Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Zapisy cz.III
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Archiwum -> Archiwa Złej Ziemi
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kami
Averso
Postać Specjalna
<b>Averso</b><br><i>Postać Specjalna</i>


Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 8009

PostWysłany: Wto Cze 01, 2010 8:32 pm    Temat postu: Zapisy cz.III Odpowiedz z cytatem

Uwaga, nie będę przyjmować ludzi którzy nie mają avataru bądź loga przedstawiającego jego postać.

Kod:
[b][color=red]Imię:[/color][/b]
[b][color=red]Wiek:[/color][/b]
[b][color=red]Proponowana ranga:[/color][/b]
[b][color=red]Płeć:[/color][/b]
[b][color=red]Charakter:[/color][/b]
[b][color=red]Historia (Minimum 5 zdań złożonych):[/color][/b]
[b][color=red]Ozdoby i ich pochodzenie:[/color][/b]
[b][color=#FF6666]Nowy w stadzie, czy urodzony w ZZ?:[/color][/b]

[b][color=red]Kodeks ZZ przeczytany?*:[/color][/b]

[b][color=red]Regulamin został podpisany?**:[/color][/b]

[b][color=darkred]Przysięga:[/color][/b] Ja (imię) przysięgam swą dozgonną wierność i posłuszeństwo władcy Złej Ziemi. Do ostatniej kropli krwi służyć będę stadu i memu władcy, a jeśli zdradzę karą moją niech będzie śmierć.


* Kodeks ---> LINK
** Chodzi o ukryte hasło w Regulaminie, które każdy nowy użytkownik ma wysłać na konto Regulamin Prywatną Wiadomością

_________________
~KamiLionheart.
My Squiby

<center><table>
<tr>
<td>~X~
A co je?li ?ycie jest zbyt krótkie,
by podda? si? m?dro?ci milczenia?

You can't stop me, no
Everything I like to do I do it, so

Better step back, I'm coming
O o o oh yeah

Keep it up on the bass line
Today it is my time

Don't want no stupid boys
Listen to my stuff



MÓJ G?OS!
Twój koszmaR</td><td></td></center></table>

<tr>Nagroda w konkursie miss i mister forum!- mo?e jednorazowo porwa? kogo? silniejszego od siebie, jednak nie wi?cej ni? o 20 pkt </tr>

Avatar (c) ~KamiLionheart


Ostatnio zmieniony przez Kami dnia Wto Cze 28, 2011 11:18 am, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 04 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 04, 2016 2:56 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Nefret
Gość





