Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Historia Shun - A ty jaki jesteś?

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Archanioł
Mistrz Gry
<b>Archanioł</b><br><i>Mistrz Gry</i>


Dołączył: 01 Paź 2009
Posty: 3662

PostWysłany: Pią Paź 09, 2009 3:14 pm    Temat postu: Historia Shun - A ty jaki jesteś? Odpowiedz z cytatem

<center>Prolog</center>

Urodziłam się jak każde zwykłe lwiątko. Dobrze jest mieć rodzinę, jakieś oparcie i kogoś komu można wypłakać się w ramię – po prostu zwyczajne lwie dzieciństwo. Tyle że mnie uczono inaczej i całkiem innych wartości a niżeli by uczono takiego ciebie. Życie to jeden wielki wybór – tak powiadał mój trzeci nauczyciel. Może i miał rację a może nie, w sumie sama nie wiem. Wybiera się od samego przyjścia na świat, może nieświadomie ale wybiera. Do dziś ja nie wiem co wybrałam, mózg nie rozwinął się na tyle by zapamiętać choć sekundę z moich narodzin. Każdy tak ma. Ja miałam ośmiu nauczycieli. Droga ciężka i długa tylko po to by zrozumieć sens całego tego cyklu życia i śmierci. Od samego początku byłam uczona. Pierwszymi nauczycielami są rodzice. Oni uczą co znaczy życie a również czym jest śmierć. Jak to się dzieje że lwy zabijają a potem w nich samych rodzi się życie i również w nich niekiedy umiera. Reszta pozostałych nauczycieli uczyła mnie jeszcze więcej, niźli jakikolwiek mędrzec mógłby to zapamiętać. A ja musiałam. Od tego głównie zależała moja droga życia i by przeżyć musiałam to umieć. Uczyłam się rozpoznawać dobro i zło, pogłębiać obie dziedziny, jak również walczyć, zdobywać pożywienie, myśleć, oszukiwać, pomagać i rozpoznawać wszystko dookoła. Myśleć a potem działać. Umieć pokochać i zaufać ale też żyć podstępem, zabijać i niszczyć. Obie strony miały swoją granicę. Ja miałam tylko rozpoznawać, badać i jeśli potrzebne wykorzystać. Dzisiaj patrzę na to inaczej, odczuwam ten niepokój i patrzę na to wszystko czego się nauczyłam i jak to poprawnie wykorzystywać. Ostatni test był najtrudniejszym wyborem jakiego mogłam w życiu doświadczyć. Siódmy miesiąc nauki a zarazem ostatni. Minęło dobre pół roku odkąd widziałam rodzinę. Byłam pomiędzy. Pomiędzy wyborem sił. Wybrać wzgórze czy zejść na dół gdzie panuje mrok i jest się ze śmiercią za pan brat. Wiedziałam że jeśli wybiorę pierwsze będę uboższa o wiedzę drugiego. Będąc złym nie będę wiedzieć jak to jest być dobrym a jak również kochając nie będę wiedziała jak to jest nienawidzić. A jeśli nie wybiorę będę neutralna, stanę w półmroku i nie będę wiedziała jak to jest kochać i jak nienawidzić. Będę obserwatorem. Bo stając po jednej stronie nie będę neutralna. Obserwator nie ingeruje. Będąc dobrym trzeba rozpoznawać zło, badać je i w razie potrzeby wykorzystać – nigdy inaczej. Wybrałam dobro wiedząc że tam mi będzie lepiej. To od urodzenia wybierałam – życie. Ale będąc takim, poprzez szkolenia rozumiem zło, jego intencje i potęgę. Nie wiem jak to jest nienawidzić ale wiem co to jest. Każdy zły na mej drodze wie co to jest kochać ale nie wie jak to jest, bowiem wybrał zło i zawsze taki będzie. Czasem myślę sobie że o wiele lepiej jest być obserwatorem i nie wiedzieć tego i tego, lecz patrzeć a nie ingerować. Ale ja wybierałam tak od początku i nigdy nie wybiorę inaczej.
Dzisiaj wędrując przez te wszystkie krainy zastanawiam się dlaczego ten świat jest tak ułożony. Ale pewno nigdy nie dane będzie mi tego poznać. Mój bóg czuwa nade mną a każdy ma swego. Patrzę na te wszystkie stada i zastanawiam się czy na pewno są tymi za kogo się podają. Wybrałam lwią ziemię pod pozorem jej dobra. Ale zawiodłam się na niej zupełnie. Bardziej tamte lwy przypominają mnie za młodości. Może i kochają ale też nienawidzą a tak nie powinno być. Nie potrafią być dobrzy, działają według własnej ideologi a nie tego na czym jest zbudowany ten świat. Nie potrafią okazywać uczuć, zajadle je bronią a jak przyjdzie co do czego to uciekną byleby dalej stać na swoim. Dlatego bardziej podziwiam Złą Ziemię i Płonącą, bo wbrew pozorom oni starają się jakoś utrzymać na tych podwalinach. Wybrali zło, nie wiedzą jak to jest kochać ale wiedzą co to jest. Trzymają się prawidłowej rzeczy i gdyby nie to że jestem dobra- na pewno byłabym jedną z nich. Bo ilekroć patrzę na każdą lwią paszczę, już wiem jaka ona jest i czy tak naprawdę jest dobra czy zła.

_________________
<center>


Avatar (c) daanzi
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 09 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pią Gru 09, 2016 4:51 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Ghash Burz
Gość





PostWysłany: Sob Paź 17, 2009 10:44 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

przecinki, przecinki i jeszcze raz przecinki!
Wydaje mi się, że często powtarzasz niektóre wyrazy
(tutaj bodaj było nauczyciel, uczyć), warto to by było zmienić.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group