Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Trening- Sherkhan
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Archiwum -> Płonąca Księga
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Björn
Gość





PostWysłany: Sob Gru 26, 2009 11:50 pm    Temat postu: Trening- Sherkhan Odpowiedz z cytatem

Montana weszła powolnie, mając nadzieję na spotkanie z ojcem. Ponoć wrócił!
Siadła bezładnie na środku.
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 5:36 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Sherkhan
Duch
<b>Duch</b>


Dołączył: 06 Lis 2007
Posty: 1737

PostWysłany: Nie Gru 27, 2009 10:54 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Biały lew majestatycznym krokiem równo stawiając wszystkie cztery masywne łapy wkroczył na plac szkoleniowy.
-Montana- z jego ust wydobyło się tylko to jedne słowo.
-Dobrze znów widzieć swoje jedyne dziecko- powiedział lekko czułym ale nadal chłodnym tonem.

_________________


"Czasem mam ochot? z?apa? Ci? za gard?o,
Nie puszcza? gdy si? szarpiesz
I ujrze? twe opadaj?ce na ziemi? cia?o."

"Gdy umierasz,
Nie wiesz, ?e jeszcze kiedy?
Trafisz na ten ?wiat
Odchodzisz daleko nie wiedz?c,
?e przed tob? jeszcze wieczna droga"

"Nie bój si? cieni,
One ?wiadcz? o tym,
?e gdzie? jest ?wiat?o."

Je?li chc? nas pokona?
To my ich zabijemy
Je?li chc? nas oszuka?
To my ich og?upimy
To koniec wszelkich nadziei
To stado P?on?cej Ziemi!

By Farrel


Avatar (c) KamiLionheart
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Björn
Gość





PostWysłany: Wto Gru 29, 2009 4:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Anudora.- odparła krótko dość obojętnym tonem. Miała dodać 'ojcze' ale po co...?
-Jedyne?- uśmiechnęła się chytrze. Czyżby zapomniał o Xanie i pozostałych?
-Cóż. Mi również miło.- wstała. Ponoć nie wypada siedzieć przy starczych.
Powrót do góry
Sherkhan
Duch
<b>Duch</b>


Dołączył: 06 Lis 2007
Posty: 1737

PostWysłany: Wto Gru 29, 2009 5:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- A więc...może przejdźmy do rzeczy- powiedział chłodnym, aczkolwiek pewnym siebie tonem jakim nadal zwracał się do Mony zawsze jako ojciec. Bowiem zawsze był jej ojcem i będzie nim czy też tego chce, czy nie chce.
Podniósł swój poorany przez czyjeś pazury zad i zaczął krążyć wolno po placu by wreszcie stanąć blisko Mony prawie pyskiem w pysk.

_________________


"Czasem mam ochot? z?apa? Ci? za gard?o,
Nie puszcza? gdy si? szarpiesz
I ujrze? twe opadaj?ce na ziemi? cia?o."

"Gdy umierasz,
Nie wiesz, ?e jeszcze kiedy?
Trafisz na ten ?wiat
Odchodzisz daleko nie wiedz?c,
?e przed tob? jeszcze wieczna droga"

"Nie bój si? cieni,
One ?wiadcz? o tym,
?e gdzie? jest ?wiat?o."

Je?li chc? nas pokona?
To my ich zabijemy
Je?li chc? nas oszuka?
To my ich og?upimy
To koniec wszelkich nadziei
To stado P?on?cej Ziemi!

By Farrel


Avatar (c) KamiLionheart
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Björn
Gość





PostWysłany: Wto Gru 29, 2009 5:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Pozwól, że pominę część teorii dotyczącą PZ. Jak mniemam, znasz wszystkie odpowiedzi. Dobrze więc...- mruknęła i nieco odsunęła się. Nie była zbytnio przyzwyczajona do bliskości ojca.
-To może powiedz, co wiesz o obecnej sytuacji w ZZ. Dość ciekawe tam jest.- uśmiechnęła się. Kretyni, sami siebie zniszczą.
Powrót do góry
Sherkhan
Duch
<b>Duch</b>


Dołączył: 06 Lis 2007
Posty: 1737

PostWysłany: Wto Gru 29, 2009 5:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lew parsknął lekko śmiechem- rzeczywiście Montano głupio byłoby mnie pytać o zasady w stadzie, które sam przecież zatwierdziłem no i można by rzec ustanowiłem- powiedział ściągając chłodno wargi.
-Ale przejdźmy do rzeczy. Mówiąc szczerze uważam iż Zła Ziemia popełniła straszny błąd rezygnując ze współpracy z nami. No ale niebawem przekonają się o tym na własnej skórze iż nie warto z nami zadzierać- powiedział ponownie krążąc po całym placu, ale na tyle blisko by Montana go słyszała, nagle jednak zatrzymał się i spojrzał w chłodne ślepia swojej córy.
-Jednakże dzisiaj zobaczyłem ze skały rzecz dziwną. Mam przeczucie, że na Złej Ziemi źle się dzieje. Nie chciałbym jednak na razie odwiedzać Salota bowiem źle by to się mogło skończyć. Słychać było stamtąd ryki, które najprawdopodobniej były odpowiednikami walki. Czyżby wojna domowa? Czy władcy Złej Ziemi chcą wykończyć siebie nawzajem- zakończył swoją mowę nadzwyczaj chłodnawym akcentem.