PostWysłany: Wto Cze 08, 2010 2:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Imię: Nefret
Wiek: ok 2 lat
Proponowana ranga: Wojownik
Płeć: samica
Charakter: Nefret jest wyrachowaną i opanowaną, choć nieco złośliwą lwicą. Zdecydowanie nie należy do najmilszych, a dbanie o uczucia innych jest jej zupełnie obce. Wychowana na zimną, samowystarczalną egoistkę ceni sobie własną swobodę. Zdaje się nie rozumieć pozytywnych uczuć, więc często reaguje z agresja na wszelkie próby zawarcia z nią bliższej znajomości. Do tej lwicy trzeba mieć szczególne podejście, gdyż w razie jakiegokolwiek ,,błędu” gotowa jest rzucić się komuś do gardła. Mimo wszystko da się z nią żyć, a niektórych obdarza nabożnym wręcz szacunkiem. Lojalna nie stadu, ale jego władcy, ślepo wykonuje najokrutniejszy nawet rozkaz. Nic nie jest w stanie zniszczyć jej wierności.
Historia: Lwica nie znała swego ojca, zaś cała opieka nad nadpobudliwą w dzieciństwie córką spadło na barki jej matki. Nefret urodziła się w Stadzie Złej Ziemi, ale od dzieciństwa została od niego odseparowana. Razem z matką udały się w poszukiwaniu ojca lwicy, choć były to poszukiwania bezowocne. Nigdy jednak ani ona, ani jej matka nie pomyślały o opuszczeniu stada. Jej ojciec jakby zapadł się pod ziemię, a wszelki ślad i słuch po nim zaginął. Samotnej lwicy z młodym ciężko jest upolować cokolwiek zwłaszcza w tak nieprzyjaznym środowisku, w jakim znalazły się lwica i jej córka. Jakoś udawało im się przeżyć, żywiąc się znalezionymi resztkami lub niewielkimi stworzonkami. Nefret szybko poznała czym jest głód i przymus walki o życie, a te doświadczenia wpłynęły na niegdyś wesołe i niewinne lwiątko. Szybko nauczyła się zdobywać samej pożywienie, a często nawet nie dzieliła się z matką, która zawsze oddawała córce choćby i skrawek pożywienia. Matka uczyła ją polować i walczyć, a umiejętności, jakie posiadała nie należały do najmniejszych. Zresztą Nefret szybko musiała z nich skorzystać, gdyż na swojej drodze napotykały na wiele samotnych lwów i innych drapieżników, gotowych rozszarpać je w mgnieniu oka. Matka przekazywała tez córce całą swoją wiedzę, ucząc ja przede wszystkim lojalności wobec władcy stada.
- Pamiętaj, że bez Króla stado nie może funkcjonować – powtarzała córce nie raz, aż słowa te zapadły głęboko w serce młodej lwicy. W końcu jednak stała się rzecz nieuchronna – jej matka oddała życie w obronie stada pokazując Nefret, jakie obowiązki powinna przyjąć na swoje barki. Wizja śmierci w czyjejś obronie a także tak często słyszane przez nią słowa sprawiły, że Nefret podjęła decyzję. Choćby miała zginąć będzie służyć królowi, spełniając jego polecenia. Udała się w drogę powrotna na ziemię Stada Złej Ziemi, by po długiej wędrówce wrócić do domu.


Kodeks ZZ przeczytany?: tak

Regulamin został podpisany?: tak

Przysięga: Ja Nefret przysięgam swą dozgonną wierność i posłuszeństwo władcy Złej Ziemi. Do ostatniej kropli krwi służyć będę stadu i memu władcy, a jeśli zdradzę karą moją niech będzie śmierć.
Powrót do góry
Nightmare
Gość





PostWysłany: Pon Cze 14, 2010 3:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Imię: Nightmare
Wiek: 2 lata
Proponowana ranga: Morderca
Płeć: Samica
Charakter:Nightmare zazwyczaj jest arogancka i bezczelna. Nie lubi jak ktoś jej dokucza, przeszkadza w czymś. Gdy jest zdenerwowana lub ma zły humor lepiej do niej nie podchodzić, gdyż może skoczyć do gardła. Ciężko zdobyć jej zaufanie. Lojalna jedynie dla stada, chociaż nie zawsze. Władca najbardziej się dla niej liczy, wykona wszystkie jego rozkazy. Da się z nią żyć, tylko trzeba mieć specjalne podejście.
Historia (co najmniej dwa zdania złożone): Nightmare jako lwiątko uciekło ze stada. Sama bez rodziców, bez opieki wędrowała po świecie. Dorastała pośród wielu niebezpieczeństw jakie na nią czyhały. Już jako dorosła lwica zawędrowała tutaj i zostanie.

Kodeks ZZ przeczytany?*: Tak

Regulamin został podpisany?**: Tak

Przysięga: Ja Nightmare przysięgam swą dozgonną wierność i posłuszeństwo władcy Złej Ziemi. Do ostatniej kropli krwi służyć będę stadu i memu władcy, a jeśli zdradzę karą moją niech będzie śmierć.
Powrót do góry
Erick
Morderca
<b>Morderca</b>


Dołączył: 17 Cze 2010
Posty: 307

PostWysłany: Czw Cze 17, 2010 9:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Imię: Erick
Wiek: Lwiątko
Proponowana ranga: Lwiątko
Płeć: Lew
Charakter: Dopiero się kształtuje. Nie ma określonego w tej chwili.
Historia (co najmniej dwa zdania złożone): A co tu dużo mówić. Urodziła go Kami, jednak przywłaszczyła lwica ze stada Złotej Gwiazdy. Dopiero się tworzy.

