Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Grób Ariny
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Słoneczna Rzeka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arina
Konto zawieszone


Dołączył: 01 Mar 2009
Posty: 1685

PostWysłany: Nie Maj 23, 2010 1:22 pm    Temat postu: Grób Ariny Odpowiedz z cytatem

Niedaleko od rzeki znajdują się dwa krzyżyki z patyków. Ten większy należy do Ariny, zaś drugi do jej syna - Kovu.
_ _ _

Chyba nie spełni swojego ostatniego życzenia, zanim odejdzie. Jej duch jest z każdą chwilą zapominany, aż w końcu w ogóle nikt o niej nie będzie pamiętał. Szkoda, bo właściwie chciałaby jeszcze pożyć.

_________________


Avatar/Logo (c) bonitalatina45
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 07 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sro Gru 07, 2016 9:16 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Arham
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 13 Lis 2008
Posty: 2437

PostWysłany: Pon Maj 24, 2010 2:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

//Syna? xD Od kiedy to Kovu jest synem Ariny? xD
_________________
<center></center>

Avatar (c) 19sheri93
Logo (c) Basheerah
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Morgoth
Gość





PostWysłany: Wto Maj 25, 2010 9:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

/Kovu to syn Ariny fakt, iż miała dzieci z Kibą.. nadali zmarłemu imię po Dziadku Kovu/


Przeszedł przy grobie Ariny, wtedy usiadł na zadzie.
- Arina co robić.. - Odpowiedział do Niej, czekając na jakiś znak.
Czekał może na radę, jej dziwnie się czuje.. czasami jakby naprawdę coś się działo. Zniósł łeb w górę czując złe powietrze w węchu. Schylił potem swój łeb. Jego grzywa opadła na oczy. Myślał sobie, nad wszystkim co z nim łączy oraz stado w którym jest.
Powrót do góry
Dalila
Gość





PostWysłany: Wto Maj 25, 2010 9:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I ona weszła.
- Morgoth ? - rzekła podchodząc do niego. Po chwili usiadła obok niego
- Co się dzieje mój królu ? - zapytała.
Powrót do góry
Morgoth
Gość





PostWysłany: Wto Maj 25, 2010 9:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Spostrzegł się, że ktoś za Nim szedł. Nie wiedział nawet kto.. wtedy usłyszał głos znajomy oczywiście, moja ukochana Dalila.
- Dalila? - Odpowiedział lekko zaskoczony widząc ją tutaj.
- Ahh nic - Odpowiedział i wypuścił z pyska powietrze, patrząc się na grób Ariny. Dziwnie On się czuł z czasem, na Jego wiek.
Powrót do góry
Dalila
Gość





PostWysłany: Wto Maj 25, 2010 9:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Naprawdę nic ? - zapytała wpatrując się w jego ślepia. Ona widziała że jest coś nie tak...
Powrót do góry
Morgoth
Gość





PostWysłany: Wto Maj 25, 2010 9:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Ehh nikt nie zmieni przeszłości - Odpowiedział lekko, padniętym głosem. Dalila zawsze wiedziała co z nim jest nie tak. To można by uznać czemu tak się zachowuje.
- Czasem myślę czy Tauri nie byłby dobrym Królem zamiast mnie - Odpowiedział lekko zwątpiwszy w siebie, wiadomo czemu.. jak Shakira chce go zabić. Mama nie wie nawet że Morgoth się zmienił, przestał się chwalić, w dodatku czuł dojrzalszy, po prostu było mu brak oparcia nic więcej tym bardziej matczynej miłości, a może ona była tylko tego nie zauważał. Przypominał sobie wszystko dlaczego to robił, jego chwalenie się inne takie teksty. Nie miał zamiaru robić naprawdę wrogów. Pomyślał sobie że nie tędy droga. Król powinien być naprawdę wzorem dla stada, a nie jakiś miękki mięczak w skorupie. Myśli mu się roiły różne buntowała Jego dusza w sobie. Musi się wsiąść w garść oraz porozmawiać w matką. Tak dalej nie może być.


Ostatnio zmieniony przez Morgoth dnia Wto Maj 25, 2010 9:42 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Dalila
Gość





PostWysłany: Wto Maj 25, 2010 9:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Spojrzała na niego.
- Wiesz, dopiero co zostałeś królem, a już chcesz sie poddać ? - zapytała. Spojrzała mu w oczy...
Powrót do góry
Morgoth
Gość





PostWysłany: Wto Maj 25, 2010 9:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Wiesz sam nie wiem, czasami może zachowuje się słabo psychicznie.. - Odpowiedział i się otrzepał.. co On gada przecież, dobrze sobie radził, a teraz bzdury mówi. Morgoth się boi wszystkiego, jak odszedł Levis oraz co zmieniło się w jego życiu było ruiną. A skończyło się jak on poznał Ją swoją wybrankę.
- Wiesz może i masz rację że nie powianiem rezygnować, po prostu się boję że stado rozpadnie i jestem lekko bezbronny - Odpowiedział lekko zmęczony.
- Możliwe że jestem młody na to żeby był królem, ale stado mnie wybrało o dziwo nawet nie pchałem się do władzy - Odpowiedział lekko zaskoczony myśląc o tym.
Powrót do góry
Dalila
Gość





PostWysłany: Wto Maj 25, 2010 9:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Słuchaj, jeżeli oni wybrali Ciebie, to znaczy że Ci ufają... - rzekła i uśmiechnęła się do niego uroczo.
- Nie zawiedź ich. Poza tym, masz do pomocy Miyuki, zastępców, mnie... - dodała. Już się nie mogła doczekać, kiedy w końcu dołączy do stada.
Powrót do góry
Morgoth
Gość





PostWysłany: Wto Maj 25, 2010 9:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kiedy usłyszał że ma oparcie i wszystko to zrozumiał właśnie że nie powinien martwić się o Siebie i zrozumieć czym jest tutaj.
- Wiesz masz rację Dalila - Odpowiedział do niej spokojnie.
- Chodź poszukajmy Miyuki - Odpowiedział ze spokojem, powoli szedł żeby poszła za nią Dalila..

z.t
Powrót do góry
Dalila
Gość





PostWysłany: Wto Maj 25, 2010 10:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Uśmiechając się, poszła za nim

/z.t/
Powrót do góry
Juliette
Gość





PostWysłany: Wto Cze 01, 2010 2:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Samica przechadzała się po okolicy, kiedy zauważyła 2 nagrobki. Zdziwiła się nieco i siadła.
- Ciekawe czyje te... - rzekła po cichu do siebie.
Powrót do góry
Arina
Konto zawieszone


Dołączył: 01 Mar 2009
Posty: 1685

PostWysłany: Wto Cze 01, 2010 2:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A duch się pojawił przed księżniczką. Machnęła skrzydłami.
- Mój i mojego syna - odpowiedziała jej.

_________________


Avatar/Logo (c) bonitalatina45
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 07 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sro Gru 07, 2016 9:16 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Juliette
Gość





PostWysłany: Wto Cze 01, 2010 2:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Otworzyła gębę i wyszczerzyła oczy w zdziwieniu. Ale super!
- Jestem Julie, księżniczka LZ! - rzekła z dumą - a ty?
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Słoneczna Rzeka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 1 z 6
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group