Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Ruiny Kamienne
Idź do strony 1, 2, 3 ... 15, 16, 17  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Księżycowa Polana
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Star Elina
Gość





PostWysłany: Wto Mar 09, 2010 12:18 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Miejsce gdzie można pomoczyć łapki jedynie i napić się też,jednakże to jest bezpieczne miejsce gdzie mało złoziemców się zapuszcza.W tutaj są też ruiny kamienne.

Dodane po 1 minutach:

Przyszła tutaj z maleństwem i położyła się przy kamiennych ruinach oraz wzięła w pysk maleństwo..
- Ehh synku żebyś wiedział że twój ojciec był kiedyś płonącym - odpowiedziała lekkim zmartwionym głosem jednakże to jej wina że on ma ta bliznę..przez ze nią...przez Star Elinę..
- Wybacz synku obiecuję ci że wyrośniesz na lwa dzielnego i lojalnego tego stada ZG - odpowiedziała dumnym głosem...

Dodane po 7 minutach:

Wstała wzięła maleństwo na plecy szukając Zorki...

z.t
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 05 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pon Gru 05, 2016 5:28 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Nuko
Samotnik
Mistrz Gry
<b>Samotnik</b><br><i>Mistrz Gry</i>


Dołączył: 23 Lip 2009
Posty: 2487

PostWysłany: Pią Maj 14, 2010 7:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lew pojawił się wśród ruin, wyłaniając się z otaczacjących ów teren zarośli. Szedł powoli, uśmiechając się lekko. Gdy trafił na pierwszą z pozostałości dawnych.. budowli? Kto wie, cóż to było. Nuko uniósł łeb, patrząc na szarą powierzchnię tego obiektu. Szedł dalej, mijając kolejne, mniej lub bardziej podobne kształtem do poprzedników. Co chwilę unosił łeb, zdumiony. Co to niby jest? Jego łapy co chwilę trafiały na rzeźbione kawałki kamienia w gęstej trawie. Nuko dostrzegł najlepiej zachowany fragment - zapadniętą.. kryptę? jej dach opadał płasko na ziemię, czyniąc z niej idealne miejsce na spokojny wypoczynek. Nukot zatem wdrapał się tam i przysiadł na rozgrzanym słońcem kamieniu. Całkiem miło.
_________________
<center>[url=http://www.youtube.com/watch?v=kO4BF67pvsc&feature=player_embedded]

We had joy, we had fun, we had seasons in the sun

But the hills that we climbed

Were just seasons out of time.



All our lives, we had fun, we had seasons in the sun

But the stars that we reached were just starfish on the beach.



Mój kolor moderowania - #9966CC
</center>

Avatar (c) Kira-immoral
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Suv
Gość





PostWysłany: Pią Maj 14, 2010 8:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Leżał pod tymi gruzami od 2 dni - zahaczył łapą o jakiś mur, który się na niego zawalił. Nie mógł wyjść - od czasu do czasu wołał o pomoc - bez skutku. Nie miał siły, był głodny i wycieńczony. Wydał z siebie dosyć głośno niezidentyfikowany dźwięk, po czym zemdlał.
Powrót do góry
Nuko
Samotnik
Mistrz Gry
<b>Samotnik</b><br><i>Mistrz Gry</i>


Dołączył: 23 Lip 2009
Posty: 2487

PostWysłany: Pią Maj 14, 2010 8:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nuko uniósł łeb. Wyraźnie słyszał jakiś głos, rozejrzał się więc.. jeden ze zniszczonych murów wyglądał bardziej "świeżo" niż inne. Tym więc się zainteresował. Przeszukując sterty kamieni i cegieł (skąd one się wzięły?) lew wyczuł niepokojący zapach. Cholerny aromat krwi.
Wreszcie dostrzegł kłaki nieznanego sobie stworzenia, co sprawiło że zaczął szybciej się uwijać, starając się w możliwie najkrótszym czasie go uwolnić.
Chwilę później odciągnął kota na bok, na pochylony dach zniszczonej krypty, gdzie ułożył go w miarę wygodnie.
- Cholera.. - syknął. Rany nie były poważne, ale i tak stracił dużo krwi. Musiał być uwięziony pod tymi kamieniami już od jakiegoś czasu..
Lew, zrezygnowany, popędził do pobliskiego źródła. Przyniósłszy wodę, zaczął przemywać rany nieznajomego. Nie miał tu żadnych leków, a biegu do swojej jaskini wolał nie ryzykować - kto wie, co się stanie z nieznajomym? Poza tym wolał uporać się z pyłem i brudem w ranach, nim tamten się obudzi. Co tu dużo mówić - ten zabieg nie był przyjemny dla pacjenta.
Co do tego, że lew mu pomoże nie było jednak wątpliwości.