Kodeks ZZ przeczytany?*: Nie. Dlaczego? Ponieważ nie mam dostępu do kodeksu.

Regulamin został podpisany?**: Tak.

Przysięga: Ja Erick przysięgam swą dozgonną wierność i posłuszeństwo władcy Złej Ziemi. Do ostatniej kropli krwi służyć będę stadu i memu władcy, a jeśli zdradzę karą moją niech będzie śmierć.

_________________
<center>[size=9:dbbe49e92f][i:dbbe49e92f][color=darkred:dbbe49e92f]Happiness hit her like a train on a track
Coming towards her stuck still no turning back
She hid around corners and she hid under beds
She killed it with kisses and from it she fled
With every bubble she sank with her drink
And washed it away down the kitchen sink
[/color:dbbe49e92f][/i:dbbe49e92f][/size:dbbe49e92f]</center>

Avatar (c) KamiLionheart
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Rami
Gość





PostWysłany: Pią Cze 25, 2010 12:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Imię: Rami
Wiek: Młoda lwica (około roku)
Proponowana ranga: Wojownik
Płeć: Samica
Charakter: Jej charakter jest bardzo zmieni, raz jest wredna, egoistyczna, przemądrzała, a czasami zdarza się ze jest mila, przyjazna i w ogóle przyłóż do rany. Lubi przebywać w samotności, choć raz na jakiś czas nie pogardzi czyjąś wizytą.
Historia: Urodziła się w stadzie Złej Ziemi. Od małego była samodzielna i mało kiedy prosiła rodziców o pomoc. Sama nauczyła się polować i bronic, nikt niczego nie musiał jej uczyć. Z czasem opuściła rodzinny kącik, zaczynając własne życie pełne przygód i morderstw.


Kodeks ZZ przeczytany?*: Oczywiście

Regulamin został podpisany?**: Wysłany

Przysięga: Ja Rami przysięgam swą dozgonną wierność i posłuszeństwo władcy Złej Ziemi. Do ostatniej kropli krwi służyć będę stadu i memu władcy, a jeśli zdradzę karą moją niech będzie śmierć.
Powrót do góry
Kriva
Gość





PostWysłany: Pon Cze 28, 2010 10:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Imię: Kriva
Wiek: 2 lata
Proponowana ranga: Mroczny Morderca ( chyba że ktos proponuje inną)
Płeć: Samica
Charakter: ZUy do szpiku i nieco zdystansowany.
Historia (co najmniej dwa zdania złożone): Tak właściwie to nic nie wiadomo o jej pochodzi, przypałętała sie i jakimś cudem tutaj została. Nigdy nie chciała szukać swojej prawdziwej rodziny ani też stada. Na przestrzeni roku bardzo sie zmieniła.

Kodeks ZZ przeczytany?*: Przeczytany

Regulamin został podpisany?**: Podpisany

Przysięga: Ja Kriva przysięgam swą dozgonną wierność i posłuszeństwo władcy Złej Ziemi. Do ostatniej kropli krwi służyć będę stadu i memu władcy, a jeśli zdradzę karą moją niech będzie śmierć.
Powrót do góry
Connie
Gość





PostWysłany: Wto Lip 06, 2010 3:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Imię: Connie
Wiek: 2 lata
Proponowana ranga: Wojownik
Płeć: Samiczka
Charakter: Connie jest lwicą już dawno pozbawioną uczuć. Przyjęła sobie prawdy wpajane od dzieciństwa bardzo dobrze. Jest zimna, oschła i agresywna. Zabija bez ostrzeżenia. Arogancja i bezczelność są u niej na porządku dziennym.
Historia (co najmniej dwa zdania złożone): Wychowywana była dość nietypowo. Jako małe lwiątko nigdy nie miała na kogo liczyć. Rodzice chcieli ją zabić za wszelką cenę, ale zawsze udawało jej się jakoś uciec. Nie dawno zmarli a ona została sama.

