Forum Król Lew Strona Główna Król Lew
RPG [PBF] w realiach 'Króla Lwa' Nowy adres: http://pbf.krollew.pl/
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum przeniesione na adres: http://pbf.krollew.pl/
Blizna vs Akamira - Turniej Walk
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal Ombre
Samotnik
<b>Samotnik</b>


Dołączył: 25 Gru 2006
Posty: 4002

PostWysłany: Pon Kwi 13, 2009 2:55 pm    Temat postu: Blizna vs Akamira - Turniej Walk Odpowiedz z cytatem

faza 1 - walka słowna
Czekam na walczących.

_________________
<center>lubi? gdy strach zagl?da w oczy
lubi? gdy kapu? krzyczy "pomocy!"


</center>

Avatar (c) Malaika4
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 09 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pią Gru 09, 2016 4:48 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Nuria
Gość





PostWysłany: Pon Kwi 13, 2009 4:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jako pierwsza pojawiła się by odbyć swój pierwszy pojedynek, z deka była ciekawa kto będzie jej przeciwnikiem, widząc tez przywódce kiwnęła łbem na znak nie tylko powitania ale także szacunku.
Usiadła na przeciwko Mal'a oczekując swego rywala
Powrót do góry
Blizna
Gość





PostWysłany: Pon Kwi 13, 2009 4:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lew niespiesznie pojawił się w miejscu, w którym miał stoczyć swą pierwszą prawdziwą walkę. Skinął łbem, dostrzegając Mal'a. Przez ułamek sekung przyglądał się krytycznie otaczającemu go krajobrazowi, po czym skierował kroki w stronę przeciwnika. Była to ta lwica, Akamira. Usiadł naprzeciwko niej.
Powrót do góry
Nuria
Gość





PostWysłany: Pon Kwi 13, 2009 4:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Blizna-jasna lwica nie ukrywała zdziwienia, była z deka przekonana ze dostanie przeciwnika na jej poziomie siły, no ale nie miała tego za złe.Dostała dogodną okazje na to by mogła się wykazać . Uśmiechnęła się i podniosła łapę, machnęła nią zachęcająco by to on wykonał pierwszy ruch
Powrót do góry
Blizna
Gość





PostWysłany: Pon Kwi 13, 2009 4:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Więc ma zaczynać, tak? A niech jej będzie. Podpuszczała go, to widać. Tylko teraz przydałoby się pomyśleć, jak ma ją zaatakować. Nagle przyszedł mu do głowy pewien pomysł. Czekał chwilę, aż lwica straci czujność. Zaraz potem jednak stracił cierpliwość i nieoczekiwanie z impetem odbił się od ziemi. Nie celował na wprost, tak jak można by było się tego spodziewać, tylko w bok. Podczas lądowania na ziemię przejechał jej po nim pazurami. Odskoczył.
Powrót do góry
Nuria
Gość





PostWysłany: Pon Kwi 13, 2009 5:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Każdy jego ruch był bacznie przez nią obserwowany. Kiedy zaatakował podniosła się i odsunęła nim pazury zaorały o jej bok.Był młodszy od niej i możliwe że mniej doświadczony w tych kwestiach.
Wciąż uśmiechała się
-Teraz moja kolej-mruknęła z satysfakcja w głosie , napięła wszystkie mięśnie i pochyliła się by za chwile odbić się od ziemi. Tak jak on zrezygnowała z frontowego ataku, choć za cel nie obrała boku tylko kark.
Kilkoma susami znalazła się po lewej jego stronie i naskoczyła lodując swym ciałem na jego karku, pochwyciła zębami za grzywę a tylne łapy uczepiła po bokach dając jej większa szanse wykorzystania miejsca na którym się znalazła. Szarpnęła, pazury którymi się przyczepiła wbiły się rysując wzdłuż kreski. Trwało to zaledwie parę sekund. Wyciągnęła je z ciała i puściła grzywę, będąc już wolna odbiła się od niego i wylądowała pól metra od niego
Powrót do góry
Blizna
Gość





PostWysłany: Pon Kwi 13, 2009 5:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zanim ta opadła na ziemię, Blizna już szykował się do dalszej walki. Konkretnie przybliżył się i silnym, zdecydowanym ruchem łapy zaatakował ją prosto w pysk, niebezpieczniie blisko okolic oczu. Jego wzrok nie wyrażał większych emocji. Korzystając ze swej niezłej jak na jego wiek siły schylił łbem i wycelował w klatkę piersiową Akamiry. Odbił się od ziemi ku tej stronie, zaatakował tak, by lwica poczuła bół, a mu nic się nie stało. Po tym wszystkim odskoczył na bok, jak poprzednio.
Powrót do góry
Nuria
Gość





PostWysłany: Pon Kwi 13, 2009 5:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wylądowała na ziemi, poczuła się nieco zdezorientowana, ale w końcu pojedynek z nim to nie przelewki.
Pokręciła łbem i wstała, łapy zadrżały a po kładce piersiowej rozniósł się przenikliwy ból,zagryzła wargi w szerokim uśmiechu który nie znikał z jej pyska
Kolejny ruch znów należny do niej, stawiając już pewnie łapy w ułamku sekundy przyspieszyła i znalazła się przy nim, tak jak on wcześniej z całej siły uderzyła łapą w pysk
-Oko za oko-wysyczała zabierając łapę i zahaczając nią o bok.Pociągneła pozostawiając kolejne rany na jego boku. Nim zdążył i tu zareagować oddaliła się i stanęła na przeciwko w znacznej odległości od niego
Czekała na jego ruch
Powrót do góry
Blizna
Gość