_________________
<center>[url=http://www.youtube.com/watch?v=kO4BF67pvsc&feature=player_embedded]

We had joy, we had fun, we had seasons in the sun

But the hills that we climbed

Were just seasons out of time.



All our lives, we had fun, we had seasons in the sun

But the stars that we reached were just starfish on the beach.



Mój kolor moderowania - #9966CC
</center>

Avatar (c) Kira-immoral
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Suv
Gość





PostWysłany: Pią Maj 14, 2010 8:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Poczuł się dziwnie. Biegł przez polanę, strasznie długo, a końca widać nie było. Nagle jednak poczuł, że spada z dużej wysokości, po czym ocknął się z krzykiem. Czuł dziwne pieczenie. Już nie był przygnieciony gruzami. Otworzył oczy i ujrzał zarysy innego zwierzęcia. Po chwili wiedział już, że to jakiś lew.
- Co? - wypowiedział z trudem. - Gdzie ja... kto ty?
Próbował wstać, ale nie mógł.
Powrót do góry
Nuko
Samotnik
Mistrz Gry
<b>Samotnik</b><br><i>Mistrz Gry</i>


Dołączył: 23 Lip 2009
Posty: 2487

PostWysłany: Pią Maj 14, 2010 8:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nuko powstrzymał go przed próbą wstania, przytrzymując go łapą.
- Leż. Musisz odpoczywać. - rzucił.
Podniósł się, rozglądając się wokoło. Powoli zapadał zmrok. A tu lepiej nie zostawać na noc.. Mógłby zabrać nieznajomego do swojego 'gabinetu'. O, to jest myśl!
- Jestem Nuko, ze Złotej Gwiazdy. Zemdlałeś, przygniotły cię te kamienie.. - wskazał na nie ruchem łba. - Musiałeś tam leżeć jakiś czas, zanim cię znalazłem. Straciłeś sporo krwi.
Zorientował się, że znów położył mu łapę na ramieniu. Cholera, ta jego nadopiekuńczość - serio bał się, że tamten odejdzie i coś sobie zrobi. Zabrał łapę, jednak popatrzył na niego niepewnie.
- Leż. - powtórzył. - Niedługo będzie ciemno. Lepiej, żebym zabrał cię na swoje tereny - tam mam potrzebne leki, żeby opatrzyć ci rany. Ale na razie odpocznij jeszcze chwilę.

_________________
<center>[url=http://www.youtube.com/watch?v=kO4BF67pvsc&feature=player_embedded]

We had joy, we had fun, we had seasons in the sun

But the hills that we climbed

Were just seasons out of time.



All our lives, we had fun, we had seasons in the sun

But the stars that we reached were just starfish on the beach.



Mój kolor moderowania - #9966CC
</center>

Avatar (c) Kira-immoral
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Suv
Gość





PostWysłany: Pią Maj 14, 2010 8:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Pić. Jeść. - wyszeptał.
Spać mu się za bardzo nie chciało. Zdążył już chyba wystarczająco wypocząć. W każdym razie, nawet jak by chciał gdzieś pójść - nie mógł. Każdy ruch jego przednimi łapami sprawiał mu ogromny ból.
Zrobiło się chłodniej, wręcz zimno. Za zimno jak dla niego. Chciał coś powiedzieć, ale uniemożliwiała mu to pustynia w jego pysku - co więcej, nie mógł się nawet przedstawić i podziękować za pomoc.
Powrót do góry
Nuko
Samotnik
Mistrz Gry
<b>Samotnik</b><br><i>Mistrz Gry</i>


Dołączył: 23 Lip 2009
Posty: 2487

PostWysłany: Pią Maj 14, 2010 9:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Spojrzał na rannego, mrużąc ślepia. Było gorzej, niż myślał. A tamten nie zamierzał chyba znów zasnąć.
- Cholera..
Słysząc szept tamtego, podniósł pojemnik z pozostałą wodą i przybliżył go do pyska kota, by mógł bez wysiłku się napić. Westchnął, patrząc na jego rany. Wiedział, że trudno będzie w ogóle ruszyć z miejsca.
- Jeśli mam ci pomóc, muszę zabrać cię do mojej jaskini. Żeby tam dotrzeć, będę musiał nieść cię na grzbiecie, a to może być bolesne. Jednak to jedyna opcja.. Zgadzasz się, żebym cię tam zabrał? - spytał, pochylając się nad rannym.

_________________
<center>[url=http://www.youtube.com/watch?v=kO4BF67pvsc&feature=player_embedded]

We had joy, we had fun, we had seasons in the sun

But the hills that we climbed

Were just seasons out of time.



All our lives, we had fun, we had seasons in the sun

But the stars that we reached were just starfish on the beach.