_________________


"Czasem mam ochot? z?apa? Ci? za gard?o,
Nie puszcza? gdy si? szarpiesz
I ujrze? twe opadaj?ce na ziemi? cia?o."

"Gdy umierasz,
Nie wiesz, ?e jeszcze kiedy?
Trafisz na ten ?wiat
Odchodzisz daleko nie wiedz?c,
?e przed tob? jeszcze wieczna droga"

"Nie bój si? cieni,
One ?wiadcz? o tym,
?e gdzie? jest ?wiat?o."

Je?li chc? nas pokona?
To my ich zabijemy
Je?li chc? nas oszuka?
To my ich og?upimy
To koniec wszelkich nadziei
To stado P?on?cej Ziemi!

By Farrel


Avatar (c) KamiLionheart
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Björn
Gość





PostWysłany: Wto Gru 29, 2009 5:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kiwnęła kilka razy łbem z kpiącym uśmieszkiem na pysku.
Zaśmiała się charcząco.
-Sami siebie powybijają. Poczekamy, zaatakujemy...- mruknęła.
-No dobrze. Jesteśmy teraz bez paktu a przydałoby sie w końcu pocharatać komuś tyłki. Zostaje tylko sojusz aka pakt z Lwioziemcami. Czystko wojenny. Co o tym sądzisz?-
Powrót do góry
Sherkhan
Duch
<b>Duch</b>


Dołączył: 06 Lis 2007
Posty: 1737

PostWysłany: Wto Gru 29, 2009 5:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Cóż, co do tego Mono mam sprzeczne odczucia. Sama wiesz, że nigdy nie szanowałem lwów z Lwiej Ziemi. To zwykli tchórze i często na pokaz udają że walczą- prychnął gniewnie. Chciałbym się osobiście spotkać ze starym znajomym Salotem. Nie sądzę, że tak wszystko jest z góry przegrane. Jednakże jak nic nie uda mi się ustalić zgodzę się na ewentualny pakt czysto wojenny z lwią ziemią, ale tylko po to aby utrzeć nosa Złej Ziemi. Nie mam zamiaru wcale był potulny dla tych tchórzy- im dłużej biały lew mówił tym bardziej drżały mu nozdrza i wargi, a ogon latał na wszystkie strony. Był wyraźnie rozjuszony, ale starał się ukrywać większą złość. W każdej chwili mógłby się na kogoś rzucić, ale nie. Nie robił tego.
_________________


"Czasem mam ochot? z?apa? Ci? za gard?o,
Nie puszcza? gdy si? szarpiesz
I ujrze? twe opadaj?ce na ziemi? cia?o."

"Gdy umierasz,
Nie wiesz, ?e jeszcze kiedy?
Trafisz na ten ?wiat
Odchodzisz daleko nie wiedz?c,
?e przed tob? jeszcze wieczna droga"

"Nie bój si? cieni,
One ?wiadcz? o tym,
?e gdzie? jest ?wiat?o."

Je?li chc? nas pokona?
To my ich zabijemy
Je?li chc? nas oszuka?
To my ich og?upimy
To koniec wszelkich nadziei
To stado P?on?cej Ziemi!

By Farrel


Avatar (c) KamiLionheart
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Björn
Gość





PostWysłany: Wto Gru 29, 2009 7:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pokiwała kilka razy łbem. Miała podobne zdanie.
Zerknęła na ojca, zaśmiała się w myślach. Łatwo go wkurzyć.
- No dobrze, a co sądzisz o ZG?-
Powrót do góry
Sherkhan
Duch
<b>Duch</b>


Dołączył: 06 Lis 2007
Posty: 1737

PostWysłany: Wto Gru 29, 2009 7:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Vader odetchnął głęboko kilka razy wciągając naprawdę dużo powietrza do płuc i prawie bezszelestnie go wypuszczając przez nos.
-Złota Gwiazda? Nie mam o nich zbytnio zdania. Źle zrobili przyłączając się do Złej Ziemi. Zawsze byli jak dobrze pamiętam poniżani i obrażani, a tu nagle stają się wielkimi przyjaciółmi Złoziemców? Pfu- prychnął gniewnie i potrząsnął gwałtownie łbem.
-No ale to ich sprawa co robią ze stadem. Nie utrzymuję kontaktów z nikim ze Złotej Gwiazdy. Z tamtego stada miałem tylko dobre kontakty z Gigithą, z nikim innym- dodał patrząc beznamiętnie żółtymi zakrwawionymi ślepiami na córę.

