Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Strumyk
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Dolina Spokoju -> Miłosne Gniazdko
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nemeyeth
Gość





PostWysłany: Wto Maj 04, 2010 10:02 pm    Temat postu: Strumyk Odpowiedz z cytatem

Właśnie tutaj można pobyć sam na sam,w tym miejscu oraz odpoczywać w cieniu chroniąc się przed ciepłem oraz drapieżnikami.

Dodane po 1 minutach:

Weszła spokojnie dumna lwiczka w te tereny nieznane,właśnie wtedy przypomniała sobie że musi poszukać swojej matki Shun. Właściwie nie wie gdzie ona jest? Spojrzała się w strumyk.
- Ale krystaliczna jest - odpowiedziała zdziwiona widząc taką taflę wody.
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 11, 2016 2:51 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Kar Vastor
Majordomus
<b>Majordomus</b>


Dołączył: 08 Mar 2010
Posty: 729

PostWysłany: Wto Maj 04, 2010 10:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szare lwiątko, podskakując wędrowało wzdłuż strumyka. Malec gdy tylko zauważył lwiczkę przystanął i usiadł nad wodą. Nie chciał się zbliżać, wstydził się a za razem ogarniała go niepewność.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nemeyeth
Gość





PostWysłany: Wto Maj 04, 2010 10:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Usłyszała szmer w pobliżu strumyka,zdziwiona widząc kawałek sierści szarej._Zaśmiała się cicho,_nie zważając że jest gdzieś i powiedziała wesoło.
- Nie bój się wychodź z krzyków - odpowiedziała uśmiechając się delikatnie oraz spokojnie._Właśnie pachnie jakby był w innym stadzie.Jej to nie przeszkadzało.
Powrót do góry
Kar Vastor
Majordomus
<b>Majordomus</b>


Dołączył: 08 Mar 2010
Posty: 729

PostWysłany: Wto Maj 04, 2010 10:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Malec wyszedł, ale nie zbliżał się.
- Z czego się śmiejesz? - Zapytał lekko oburzony... Nie podobało mu się że się z niego naśmiewa, przecież nie miała do tego powodów
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nemeyeth
Gość





PostWysłany: Wto Maj 04, 2010 10:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Ojj przepraszam,_po prostu jesteś milutkim lwiątkiem - odpowiedziała wyprawiając mu komplement.
- Wiesz,nie śmieję się bez powodu oraz z kogoś,_ja mam inne przyzwyczajenia tak naprawdę - odpowiedziała ze szczerym zamiarem zaprzyjaźnienia się z nim,_czas zacząć co nie?
Powrót do góry
Kar Vastor
Majordomus
<b>Majordomus</b>


Dołączył: 08 Mar 2010
Posty: 729

PostWysłany: Wto Maj 04, 2010 10:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Severus nadal był nieco oburzony...
- Obym ja nie pokazał swoich nawyków... I nie jestem taki mały! - Krzyknął. Wyszedł pierwszy raz sam z groty samemu, chciał stawać się samodzielny, a ona mu mówi że jest mały? Nie ładnie...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nemeyeth
Gość





PostWysłany: Wto Maj 04, 2010 10:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Auuć,_no no - odpowiedziała pokazując pazurki swoje w łapkach..
- Nie podnoś się tak - odpowiedziała marszcząc nos wrednym uśmieszku.
- Nie wiesz skąd ja pochodzę,color=lime]_[/color]to może się uspokoisz..moja matka to Shun złoziemka - odpowiedziała wrednym głosem oraz lekko wystawiła pyszczek w górę,_na znak że jest damą,_a nie lwiczką pospolitą._Przeszła się obok Severusa oraz ogonem swoim przejechała po jego boku,_przy tym robiąc wredny i tajemniczy uśmiech bywalczyni.
Powrót do góry
Kar Vastor
Majordomus
<b>Majordomus</b>


Dołączył: 08 Mar 2010
Posty: 729

PostWysłany: Wto Maj 04, 2010 10:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zarechotał tylko... Wisiało mu kim ona jest i co sobą reprezentuje...
- Chowaj te pazurki bo sobie krzywdę zrobisz... - Zakpił sobie... Po chwil wstał i ruszył wolno w swoją stronę...
- Zostawiam Ciebie i twoje pazurki samych, tylko się nie bijcie...- Ruszył wzdłuż strumyka i przyglądał się swojemu odbiciu
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nemeyeth
Gość