Mój kolor moderowania - #9966CC
</center>

Avatar (c) Kira-immoral
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Suv
Gość





PostWysłany: Pią Maj 14, 2010 9:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Spojrzał dziękczynnym wzrokiem na lwa, gdy ten podsunął mu pojemnik z wodą. Nie miał pojęcia dlaczego mu pomaga. W każdym razie - nie to było teraz ważne. Wypił całą wodę z pojemnika. Mimo, że za wiele jej nie było, poczuł się dużo lepiej i mógł mówić.
- Dzięki. Nie mam pojęcia dlaczego mi pomagasz, ale dzięki. - uśmiechnął się krzywo.
Spojrzał na swoją łapy. Skręcone i poranione. Westchnął.
- Jasne. - odpowiedział. - Gdyby nie ty, być może bym właśnie umierał. Aha, no i jestem Suv.
Powrót do góry
Nuko
Samotnik
Mistrz Gry
<b>Samotnik</b><br><i>Mistrz Gry</i>


Dołączył: 23 Lip 2009
Posty: 2487

PostWysłany: Pią Maj 14, 2010 9:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Miło poznać. Wiesz, uprzejmości powymieniamy później. Wolę zabrać cię teraz ze sobą. - odparł, uśmiechając się lekko. Zatrzymał się na moment, patrząc na Suva.
- Ostrzegam, będzie bolało. - rzucił, pochylając się. Ostrożnie pomógł tamtemu chwycić się swojej grzywy, po czym zaczekał aż Suv w miarę możliwości znajdzie sobie komfortową pozycję na jego grzbiecie. Wtedy zaś podniósł się i powoli ruszył ku Błękitnej Grocie.

zt obaj panowie.

_________________
<center>[url=http://www.youtube.com/watch?v=kO4BF67pvsc&feature=player_embedded]

We had joy, we had fun, we had seasons in the sun

But the hills that we climbed

Were just seasons out of time.



All our lives, we had fun, we had seasons in the sun

But the stars that we reached were just starfish on the beach.



Mój kolor moderowania - #9966CC
</center>

Avatar (c) Kira-immoral


Ostatnio zmieniony przez Nuko dnia Pią Maj 14, 2010 9:45 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Suv
Gość





PostWysłany: Pią Maj 14, 2010 9:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Po prostu jestem ci bardzo wdzięczny. - uśmiechnął się.
Wszedł na grzbiet Nuko, a dlatego, że ignorował ból, co w jego wypadku okazało się skuteczne - zrobił to bez problemu. Zamknął oczy i starał się przypomnieć sobie, dlaczego wylądował pod gruzem.

[ zt ]
Powrót do góry
Kaito
Gość





PostWysłany: Sob Maj 22, 2010 7:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mały, złotowłosy lewek o pogodnym wyrazie pyszczka, przypałętał się nad ruiny. Kaito od samego początku był zachwycony po uszy pradawnymi ruinami, czymkolwiek kiedyś one były. Zmęczony bieganina przysiadł sobie w pewnym momencie, ciężko dysząc.
Powrót do góry
Salim
Lwiątko
<b>Lwiątko</b>


Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 6890

PostWysłany: Sob Maj 22, 2010 8:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z bliżej nieokreślonych powodów Przywódczyni również postanowiła tu zawitać. Swoją drogą, dawno tu jej nie było. A właściwie to chyba jeszcze nigdy, to znaczy, konkretnie tu, na terenie ruin. W pewnym momencie dostrzegła lwiątko, wyglądem przypominające Lwioziemca. Zmarszczyła lekko brwi i nadstawiła uszu, przyglądając mu się z nieskrywanym zainteresowaniem
- Danette - rzuciła ku niemu z lekkim uśmiechem.

_________________
Avatar (c) lineart - MazBourne, kolor - Kami, tlo - sh4de-pl
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Kaito
Gość





PostWysłany: Sob Maj 22, 2010 8:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Malec w przypływie emocji jakie wywarło na nim przybycie innego lwa, wydał z siebie urocze "ach". Bowiem od dość dłuższego czasu, jak na lwiatko, z nikim się nie widział. W całym tym zamieszaniu nie raczył nawet odpowiedzieć. Wydukał coś tam z siebie, inteligentnym wzrokiem okalając lwicę. Rozwarł pyszczek lekko i tak stał.
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 05 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pon Gru 05, 2016 5:28 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Salim
Lwiątko
<b>Lwiątko</b>


Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 6890

PostWysłany: Sob Maj 22, 2010 8:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zaśmiała się krótko, przyglądając mu się ze swego rodzaju rozbawieniem. Grzywka opadła jej na oczy, co musiało wyglądać całkiem ciekawie.
- No przecież cię nie zjem, nie musisz się mnie bać. Jak masz na imię? - spytała od razu, mając nadzieję, że szok malca minie na tyle szybko, żeby zdołał jej odpowiedzieć.

_________________
Avatar (c) lineart - MazBourne, kolor - Kami, tlo - sh4de-pl
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Księżycowa Polana Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 15, 16, 17  Następny
Strona 1 z 17
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group