_________________


"Czasem mam ochot? z?apa? Ci? za gard?o,
Nie puszcza? gdy si? szarpiesz
I ujrze? twe opadaj?ce na ziemi? cia?o."

"Gdy umierasz,
Nie wiesz, ?e jeszcze kiedy?
Trafisz na ten ?wiat
Odchodzisz daleko nie wiedz?c,
?e przed tob? jeszcze wieczna droga"

"Nie bój si? cieni,
One ?wiadcz? o tym,
?e gdzie? jest ?wiat?o."

Je?li chc? nas pokona?
To my ich zabijemy
Je?li chc? nas oszuka?
To my ich og?upimy
To koniec wszelkich nadziei
To stado P?on?cej Ziemi!

By Farrel


Avatar (c) KamiLionheart
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Björn
Gość





PostWysłany: Wto Gru 29, 2009 7:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Gigitha? Czy to ta, która zadawała się z Terabem?- zapytała. Była wtedy bardzo młoda, kiedy ostatnio widziała kuzyna.
Powrót do góry
Sherkhan
Duch
<b>Duch</b>


Dołączył: 06 Lis 2007
Posty: 1737

PostWysłany: Wto Gru 29, 2009 8:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Dokładnie. Terab, zakała jedna, nie udało mi się go wychować na godnego Płonącego, niestety nie każdy nim może być- splunął na kamienną posadzkę.
-A czemu pytasz?- teraz to on zadał jej z kolei pytanie.
Nadal nie przestawał się w nią wpatrywać.
W końcu kontakt wzrokowy to podstawa.

_________________


"Czasem mam ochot? z?apa? Ci? za gard?o,
Nie puszcza? gdy si? szarpiesz
I ujrze? twe opadaj?ce na ziemi? cia?o."

"Gdy umierasz,
Nie wiesz, ?e jeszcze kiedy?
Trafisz na ten ?wiat
Odchodzisz daleko nie wiedz?c,
?e przed tob? jeszcze wieczna droga"

"Nie bój si? cieni,
One ?wiadcz? o tym,
?e gdzie? jest ?wiat?o."

Je?li chc? nas pokona?
To my ich zabijemy
Je?li chc? nas oszuka?
To my ich og?upimy
To koniec wszelkich nadziei
To stado P?on?cej Ziemi!

By Farrel


Avatar (c) KamiLionheart
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Björn
Gość





PostWysłany: Wto Gru 29, 2009 8:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Tak po prostu, dla upewnienia. Ostatnio gdy widziałam ich oboje byłam małym szczylkiem.- burknęła.
-Dobrze, teraz zadam Ci pytanie, na pozór łatwe. Powiedz mi, jaką rangę chciałbyś mieć, dlaczego i chociaż jeden argument, dlaczego miałbyś pełnić tę funkcję.- mruknęła.
Powrót do góry
Sherkhan
Duch
<b>Duch</b>


Dołączył: 06 Lis 2007
Posty: 1737

PostWysłany: Wto Gru 29, 2009 8:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- nie liczę na żadną wysoką rangę bowiem i bez niej jestem nadal szanowany w stadzie. W końcu nie każdy był przywódcą, czyż nie?- powiedział do młodej lwicy.
-Nie mam też zamiaru urządzać wojny domowej bo na nic się nam to zda, a chcę aby nasze stado rosło w potęgę a nie upadało. Ostatni argument, sama wiesz ile wniosłem do tego stada. Ach no i chciałbym wspomnieć, że w tej podróży ledwo uszedłem z życiem, ale pomściłem twojego dziadka- uśmiechnął się z lekkim wyrazem triumfu na pysku.
-Od ciebie zależy córo to jaką rangę mi dasz- dodał ponownie siadając na zadzie.

_________________


"Czasem mam ochot? z?apa? Ci? za gard?o,
Nie puszcza? gdy si? szarpiesz
I ujrze? twe opadaj?ce na ziemi? cia?o."

"Gdy umierasz,
Nie wiesz, ?e jeszcze kiedy?
Trafisz na ten ?wiat
Odchodzisz daleko nie wiedz?c,
?e przed tob? jeszcze wieczna droga"

"Nie bój si? cieni,
One ?wiadcz? o tym,
?e gdzie? jest ?wiat?o."

Je?li chc? nas pokona?
To my ich zabijemy
Je?li chc? nas oszuka?
To my ich og?upimy
To koniec wszelkich nadziei
To stado P?on?cej Ziemi!

By Farrel


Avatar (c) KamiLionheart
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 5:36 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Björn
Gość





PostWysłany: Wto Gru 29, 2009 8:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Uśmiechnęła się półgębkiem.
-Chciałabym jeszcze zobaczyć, czy nie wypadłeś z formy.- burknęła i natychmiast ruszyła pędem w jego stronę.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Archiwum -> Płonąca Księga Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group