Kodeks ZZ przeczytany?*: Tak

Regulamin został podpisany?**: Podpisany, ale jeszcze nie zaakceptowany

Przysięga: Ja Connie przysięgam swą dozgonną wierność i posłuszeństwo władcy Złej Ziemi. Do ostatniej kropli krwi służyć będę stadu i memu władcy, a jeśli zdradzę karą moją niech będzie śmierć.
Powrót do góry
Kami
Averso
Postać Specjalna
<b>Averso</b><br><i>Postać Specjalna</i>


Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 8009

PostWysłany: Pią Lip 09, 2010 9:51 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<center>UWAGA!!! OD NASTĘPNEGO ZGŁOSZENIA OBOWIĄZUJE NOWA ZASADA PRZYŁĄCZANIA DO STADA!
A co za tym idzie zmienił się troszkę formularz.</center>

_________________
~KamiLionheart.
My Squiby

<center><table>
<tr>
<td>~X~
A co je?li ?ycie jest zbyt krótkie,
by podda? si? m?dro?ci milczenia?

You can't stop me, no
Everything I like to do I do it, so

Better step back, I'm coming
O o o oh yeah

Keep it up on the bass line
Today it is my time

Don't want no stupid boys
Listen to my stuff



MÓJ G?OS!
Twój koszmaR</td><td></td></center></table>

<tr>Nagroda w konkursie miss i mister forum!- mo?e jednorazowo porwa? kogo? silniejszego od siebie, jednak nie wi?cej ni? o 20 pkt </tr>

Avatar (c) ~KamiLionheart
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nyekundu Ua
Gość





PostWysłany: Pią Lip 09, 2010 12:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Imię: Nyekundu Ua (z j. suahili - Czerwony Kwiat)
Wiek: Lwiątko.
Proponowana ranga: j.w.
Płeć: Samica.
Charakter: Jak to u małego kociaka, wciąż jeszcze się kształtuje. Nie sposób przewidzieć, jaka będzie w przyszłości, na razie jednak ponad wszystkie zabawy ceni wtrącanie się w sprawy dorosłych. Nie pogardzi też wesołą gonitwą z innymi lwiątkami. Ogólnie jest to osóbka, której wszędzie pełno, jedna z tych, co to chcą wszystko o wszystkim wiedzieć, a gdy uzyskają odpowiedzi na zadawane pytania zawsze wtrącają swoje trzy grosze.
Historia: Nie pamięta wiele z tego, co działo się zanim trafiła na tereny ZZ. Możliwe, że po prostu o tym nie myśli, bo i po co? Któregoś dnia zaczęła iść przed siebie i szła tak długo, by dotrzeć tu. Widok tak wielu lwów żyjących wspólnie i zdążających do jednego celu oczarował ją tak bardzo, że zapragnęła przyłączyć się do nich. Choć wiele otaczających ją spraw wydaje się Nyeku niezrozumiałymi, mała lwiczka cieszy się, że znalazła się w tym miejscu.
Nowy w stadzie, czy urodzony w ZZ?: nowa

Kodeks ZZ przeczytany?*: oczywiście

Regulamin został podpisany?**: wysłałam hasło, jednak nie wiem, kiedy zostanie zaakceptowane.

Przysięga: Ja Nyekundu Ua przysięgam swą dozgonną wierność i posłuszeństwo władcy Złej Ziemi. Do ostatniej kropli krwi służyć będę stadu i memu władcy, a jeśli zdradzę karą moją niech będzie śmierć.
Powrót do góry
Arianna
Gość





PostWysłany: Nie Lip 11, 2010 11:56 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Imię: Kouhi, Kouh, Ko. ;]
Wiek: Noworodek, nawet nie wiem czy się narodził.
Proponowana ranga: Młode.
Płeć: Samiec.
Charakter: Muszę to zaznaczyć w KP, ale później bo on na razie się kształtuje.
Historia: A co ciekawego dzieje się w brzuchu? Jak już mówiłam, Kouh jeszcze nie jest gotowy na planowanie.
Nowy w stadzie, czy urodzony w ZZ?: Urodzony.