PostWysłany: Pon Kwi 13, 2009 5:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Skrzywił się, czując narastający ból w boku. Nie poddawał się jednak, wręcz przeciwnie. Rzucił się w wir walki ze zdwojoną siłą. Podbiegł do Złoziemki, by zatrzymać się kilka metrów przed nią. Zaczął ją obchodzić dookoła, a gdy znalazła się tyłem do niego, wskoczył na nią, gwałtownym ruchem wbijając kły w tył jej szyi. Szybko zsunął się z jej ciała i oddalił się kilka kroków, zanim zdążyła cokolwiek zrobić.
Powrót do góry
Nuria
Gość





PostWysłany: Pon Kwi 13, 2009 6:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Poczuła jak zimne jego uzębienie wbija się i rozrywa skórę w okolicach karku, syknęła i odwróciła się gwałtownie. Nim odszedł dostatecznie daleko była już przy nim , korzystając też z rozpędu prześliznęła się pod nim i pochwyciła szczęką za gardło,łapy zaplotła wokół szyi uniemożliwiając mu jaką kol wiek próbę oswobodzenia się z jej uścisku.Dopiero jak potrząsnęła gwałtownie kilka razy pyskiem zwolniła uścisk i czym prędzej odskoczyła od niego
Powrót do góry
Blizna
Gość





PostWysłany: Pon Kwi 13, 2009 6:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lew syknął, czując wbijające się mu w ciało zęby Akamiry, a następnie krew cieknącą z okolic gardła. Uh, ta walka to zwykła seria ataków, w dodatku bardzo bolesnych, i uników. No, ale trudno. Trzeba sobie jakoś radzić, chociaż kończyły mu się już pomysły na wymyślne ataki. Zaczął biec w kierunku jej tyłu. Nie przerywając tej czynności, ugryzł ją z całej siły w ogon i pociągnął. Puścił go, odbiegł jeszcze kawałek i zatrzymał się, starając ukryć zmęczenie.
Powrót do góry
Nuria
Gość





PostWysłany: Pon Kwi 13, 2009 6:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Uniosła jedna brew, nie ukrywała też tego że to co przed chwilą zrobił znacznie ją zdziwiło
-Proszę, proszę- zaśmiała się i ruszyła na niego. Także sama już niezbyt miała pomysłu na atak, wiec znów wybrała atak z przodu lecz tym razem nie użyła łap lecz własnej głowy, strzeliła nim z całej siły i odbiła się lądując przy tym na zadzie
Powrót do góry
Blizna
Gość





PostWysłany: Pon Kwi 13, 2009 6:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pod naciskiem lwicy Blizna przewalił się na ziemię, a kolejne strużki krwi nieśmiało zaczęły brudzić mu sierść. Zniesmaczony tym faktem, podniósł się prędko, a korzystając z obecnej pozycji lwicy podbiegł do niej i z całej siły przewalił przednimi łapami na ziemię. Przejechał jej pazurami na pysku. Nie czekając na jej reakcję, czym prędzej oddalił się kilkanaście metrów.
Powrót do góry
Nuria
Gość





PostWysłany: Pon Kwi 13, 2009 7:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-I znów na ziemi-niezbyt zachwycona tym faktem burknęła. Teraz tez poczuła fale gorąca napływająca z okolic pyska, potrząsnęła nim. Strużki krwi wolno spływały pozostawiając na ziemi nie liczne krople które natychmiast w nią wsiąkały.
Mlasnęła i udźwignęła swe już ociężale ciało, leniwie stawiała każdy krok by nabrać tempa dopiero wtedy gdy była niecały metr od Blizny. Naskoczyła z impetem i powaliła go, z całej siły przygniotła lwa własnym ciałem.Łapami ubezwłasnowolniła jego, nie marzyły się jej kolejne rany zadane przez lwa.
Uśmiechnęła się chytrze a szczeki znów wylądowały na podgardlu zaciskając się niemalże z całej siły.Nie szarpała, trzymała je tak aż nie poczuła ze wystarczy.
Puściła i niemalże natychmiast odskoczyła w bok
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 09 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pią Gru 09, 2016 4:48 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Blizna
Gość





PostWysłany: Wto Kwi 14, 2009 9:49 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Poczuł czerwoną ciecz wypływającą mu z coraz to nowych ran zadanych przez lwicę. Akamira nie była taką łatwą przeciwniczką, jak mu się zdawało. Podniósł się, kierując na nią mordercze spojrzenie. Zaczął biec w jej stronę, po drodze pacnął ją w pysk otwartą łapą. Zawrócił, znowu rzucił się na jej grzbiet. Tym razem jednak nie użył kłów, jakby się można było spodziewać, lecz pazurów. Przejechał jej nimi po karku, momentalnie oskoczył i odbiegł kawałek.

[ Ile to ma trwać? ]
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Król Lew Strona Główna -> Kosz Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Strona 1 z 4
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group