PostWysłany: Wto Maj 04, 2010 10:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Aż tak - odpowiedziała i skoczyła szybkim intendentem oraz zrobiła małe kółko jak rulonik.._Który kręci się i wpadli do wody.
- Masz za swoje - odpowiedziała śmiejąc się w jego oczy i nie chcący wtedy zetknęła pyszczkiem o jego...
- Ehh co sobie wyobrażasz - odpowiedziała otrzepując z wody.._Naburmuszona była z lekka._Wtedy wypowiedziała swoje imię.
- Jestem Nemeyeth - odpowiedziała lekkim dumnym głosem,_ale tak naprawdę lubiła się popisywać,_ona jest tak naprawdę sobą.
Powrót do góry
Kar Vastor
Majordomus
<b>Majordomus</b>


Dołączył: 08 Mar 2010
Posty: 729

PostWysłany: Wto Maj 04, 2010 10:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szarak był cały mokry... Zdecydowanie mu się to nie podobało.
- Brawo... niech żyje zgrabność... - Spojrzał ze zmarszczonymi brwiami na lwiczkę...
- I raczej pomyśl co ty wyprawiasz... - Burknął
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nemeyeth
Gość





PostWysłany: Wto Maj 04, 2010 10:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- To była zemsta - odpowiedziała do niego przyjemniaczka,_co za inteligent z niego._Pomyślała sobie i usiadła na zadzie swoim._Myślała sobie nadal gdzie moja mama,_zrobiła głupią minę..
Powrót do góry
Kar Vastor
Majordomus
<b>Majordomus</b>


Dołączył: 08 Mar 2010
Posty: 729

PostWysłany: Wto Maj 04, 2010 11:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wzruszył ramionami i wstał uprzednio otrzepując się z wody... Gdy skończył oddalił się nieco i usiadł...
- Zrobiłabyś lepiej przepraszając... Ale to nie ja będę uczył Cię jak się zachować...- Westchnął i spojrzał w wodę...

Dodane po 19 minutach:

Po chwili jednak wstał i odszedł na dobre....

z.t
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nemeyeth
Gość





PostWysłany: Pią Maj 14, 2010 8:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Spojrzała się i już Go nie było. Rozmyślała sobie czemu jej matka zginęła. Wiedziała jedynie że była ze złotych, nie rozumiała czemu tak postąpiła. Chciała się zemścić, ale nie miała już na kim. Wypuściła z pyska powietrze, była bezsilna, chce być silna jak inne Lwy, a nie użalać się nad sobą. Nie wiedziała nic już o świecie za bardzo. Spojrzała się w dal, nie miała nikogo tak naprawdę, Ojciec zwiał lub zaginął, a kić z nim pomyślała znów i wyprostowała swoje kości oraz zmierzała na razie powoli. W taki sposób ona wyszła stąd, zniknęła po drugiej stronie dżungli.

z.t
Powrót do góry
Rasunjaa
Gość





PostWysłany: Sro Kwi 13, 2011 10:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Weszła na małą skałę i położyła się na niej. Dumnie spojrzała w niebo. Samotna czekała aż ktoś dotrzyma jej towarzystwa.

Dodane po 2 godzinach 42 minutach:

Widząc, że nikogo nie ma w pobliżu szybko pobiegła w stronę najbliższego jeziorka i zniknęła w oddali. Został tylko ślad łap.
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 11, 2016 2:51 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Aylar
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 28 Lis 2010
Posty: 1176

PostWysłany: Sob Kwi 16, 2011 8:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wbiegła do strumyka. Szczęście, że była tam woda. Bez zastanowienia wbiegła tam, więc mogła się ,,umyć''. Teraz czekała na Aslana. Aylar tymczasem zacżęła sobie biegać, skakać, śmiać się i bawić. Normalnie istne ADHD.
_________________
<center></center>
<center>Duch ?yje w nas.
Duch nami l?ni.
Pilnuje z nieba
biegu nocy, dni.
Na stra?y prawdy,
na stra?y praw.
W twoim spojrzeniu.
Duch ?yje w nas.</center>


Avatar (c) MisticMistSong
Logo (c) Chotara
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Dolina Spokoju -> Miłosne Gniazdko Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group