Kodeks ZZ przeczytany?*: Tak.

Regulamin został podpisany?**: Podpisałam jako Eler, mam drugi raz to robić?

Przysięga: Ja Kouhi przysięgam swą dozgonną wierność i posłuszeństwo władcy Złej Ziemi. Do ostatniej kropli krwi służyć będę stadu i memu władcy, a jeśli zdradzę karą moją niech będzie śmierć.
Powrót do góry
Aba
Konto zawieszone


Dołączył: 23 Paź 2008
Posty: 30

PostWysłany: Nie Lip 11, 2010 1:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Imię: Abalidoth, znana jednak pod zgoła prozaicznym skrótem miana własnego - Aba
Wiek: Nieco ponad trzy lata ludzkie.
Proponowana ranga: Nie mi dane ją wybierać. Z chęcią równą i zapałem Zwykłym Lwem, jak i choćby Mistrzem zostanę.
Płeć: Lwica.
Charakter:
Od zarania dziejów Abalidoth była personą wybitnie wyniosłą. Taki właśnie stan rzeczy niejednokrotnie sprawiał, iż Ciemnolica musiała ratować się przed kłopotami, jakie sama sobie na głowę ściągnęła. W ten właśnie sposób lwica stała się wyrachowanym katem, który bez zmrużenia oka zdolny jest wydrzeć z okowów żeber bijące jeszcze serce i rzucić je pod łapy swe. Niemniej, sztuka jakąż para się Aba nie jest czystym wyładowywaniem swej agresji. Można w niej dostrzec prawdziwy kunszt.
Jeżeli jednak spojrzysz na nią z boku, w pogodnym, najczęściej ciepło uśmiechniętym obliczu nie dostrzeżesz tej nuty szaleństwa, jaka pod kopułą czaszki jej drzemie. Z reguły spokojna i zrównoważona, by wprowadzić ją w stan złości trzeba doprawdy stanąć na głowie (co do perfekcji opanował jedynie Sarabotes we łbie jej z lubością rezydujący). Przyznać trzeba otwarcie, nie przypomina swą postawą klasycznej mieszkanki Złej Ziemi.
Z jednej strony ciepła, z drugiej chłodna, niby lód. Pogodna, acz zamknięta w sobie. Spokojna, a jednak szalona. Aba jest zbiorem skrajności i ambiwalentnych emocji. Nie do końca poznana, może przykro zaskoczyć. A i pozornie znajoma nagle może okazać się zupełnie inną lwicą. Takowe zachowanie łączy się stricte z pochodzeniem naszej bohaterki.
Historia:
Abalidoth nie zwykła szczycić się swą historią, tudzież pochodzeniem. Ot... nie wsławiła się wśród Ukrytych, jako mianowało się jej rodzime stado, niczym chlubnym. Wszelako wszyscy jednak na rzut oka pierwszy wiedzieli, iż Aba bękartem jest z nieprawego leża pochodzącym. Cóż takiego zdradzało naszą bohaterkę? Odpowiedź jest doprawdy trywialną. Sierść jej miast jarzyć się ukrytą bielą, barwami ciemnymi emanowała.

