


</center>

Avatar (c) Malaika4
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 07 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sro Gru 07, 2016 9:34 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Amarth Shetani SkoirArato
Szeol
Pani Gehenny
<b>Szeol</b><br><i>Pani Gehenny</i>


Dołączył: 09 Sie 2008
Posty: 9573

PostWysłany: Wto Sie 12, 2008 6:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na co Ci tyle wielokropków? Równie dobrze mogłaś nie wstawiać znaków interpunkcyjnych bądź wstawić przecinek.

Rymy - są i nie są. Raz rymuje się ładnie, a raz nie rymuje się wcale.
I lecisz na jedno kopyto. Piszesz ciągle o tym samym: miłości, walce, nienawiści i bólu. Czasem warto napisac coś krótkiego, ale na inny temat. Nawet o tym, jak Ci mucha lata po pokoju. By oderwać się od monotonii.

_________________
<center>.G H E T T O E L E C T R O.
Stop this Monster!


??????? ???????? ????????

No matter how many deaths that I die, I will never forget.
No matter how many lifes that I live, I will never regret.



There is a fire inside of this heart and a riot about to explode into flames.
Where is your
G o d? Where is your G o d? Where is your G o d?!


{...}I DON'T WANNA BECOME THE FUCKIN' GARBAGE LIKE YOU.{...}


||THE reverse side of beauty it dyed by beloved FILTH. ||
</center>

Avatar (c) Levis
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group