"Bóle poczęły dręczyć białą lwicę wcześniej, niźli przewidywała choćby i sama Najwyższa Szamanka Ukrytych. W dodatku... były sakramencko silne, nie tako jak przy porodzie poprzednim. Jakoby kocie w łonie noszone chciało wydostać się z niego za wszelaką cenę. Złożywszy rozpalone cielsko na leżu jęknęła boleśnie. Podbrzusze jej wydęło się raptownie wprawiając ją w niejakie roztrzęsienie. Czyżby dziecię jej właśnie...?
Okowy skóry i mięśni lwicy rozdarły się nagle boleśnie, odsłaniając sploty wnętrzności. Wychudła kończyna przednia z obnażonymi szponami wychynęła z pieleszy lwiej macierzy torując drogę małemu łebkowi z nienaturalnej budowy uszami, jako i poniekąd pustymi oczyma. "Dalej, dalej siostrzyczko!" Pac~! Pokryte ciemną, niby nocne niebo sierścią ciałko opadło na podłoże wzniecając zeń małą chmurkę kurzu. Pojawienie się na świecie przypieczętowane zostało potokiem juchy wydobywającej się z trzewi białej. Wyszczerzone kiełki maleństwa nosiły znamiona mięśni wydartych z wnętrza matki. Owa wytrzeszczone, zaszłe posoką ślepia utkwiła w kocięciu. Ostatnie tchnienia pysk jej opuszczały popędzane krwawymi bańkami.
Oto jest! Abalidoth, dziecię niczego, jeno chorej chuci, pożądania. Bękart przebrzydły, wiecznie naznaczony..."


Narodziny były początkiem drogi ciężkiej. Kocie znalezione tuż przy truchle matki, wiecznie obwiniane o śmierć owej, wyobcowane wzrastało samo, czasem jedynie otrzymując marne ochłapy pożywienia, od którejś z Ciotek nie mogących zdzierżyć widoku wychudzonej lwicy. Lata mijały z wolna, przeszłość jednak stale dręczyła Ciemnolicą sprawiając, iż każdy dzień kolejny jawił się gorszym, niźli następny. Białołapy miast traktować ją jako swoją, naznaczyły ją znamionami obcości. Ta jednak wybitnie wyniosła ukształtowała się, jako chciała sama. Niepomny na traktowanie lwicą wyrachowaną, aczkolwiek poniekąd szaloną stać się raczyła.

"Powstawszy z najciemniejszego kąta leża młodych Abalidoth przeciągnąć się raczyła. Ogon jej żylasty ze świstem obmierzłym ciął powietrze na dwoje. Nieco odleżane boki paliły bólem dziwacznym, serce biło, jako oszalałe. Noc wczorajsza nie była jej miłą, znamiona gwałtu do pory tejże na udach nosiła. Białołapy po raz wtóry ukazały jej, jako wzgardzoną jest. Godność swą i cześć postanowiwszy zachować podjęła się próby szaleńczej. Neiroth winien był wiedzieć, iż na Abę łapy, czy też przyrodzenia swego podnosić nie winien. Oczu, jako i jęzora pozbawiony padł trupem znacząc posoką listę mordów naszej bohaterki. Owa ślepia puste mrużąc uznała, iż Białołapy winny Bogu swemu dziękować, iż odejść postanowiła. Patykowate odnóża rozciągnąwszy biec poczęła. Łapa za łapą, krok za krokiem... żegnajcie, Ukryci!"

Nadwyrężając siły swe poprzez dni i nocy kilka biegła. Ciemnolica niosąca na barkach znamię pochodzenia swego, przeszłości, jako i przyszłości najpewniej lichej. Łapy jej obiły ziemię krainy tejże w kierunkach wszelakich. Sił jednak na Ziemi Złej zabrakło. Tam też przyszłość jawić się raczyła.
Nowy w stadzie, czy urodzony w ZZ?: Przyznać muszę, iż łapy Aby nie kroczyły jeszcze ścieżkami Ziemi Złej. Z tej właśnie przyczyny uznać ją muszę za nowy "nabytek" stada.

Kodeks ZZ przeczytany?*: A i owszem.

Regulamin został podpisany?**: Na konto o nazwie "Regulamin" hasło odnalezione w odgórnych zasadach wysłałam. Czy zatem mogę uznać, iż owy podpisałam?

Przysięga: Ja Abalidoth, zwana dalej Abą, przysięgam swą dozgonną wierność i posłuszeństwo władcy Złej Ziemi. Do ostatniej kropli krwi służyć będę stadu i memu władcy, a jeśli zdradzę karą moją niech będzie śmierć.

_________________
~ Abalidoth...

Avatar (c) Lunewen/ Pluberus - t?o.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Twilight Dancer
Gość





PostWysłany: Wto Lip 13, 2010 8:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem


Imię: Twilight Dancer
Wiek: 3 lata
Proponowana ranga: Adept/Morderca
Płeć: Samiec
Charakter: Charakter tegoż osobnika jest bardzo trudny do rozgryzienia. Zazwyczaj z nikim nie rozmawia, więc to tym bardziej utrudnia zadanie zidentyfikowania tego typu. Jednak z obserwacji można wywnioskować, że jest to osoba raczej tajemnicza i skryta, z pewnością orzec można iż nastawienie jego nie zachęca do zawierania znajomości. Swych wrogów zwykł obdarzać jedynie przelotnym spojrzeniem, są niewarci jego uwagi. Przyjaciele? Nie, on nie ma takich. Można powiedzieć "zaufani znajomi", odnosi się do nich z niechętnym szacunkiem oczywiście, gdy są równi jemu lub niżsi rangą. Często bywa wredny i opryskliwy.
Historia (co najmniej dwa zdania złożone): Nie będziemy tu zanudzać caaaałą historią od jego urodzenia, bowiem jest to część jak nudna i nie warta uwagi. Zatem przejdźmy do konkretów. Wśród lwów z jego dawnego domu od dawna już wiedziano, że wojna wisi na włosku, a przeciwne stado może zaatakować w ciągu kilku dni. Niby słabsze, jednak było ono dużo liczniejsze od stada Dancera. Większość członków posiadających jeszcze jakąkolwiek rodzinę brała nogi za pas i zwiewała gdzie pieprz rośnie. Nawet sam przywódca. Tchórz, lew od dawna wiedział, że ten idiota bez krzty honoru zdradzi swoje własne stado. Uciec także chciała matka Dancera wraz z jego młodszą siostrą, wówczas jeszcze małą lwiczką. Ale on czuł, że nie może tego zrobić, nie może tak po prostu uciec i oddać swoich ziem w łapy wroga tak po prostu, bez walki. Był jednym z najsilniejszym z lwów na swej ziemi, więc wziął udział decydującej o jego i nie tylko jego dalszych losach nocy. Widział już sylwetki biegnących w ich stronę lwic, a na ich czele szedł samiec. Przywódca. Oczy Lwa zwęziły się obdarzając go nienawistnym spojrzeniem. Nawet z tak dużej odległości widać było jego szyderczy uśmiech. Nie wytrzymał. Był jedynym w tym starciu lwem, po za wrogim przywódcą oczywiście. Z jego krtani wydarł się przerażający pełen gniewu i determinacji ryk. Ryk nawołujący do walki. Zmierzch już nadchodził, a on z dumą spoglądał na lwice walczące nieugięcie, to one zyskiwały teraz przewagę. Jego łapy szybko pokonały odległość dzielącą go od największego wroga, a złość przepełniała jego serce. Odbił się od ziemi, z szaleńczą furią w oczach wbił pazury w grzbiet przeciwnika tworząc głębokie rany. Jednak starszy od niego lew uderzeniem łapy zbił go z nóg, ale to zniechęciło wojownika. Wręcz przeciwnie to tylko podsyciło płonący w nim ogień. Z obnażonymi kłami przeskoczył przywódcę i co chwila zadawał silne ciosy rozszarpując jego skórę i mięśnie. Z daleka można by uznać to za jakiś rodzaj tańca. W końcu, w decydującym momencie jego szczęki zacisnęły się na gardle wroga. Triumfalny ryk zwycięstwa niósł się echem przez całą krainę. Od tamtej pamiętnej nocy nosi imię Twilight Dancer.
Nowy w stadzie, czy urodzony w ZZ?: Nowy

Kodeks ZZ przeczytany?*: Tak

Regulamin został podpisany?**: Tak

Przysięga: Ja Twilight Dancer przysięgam swą dozgonną wierność i posłuszeństwo władcy Złej Ziemi. Do ostatniej kropli krwi służyć będę stadu i memu władcy, a jeśli zdradzę karą moją niech będzie śmierć.
Powrót do góry
Rea
Gość





PostWysłany: Sob Lip 24, 2010 6:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Imię: Rea
Wiek: 2 lata
Proponowana ranga: zwykły lew
Płeć: samica
Charakter: Kim jest Rea? Jaka ona jest? Na pewno jest lwicą dośc specyficzną... czasami po prostu sprawia wrażenie leniwej, coś w stylu "zróbcie to", "zróbcie tamto", a sama pazurem nie kiwnie. Ale jak jej juz przyjdzie kiwnąć, to zwykle z korzystanym dla niej i jej interesów skutkiem. chyba dlatego nie włancza się do żadnej akcji z samego poczatku. Niech się inni pomęczą. Jest dyplomatką, ale wie kiedy należy przejsc z dyplomacji na bardziej drastyczne pole negocjacji. Mimo lekko pogodnego usmiechu, nie gardzi ironią, a bycie "miłą" nalezy do rzadkości.
Historia: Rea urodziła się, to chyba logiczne, dorastała... to tez logiczne. Jako lwiątko była z pewnoscią bardziej aktywna, może nawet w jakis sposób... bardziej szczera, uczciwa i otwarta. Wszytko zmieniła śmierć matki - Sivilli. Rea poczatkowo obwiniała za to siebie. To ona przecież sprowokowała hieny, to ona pewna siebie zakładała z góry, ze phi... co to sa dla niej hieny. Myliła się. Od tego momentu Rea unika większych aktywności, woli analizowac sytuacje niż brac w niej udział, a jednak kiedy musi... zawsze włancza sie do gry.
Nowy w stadzie, czy urodzony w ZZ?: nowa

Kodeks ZZ przeczytany?*: tak

Regulamin został podpisany?**: tak

Przysięga: Ja Rea przysięgam swą dozgonną wierność i posłuszeństwo władcy Złej Ziemi. Do ostatniej kropli krwi służyć będę stadu i memu władcy, a jeśli zdradzę karą moją niech będzie śmierć.
Powrót do góry
Eler Dorami
Gość





PostWysłany: Nie Lip 25, 2010 8:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Imię: Eler Dorami
Wiek: 4 miesiące (lwiątko)
Proponowana ranga: lwiątko
Płeć: samica
Charakter: posłuszna stadu, wredna, wścibska, cwana, inteligentna, jest zupełnie inna niż inne lwiątka, nie lubi się bawić, woli być sama
Historia (co najmniej dwa zdania złożone): Porzucona, radziła sobie sama, raz spotkała Amarth shetani, istota jej się spodobała, od tamtej chcwili chce być posłuszna tylko jej.
Lecz by to zrobić, musi dołączyć do tego stada.
Nowy w stadzie, czy urodzony w ZZ?: nowy w stadzie

Kodeks ZZ przeczytany?*: przeczytany

Regulamin został podpisany?**: zaraz wyślę hasło

Przysięga: Ja Eler Dorami przysięgam swą dozgonną wierność i posłuszeństwo władcy Złej Ziemi. Do ostatniej kropli krwi służyć będę stadu i memu władcy, a jeśli zdradzę karą moją niech będzie śmierć.
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 04 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 04, 2016 2:56 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Ion
Gość





PostWysłany: Czw Sie 12, 2010 12:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Imię: Ion
Wiek: nowo narodzony
Proponowana ranga: lwiątko
Płeć: Samica
Charakter: i historia (co najmniej dwa zdania złożone):Nowo narodzone lwiątko- więc charakter jeszcze nie ukształtowany a historii też jeszcze nie posiada.
Nowy w stadzie, czy urodzony w ZZ?: urodzona w ZZ

Kodeks ZZ przeczytany?*: Tak

Regulamin został podpisany?**: hasło wysłane

Przysięga: Ja Ion przysięgam swą dozgonną wierność i posłuszeństwo władcy Złej Ziemi. Do ostatniej kropli krwi służyć będę stadu i memu władcy, a jeśli zdradzę karą moją niech będzie śmierć.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Archiwum -> Archiwa Złej Ziemi Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 1 z 5
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group